Park Stołeczny, Defloriusz Dyman Wander, 20.05.2019 r. o 23:22
Pożegnanie Marszałka Trybunału

Za niespełna godzinę wygaśnie moja kadencja na urzędzie Asesora i zarazem Marszałka TK. Wydałem właśnie ostatni wyrok jako przewodniczący składu (3 miesiące więzienia - wreszcie okazja na jakąś porządną sankcję, like it's starożytna Mezopotamia). Odwołałem się ze składów, wyznaczyłem składy w nowych sprawach z wniosków Prefektury. Posprzątałem papiery i odkleiłem ze ścian plakaty Cannibal Corpse, papieża Bambuły XIII i portret mgr Khingi Khrupin.

Mimo bardzo dużego obciążenia Trybunału pracą i całkowitym brakiem chętnych na to stanowisko Sejm postanowił odrzucić moją kandydaturę, zgłoszoną li tylko z poczucia odpowiedzialności za ciągłość prac Trybunału w pełnym składzie. Można tę decyzję oceniać różnie, ja powstrzymam się od komentarza. Może poza tym, że znakomicie bawiłem się, czytając uzasadnienia oddanych głosów. Mówiąc eufemistycznie, mogę też odczuwać dumę ,że tak dorobek orzeczniczy jak i wkład pracy zarówno mój własny, jak i wszystkich Kolegów orzekających w tej kadencji, z powodzeniem wytrzymuje porównanie z analogiczną działalnością Wysokiej Izby ;)

Wynik głosowania przyjąłem z troską o komfort pracy TK w skurczonym składzie, ale i z dużą ulgą - były to bardzo intensywne cztery miesiące, a urlop zaplanowałem już dawno, mając nadzieję, że podobnie jak przy poprzednich wyborach, tak i dziś zgłosi się na moje miejsce kilku kandydatów. Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w orzekaniu w czasie bardzo dla wymiaru sprawiedliwości interesującym. Chciałbym serdecznie podziękować Jego Książęcej Mości i wszystkim Kolegom, z którym zasiadałem w Trybunale od stycznia. W szczególności dziękuję obecnemu składowi TK - Księciu, oraz Asesorom Hergemonowi, Bouboulinie i Hippogriff-Pałaszowi. Moim skromnym zdaniem skład ten można uznać za wzorcowy, spełniający obowiązki orzecznicze tak sprawnie, jak to przy dużym obciążeniu pracą możliwe. Łączy on też doświadczenie starszych orzeczników z pracowitością i dużym talentem wybranego niejako "na próbę" Asesora Hippogryff - Pałasza, który dowiódł, że okresowe uzupełnianie Trybunału świeżą krwią może sądownictwu wyjść na zdrowie. Życzę wszystkim Kolegom ciekawych spraw i spokojnego orzekania.

Do zobaczenia w innych okolicznościach lokalnej przyrody!

Defloriusz Dyman Wander
Marszałek TK
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Laurẽt Gedeon I, Januszek von Hippogriff-Pałasz.
Serduszka
6 787,00 lt
Ten artykuł lubią: Laurẽt Gedeon I, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Peter West, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Filip von Sarm, Helwetyk Romański, Adam Jerzy Piastowski, Piotr III Łukasz, Piotr vel Bocian, Bajtuś Bajtuś, Baszar Svensson at Atera.
Komentarze
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Cytuję:
odkleiłem ze ścian plakaty Cannibal Corpse, papieża Bambuły XIII i portret mgr Khingi Khrupin

Towarzyszu, dziękuję za współpracę, ale jeszcze bardziej dziękuję, że nie zabiera z sobą Towarzysz plakatów Bogumiły Wander i Krystyny Loski. Niech te bohaterki walk o Awarę dalej inspirują w pocie czoła walczących na froncie prawa i sprawiedliwości adeptów sztuki asesorskiej.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
@Vanderlei
Nie śmiałbym zabrać.
Jak śpiewała inna wielka bohaterka Awary Południowej, wieloletnia posłanka na Wyższy Dorsz Prawodawczy, Ewa Bem: "Wanda, piwo, możliwość / Matka, praca, ofiarność / Prawo i sprawiedliwość / Sarmacja! I Solidarność".
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
5tA475j3.png
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
@leszcz
Please, elaborate.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
@defloriusz wszyscy jesteśmy cyklistami. i ta dymisja to kolejny kij w szprychy.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.