V-mundial: Dreamland i Teutonia w finale. Tropicana i Sclavinia za burtą

Po zaciętych, emocjonujących, choć oszczędnych w bramki meczach, Dreamland i Teutonia meldują się w finale v-mundialu. Tropicana i Sclavinia żegnają się z rozgrywkami na etapie półfinałów.

Teutonia – Sclavinia 1:0

W pierwszym półfinałowym spotkaniu spotkały się dwie rewelacje. Rewelacja mniejsza, bo mająca już tytuł mistrza Ligi Mikroświatowej Teutonia trenera Leszczyńskiego, w ćwierćfinale pewnie wyeliminowała obrońców tytułu z Baridasu. Rewelacja większa, bo stawiana poza gronem pretendentów do medali Sclavinia, w fazie grupowej rozjechała rywali, choć w ćwierćfinale strasznie męczyła się z inną rewelacją, czyli Gnomią.

Tak, ten mundial obfituje w rewelacje. A skoro tak, kibice spodziewali się rewelacyjnego meczu, przed piłkarską ucztą opłukując swe kubki smakowe tanim, leblandzkim piwem.
4TQZBLfC.jpg
Stadion im. Senator Anike w Silatay na leblandzkiej wyspie Gangia.

Oba zespoły nie zaskoczyły ustawieniem. Sclavinia postawiła na 4-5-1, twardy pressing i dominację w środku pola. Teutonia z pięcioma obrońcami postanowiła parować ciosy przeciwnika i czekać na swoją szansę. Otóż zaspojlujemy, że się doczekała. Psim swędem.

Nie uprzedzając faktów. Choć Sclavinia miała atakować, przygniatające na tym poziomie (60 proc.!) posiadanie piłki okazało się bezpłodne. Dopiero, gdy sclavińczycy pozwolili pograć rywalom, skutecznie kontrowali. Tak było w 21. minucie, gdy Fitz urwał się obrońcom, jednak w sytuacji sam na sam świetnie zachował się młodziutki wciąż (23 lata) golkiper teutoński Sanevuori. W 34. minucie po kolejnej kontrze Young groźnie strzelił przy słupku, jednak wspomniany Sanevuori nogą wybił piłkę poza linię bramkową.

W drugiej połowie Teutonia więcej grała piłką, w 66. minucie Yeshurun nieskutecznie próbował przelobować Kaliciaka. W ostatnich 20. minutach gra nabrała rumieńców.
Najpierw sclaviński obrońca, Fahradi, minimalnie chybia. W 80. minucie po świetnym dograniu Alonso bramkę zdobywa Gül, jednak sędzia dopatrzył się zagrania ręką. Zdenerwowany Alonso chwilę później uderzał na bramkę, jednak chybił.

Dwie minuty później rzut rożny dla Teutonii. Paatelo dogrywa do Parlato, teutońskiego bohatera tego mundialu, który głową ustala wynik meczu.

Ze Sclavinii zeszło powietrze. Niemal cały mecz dominowała, wypracowała dwa razy więcej sytuacji, ale po raz pierwszy w tych rozgrywkach przegrywa.

Dreamland – Tropicana 1:0

Tropicana zajęła drugie miejsce w swej grupie za Teutonią, w ćwierćfinale dopiero po karnych eliminując Starosarmację. Nie brakowało ekspertów, którzy właśnie w niezbyt imponującym kadrowo zespole Remigiusza Lwowskiego upatrywali przyszłego finalisty. Zdecydowanym faworytem był jednak Dreamland, z otrzaskanym trenerem Michaelusem i składem zatrważającym jak zawodzenie wandejskich płaczek po odpadnięciu Sbornej w fazie grupowej.
BHWnr3GT.png
Na zdjęciu: Garcia Lorca wyrzuca swój zespół z mundialu.

Mecz okazał się jednak zaskakująco wyrównany. Już 24. minucie drobnego urazu nabawił się Redero, tropicański rozgrywający, jednak nie wpłynęło to zasadniczo na obraz gry, bowiem trener Lwowski postawił na grę z pominięciem środka pola.

Przez cały mecz oba zespoły wzajemnie się kąsały. W 19. minucie Fabregas wybronił groźny strzał dremlandzkiego napastnika Akhmatowa. Tropicańczycy groźnie atakowali zaś odsłoniętymi skrzydłami. W 33. Grodillo próbował zaskoczyć Ambrogio główką, jednak dreamlandzki bramkarz złapał piłkę. W 44. minucie Laiho powtórzył ten manewr, znów jednak Ambrogio stanął na wysokości zadania.

W 55. minucie po rożnym Varinho precyzyjnie dograł na głowę Gordillo, który dał Tropicanie prowadzenie. Sędzia odgwizdał jednak spalony.

Gra uspokoiła się, wszyscy szykowali się na dogrywkę, gdy pod polem karnym fatalnie zachował się Garcia Lorca, młody tropicański obrońca, pakując piłkę do własnej bramki.

To był mecz na remis z delikatnym wskazaniem na Tropicanę, która zagrała nieco przebieglej taktycznie. Sama jednak odebrała sobie szanse na zwycięstwo.

Finał Dreamland – Teutonia w środę.
Serduszka
9 337,00 lt
Ten artykuł lubią: Januszek von Hippogriff-Pałasz, Timan Demollari, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Gotfryd Slavik de Ruth, Albert Jan Maat von Hippogriff, Leszek Karakachanow Sr, Adam Jerzy Piastowski, Piotr vel Bocian, Michał Michaelus, Paviel Gustolúpulo.
Komentarze
Januszek von Hippogriff-Pałasz
To teraz trzymamy kciuki za Teutonię. ;-)
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Nadmienię jeszcze, że równolegle do finału odbędzie się w Soli mecz o trzecie miejsce :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Jedziemy na Finał. A po bierzemy, puchar do Teutonii. I bawimy się do rana :)
Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
@RemigiuszL może w Soli zmieni się do tego czasu władza ;)
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Gratulacje taki dobry wynik
Odpowiedz Permalink
Mustafa Owski
Kto jest selekcjonerem Sclavinii?
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.