Wieści z poligonu, Gotfryd Slavik de Ruth, 23.04.2019 r. o 13:56
Wieści z Poligonu nr 26/2019

FVJKuj5V.png

Baza w Shimontsen
SZKOŁA OGNIOWA PRZECIWLOTNIKÓW
Marzec to okres, w którym 2 Dywizyjna Grupa Obronny Powietrznej - szkoli się na poligonie, Książęcych Sił Powietrznych w Inezo.

Po przemieszczeniu do wyznaczonego rejonu i zorganizowaniu obozowiska, każdy z pododdziałów rozpoczął szkolenie według ściśle określonego planu. Żołnierze uczestniczą przede wszystkim w zajęciach ze szkolenia ogniowego i taktyki. Każdy doskonali swoje umiejętności niezbędne do wykonywania zadań na zajmowanym stanowisku służbowym.  W ramach szkolenia na CSP Inezo szkolą się pododdziały: 1,2,3,4 baterii ogniowej 2DGOP.

W ramach ćwiczeń taktyczno-specjalistycznych dywizjony przeciwlotnicze, wykonują  zadania bojowe polegające na zwalczaniu lecących środków napadu powietrznego. Przeciwlotnicy oprócz zadań ogniowych, prowadzą także osłonę pododdziałów zmechanizowanych, manewry potwierdzają wysokie umiejętności bojowe ćwiczących pododdziałów” – podsumowała dowódca 2 baterii ogniowej – ppłk Teresa Ninka.

Kierowanie ogniem w obronie na odcinku wybrzeża w dzień i w nocy, strzelanie do celów nawodnych  – to tylko kilka z wielu zadań jakie wykonują żołnierze pododdziałów Dywizji. Szkolenie poligonowe na CSP Inezo, trwało w dniach 05-11 marca br.


Baza w Punta
SZKOŁA WALKI
W dniach 25-28 lutego KSP realizowały zadania. Z zakresu utrzymania lokalnej przewagi w powietrzu, a następnie o uzyskanie panowania w powietrzu.

W ramach prowadzonego ćwiczenia, lotnictwo realizowało misje zarówno ofensywne, jak i defensywne. Celem misji było utrzymanie przewagi powietrznej nad terytorium kraju oraz wsparcie „Bojowego Zgrupowania Taktycznego” w prowadzeniu połączonej operacji. Kilkadziesiąt samolotów po starcie z lotnisk 11 Grupy Myśliwskiej, 13 Grupy Myśliwskiej ,22 Grupy Uderzeniowej,31 Grupy Wsparcia, 39 Grupy Rozpoznawczej, operowało nad obszarem Starosarmacji, Hasselandu.

Piloci za zadanie mieli ćwiczyć : walkę powietrzną (ang. OCA – Offensive Counter Air), zwalczanie obrony przeciwlotniczej przeciwnika (ang. SEAD – Suppression of Enemy Air Defense), prowadzenie patrolu bojowego (ang. CAP – Combat Air Patrol) oraz wsparcie lotnicze Wojsk Lądowych (ang. CAS – Combat Air Support). Z jednej strony z kilkunastu samolotów będzie tworzona grupa zadaniowa (ang. COMAO - Composite Air Operation) w celu wykonania uderzenia na przeciwnika, a z drugiej strony podobna grupa będzie miała za zadanie przeciwdziałać takiemu uderzeniu.

Prowadzenie symulowanych działań ofensywnych i defensywnych. Wspólnie z lotnictwem wszystkich, rodzajów sił zbrojnych. Pozwala pilotom na doskonalenie, przyjętych rozwiązań i procedur, oraz daje możliwość. Praktycznego poznania i przećwiczenia zasad, wykonywania lotów w przestrzeni powietrznej.


Baza w Grodzisk
SZKOLENIE ALARMOWE
21 marca w ramach porannego apelu w 13 Brygadzie Logistycznej , odbył się trening działania służb dyżurnych, w wypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych.

Scenariusz szkolenia zakładał następującą sytuację: do bramy wjazdowej do brygady podjeżdża samochód osobowy, w którym znajdują się osoby podający się za pracowników firmy budowlanej, wykonującej prace na terenie jednostki.

Funkcjonariusz , obsługujący biuro przepustek przystępuje do czynności kontrolnych pojazdu. Kierowca i pasażerowie wysiadają z pojazdu, a uwagę pracownika zwraca, ich dziwne zachowanie i zdenerwowanie. Kiedy ochroniarz, sprawdza bagażnik pojazdu, zasłonięci samochodem pasażerowie, wychylając się z za samochodu, otwierają ogień w jego kierunku.

Drugi, znajdujący się w budynku biura przepustek, funkcjonariusz dokonuje poprawnej oceny sytuacji i inicjuje łańcuch stosowanych w takich sytuacjach procedur. Dzięki temu, a także współpracy oficera dyżurnego jednostki, grupy interwencyjnej, Żandarmerii Wojskowej (ŻW) oraz brygadowego pododdziału alarmowego, udaje się obezwładnić napastników. Dodatkowo funkcjonariusz ŻW wraz z psem służbowym, wyszkolonym w poszukiwaniu materiałów wybuchowych, przystępują do oględzin i przeszukania samochodu. Po wykluczeniu występowania ładunków, samochód niedoszłych sprawców napadu zostaje zabezpieczony.

Treningi działania w przypadku naruszenia systemu bezpieczeństwa jednostki odbywają się w 13 Brygadzie Logistycznej. Weryfikują przygotowanie i organizację systemu ochrony obiektów jednostki wojskowej, oraz jego funkcjonowanie w czasie naruszenia systemu, czyli ewentualnego napadu. Tego typu szkolenia pozwalają służbom dyżurnym, na weryfikację poziomu wyszkolenia i działania w warunkach realnego zagrożenia.


Baza w Anheim
NAJLEPSZY KIEROWCA I DYWIZJI
W czwartek 21 lutego logistycy z I Dywizji Modułowej Szybkiego Reagowania, przeprowadzili „Konkurs o miano najlepszego kierowcy Garnizonu ”.

W zawodach rywalizowało 21 kierowców z jednostek wojskowych I DM. W części teoretycznej żołnierze, zdawali testy z przepisów ruchu drogowego. Natomiast w części praktycznej, zostali poddani sprawdzianom: jazdy na torze sprawnościowym, samochodem terenowym JLTV z wiaderkiem wody, na miejscu pasażera oraz jazdy ciężarówką SCANIA R620.

Podsumowując zawody Szef Sekcji Technicznej Dywizji mjr. Natasza Ornat podziękowała żołnierzom, za bardzo dobre przygotowanie toru i zorganizowane konkurencje. Wręczając kierowcom dyplomy i upominki powiedziała:
„Tor przeszkód i poziom trudności konkurencji praktycznych były bardzo wysokie. Rywalizacja była zacięta, a o zwycięstwie decydowały niejednokrotnie ułamki sekund. Zaprezentowaliście nieprzeciętne umiejętności, za co wszystkim kierowcom bardzo dziękuję”.

Klasyfikacja generalna zawodów wyglądała następująco:
I miejsce- st.szer. Tomasz Baknat
II miejsce- kpr. Weronika Rogals
III miejsce- kpr. Magnus Trybna

Reprezentant 12 dywizjonu spadochronowego strzelców górskich st. szer. Tomasz Baknat nie krył zadowolenia ze zwycięstwa w konkursie.
„Służę na etacie kierowcy, dlatego w każdej chwili moje umiejętności, a także znajomość przepisów ruchu drogowego muszą być na najwyższym poziomie. Rywalizacja podczas konkursu była bardzo duża. Dałem z siebie wszystko, dodatkowo dopisało mi szczęście i wygrałem”
powiedział zwycięzca, dodatkowo został wyróżniony od d-cy batalionu 5 dniami urlopu okolicznościowego.


Baza w Cracoffi
RZUT GRANATEM
Z pozoru niegroźny, wielkości ziemniaka, mieści się w dłoni. Mowa oczywiście o granatach bojowych F-1 i RG -42, którymi w dniu 9 marca. Rzucali żołnierze, z kompanii batalionu fizylierów morskich, w ramach zajęć programowych.

Scenariusz ćwiczenia był prosty. Pierwsza grupa żołnierzy udała się do schronu, gdzie podporucznik Roman Błyskań jako dowódca schronu, regulował płynność wyjścia i powrotu żołnierzy z i do schronu. Każdy żołnierz pojedynczo po opuszczeniu schronu biegnie transzeją do miejsca, gdzie otrzymuje granaty. Nad przygotowaniem granatów i ich wydawaniem czuwał podoficer. Następnie kierował się do punktu wydawania zapalników, tam otrzymywał uniwersalne zapalniki granatów.

Po dotarciu do stanowiska ogniowego kierownik rzutu granatem wydaje polecenie uzbrojenia granatu. Po zameldowaniu gotowości przez rzucającego następna komenda brzmi: „Do atakującej piechoty granatem – Ognia”. Uzbrojony granat z wyciągniętą zawleczką – od tej chwili nie ma odwrotu. Rzut w kierunku figur. Słychać tylko charakterystyczny dźwięk odpadającej łyżki. Trzy, cztery sekundy i następuje wybuch. Odłamki przelatują nad głowami żołnierzy. Uzbrojenie drugiego granatu i kolejny rzut.

Wszystkie czynności trzeba wykonać dokładnie, „wolno” i przemyślanie. Bo bezpieczeństwo jest najważniejsze. Zresztą trudno wyobrazić sobie skutki wybuchu granatu w środku okopu. Dwa gwizdki oznaczają prawidłowe wykonanie czynności przez każdego żołnierza. Po rzucie grantami żołnierze biegną do punktu obserwacyjnego. Tam, przy pomocy peryskopu mogą obserwować eksplozje granatów miotanych przez swoich kolegów. Dwa kolejne gwizdki i ostatnim etapem jest dotarcie biegiem do schronu. Czas na kolejną grupę żołnierzy, która tak samo płynnie wykonywała wszystkie czynności, co ich poprzednicy.

Gdyby któryś z granatów nie eksplodował, na miejscu czuwa saper, który po dwudziestu minutach od rzutu podchodzi do niewybuchu, podkłada materiał wybuchowy i niszczył nie wybuch.


Baza w Port Arfhuberg
RATUNEK NA MORZU
Jednym z kluczowych elementów operacji, na morzu jest przeprowadzenie natychmiastowej, akcji ratowniczej. W wyniku ataków przeciwnika, pomocy mogą potrzebować marynarze z uszkodzonych okrętów, czy piloci z zestrzelonych samolotów i śmigłowców.

W jednym z epizodów, okręt SDMW został unieruchomiony, w wyniku ataku przeciwnika. Siły ratownicze udzieliły, pomocy poszkodowanym członkom załogi, oraz przeprowadziły operację holowania uszkodzonej jednostki. W kolejnym wątku, epizodu prowadzone było podjęcia rannego członka, załogi okrętu przez śmigłowiec ratowniczy SDMW. Siły ratownicze prowadziły również akcję poszukiwawczą, której celem było odnalezienie rozbitków z zatopionego okrętu.

Niezwykle skomplikowaną akcją ratowniczą, jest działanie w przypadku konieczności przeprowadzenia ewakuacji masowej, kiedy to zatopiony zostaje okręt, bądź jednostka transportu morskiego. Do tego dochodzi, brak czasu na wykorzystanie okrętowych środków ratunkowych i załoga musi czekać na pomoc w wodzie.

Śmigłowce mają ograniczoną możliwość zabrania na swój pokład poszkodowanych osób, dlatego też jednym z elementów akcji ratowniczej jest „zrzucenie” rozbitkom tratwy ratunkowej. Taką właśnie operację, przeprowadził samolot patrolowo-rozpoznawczy P-3 przy współdziałaniu śmigłowca ratowniczego SH- 60. Ze względu na fakt, że akcja ratownicza prowadzona jest w „rejonie działań bojowych”, operację osłaniały samoloty wielozadaniowe Su-30


Baza w Zommerland
POLIGONOWA SZKOŁA OGNIA
W terminie 19-26 marca , artylerzyści z 44 dywizjonu artylerii samobieżnej, razem z 53 dywizjonem artylerii przeciwlotniczej. Wspierani przez 14 batalion dowodzenia i logistyki oraz 16 batalion zaopatrzenia. Intensywnie się szkolił na poligonie w okolicach bazy w Cracoffi.

Początkiem ćwiczenia, był rozkaz o awaryjnym opuszczeniu bazy. Dało to sygnał do przemieszczenia się, pododdziałów do rejonów ćwiczeń, które realizowano transportem operacyjnym oraz kołowym. Trasa wiodła z Zommerland do Cracoffi, w sumie pokonano ponad 500 km. Zakres działania wymagał, od wszystkich dowódców bezpiecznego. I skoordynowanego przemieszczenia, do rejonu ćwiczenia, a następnie realizacji szkolenia poligonowego i wszystkich zadań w jego ramach. Po dotarciu na miejsce, służby logistyczne dokonały, rozmieszczenia sił w maskowaniu.

W trakcie szkolenia artylerzyści, realizowali szereg przedsięwzięć. W trakcie których doskonalono, zgrywanie sztabu z ćwiczącymi pododdziałami dywizjonów. Kwintesencją były treningi kierowania ogniem, ze strzelaniem amunicją bojową oraz z wykorzystaniem środków pozoracji pola walki.

Ćwiczono strzelanie na wprost, szybkie zmienianie pozycji, strzelanie do celów ruchomych. Prowadzono strzelanie na dystansie 30-40 km oraz do 70 km. Ćwiczono zmasowany i intensywny ogień arterii, w tym też w „głębi” frontu. Dywizjony otwierały ogień, już w 4 minuty od wykrycia celu i skutecznie nakrywały go ogniem. Co skutkowało jego porażeniem.

Artylerzyści wykorzystywali, wyrzutnie artylerii rakietowej 227 mm M270 MLRS. Oraz 155 mm armatohaubice PzH 2000, ochronę przeciwlotniczą zapewniały zestawy Pancyr S-1. Całość sił miała wsparcie w postaci,statków powietrznych Hermes 450.

Łącznie w ćwiczeniu, brało udział ponad 1100 żołnierzy. 250 sztuk rożnego,rodzaju pojazdów. Wykorzystano dnienie ponad 5000 sztuk amunicji artyleryjskiej.

FOTOGALERIA
Jz6njrS8.jpg
przeciwlotnicza bateria systemu PAC-3, w trakcie prowadzenia ogni do celów pozorowanych.
jyW30XD1.jpg
jeden z "bomberów" opuszcza port macierzysty, i udaje się na planowany patrol bojowy, u naszych granic.
6WR6wGl7.jpg
uzupełnianie paliwa w locie, w trakcie prowadzonego patrolu, w naszej strefie ekonomicznej.
48aj8Z31.png
kolumna bwp, w trakcie marszu. Podczas ćwiczeń na ośrodku poligonowym.
HUMOR
FxuGP7z3.jpg
COŚ NA SPOCZNIJ
sle908hU.jpg
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 839,00 lt
Ten artykuł lubią: Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Piotr III Łukasz, Henryk Wespucci, Januš Allan von Hippogriff, Julian Fer at Atera, Laurẽt Gedeon I, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Helwetyk Romański, Król Patryk I Labacki, Roland Heach-Romański.
Komentarze
Piotr III Łukasz
#KSZ jak zwykle w formie i nie zawodzi, brawo!
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Robimy to co tzreba, by bronić swojej Ojczyzny. A jak widać, robimy sporo na poligonach i innych miejscach. By obywatele, mogli się czuć bezpieczni, w tych trudnych czasach.
Permalink
Januš Allan von Hippogriff
Bardzo ciekawy artykuł :) Fajnie byłoby, gdyby biuletyn ukazywał się częściej!
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
@JanushSundajski Właśnie w tym, że ukazuje się co 2-mce. Upatruję sukcesu medialnego, w tej dziedzinie prasy na naszym forum.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.