Ród Wężów, Helwetyk Romański, 30.05.2019 r. o 10:12
Stronnictwo Konserwatywne zaprasza kandydatów

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
 
xr2445jg.png


Szanowne Panie, Szanowni Panowie,
Szanowni Państwo!

Chcę ubiegać się o Państwa zaufanie w wyborach do Sejmu LXI kadencji. Proponuję:

  • Gruntowny przegląd ustawodawstwa: uchwalenie „na czysto” przynajmniej Konstytucji Księstwa Sarmacji, Ordynacji wyborczej, Regulaminu Sejmu, Ustawy o prefektach, Ustawy o obywatelstwie sarmackim — ewentualne zmiany o charakterze nieredakcyjnym niżej
  • Zmiany w ustawie zasadniczej: przeniesienie regulacji dotyczących wymiaru sprawiedliwości oraz sądownictwa konstytucyjnego do ustaw zwykłych, doprecyzowanie zasad nieobecności Księcia, uproszczenie trybu stanowienia ustaw, przywrócenie możliwości powoływania rządu książęcego, stosowanie prawa łaski za zgodą Sejmu, zastąpienie rozwiązania Sejmu — skróceniem kadencji Sejmu
  • Zmiany w Ordynacji wyborczej: spójny model wyłaniania posłów — proporcjonalny z wieloosobowymi listami kandydatów albo powrót do głosowania preferencyjnego, o czym rozstrzygnęłoby referendum konsultacyjne, zasadnicze skrócenie terminów wyborczych do sensownych, obowiązujących przez lata granic
  • W przypadku rezygnacji z ordynacji proporcjonalnej — to jest uznania, że czas na życie partyjne nadejdzie później — wybór Kanclerza przez Sejm poprzedzony publicznymi zgłoszeniami kandydatur
  • Wymóg aktywności: przywrócenie w odniesieniu do Podkanclerzego oraz Marszałka Trybunału Koronnego, Prefekta Generalnego i ich zastępców
  • Powrót prefektury pod skrzydła rządu: kolejny Prefekt Generalny powoływany i odwoływany przez Księcia na wniosek Kanclerza

Propozycje te mają charakter ustawodawczy. Moim zdaniem o urząd Kanclerza powinni ubiegać się w pierwszej kolejności Sarmaci młodsi stażem, ze świeższym spojrzeniem. Jednocześnie sądzę, że w Sejmie przyda się spojrzenie starszej trochę bardziej doświadczonej pary oczu, ze skłonnością do ujmowania propozycji w konkretne regulacje. Uważam również, że Sejm powinien stać się ponownie — w końcu — sercem aktywności politycznej, lepiej wypełniającym konstytucyjną rolę „rady nadzorczej”.

Zachęcam obywateli popierających powyższe postulaty do startu w ramach wspólnej listy wyborczej Stronnictwa Konserwatywnego.

Łączę wyrazy szacunku,

LwuAS4fs.png

(—) Helwetyk książę Romański.
 
 
 
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
8 137,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Jan Maat von Hippogriff, Tadeusz von Hippogriff-Brus, Erik Otton von Hohenburg, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Peter West, Piotr III Łukasz, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Julian Fer at Atera, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Roland Heach-Romański, Szymon Grański.
Komentarze
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Dlaczego bez justowania? :D no a poza tym, to życzę powodzenia w przeprowadzaniu zmian. Mogę zapewnić, że jeżeli coś mi się podobać nie będzie to bedzie co najmniej artykulik :D
Odpowiedz Permalink
Joanna Izabela
"Wymóg aktywności: przywrócenie w odniesieniu do Podkanclerzego oraz Marszałka Trybunału Koronnego, Prefekta Generalnego i ich zastępców" Zdecydowanie nie.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@CarmenLaurent A to spoko.
Odpowiedz Permalink
Piotr Paweł I
Generalnie popieram. Ale startować nie będę.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Przedstawione propozycje wyglądają ciekawie. Tak od siebie dodam:
Cytuję:
a możne by tak każdy kraj wspólnoty delegował by do Sejmu swego przedstawiciela?
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@JulianF Zastanawiałem się nad tym (oczywiście, zgodnie z najlepszymi wzorcami matki Unii, siła głosu byłaby pochodną liczby obywateli), ale bardziej po linii eksperymentu, bo w zasadzie nie wiem, jaką nową jakość by to wniosło...
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
@Helwetyk WKW, jeśli chodzi o jakość i całą resztę to zależy od tego jak wszystko zostanie "ubrane". Trzeba by określić jakieś zasady i mieć nadzieję, że samorządy delegują osobę, która coś ciekawego wniesie i będzie aktywna.

Poza tym gdyby iść w tą stronę to gdyby okazało się, że to jednak się nie sprawdza to przecież zawsze można wrócić do jakiegoś innego modelu, ale nie próbować to już co innego.

Kto nie próbuje ten nie pije szampana :)
Odpowiedz Permalink
Seweryn Santecki
"Wymóg aktywności: przywrócenie w odniesieniu do Podkanclerzego oraz Marszałka Trybunału Koronnego, Prefekta Generalnego i ich zastępców"

Abstrahując od tego, że jestem autorem ustawy znoszącej wymóg aktywności wobec rzeczonych funkcjonariuszy (dzielnie przeforsowanej przez JKW Andrzeja Fryderyka), chciałbym zauważyć, że gdyby te wymogi nadal obowiązywały, to poprzedni PG kilkukrotnie straciłby urząd, a teraz wakat zrobiłby ATK Wojciech Hergemon. Ja naprawdę nie widzę różnicy, czy asesor napisze 20 postów w ciągu miesiąca, czy ich nie napisze. Jak już jest chęć wymuszania aktywności na asesorach, to może lepiej będzie doprecyzować "bezczynność" (wyrażoną w ustawie o TK) jako np. miesiąc/dwa bez orzeczenia/wyroku i jeśli by ta bezczynność nastąpiła, to można by obowiązkowo zarządzać ponowne wysłuchanie kandydata czyt. "wezwania na dywanik" i głosować nad jego utrzymaniem na stanowisku (przy okazji zmieniając wymaganą do odwołania większość bezwzględną na zwykłą).
Odpowiedz Permalink
Seweryn Santecki
*Chodziło mi oczywiście o "wysłuchanie" obijającego się asesora (naprawdę brakuje możliwości edycji własnych komentarzy).
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
@Seweryn a gdzie w artykule jest mowa o asesorach? Bo chyba mi umknęło. JKW zaproponował wymóg aktywności dla kluczowych organów administracji publicznej - administrujących instytucjami publicznymi. To ma na celu zapewnienie rękojmi ich ciągłości. I pełna zgoda, jeśli przysłowiowy asesor Głos Pusty jest nieaktywny, ale na sali TK wypełnia swoje zadania, to nie ma sensu wprowadzać/przywracać wymogu aktywności. Ale jest różnica między asesorem a Marszałkiem TK.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@Seweryn Co jest doskonałym argumentem za przywróceniem wymogu aktywności także dla asesorów — czego nie proponuję, ale tylko dlatego, że opowiadam się za zasadniczą zmianą procedury. Najbardziej kompetentne sądownictwo nie jest nam do niczego potrzebne, jeżeli nie robi tego, do czego jest powołane, to jest nie orzeka. Trybunał Koronny do tej pory rozstrzyga w sprawie:

a) stwierdzania nieobecności Księcia (wniosek z 31 marca),
b) prawie do przemieszczania się (wniosek z 18 stycznia),
c) referendum w sprawie opróżnienia tronu (wniosek z 31 marca),
d) wykładni ordynacji wyborczej (wniosek z 10 maja).

Oczywiście, wszystkie powyższe zagadnienia dawno się zdezaktualizowały. Miesiąc, dwa bez wyroku? W mikronacjach? Orzeczenia powinny zapadać albo w ciągu kilku dni, albo w ogóle. Sprawy ustrojowe sprawami ustrojowymi, sam proces JKW Andrzeja Fryderyka (abstrahując od kuriozalności całej sprawy) trwał niemal trzy tygodnie, nie licząc postępowania przedsądowego.

Nieobecny Prefekt Generalny (a do tego się sprowadza nieaktywność, w przyrodzie nie występuje zaangażowany, obecny funkcjonariusz, który „tylko nie pisze”) to zakładanie, między wierszami, że w razie potrzeby będzie interweniował ktoś inny. Uważam, że nie powinniśmy czynić takiego domniemania.

Na strategiczne dla funkcjonowania państwa organy władzy musimy liczyć w trybie ciągłym, codziennym. To założenie jesteśmy w stanie spełnić.
Odpowiedz Permalink
Ludwik Tomović
Jestem w stanie poważnie rozważyć poparcie :)
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
A dlaczego zamierzasz majdrowac przy wymiarze sprawiedliwosci? Trybunal MUSI byc w konstytucji, zeby zadni harcownicy nie mogli go sobie hop-siup wykopyrtnac, jak sie zrobi za bardzo niezalezny. Akurat teraz wychodzisz z takim postulatem, chwile po atakach na TK za niezaleznosc wlasnie?
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@defloriusz Jestem całym sercem za niezależnym sądownictwem, na tyle, na ile jest ono w naszych warunkach wykonalne. Ale za sądownictwem, które orzeka. Tylko i aż tyle.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
@Helwetyk A to ja tez. I nasze orzeka. Chocbys nie wiem ile razy uzyl jako argumentu braku nadania biegu próbie trollingu trybunalu.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@defloriusz Wskazałem wyżej kilka spraw, w których orzeczenia będą zupełnie bezcelowe. Trybunał w obecnej formule stanowi głównie czynnik paraliżujący. Jak trudno jest kompetentnym prawnikom (co mnie tutaj wkurza dodatkowo) zmobilizować się do napisania orzeczenia o objętości maksymalnie strony A4? Poziom skomplikowania naszych spraw to nawet nie jest poziom kolegiów ds. wykroczeń.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.