Po co nam Instytut Kultury Teutońskiej?

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
76EUZgm0.jpg

W dniu dzisiejszym w mieście Auterra powstał Instytut Kultury Teutońskiej. Zapewne w umysłach części czytelników zrodziła się prosta myśl: „Po co nam kolejna instytucja skupiająca się na powielaniu schematów i zmuszaniu ludzi do nudnej aktywności?”. Otóż cel tego miejsca wykracza znacznie ponad sporadyczne tworzenie tekstów zarobkowych, które zapewne niewiele osób przeczyta. Instytut powstał z myślą o obecnych i przyszłych mieszkańcach Królestwa Teutonii.

Powracając do v-ojczyzny po wieloletniej przerwie musiałam stanąć przed smutnym faktem – niewiele pamiętałam już z otoczenia fabularnego Teutonii, jeśli w ogóle można o nim mówić, ponieważ odnoszę wrażenie, że w umyśle każdego mieszkańca wygląda ono trochę inaczej. A prawo do decydowania o tym, co jest teutońskie, a co nie jest, roszczą sobie osoby o najdłuższym v-stażu. Jest to prawo jak najbardziej uzasadnione i wynika z naturalnej kolei rzeczy. Jedyne, czego mi brakowało, to dzielenie się tą wiedzą i wyobraźnią z innymi. I podobnie sądzę, że nowe osoby pojawiające się w Królestwie Teutonii, jak i wielu obecnych mieszkańców, staje w dniu dzisiejszym przed podobną ścianą niewiedzy i niepewności i w konsekwencji woli wycofać się lub "nie wyściubiać nosa", byle nie narazić się na ostrze krytyki.

Instytut Kultury Teutońskiej ma stworzyć otoczenie fabularne dla Królestwa Teutonii, które pomoże nam w spójnym rozwijaniu wizji Królestwa, bez obaw o błędy czy nieścisłości. Pomoże nowym osobom zrozumieć, co znaczy być Teutończykiem i pozwoli zakochać się w tej wzniosłej idei! Idąc dalej na podstawie bazy wiedzy zawartej w Instytucie będziemy mogli tworzyć sesje fabularne lub dodawać fabularnego kolorytu do wszelkich wydarzeń, rocznic i innych świąt. W moim odczuciu to właśnie tego w tym momencie najbardziej potrzebujemy, by wyjść z surowego, bezbarwnego forum krok dalej w świat wyobraźni.

Zachęcam zatem gorąco wszystkich zainteresowanych do ruszenia głową. Instytut Kultury Teutońskiej oferuje szeroki wachlarz zagadnień do opracowania i pozostawia wolną ścieżkę do rozbudowy o nowe tematy i inicjatywy. Wsparciem w realizacji zadań instytutu będą zarówno publikacje treści, jak i organizacja wydarzeń fabularnych, dyskusja nad proponowanymi pracami czy też współfinansowanie działań.

Pamiętajmy, że Instytut Kultury Teutońskiej to nie tylko popuszczanie wodzy fantazji, lecz poważne zadanie, jakim jest współtworzenie bazy fabularnej, która będzie potem budowała nasz v-świat. Dlatego opinia każdego Teutończyka ma znaczenie. Nie ma nic gorszego, niż milczenie i potem zaskoczenie lub wielkie oburzenie, że pewne treści odbiegają od czyjejś wizji v-świata. Nie obawiajcie się, piszcie!

Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że każda osoba współtworząca treści w Instytucie Kultury Teutońskiej może liczyć na sowite wynagrodzenie. Poza tantiemami i dotacjami od czytelników, wynagrodzenie główne za artykuł wynosi 3 000 Lt. Dodatkowo każdemu twórcy, który zasłuży na „artykuł na medal”, przysługuje dodatkowa premia w wysokości 2 000 Lt. Warto nadmienić również, że każdy redaktor Gazety Teutońskiej otrzymuje osobne wynagrodzenie miesięczne za swoje publikacje na łamach gazety. Ponadto wszystkie osoby zaangażowanie w działanie na rzecz Instytutu Kultury Teutońskiej, organizację wydarzeń i dbanie o tło fabularne Królestwa mogą uzyskać odpowiednie tytuły, odznaczenia i nagrody za swoją działalność.

Dla zainteresowanych link do Instytutu Kultury Teutońskiej: http://fc.sarmacja.org/viewforum.php?f=1007

Vivat Teutonia!
Serduszka
8 190,00 lt
Ten artykuł lubią: Andrzej Fryderyk, Joanna Izabela, Piotr III Łukasz, Michaił von Hippogriff-Vovkulak, Wojciech Hergemon, Adam Jerzy Piastowski, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Leszek Roskohard, Marek von Thorn-Chojnacki, Albert Jan Maat von Hippogriff, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Severin von Verwaltung.
Komentarze
Andrzej Fryderyk
Jej Królewska Mość ma prawdziwe szczęście, że powróciła i działa u nas tak zaangażowana osoba jak Ty.
Odpowiedz Permalink
Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon
Dziękuję za słowo uznania. Choć sądzę, że jeszcze dość wczesne :) Mam nadzieję, że za jakiś czas będę miała na swoim koncie konkretne osiągnięcia, czym będę mogła się pochwalić. I liczę na to, że znajdą się inni aktywiści chętni do współpracy. W pojedynkę nikt nie jest w stanie osiągnąć zbyt wiele. Tylko pracą zespołową możemy wiele zdziałać! Jednocześnie dziękuję JKW Joannie za zaufanie i wsparcie.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Z jednej strony inicjatywa jest godna podziwu i może być potrzebna, baaa może stać się pewnym magnesem dla niektórych osób. Rozumiem także chęć tworzenia czegoś pod własnym szyldem, zapał zawsze wtedy jest większy. Z drugiej jednak strony obawiam się pewnego powielania tego, co mogłoby być, może nieco inaczej zrobione, lub ulepszone w istniejącym od lat TIHu. Czy nie lepiej byłoby wnieść powiew świeżości i przeorganizować TIH, aniżeli tworzyć nową instytucję o zabarwieniu historycznym?
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Z jednej strony zgadzam się z JW Markizem, bo wszystko było by w tym samym miejscu, ale...

To ale ta chęć podtrzymywania pamięci o teutońskiej historii jest dla mnie ważniejsza, bo czas mija, a przecież warto zostawić coś po sobie dla kolejnych pokoleń.

Bez własnej historii każdy naród jest tylko namiastką teraźniejszości.

Gratuluję pomysłu i trzymam kciuki :)
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Nie zgadzam się. TIH zajmuje się głównie badaniem historii. Zadaniem TIKu jest przede wszystkim dbanie o narrację współczesną, obecną. Tworzenie tekstów narracyjnych, opisów do miast itp.

Owszem. Jest wiele pola do współpracy pomiędzy TIHem i TIKiem. Ale jak najbardziej jest sens prowadzenia tego jako osobna instytucja. Już teraz widzę zaczątki tego co planowałem za swojej kadencji, a nie miałem okazji zrealizować – lista zadań „do zrobienia”. Mamy cel. I to jest świetne!
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
A nawet nie TIKiem tylko IKTem :)
Odpowiedz Permalink
Joanna Izabela
@AJPiastowski Tak jak wspomnial JKW Andrzej. Nie sa to te same rzeczy, malo zagadnien sie pokrywa z TiHem, a dobrze by bylo wiedziec jakie mamy tradycje czy jak podbic serce kobiety w stylu teutonskim. To co robi Natalia jest niezmiernie potrzebne, sa to podstawy do wszelkiej pozniejszej mniejszej i wiekszej narracji. Licze tez na Teutonczykow, ze wezma przynajmniej jeden temat i go opisza.
Odpowiedz Permalink
Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon
Początkowo chciałam otworzyć IKT pod TIHem, bo rzeczywiście jest coś wspólnego pomiędzy tymi instytucjami, i być może kiedyś spróbujemy TIH zrestrukturyzować i połączyć w działaniu z IKT. To dla mnie dream scenario z pewnością. Póki co widzę te instytucje odrębnie. TIH zajmuje się dokumentowaniem v-historii i opracowywaniem historii z perspektywy historyka. A dział kultury i społeczeństwa w TIHu skupia się na podłożach historycznych kultury teutońskiej -> swoją drogą warto wziąć to pod uwagę przy pisaniu prac dla IKT. Natomiast IKT ma dotyczyć wszelkich aspektów kultury i społeczeństwa tu i teraz (w oparciu oczywiście o uwarunkowania historyczne) i ma nam służyć w szeroko pojętych celach fabularnych.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Dobry pomysł.Popieram takie inicjatywy.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Robcie, robcie, im wiecej tym lepiej. Niech zakwita tysiac kwiatow, czy jak to tam szlo.
Odpowiedz Permalink
Januszek von Hippogriff-Pałasz
Bardzo fajna inicjatywa. Liczę, że się uda i będzie sprawiać Tobie dużo radości. ;-)
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Super, że się jeszcze komuś chce.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.