Park Stołeczny, Piotr III Łukasz, 05.06.2019 r. o 18:40
Kto ma Baridajczyków za głupców?

mT6A9Sbg.jpgEmerytowany Król Baridasu tłumaczy dlaczego zakazuje głosować na jednego z kandydatów, 2019, koloryzowane.


Z uwagą przeczytałem wszystkie wypowiedzi Jego Królewskiej Wysokości Konrada Jakuba Arpeda-Friedmana, wypalonego i wycofanego z polityki. Pozostaje pozazdrościć, chciałoby się, aby każdy wypalony i wycofany miał tyle sił, energii i zaangażowania. Z uwagą przeczytałem i starałem się zgłębić ich treść. Jak mantra przewija się stwierdzenie "Baridajczycy są zbyt głupi i nieodpowiedzialni", które ponoć są streszczeniem wypowiedzi... nie do końca wiadomo czyich, ale wychodzi na to, że moich, skoro są przeciwko mej kandydaturze ciągle wyciągane.

Bo jeżeli nie moich - to chyba jest coś nie w porządku w rzucaniu tego jako argumentu przeciwko mojej kandydaturze. Oczywiście może Wasza Królewska Wysokość sobie tak argumentować, ale... czy to aby jest przekonujące?

Wracając do tematu. Otóż nigdy nie uważałem Baridajczyków ani za głupich, ani za nieodpowiedzialnych. W ogóle powstrzymuję się od osądów grupowych. Powstrzymuję i brzydzę się takowymi. Jeżeli jakieś mam, to są indywidualne.

Przeczytałem też, że "ważne jest, żeby [monarcha] swój autorytet i splendor posiadał bezpośrednio z tej woli narodu". Wydawałoby się, że tego właśnie tyczy elekcja, wolny wybór, ale pewnie znowu gdzieś wpycham swe niewierne łapy?

Miło się czyta o tym, jak to monarcha ma być zaangażowany. A za przykład, w wystąpieniu na które się WKW pwołuje, widziałem Królową Elżbietę II z nieistniejącego reala... Na pewno jest bardzo zaangażowana w sprawy Australii i Kanady, nie wątpię. Tłumaczyłem, że kandyduję na stanowisko o tej samej nazwie (Król Baridasu) ale o zgoła innych prerogatywach. Nie kandyduję i nie pretenduję do bycia władcą, tylko właśnie monarchą. O co, jak się wydaje, usilnie wówczas WKW zabiegał.

Wydaje się, że Jego Królewska Wysokość nie zwrócił uwagi na to, że dwa razy go zacytowałem w swym poprzednim wystąpieniu.

Zarzucano mi też tutaj korzystanie z podstępu i sztuczek prawnych. No cóż. Wydaje mi się, że o wszystkim pisałem wprost. Nie ukrywałem i nie ukrywam tego, że prośba o obywatelstwo Baridasu była spełnieniem wymogów formalnych kandydatury. Ja nic nie udaję. Chciałbym po prostu stanąć na polu elekcyjnym i z pokorą poczekać na wynik głosowania Baridajczyków. Czy może Wasza Królewska Wysokość uważa, że są za głupi i trzeba mi ten start uniemożliwić? Prawo pisane specjalnie pode mnie odbieram jako pochlebstwo. Niezgrabne, ale pochlebstwo.

Przeczytałem też o taktycznych sztuczkach. Możliwe, że można, nie wiem. Może WKW ma w tej kwestii więcej doświadczenia. Ja się wolę zdać na osąd wyborców. Nie wydaje mi się, abym stosował jakieś sztuczki, poza tym, że mówię wprost po co kandyduję i dlaczego. Oraz zapowiadam przyjęcie wyniku głosowania z pokorą. Ba! Zadeklarowałem, że w trakcie elekcji wstrzymam się od głosu, aby "żaden obcy nie decydował".

Liczę na to, że WKW się opamięta i w swych zapędach do zakazywania wyboru Baridajczykom, nieco się powstrzyma. To próba dosyć rozpaczliwa, histeryczna i, przede wszystkim, niepotrzebna. Osobiście jestem przekonany, że Baridajczycy mają swój rozum i na pewno nie są za głupi na to, by o sobie decydować samodzielnie, bez Waszej pomocy.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
8 290,00 lt
Ten artykuł lubią: Marceli z Ossolińskich Bordoński, Teodozjusz Azoramath-Arped, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Albert Jan Maat von Hippogriff, Helwetyk Romański, Henryk Leszczyński, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Santiago Vilarte von Hippogriff, Defloriusz Dyman Wander.
Komentarze
Konrad Jakub Arped-Friedman
Brak ustosunkowania się do moich argumentów, do tego wypowiedzi o zabarwieniu drwin i insynuacji o zakazie głosowania.

2/10 bo przeczytałem.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
1/10, bo bez tantiemy :)
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
0/10 bo nadal udajecie, ze problemem jest sama unia, zamiast tego, jakim trybem odbywa się jej wprowadzenie.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
4294967295/10 bo odjąłem o jeden za dużo.
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
Mi się podoba. Rozumiem, że jeśli Baridajczycy wybiorą kogoś innego niż JKM Piotr III Łukasz, to funkcja Króla zostanie zachowana?
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@AlbertJanMaat no ja w wybory Baridajczyków na pewno nie zamierzam w żaden sposób ingerować, niezależnie od ich wyniku. Jedyna "ingerencja", jakiej chciałem dokonać, to możliwość powrotu do unii personalnej, czyli status quo sprzed połowy 2018, które to sprawdzało się 13 lat. To wszystko.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman problemem jest to, że zarzuca WKW mnie traktowanie Baridajczyków jak dzieci, które bez niańki sobie nie poradzą, czego nie sugerowałem nigdzie i nigdy, a sami to robicie bez jakiegokolwiek opamiętania i w trybie przyspieszonym. Ale widzę, że ocena tego, co właściwe, zmienia się u Was z komentarza na komentarz więc w sumie... :)
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz które to sprawdzało się przez 12 lat w tym sensie, że wskazywano na pewne zagrożenia, a w 13 roku się okazało, że się one zrealizowały i wymagają pilnych zmian.

Unia personalna w kształcie, jaki był, to nieporozumienie. Ewentualne elekcje tego typu powinny być dopięte przed przed jej rozpoczęciem, nie po. Wybrano wariant wejścia z buta.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman czyli chyba nie było ryzyka, że Baridajczycy wybiorą to "wejście z buta"? Przy czym ja naprawdę wolę nazywać to "daniem możliwości wyboru".
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
@KonradFriedman Baridajczycy mają wybór, bo na pewno zgłosi się ktoś jeszcze. A nawet jeżeli nikt nie będzie godzien korony, to można oddać głos pusty. W czym problem? To WKW opuścił Baridas wtedy, gdy nie ma w nim (według Was) żadnej silnej osobowości.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Cytuję:
problemem jest to, że zarzuca WKW mnie traktowanie Baridajczyków jak dzieci, które bez niańki sobie nie poradzą,

@piotr3lukasz nie wam, tylko osobom bezpośrednio zaangażowanym w pomysł waszej elekcji, a to konkretnie — JKW Romańskiemu.


Dowód? Jeden z nich:
Cytuję:
Martwię się o to, że Król — jedna osoba wybrana na zasadzie „kogoś trzeba wybrać” (abstrahuję tu od obecnych kandydatów, jak nie ta elekcja to inna) nie będzie posiadał odpowiednich cech charakteru, w następstwie czego z błahej przyczyny, w nerwach, zerwie unię — owszem.

Link

Niżej zaś znalazły się sugestie, że gwarantem tej unii i symbolu narodu, może być wyłącznie Książę Sarmacji.

Bardzo przepraszam, ale to przed kilka dni m.in. Romański przekonuje, dlaczego to Książę jest najlepszym kandydatem — więc dlaczego przekonywanie przeciwko temu wyborowi jest traktowaniem ludzi jak dzieci i "zakazywaniem głosowania", a forsowanie zdania odmiennego — tym traktowaniem nie jest i nie jest nakazywaniem głosowania?
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Cytuję:
∞ Piotr III Łukasz, 05.06.2019 r. o 19:03:40
@AlbertJanMaat no ja w wybory Baridajczyków na pewno nie zamierzam w żaden sposób ingerować, niezależnie od ich wyniku.

Po ostatnim popisie poprzedniego Księcia wyrażenie chęci kandydowania do tego urzędu przez jego następcę to jawna ingerencja. Poza tym bez baridajskiego obywatelstwa nie można rządzić Baridasem.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman przepraszam bardzo, a co ja mam z tym wspólnego? Ani to JKW wymyślił, ani się do mnie zgłosił, ani mnie namówił. Zrobił to, właściwie zaproponował, jeden z Baridajczyków. A "zakazywaniem" nazywam tworzenie prawa na szybko, byle tylko utrącić jedną, jedyną kandydaturę.

Sam o tym myślałem wcześniej, o czym nawet wypowiedziałem się do Kuryera. Już WKW zapomniał? Jest chyba różnica, między przemyśleniami Księcia Seniora a ekspresowym wydaniem uniwersału o mało wybrednej nazwie?

A jak się któryś z Waszych zwolenników okaże, nie wiem, wybitnym poetą, to Wy odbierzecie literackiego Nobla?
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Cytuję:
Po ostatnim popisie poprzedniego Księcia wyrażenie chęci kandydowania do tego urzędu przez jego następcę to jawna ingerencja. Poza tym bez baridajskiego obywatelstwa nie można rządzić Baridasem.
@JulianF a co ja mam wspólnego z poprzednim Księciem? Poza tym, gdyby Jaśnie Wielmożny Markiz czytał a nie tylko powtarzał, to zapewne zwróciłby uwagę na to, że JKW Konrad Firedman uważał, że król nie powinien rządzić tylko panować. I że ja napisałem dokładnie to samo, nawet cytując JKW.
Pomijając formalny fakt posiadania tego obywatelstwa, ani mi w głowie chęci do rządzenia w Królestwie. Unia personalna to nie rządy.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz to może wreszcie ktoś zwróci uwagę na to, że nie chodzi o konkretną osobę, ale o grupę osób które robią te naloty i pouczają nas ex cathedra, jak mamy rozwiązywać nasze wewnętrzne sprawy? I że do tej grupy się zaliczacie, ale nie jesteście przedstawicielem jedynym? I że tej grupie właśnie uniemożliwiamy przyznanie obywatelstwa z przyczyn doraźnych, bo to nie pierwsza tego typu sytuacja?
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
@JulianF i jak JKM dostał się do wyborów? Bo jakoś musiał.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@KonradFriedman Nie pojmuję, w jaki sposób nakłanianie do demokratycznego powrotu do unii personalnej, w toku normalnego (wydawać by się mogło…) dyskursu, można interpretować jako „nakazywanie” czegokolwiek. Przeciwnie, projekt przedstawiony w radzie ma na celu wyraźne utrącenie kandydatury i pozbawienie Baridajczyków jednej z opcji wyboru.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman o, a kiedy się zdarzyła poprzednia? I serio, uważa WKW, że Was w jakikolwiek sposób pouczam? Stanąłem przed Baridajczykami i zaproponowałem wybór. Ani ja kogoś zmuszam, ani nawet zachęcam. Ba, nawet na siebie nie zamierzam głosować! Dopóki będziecie mi mówić, że naloty, że spadochroniarze, że pouczają, że mają za głupców, że ex cathedra - to nie mamy wspólnego pola do dyskusji, bo żaden z tych argumentów mnie nie dotyczy. I, o ile się orientuję, przez 13 lat nikogo nie dotyczył. A że trafił się rodzynek... no to nawet z tym rodzynkiem sobie poradziliście. W czym problem? Że może się okazać, że ktoś na mnie zagłosuje?
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz nie będę się odnosił do sztuczek erystycznych polegających na rozszerzeniu argumentu ponad miarę i obaleniu jego nowej wersji — tym właśnie jest rozszerzanie zarzutów stawianych pewnemu zjawiskowi, związanemu z większa ilością osób, na osobę własną i udowadnianie, że skoro do siebie te nadmiarowe zarzuty nie pasują, to znaczy że są nieprawdziwe w całości.

@Helwetyk nie rozumiem więc dlaczego nakłanianie przeciwko temu wyborowi można interpretować jako zakazywanie czegokolwiek.

Na kwestie zmiany w prawie, odpowiem narracją drugiej strony — no przecież przepisy pozwalają, więc w czym problem? Łatanie oczywistych dziur, co do których istnienia zgodzili się nawet oponenci*, nie może być w żaden sposób piętnowane.

* — pod poprzednim artykułem książęcym przynajmniej dwie osoby stwierdziły, że pozwalanie na zgłaszanie takich kandydatur to efekt naszego niedbalstwa i że w ich samorządach tych dziur nie ma.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman a ja z kolei nie będę się interesował argumentami skierowanymi nie we mnie, bo co to ma ze mną wspólnego?
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz a czy ktoś wam kazał wcześniej szukanie ich na siłę? Ja też wolałbym przejść już do rzeczy i porozmawiać chociażby o tym, dlaczego nie poczekano na nowy sejm i rząd oraz tego, jakie są wymierne korzyści powrotu unii i jakie mają być rzekome efekty. Programu wyborczego zdaje się, nie ma nadal.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@KonradFriedman Nie odnoszę się w żadnym stopniu do nakłaniania przeciwko wyborowi, rozumiem doskonale argumenty przeciwko powrotowi do unii personalnej (choć, siłą rzeczy, ich nie podzielam). Odnoszę się do projektu mającego na celu ustanowienie zakazu kandydowania, już w chwili, gdy procedury wyborcze ruszyły. To jednak jest naruszenie pewnych standardów życia publicznego — i niezbyt potrafię znaleźć dla niego dobre uzasadnienie.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@Helwetyk owszem, jest to pewne naruszenie standardów. Nie mniejsze niż naginanie konstytucji sarmackiej ;)
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@KonradFriedman Z bólem serca (bo wiadomo, najlepszy ostatnio wątek na Forum Centralnym), ale powstrzymam się od zadania pytania o to, który ZAPIS ustawy zasadniczej został naruszony. ;-)
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman ano, nie ma. Dlatego, że moja propozycja oznacza panowanie, monarchię a nie rządzenie. Zdaje się, że o tym WKW ciągle raczy zapominać.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@Helwetyk no właśnie przepis czy zapis żaden, ale standardy życia publicznego, na które się powołujecie ;)

Przecież ja też pytałem — który to zapis jakiegokolwiek prawa, czy to sarmackiego czy baridajskiego został naruszony moim uniwersałem. No właśnie żaden, chodzi wyłącznie o standardy.

Jako Sarmacie nie podoba mi się, że tego typu decyzje są podejmowane bez szerszej dyskusji w spokojnej atmosferze, tylko Książę działa na własną rękę. Odpowiedzią jest równie słabe zagranie ze strony mojej.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz no, czyli zupełnie nic nam ta kandydatura nie daje. Dziękuje ze to się wyjaśniło i cieszę się, że miałem rację ;)
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman Przecież cytowałem i wskazywałem. A wie WKW, kogo cytowałem? Was.
Cytuję:
Do czego zmierza ten przydługawy tekst? Do zwrócenia uwagi, że podobnie ma się rzecz w Baridasie. Król, owszem, może dużo. Ale zgodnie z prawem niepisanym, co do zasady nie robił nic. Nawet nie ingerował w tryb wyboru Wicekróla. Istniał tylko dlatego, żeby Baridas miał jakiś punkt zaczepienia względem Sarmacji i mógł funkcjonować w ramach Księstw. Tylko dlatego.

I to właśnie obiecałem w swoim wystąpieniu. Dokładnie z tego samego tekstu cytowałem Rex regnat et non gubernat.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@KonradFriedman Czyli różnimy się co do zasady „tylko” w ocenie tego, co stanowi rzeczone standardy. Jeżeli tak, atmosfera dyskusji jest cokolwiek przegrzana (i tutaj, w świetle powyższego komentarza, chyba się zgadzamy). Dla mnie „spokojną atmosferą” jest zwyczajowo przyjęta debata nad kandydaturami, podczas której odpowiednio wyraźnie zostają zakreślone stanowiska poszczególnych kandydatów.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Pozwolę sobie nie sercować żadnej ze stron. Ponieważ ten artykuł jest ostatni, to tutaj zamieszczę swoje przemyślenia.

Przede wszystkim – rozumiem pewnego rodzaju rozgoryczenie, niechęć Baridajczyków. Nie minął rok od abdykacji. Nie minął rok od lekceważących naród Baridajski wypowiedzi JKW Roberta Fryderyka. I choć konflikt zaistniał na nowo – zdecydowanie widać odmienne podejście do niego przez byłego już, jak i obecnego Księcia. I tutaj muszę oddać Waszej Książęcej Mości wyrazy najwyższego uznania, za spokojne, rzeczowe podejście do tegoż. Mam nadzieję, że bierze WKM też poprawkę na to, że reforma ustrojowa zaistniała w Baridasie niedawno.

Przede wszystkim: bardzo dobrze że konflikt owy zaistniał. Być może rozpocznie on debatę na temat tego, czy prowincję mają wystarczające konstytucyjne możliwości, by chronić się przed politycznym wrogim przejęciem. Moim zdaniem mogą być one zbyt małe.

Rozgoryczenie ze strony Baridajczyków przez część osób jest piętnowane, ze względu na to, że do elekcji zgłosił się Wasza Książęca Mość. Załóżmy, że zamiast Waszej Książęcej Mości, załóżmy startowałbym w elekcji ja, a jako rozwiązanie proponując oddanie korony Baridasu, Królowej Teutonii. Jestem przekonany, że w takiej sytuacji nie byłoby głosów „dajcie zdecydować Baridajczykom”. Z punktu widzenia Baridajczyków jest to wtrącanie się w ich wewnętrzną elekcję, przez osoby spoza ich grona. I jak najbardziej rozumiem powstałe oburzenie.

Z drugiej jednak strony - kolejny już raz – uważam, że głosy niektórych Baridajczyków są aż przesadzone. Tak naprawdę, nie jest ryzykiem dla Baridasu to, że wystartuje Wasza Książęca Mość. Nie byłoby też, gdybym sam zgłosił swoją kandydaturę. Groźnym procederem byłoby to dopiero, gdyby wraz z kandydaturą szły wnioski o obywatelstwa innych członków sarmackiej społeczności, nie związanej z Baridasem.

Domyślam się, że wraz z tą obawą, poszła chęć szybkiej nowelizacji uniwersału. W mojej ocenie jest to zapobieżenie właśnie takim potencjalnym sytuacjom, nie zaś ucięcie kandydatury Waszej Książęcej Mości. Nie ma jednak najmniejszego powodu, by rzucać w Jego Książęcą Mość obelgami. Nie namawia on do przeprowadzania się do Baridasu w celu oddania głosu. Sam oświadczył, że planuje się w elekcji wstrzymać, a jestem przekonany, że wszelkie pomysły naruszania elekcji Króla Baridasu również by skrytykował.

Podsumowując. Rozumiem poruszenie jakie powstało w związku ze startem Jego Książęcej Mości, czy nawet pewną niechęć. Jednakże faktycznie – start ten nie zaburzy wewnętrznej elekcji. O ile w przypadku konfliktu z poprzednim Księciem, mówiłem, iż zarówno Książę, jak i niektórzy Baridajczycy eskalują konflikt w nieodpowiedni sposób… Tak w tym przypadku Książę cały czas zachowuje klasę.
Odpowiedz Permalink
Teodozjusz Azoramath-Arped
A ja pragnę przypomnieć, że to nie jest tak, że JKM Piotr III Łukasz sam zgłosił swoją kandydaturę, inicjatywa poszła z mojej ręki. PK popytałem JKM o zgodę zgłaszanie JKM kandydatury na tron KB.

To nie jest tak, że JKM pcha, tylko ja zepchnąłem JKM jako kandydata. Ja Rodowy Baridajczyk.

Ale oburzenie, że JKM startuje z mojej inicjatywy...
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz lel, ale pamiętajcie o jednym fakcie podstawowym — co kogo w ogóle obchodzi że będziecie panować, skoro mówimy o powrocie unii personalnej i tym samym, trzeba wziąć pod uwagę tych, którzy będą po was? Czy są jakieś gwarancje, że kolejni też wyjdą z tego założenia?

Nadal nikt nie wyjaśnił, po co w ogóle komukolwiek potrzebna unia personalną. Żeby Baridas nie uciekł? Nie ucieka, a ponadto, można to na sztywno zabezpieczyć umową. Żeby była aktywność i żeby wyjsc z marazmu? Książę deklaruje przecież, że nie będzie robił zupełnie niczego jako monarcha. Że to zabezpieczy unię? A zabezpieczy przy okazji następców obecnego monarchy?

Sami jak widać nie wiecie po co startujecie. Mój komentarz o zadaniach krola jest ścisle powiązany z resztą argumentów — jest chociażby symbolem czy nagrodą dla samego członka narodu. Dla nich start w elekcji jest sprawą wręcz sakralną, dla was jak widać nie ma większego znaczenia — no będę, nie będę niczego robił, nie mam planów i pomysłów, jak wygram to wygram, a jak nie to nie, nic to nie zmieni w sytuacji Baridasu, unii nie zabezpieczy, gwarancji na przyszość nie da. Ta kandydatura nie daje żadnych plusów ani Sarmacji, ani Baridasowi. Daje natomiast ryzyko kolejnej wpadki z Robertem Fryderykiem.

O ile unia "jednorazowa" dałaby IMO radę, tak zapominamy wszyscy o tym, że to jest znowu unia z abstrakcyjnym urzędem księcia Sarmacji. Tutaj już nikomu nie wystarczy gwarancja osobistego trzymana się warunków, bo za rok czy dwa ksiecia na tronie nie będzie.

@Helwetyk dla mnie właściwym trybem regulowania wzajemnych stosunków samorządowo-centralnych, jest zaprzęgnięcie do tego organów i centralnych i samorządowych. Nadal też nie zwracacie uwagi na fakt braku mozliwości dostosowania przepisów do warunków powrotu unii oraz tego, że na to zwyczajnie nie ma czasu. W tydzień nie można nawet tego właściwie obgadać.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman daliście, WKW, 2/10 bo przeczytaliście, a najwyraźniej, nie przeczytaliście. W każdym razie - poprzedniego artykułu, ale tam też się wypowiadaliście. To zacytuję siebie:
Cytuję:
Można powiedzieć - umowa jest punktem zaczepienia, po co nam taki Król. Rex regnat et non gubernat, prawda? Król w Baridasie był symbolem jedności, dbał o ciągłość państwowości, czuwał. Był kotwicą, do której zawsze można się było odwołać. Panował, ale nie rządził. Tak było od początku i moja propozycja jest po to, aby móc do tej tradycji powrócić.
I zwrócę Waszą uwagę na to, że tutaj właśnie Was cytowałem. To Wasze postulaty, tak naprawdę. Przez trzynaście lat i sześciu monarchów, kłopotów nie było. Teraz, z powodu pojedynczego przypadku, rezygnujecie z kilkunastoletniej tradycji? Ba, żeby to. Wy rezygnujecie z możliwości zadecydowania przez Baridajczyków, czy nie chcą do tej tradycji powrócić.

Rozmowa nie jest o tym, czy ja się nadaję, czy jest tak, czy inaczej. Rozmowa jest o tym, że nie chce WKW i kilku Waszych, nazwijmy to, zwolenników, dopuścić do tego, aby Baridajczycy w wolnym, demokratycznym głosowaniu, bez żadnych nacisków czy prób manipulacji, sami zadecydowali. To jest problem. Czujecie się mądrzejsi, czujecie, że możecie powiedzieć reszcie na kogo mogą głosować a na kogo nie? Nie ośmieliłbym się i Wam się dziwię.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@anglov O potencjalnym ryzyku „wrogiego przejęcia” słyszę od kilkunastu lat. Ani nigdy nie wystąpiło w praktyce, ani nigdy nawet nie były podejmowane takie próby. Nie znaczy to, że nie można się przed nim zabezpieczać, ale — przecież — powinno to dotyczyć czynnego, a nie biernego prawa wyborczego.

Nie ma co się oszukiwać — próba nowelizacji uniwersału jest próbą utrącenia kandydatury Jego Książęcej Mości. Moim zdaniem, całkowicie niepotrzebną, a sprawiającą tylko wrażenie, że Baridajczycy nie są w stanie sami podjąć decyzji i należy odfiltrować „niesłuszną” kandydaturę. Niepotrzebną: bo jeżeli Rada może przyjąć uniwersał zakazujący księciu ubiegania się o koronę, to przecież ci sami obywatele mogą po prostu na niego nie głosować w wolnej elekcji.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
I na tym też zakończę swoją dyskusję na ten temat. Zechcecie zaprząc prawo do tego, aby nie dopuścić do tego, aby część (jak widać) Baridajczyków miała swój wybór? Wasza sprawa. Baridajczycy Was osądzą, nie ja.

Jak to napisaliście?
Cytuję:
Ja jednak wolałbym go nie skracać. Nic nam to nie da, w czasie zmieścimy się i tak. A mamy większe prawdopodobieństwo, że wyłapiemy ewentualny bubel przez te 3 dni i w razie czego go poprawimy. Bądź co bądź nikt przecież nie ma wątpliwości co do tego, że wpływ na elekcje przepisy te mają, a skoro tak — żeby nie było tak, że sami sobie podłożymy nogę gdyby się okazało, że w przepisach jest jakiś błąd.

3 dni wystarczy, aby debaty nie przedłużać i będzie dobrze.

I będzie dobrze. Bo tak chcecie? Sami sobie? A ci Baridajczycy, którzy chcieliby unii... nie będą mieli dobrze, ale... co tam, prawda? Po co w ogóle sprawdzić ilu ich jest... Bo jeszcze by się okazało, że za dużo?
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@KonradFriedman Stosownymi gwarancjami byłyby, jak sądzę, zmiany Praw Kardynalnych zainicjowane lub zaakceptowane przez samych Baridajczyków. Jeżeli chodzi o unormowanie wzajemnych stosunków — traktaty z roku 2006 są najwyraźniej dobre, skoro obowiązują bez zmian przez trzynaście lat. Tylko Ustawa o Dzienniku Praw (co trochę o nas mówi… ;-)) i Dekret z mocą ustawy o symbolach są nominalnie starsze, ale ich już nowelizacje nie ominęły.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
@Helwetyk
1. No nie chciałbym aby osoba niezwiązana z Teutonią była jej Krolem. Są inne modele monarchii elekcyjnej, tutaj wola samorządu.

2. W mojej ocenie takie odebranie obywatelstwa nie skutkowałoby z odebraniem prawa wyborczego dla Księcia. Ze względu na art. 36. Konstytucji.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz to teraz przeczytajcie dalej i zobaczcie jak tam udowadniam, że taką mieliśmy wizję księcia ale zasada ta została złamana i należy zabezpieczyć, żeby w przyszłości była poszanowana. Nadal nie przedstawiono, jak ta zasada będzie się miała do waszych następców. Czekam nadal na odpowiedź. Mnie naprawdę nie obchodzi jaki macie plan na Baridas, tylko jaki będą mieli wasi następcy. Będziecie panować i nic nie robić? Szczerze wierzę. A hipotetyczny Piotr IV? Za niego też dacie gwarancję pogrubioną boldem?

Rozmowa jest o tym, że nie chcę dopuścić do ponownej unii personalnej z księciem, kimkolwiek by on nie był — dopóki 1) nie zabezpieczymy iz nie powtórzy się ponownie sytuacja z RF 2) nie dostaniemy więcej czasu na załatwienie tych przepisów i na obgadanie tej kwestii, bo kilka dni to za mało 3) nie poznamy zdania Sarmacji jako grupy większej, niż kilka osób sercujących czyjeś wypowiedzi.

To nie są postulaty sprzeczne z demokracją ani z rozumem i godnością człowieka. Wystarczyło napisać po moim zapowiedzeniu abdykacji, że chcecie wrócić unię swoim startem. Wtedy bym to przełożył i byśmy o tym dyskutowali na spokojnie.

O naciskach i manipulacjach proszę naprawdę nie kłamać.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz no i jeszcze weźnie pod uwage taki fakt waszej manipulacji — a czy przyjecie uniwersalu przez parament to juz nie jest demokracja? ;)

Nie chce WKW i kilku Waszych, nazwijmy to, zwolenników, dopuścić do tego, aby Baridajczycy w wolnym, demokratycznym głosowaniu, bez żadnych nacisków czy prób manipulacji, sami zadecydowali. To jest problem. Czujecie się mądrzejsi, czujecie, że możecie powiedzieć za jakim uniwersaem moga głosowac, a za którym nie? Nie ośmieliłbym się i Wam się dziwię.
Odpowiedz Permalink
Rejestr zmian
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman Jakiej mojej manipulacji? Czy to, że się czemuś dziwi, oznacza to, że nie nazywam tego demokracją? Tak, to jest demokracja. Macie do niej prawo. Dziwię się temu i uważam, że robicie niemądrze. Ale nie nazywam tego przecież brakiem demokracji.

To, że demokratycznymi metodami ograniczacie inne demokratyczne wolności, jest trochę smutne, trochę humorystyczne. Przede wszystkim - zastanówcie się co na to Baridajczycy, którym odmówicie w ten sposób wyboru.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz zastanawiam się co na to Sarmaci, którym też wyboru odmówiliście.

Jeżeli sam fakt ograniczania biernego prawa wyborczego — nie sposobu w jaki to się odbywa, ale samemu ograniczeniu — nazywacie ograniczaniem demokratycznych wolności, to raz jeszcze odeśle do Starosarmacji albo wypowiedzi króla-seniora Teutonii, któremu też nie podoba się to że osoba niezwiązana z KT byłaby ich królem. To też są jak rozumiem ograniczania praw demokratycznych.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Aha, no i odpowiedzi na to wciąż nie ma:
Cytuję:
Nadal nie przedstawiono, jak ta zasada będzie się miała do waszych następców. Czekam nadal na odpowiedź. Mnie naprawdę nie obchodzi jaki macie plan na Baridas, tylko jaki będą mieli wasi następcy. Będziecie panować i nic nie robić? Szczerze wierzę. A hipotetyczny Piotr IV? Za niego też dacie gwarancję pogrubioną boldem?

Rozmowa jest o tym, że nie chcę dopuścić do ponownej unii personalnej z księciem, kimkolwiek by on nie był — dopóki 1) nie zabezpieczymy iz nie powtórzy się ponownie sytuacja z RF 2) nie dostaniemy więcej czasu na załatwienie tych przepisów i na obgadanie tej kwestii, bo kilka dni to za mało 3) nie poznamy zdania Sarmacji jako grupy większej, niż kilka osób sercujących czyjeś wypowiedzi.

Ja do samej unii personalnej wbrew pozorom nic nie mam. Mam natomiast dużo do powyższych wątpiwości.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@anglov Obawiam się, że zaraz uciekniemy w spór o definicje, ale zaryzykujmy… Królestwo Hasselandu miało do niedawna Lorda Szambelana z Baridasu i był on dobrym Lordem Szambelanem. Czy był „niezwiązany” z Hasselandem wyłącznie przez fakt tego, że mieszkał w Almerze?
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman WKW coś wspominał o manipulacjach? Dobrze wiecie, bo sami to pisaliście, że to wpłynie na elekcję. Wytnie jedynego kandydata, akurat tego, który może dać wybór unii personalnej. Żaden inny tego nie zapewni, w każdym razie w dającej się rozsądnie przewidzieć przyszłości. To właśnie uważam za ograniczenie demokratycznych wolności. I cokolwiek nie napiszecie, to właśnie taki jest tego rezultat. To wszystko. Dla niektórych tylko tyle, dla niektórych aż tyle. Możecie nazwać błoto śniegiem, ale bielsze się nie stanie.
Jak już wspominałem - osądzą Was Obywatele Baridasu.
Z mojej strony to koniec tego jałowego sporu. Zrobicie co chcecie, w końcu jesteście u siebie. Proszę już do mnie nie pisać, wyjaśniłem wszystko, co miałem do wyjaśnienia, nie wydaje mi się, abym używał jakiś skomplikowanych konstrukcji, trochę dobrej woli i znajdziecie odpowiedź na każde pytanie, jakie moglibyście zadać w kolejnym komentarzu.
Oczywiście nie wątpię, że wykorzystacie okazję na to, aby znowu coś insynuować, ale mnie rozmowa z Wami na ten temat bawi tylko połowicznie.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz ponawiam pytanie które wciąż zostawiacie bez odpowiedzi:
Cytuję:
Nadal nie przedstawiono, jak ta zasada będzie się miała do waszych następców. Czekam nadal na odpowiedź. Mnie naprawdę nie obchodzi jaki macie plan na Baridas, tylko jaki będą mieli wasi następcy. Będziecie panować i nic nie robić? Szczerze wierzę. A hipotetyczny Piotr IV? Za niego też dacie gwarancję pogrubioną boldem?

Rozmowa jest o tym, że nie chcę dopuścić do ponownej unii personalnej z księciem, kimkolwiek by on nie był — dopóki 1) nie zabezpieczymy iz nie powtórzy się ponownie sytuacja z RF 2) nie dostaniemy więcej czasu na załatwienie tych przepisów i na obgadanie tej kwestii, bo kilka dni to za mało 3) nie poznamy zdania Sarmacji jako grupy większej, niż kilka osób sercujących czyjeś wypowiedzi.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@KonradFriedman dobrze, zrobię to dla Was, ten ostatni raz.

Ta zasada będzie się miała tak do moich następców, jak do moich poprzedników, z jednym niechlubnym wyjątkiem, raz na 13 lat. Doskonale wiecie, że każda odpowiedź na to pytanie jest wróżeniem z fusów - pytanie jest więc niepoważne. Jakąkolwiek odpowiedź dostaniecie, możecie jej przeciwstawić równie uprawnioną wizję dokładnie odwrotną. I nic tego nie zweryfikuje, tylko przyszłość.

W swoim wystąpieniu obiecałem jednak, że chciałbym unii. Panowania. Nie rządzenia. Jeżeli wicekról ustanowi prawo, które zabezpieczy Królestwo przed sytuacją z poprzednim Księciem - to sądzicie, że się przeciwstawię? Bez żartów.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@piotr3lukasz no właśnie nie, bo przecież można to zabezpieczyć rewizją umowy z Sarmacją i tam ograniczyć te uprawnienia książęco-królewskie które zawiodły.
Chociażby umożliwić obalenie księcia z tronu w KB i oddanie korony dopiero jego następcy czy w inny sposób zneutralizować złego króla — nie wiem, ustanawiając swego rodzaju regencję przez Sejm.

Ale do tego potrzebny jest: 1) pomysł na reformy, juz nie jako król, ale książę 2) czas 3) sejm i rząd w Sarmacji. Czyli dokładnie to, na co zwracam uwagę, a co jest przyczyną kpin ze mnie i czego zauważyć nie chcecie.

Co innego wymagania stawiane zwyczajnemu kandydatowi, co innemu takiemu, którego wybór siłą rzeczy wywraca pewne sprawy do góry nogami. Do tego nie wystarczy się zgłosić, do tego trzeba mieć pomysł.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Jedna wielka dziecinada. Uchwaliliście przepisy, które umożliwiają start praktycznie każdemu i macie teraz pretensje o to, że ktoś korzysta z danego mu prawa, próbując użyć aparatu samorządu do doraźnych celów. Stanąć przed lustrem i się sobie przyjrzeć, później otwierać usta.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
To co teraz łączy Baridas z Sarmacją? Serio pytam bo nie wiem. To jest jeszcze kraj korony czy już prowincja?
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
@piotr3lukasz gdyby została w WKM choć iskra dyplomacji to wiedział by WKM co należy zrobić i to na samym początku. Z pozycji "zgłaszam się bo Sarmacja to mój kraj" nic dobrego się nie urodzi.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
@ZdrajcaNarodu http://prawo.sarmacja.org/akt,809.html – traktat Unii. Czyli nic się nie zmieniło. Zmieniło się tylko prawo wewnętrzne.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Cytuję:
Z pozycji "zgłaszam się bo Sarmacja to mój kraj"
Wydaje mi się, że Jaśnie Wielmożnemu nie do końca wychodzi rozpoznawanie pozycji.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.