Gazeta Teutońska, Andrzej Fryderyk, 05.08.2019 r. o 20:56
Powrót Królowej do Złotego Grodu

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
anL1kjfV.jpg
Pusty tron w Złotym Grodzie

Jeszcze niedawno Teutonią wstrząsnęły wieści o porwaniu Królowej. Dziś jednak możemy odetchnąć spokojnie – Królowa jest bezpieczna w swoim zamku w Złotym Grodzie. Tydzień jednak był pełen emocji, w sprawie powstały rożne plotki, a najwięksi śmiałkowie ruszyli w pościg, po tropach zostawionych przez porywcza.

Pierwsze ślady prowadziły do Ruhnhoff, gdzie na poszukiwaczy czekał zaszyfrowaną wiadomość i informacją, ze mistrzem szyfrów jest Arcyksiążę Teutończyków, Wojciech Hergemon. Śmiałkowie musieli się wtem udać do Zielnyboru, gdzie przyjęci przez Arcyksięcia odpowiadali na pytania związane z Teutonią i Jej Królewską Mością. Gdy na pytania zostały udzielone stosowne odpowiedzi, Arcyksiążę wręczył poszukiwaczom kartkę z kodem. Kilka chwil umysłowej pracy i wiadomość została odszyfrowana. Teraz wystarczyło udać się do Złotego Grodu (teu. Goldene Štata) i poszukać „za obrazami”. Tam też skryta była wizytówka. Wystarczyło tylko przeszukać rejestr mieszkańców i wiadomo było już wszystko. Porywaczem miał być Mikołaj Dzban.

Do takiego wniosku doszło też czterech poszukiwaczy. W kolejności nadesłania tropu byli to:

Michael Wolferine
Albert Jan Maat von Hippogriff
Torkan Ingawaar
Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon

Już wkrótce Jej Królewska Mość ogłosi nagrody dla najlepszych poszukiwaczy!

2aV58694.jpg
Prom Jej Królewskiej Mości

Czas jednak na wyjaśnienia co się wydarzyło naprawdę. W sobotę, około godziny 22 członek straży przybocznej Jej Królewskiej Mości zainscenizował napad na Salę Balową w Eltdorfie i uprowadzenie Królowej Teutonii. Pod osłoną nocy ukartowali podróż do Ruhnhoff, jednakże faktycznie wraz z Królową udał się do Margon. Tam na Jej Królewską Mość czekał prom z obstawą Teutońskiej Lwiej Gwardii Królewskiej zmierzający wprost do Srebrnego Rogu. Tam została przetransportowana do Pałacu Cesarskiego, gdzie przebywając z rodziną, odpoczęła od zgiełku minionej uroczystości, tony listów, wniosków i zażaleń trafiających do Jej Królewskiej Mości. Przebywając w Pałacu zaś zbierała doniesienia, kto był gotów, by udać jej na ratunek i jak wiele przeciwności na swej drodze potrafił znieść.

A co z Mikołajem Dzbanem? Ano był to losowy Gellończyk. A któż by się przejmował losem zwykłego Gellończyka?

HFZ3uacl.jpg
Mikołaj Dzban – typowy Gellończyk
Serduszka
8 278,00 lt
Ten artykuł lubią: Michael Wolferine, Joanna Izabela, Gustaw Fryderyk von Hippogriff, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Wojciech Hergemon, Adam Jerzy Piastowski, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Leszek Roskohard, Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon, Timan Demollari, Severin von Verwaltung, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Marek von Thorn-Chojnacki, Albert Jan Maat von Hippogriff.
Komentarze
Wojciech Hergemon
Istotnie, widać u niego artretyzm wywołany życiem na bagnach.
Odpowiedz Permalink
Michael Wolferine
Vivat Teutonie!
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Gratuluję pomysłu, a poza tym plus za Dzbana ;)
Odpowiedz Permalink
Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon
Jako uczestniczka chciałabym przekazać, że zagadka była świetna :) Nie zbyt trudna, ale również wymagała trochę zastanowienia i pozwalała odkryć wiele ciekawostek z historii i świata Królestwa Teutonii. Podziękowania należą się wszystkim organizatorom, również @kaxiu , którego pytania odnosiły się realnej historii v-świata. Miałam przy tym niezły ubaw. Mam nadzieję, że w przyszłości jeszcze kiedyś zorganizujemy coś podobnego. Vivat Teutonia!
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Przednia zabawa.Więcej podobnych inicjatyw
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.