275 rocznica, rejsu żaglowca „Muttig” w 1744r.

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
TjC9lhD7.png 4J8pxmOY.pngTjC9lhD7.png
Rejs okrętu liniowego „Muttig”- chwalebna karta, w historii Teutońskiej Marynarki Wojennej. Przyzwyczaiłem was do pisania o bitwach na lądzie, mimo że Teutonii otoczona jest morzami. Dlatego też dziś, dla odmiany przeczytacie, o walkach na oceanach. Wybrałem najciekawszy fragment, z historii zmagań morskich w XVIII-ku.

Przed Bitwą:
W latach 1738-1746 w Brugii, toczyła się wojna domowa. Stronami w tym konflikcie były Księstwo ARNACJI oraz Arcyksięstwo MATLANDII. Od roku 1742 w wojnę zaangażowało się Cesarstwo Teutonii- Cesarz Reinhold I (1688-1751) mający żonę z Arcyksięstwa; wsparł militarnie swojego teścia.

Siły inwazyjne, pod dowództwem Generała Męcimira de Ruth(1694-1766), uwikłały się w walki na kontynencie. Wmieszanie się w wojnę Teutonii, sprowokowało do wojny po stronie Arnacji- Hrabstwa Littendorffów, oraz Księstwa Brugenii. Siły cesarskie utknęły w oblężonym Nocalapols. Do Teutonii wysłano wiadomość o posiłki, oraz srebro na żołd dla armii i najemników.
K5L0731L.jpg
Cesarz Reinhold I, zlecił Admirałowi Roderykowi Duranowi(1680-1750), zorganizowanie floty z posiłkami i srebrem. Admirał zebrał cała flotę, mu podległych okrętów w porcie w Ruhnhoff. Stanęło tam na kotwicy, 11 okrętów wojennych, i 7 okrętów transportowych. Tam też ustalono, na naradzie wojennej, że zostanie ona podzielona. Główne siły z posiłkami, popłyną w kierunku Nowej Teutonii, a potem najkrótszą drogą na południe, ku wybrzeżom Brugii.

Zaś trzy okręty z srebrem, popłyną w kierunku zachodnim, a potem zawrócą na południe, by ponownie zawróci na wschód do Brugii. Miano w ten sposób odciągnąć uwagę wroga od, tej mniejszej floty i jej ładunku. Wybrano taki wariant, chcąc by przeciwnik skupił się na głównej flocie z posiłkami. Zdawano sobie sprawę, że szpiedzy wrogów. Szybko odkryją miejsce koncentracji, i zamiary floty Cesarskiej.

6 maja 1744 roku port w Ruhnhoff, opuściła cała fota. Skierowały się, w kierunku na Nową Teutonie. W dniu 8 maja, flota dopływa do Złotego Grodu; tu spędza dwa dni na załadunku posiłków. W poranek 10 maja 1744 roku, flota ponownie rusza w drogę do Brugii.

Z jej składu ubywają trzy okręty, a są to: 70 działowy liniowiec „Muttig" wraz z ładunkiem 4 mln srebrnych dukatów. Do eskorty ma dwie fregaty- 30 działową „Edwinie” oraz 30 działową „Apokryzje”. W nocy po wyjściu z portu, w wyniku pożaru, musiała do portu zawrócić fregata „Apokryzja”

Bitwa:
2dG9u9qd.jpg
I bitwa –Dhatar 13 maja 1744r.
Do pierwszego starcia, doszło niedaleko wybrzeża wyspy Dhatar. Nasza eskadra, spotkała wrogi konwój.Eskortowany przez 60 działowego liniowca „Wygub", 40 działową fregatę „Lando" i 20 działowy bryg „Dyn”. Flota Arcyksięstwa zaczęła ścigać „Muttig" i „Edwinie”,lecz dogonił ich tylko bryg, i próbował spowolnić walką. Pechowo oba nasze okręty, stracił wiatr w żaglach, co spowodowało dogonienie ich przez fregatę. Lecz cięższe działa liniowca uszkodziły ją i zaniechała walki. Nadeszła kolej na „Wygub"- który też uległ, na dodatek ciężko uszkodzony (stracił ster, i główny maszt) Oba nasze okręty, płynął do celu naprawiając, lżejsze uszkodzenia.

II bitwa-Morze Śródziemne 15 maja 1744r.
Do następnego starcia, doszło niedaleko miasta Toussaint. Do starcia przystąpiły 50 działowy liniowiec „Odon", 24 działowa fregata „Skon" oraz 20 działowy bryg „Feng". Dopadły jednocześnie, nasze okręty. Lecz po 3 godzinnej walce, burta w burtę, musiały się wycofać uszkodzone. „Muttig" straciła bukszpryt (drzewca, wystające z przodu dziobu okrętu ) i poniósł kilka ofiar, nie mniej dalej płyną w towarzystwie swojej eskorty. Ofiary były też, na pokładzie naszego drugiego okrętu.

Następnego dnia, wykorzystując fakt samotnego rejsu. Po naradzie obydwu kapitanów, przeładowano srebro na fregatę. Zapadała też decyzja, o samodzielnym rejsie Fregaty „Edwinie” do Nocalapols.

Co ciekawe Fregata, zawróciła na północ. I nie niepokojona, przez wrogie okręty. Dotarła z ładunkiem do portu docelowego…Dwa dni wcześniej, do tego portu wpłynęła główna fota z admirałem Duranow. I też, przez cały rejs, nie nawiązała kontaktu z wrogimi okrętami…

Wracając zaś do liniowca… miał dalej płynąc na południe. W końcu dotarł, w dniu 17 maja do portu Dreampolis.To tam na ląd zeszli ranni marynarze, uzupełniono zapasy oraz dokonano niezbędnych napraw. Statek po wyjściu w morze, w dniu 22 maja skierował się do portu Elsynor. Lecz przeciwległe wiatry uszkodziły, olinowanie liniowca, co spowodowało zmianę kursu na port w Cintra.
cOQ16TI1.jpg
III bitwa- Cintra 24 maja 1744r.
W tych złych warunkach, kapitan postanowił iść, kursem na wschód przez Morze Morlandzkie. Szczęście im nie sprzyjało - spotkali „Żelazną Eskadrę" złożoną z 3 fregat „Denna",„Frederick",„Artmana". Łącznie miały one 150 dział na pokładach. Po pościgu „Denna" zbliżył się do „Muttig" i podjął z nim walkę. Przypłacił to masztem oraz dwoma działami - i to po pierwszej salwie z Teutończyka. Reszta fregat pojedynkowała się z nim przez 3 godziny. Wymiana ognia powodowała uszkodzenia po obydwóch stronach. W końcu „Muttig" zerwał kontakt ogniowy i zaczął płynąć na wschód. Fregaty udały się za nim.

IV bitwa- Redania 26 maja 1744r.
Wkrótce dołączyły do nich dwa liniowce 50 działowy „Darto" i 92 działowy „Ross". „Darto" licząc na łatwy łup wszedł w ogień burtowy z „Muttig”. Gwałtowna wymiana ognia spowodowała pożar w magazynie i gwałtowny wybuch na „Darto". Przeżyło tylko 12 członków załogi. Wykorzystując zamieszanie u wrogów, nasz okręt zaczął uszkodzony uciekać.Po uratowaniu swoich rozbitków, agresorzy podjęli pościg. W nocy doścignęli i zaczęli ponowną wymianę ogniową. Okręt przez 7 godzin walczył dzielnie z agresorami, lecz ciężko uszkodzony i okrążony nie mógł walczyć.

Po godzinie 9.30 w dniu 27 maja 1744 roku kapitan Pedro Manfred de la Verba. Widząc że walka nie ma dalej sensu poddał okręt, który był już w opłakanym stanie. Po bitwie „Muttig" udał się na holu, do Mariboru a potem do Vyburg, w Księstwie Arnacji.

Po Bitwie:
Kapitan i cała ocalała załoga, mino uwięzienia byli w Teutonii podziwiani i szanowani. Po powrocie do Cesarstwa, po zakończonej wojnie w 1746 roku. Pedro Manfred de la Verba (1699-1775) stał się bohaterem narodowym.Cesarz na audiencji, mianował go Markizem Eltdorf. Został mianowany,Admirałem południowej floty.

Zaprojektował i został pierwszym, kapitanem 90 działowego liniowca „Kieł Północy”. Na pokładzie swojej jednostki, odbywał rejsy do Orientyki. Co ciekawe był on synem, pirata z Tropikany, osiadłego w Teutonii. Załoga dostała liczne nagrody i nadania ziemskie- wyniesiono też ich do stanu szlacheckiego.

Nie zapomniano też o załodze fregaty „Edwinie” jej kapitan Spycimir Cyna (1696-1750) została mianowany baronem Cichej Góry. Wyniesiono go stanu szlacheckiego i powierzono, funkcję kapitana 60 działowego liniowca „Arletta” Jego załoga, została sowicie wynagrodzona złotem. Większość załogi, przeszła na nowy okręt; zginęli wraz z okrętem w bitwie z piratami w 1750 roku.

A po stronie „Zwycięzców” skończyło się na procesach, stratach stopni i odejściach z floty...

„Muttig" w języku endersjanskim (przed teutońskim) znaczy Odważny. Czytelniku czy uważasz, że w pełni zasłużył na swoją nazwę ?
sI719FFU.jpg
TjC9lhD7.png 4J8pxmOY.pngTjC9lhD7.png
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Gustaw Fryderyk von Hippogriff, Laurẽt Gedeon I, Mustafa Owski, Piotr III Łukasz.
Serduszka
10 902,00 lt
Ten artykuł lubią: Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Julian Fer at Atera, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Gustaw Fryderyk von Hippogriff, Joanna Izabela, Laurẽt Gedeon I, Helwetyk Romański, Roland Heach-Romański, Mustafa Owski, Januš Allan von Hippogriff, Adam Jerzy Piastowski, Piotr III Łukasz, Filip von Sarm.
Komentarze
Laurẽt Gedeon I
Wciągające. Chętnie poznał bym ciąg dalszy :D
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Bitwy morskie to spektakularne widowiska. Lubię takie teksty. Choć moim zdaniem można by dorzucić nieco więcej obrazowych opisów tego co się działo na pokładach, ale rozumiem, że artykuł miał mieć wydźwięk czysto kronikarski.
Odpowiedz Permalink
Mustafa Owski
Bardzo ciekawe! Jako człowiekowi który sam żegluje od blisko 17 lat tematyka bardzo bliska sercu :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Jak dla mnie, jest to mój debiut. W tematyce walk morskich, możliwe że pojawią się inne. Bitwy morskie- kiedyś zawsze, jest ten pierwszy raz :)
Cieszą mnie pozytywne, komentarze. Dziękuję za nie bardzo.
Permalink
Mustafa Owski
Jak cos daj znaka. Darmowe konsultacje u mnie :D
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
@Owski zapamiętam, i na pewno skorzystam :)
Permalink
Januszek von Hippogriff-Pałasz
Odmiana jest. :-)
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Cytuję:
I bitwa-Morze Śródziemne 15 maja 1744r.
Morze jakie?
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Piękne, tylko właśnie, warto morze zmienić :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
@AJCartonwhisky @piotr3lukasz
Ale tak się nazywa morze, nad którym leży stolica Królestwa Dreamlandu.
Permalink
Piotr III Łukasz
To jakaś ta nazwa taka... niesarmacka :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
@piotr3lukasz kto wie...za jakiś czas. To mogą być, nasze wody Terytorialne, to sobie zmienimy
Permalink
Piotr III Łukasz
Brzmi... niepolitycznie, ale w końcu... żartujemy sobie w zamkniętym gronie ;)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
@piotr3lukasz A wróble słuchają
Permalink
Piotr III Łukasz
Ano, biały wywiad zawsze w cenie
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Plotka wróblem wyleciała, a wołem wróciła :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.