Dwór Książęcy, Andrzej Fryderyk, 30.07.2019 r. o 02:02
Komunikat Regenta w sprawie zastosowania prawa łaski

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Obywatelki i obywatele Księstwa Sarmacji,

ostatnie dni, oprócz obchodów rocznic Baridasu i Teutonii, były przepełnione dyskusjami w innym temacie. Wyroku banicji dla Filipa von Sarma. W sprawie wypowiedział się chociażby Arcyksiążę Teutończyków, Wojciech Hergemon, a Książęca Kancelaria przepełniona została wnioskami o zastosowanie prawa łaski, bądź negatywnymi opiniami wobec jego zastosowania. Dyskusje nie cichną również w różnych środkach komunikacji: na Discordzie, Ćwirku, czy samym forum.

Wobec zastosowania wobec Filipa von Sarma przeze mnie prawa łaski, zdecydowałem się napisać kilka słów uzasadnienia dla takiej decyzji.

Abstrahując od natury konstytucyjnej przepisów, które doprowadziły do wydania przez Trybunał Koronny wyroku banicji – tutaj sprawę wyczerpał Arcyksiążę Teutończyków. Moim celem jest zwrócenie uwagi na słuszność zasądzonej kary. Przymiotem państwa demokratycznego jest ochrona praw i wolności obywateli na jego terenie. Mówi o tym art. 1 naszej Konstytucji. Jak ukaranie karą niewspółmierną do popełnionego czynu świadczy o naszej demokracji? O naszym poszanowaniu wolności? Pozostawię to pytanie otwarte.

Jak wielu Sarmatów zwróciło uwagę, działalność Filipa von Sarma niewątpliwie jest godna potępienia, a wręcz szkodliwa. Wielu z Was było niejednokrotnie poirytowanych działalnością kawalera. Innym przysporzyła ona dodatkowej pracy. Jednakże wciąż działania Filipa von Sarma nie można potraktować jako czyny złośliwe, dokonywane z premedytacją, odpowiednie dla najwyższego wymiaru kary w Księstwie.

Nie da się jednak ukryć, że kawaler von Sarm popełnił czyn zabroniony. Wobec powyższego, zważając na szkodliwość czynu, jak i wszelkie okoliczności łagodzące i zaostrzające, zdecydowałem się na to, by w ramach prawa łaski, karę banicji zamienić na karę trzech tygodni więzienia. Jestem przekonany, że dzięki temu kara owa spełni funkcje resocjalizacyjną, jednocześnie wspierając kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa w ramach prewencji ogólnej, szczególnie w kontekście nieuchronności. Ale jednak co moim zdaniem najważniejsze – nie będzie stanowić to wątpliwości dotyczących demokratycznych standardów panujących w Księstwie Sarmacji.

Prawo łaski książęcej nie jest jednak absolutne i nieskończone. Chociaż podjęta przeze mnie decyzja jest zgodna z linią polityki Księcia Sarmacji Piotra III Łukasza w tym zakresie, rażące i ciągłe łamanie zasad naszej społeczności nie będzie pobłażane i akceptowane. Nawet jeśli w tym przypadku zdecydowałem się zmniejszyć wymiar zasądzonej kary, nie należy oczekiwać, że przy następnej podobnej sytuacji reakcja będzie taka sama.

Nie ukrywam, że jestem przekonany, że wiele osób nie zgodzi się z tą decyzją, bądź nawet w mniej lub bardziej otwarty sposób będzie ją krytykować. W tym miejscu chciałbym jednak do wszystkich zaapelować: czyńmy Sarmację przystępniejszą. Likwidujmy pułapki prawne czy luki techniczne. Dopowiadajmy niedopowiedziane. Nie dopuszczajmy do sytuacji, w której książęce prawo łaski staje się de facto jedyną instancją odwoławczą od nieuchronnej kary.

Kończąc chciałbym wszystkich poprosić o cierpliwość w związku z opóźnieniami związanymi z rozpatrywaniem spraw trafiających do Kancelarii Książęcej. W ciągu najbliższych dni postaram się zamknąć otwarte sprawy, bądź, o ile ich charakter na to wskazuje, odroczyć ich rozpatrzenie do czasu zakończenia regencji.

Andrzej Fryderyk
Regent
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon, Filip von Sarm.
Serduszka
9 519,00 lt
Ten artykuł lubią: Yennefer von Witcher, Timan Demollari, Wojciech Hergemon, Michael Wolferine, Joanna Izabela, Albert Jan Maat von Hippogriff, Piotr Paweł I, Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Filip von Sarm, ramael, Adam Jerzy Piastowski, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Joahim von Ribertrop von Sarm, Henryk Leszczyński.
Komentarze
Piotr Paweł I
Dobra decyzja. Z pewnością nasze prawo nie powinno być nadmiernie sztywne, a być może trzeba wprowadzić rewizję nadzwyczajną?
Odpowiedz Permalink
Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon
"(...)czyńmy Sarmację przystępniejszą." cieszę się, że właśnie takiej treści brzmi apel do Sarmatów. Teraz tylko mam nadzieję, że Pan @Powietrzny doceni gest i wyciągnie słuszne wnioski z zaistniałej sytuacji.
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
Problem w tym, że kara więzienia nauczy Filipa, że to, co zrobił w przeszłości, było karalne i złe - ale nie nauczy go zachowania się w innej sytuacji, w której znajdzie się w przyszłości, a której nie da się przewidzieć. Filip bez jakiegoś nauczyciela, mentora będzie zapewne ciągle wpadał w kłopoty. Fajnie, że Korona daje mu szansę, ale samo to to za mało.
Trzymam kciuki, żeby już nie popełnił żadnego błędu. Ale jedno mogę powiedzieć - jeśli w związku z jakąkolwiek funkcją publiczną dostanie w jakimkolwiek zakresie dostęp do moderacji forumowej, to stracę całą wiarę w nasz system sprawiedliwości.
Odpowiedz Permalink
Filip von Sarm
Bardzo Dziękuję. Kocham was!
Odpowiedz Permalink
Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon
@SantiVilarte sądzi Pan, że banicja lepiej zdałaby egzamin?
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
@NvLH teraz już nie ma potrzeby tego oceniać...Uważam tylko, że źle położono nacisk w tej sprawie. Nie brakowało osób, które go broniły z pozycji i prawa, i faktów - w porządku, ja nie jestem zwolennikiem karania na full. Tyle że nie poszła za tym żadna inicjatywa w kierunku EDUKOWANIA. Żaden z jego obrońców nie zadeklarował, że poświęci swój dodatkowy czas, aby go uczyć lub pilnować. Gdyby padła taka deklaracja, to pierwszy podpisałbym się za apelem o łaskę. Inaczej daję 70-80% szans, że to tylko przedłużanie nieuniknionego, do kolejnego procesu.
Na ćwirku Joahim zgłosił się do tego, o czym wspominał, i jakkolwiek nie wiem, czy ma na tyle wiedzy - to jeśli mu się to uda, to zrobi dla Filipa tyle samo, jeśli nie więcej, co jego obrońcy.
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
o czym wspominałem*
Odpowiedz Permalink
Arsacjusz Arped
Cieszę się, że zastosowanie prawa łaski nie polegało na całkowitym darowaniu kary, ale na częściowym złagodzeniu wyroku sądu.
Odpowiedz Permalink
Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon
@SantiVilarte może Pan @Powietrzny sam powinien wyjść z inicjatywą i poszukać sobie mentora. Wprowadzanie osoby, z którą nie ma się najlepszych lub jakichkolwiek stosunków też nie jest chyba rozwiązaniem.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Popieram, słuszna decyzja.
Odpowiedz Permalink
Natan Korczyński
Byłem jednym z asesorów orzekających w sprawie ułaskawionego. Liczyłem, że do wykonania prawa łaski jednak nie dojdzie. Czy banicja jest karą współmierną do ominięcia tygodniowej kary więzienia? Nie, ale nowoczesne teorie kary nie traktują jej już jako sprawiedliwego odwetu za wyrządzone zło. Chodzi o prewencję indywidualną i ogólną, przywrócenie zachwianego porządku społecznego. Z perspektywy tych celów ułaskawienie jest przeciwskuteczne.

W ciągu jednego miesiąca Filip von Sarm został oskarżony w czterech postępowaniach karnych, w tym dwóch zakończonych skazaniem; pozostałe są w toku. Trudno byłoby wskazać inne osiągnięcia Filipa von Sarm w sferze publicznej. Owszem, jest on aktywnym mieszkańcem. Aktywnym na sposób bezmyślny, niewiele wnoszący do społeczeństwa i nierzadko sprzeczny z obowiązującym porządkiem prawnym. Co prawda gdy społeczeństwo jest zajęte rzeczami trzeciorzędnymi, a państwo działa w zasadzie tylko siłą rozpędu, może się zdawać, że każdy ruch w interesie jest dobroczynny. Tego pozwolę sobie nie komentować.

Nasz recydywista tłumaczy swoje specyficzne zachowanie młodym wiekiem. Nie podzielam bezkrytycznej wiary w nieweryfikowalne informacje, ale możemy stwierdzić na pewno, że albo rzeczywiście jest dziesięciolatkiem, albo nas okłamuje. W pierwszym przypadku wszystko jest jasne: zabawa w mikronacje wymaga pewnej dojrzałości, której Filipowi von Sarm może brakować na tym etapie życia. W drugim mamy do czynienia ze złośliwym trollem. Wspólny mianownik obu możliwych sytuacji jest taki, że ani dziecko, ani troll nie mają zdolności autentycznego członkostwa we wspólnocie politycznej.

Mówiąc najprościej: Filip von Sarm nic nam nie daje, a wyrządza szkody i wedle wszelkiego prawdopodobieństwa będzie czynił to dalej. Trudno spodziewać się diametralnej zmiany jego osobowości w okresie jakiejkolwiek dopuszczalnej długości kary więzienia. Nawet pół roku nic tu nie pomoże.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
FvS geniusz wytwarzania pustej, ale jednak aktywności, którego osoba skłania urzędników do pracy, bo za bardzo nie ma komu innemu. Ciekawe, ale jak pożyteczne? Historia podsumuje.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.