Nocne Sarmatów Rozmowy 5/2019 - Santiago Vilarte von Hippogriff
Seria wydawnicza: Nocne Sarmatów rozmowy

2P9xR.png

Witam serdecznie! Dziś mamy okazję poznać lepiej pana Santiago Vilarte von Hippogriff!

m_AG916.jpg
Santiago Vilarte von Hippogriff
“Moją pasją są szachy”



(G)azeta: Witam Pana serdecznie! Na początek pierwsze pytanie- kiedy pan zawitał do świata mikronacji i jak do tego doszło?

(S)antiago Vilarte von Hippogriff: Dzień dobry! Mój pierwszy epizod w v-świecie miał miejsce ok. 10 lat temu, kiedy na krótki czas stałem się mieszkańcem Scholandii, wówczas niepodległej. Nie osiągnąłem tam niczego specjalnego, ale zdążyłem zapoznać się z niektórymi problemami, z jakimi mierzy się nacja tego typu.
W Sarmacji pojawiłem się pod koniec lutego, a zatem jestem tutaj jeszcze dość "młody". Tym razem jednak od początku zabrałem się do pracy i mogę jak dotąd pochwalić się kilkoma inicjatywami. Najbardziej zapewne znaną są turnieje szachowe.

G: Bardzo ciekawa historia! Co pana skłoniło do utworzenia turnieju szachowego? Z tego co wiem ma być on międzymikronacyjny :)

S: Zgadza się i mogę już ogłosić, że na dzień dzisiejszy mamy zgłoszenia od zawodników z trzech mikronacji, łącznie z KS. Wysłałem zapytania nawet do tych nacji, które w rankingach aktywności stoją nisko.
Turniej to połączenie mojej pasji do szachów i chęci realizowania swoich pomysłów na życie tutaj. Myślę, że perspektywa rywalizacji, sprawdzenia swoich umiejętności jak i dobrej zabawy zachęca ludzi, żeby brać w tym udział. Sam tego doświadczyłem, uczęszczając przez jakiś czas na treningi szachowe, że to lepsze niż wieczorna kawa. Zawsze wracałem z nich pełen energii.

G: Mądre słowa. Jestem zaciekawiony tym turniejem. Chce pan połączyć swoją pasję realną z życiem w Księstwie! Jak pan dowiedział się o mikronacjach?

S: Dziękuję. O ile pamiętam, zaczęło się od artykułu o mikronacji, która istnieje w sensie fizycznym, tj. Sealandzie. Od niego przeszedłem do v-nacji, a tutaj już naturalną koleją rzeczy szukałem tych, które są najaktywniejsze i najbardziej rozbudowane. Stąd zakotwiczyłem akurat w Sarmacji, myślę, że na dłużej.
Z moich doświadczeń wynika, że ludzie, których pytam, z reguły nic nie wiedzą o mikronacjach, a uważam, że jesteśmy w stanie przyciągnąć niektórych z nich, jeśli w przyjaznej formie przedstawimy im, ile możliwości działania dają im v-nacje, takie jak nasza. To konieczne, bo musimy założyć, że niektórzy z obecnych obywateli będą chcieli czasowo lub całkowicie rozstać się z v-światem, czy to przez znużenie, czy brak świeżych pomysłów.

G: Ja również czytałem o Sealandzie. Jeśli chodzi o popularyzację mikronacji to wielu Sarmatów już dyskutowało na ten temat. Co pan zamierza robić w przyszłości? Będzie pan kontynuował organizację turnieju szachowego czy wymyśli pan coś jeszcze?

S: Mam wiele pomysłów:) Chciałbym przekształcić któryś z tych turniejów - czy to krajowy, czy międzynacyjny - w imprezę cykliczną. W ramach Koła Naukowego Studentów Dziennikarstwa na HAN chcę zorganizować dyktando, otwarte dla każdego chętnego. Poza tym planuję wrócić do regularnego pisania artykułów o wydarzeniach na naszej giełdzie.
Staram się wziąć tyle aktywności, żeby się w nich realizować, ale jednocześnie żeby wyrabiać się czasowo ze wszystkimi, bo nie ma nic gorszego niż słomiany zapał, a potem otrzeźwienie, kiedy człowiek stwierdza, że nie podoła wszystkiemu.

G: Ma pan ciekawe ambicje! Czy chce coś pan przekazać na koniec naszym czytelnikom?

S: Mogę im życzyć jednej rzeczy: żeby wylogowując się z tego v-świata, mieli ochotę jak najszybciej wrócić i żeby im to sprawiało przyjemność, tak jak mnie sprawia, kiedy tu wracam.

G: Dziękuję bardzo za wywiad!
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Serduszka
7 082,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Jan Maat von Hippogriff, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Tadeusz von Hippogriff-Brus, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Szymon Grański, Helwetyk Romański, Adam Jerzy Piastowski, Santiago Vilarte von Hippogriff, Tomasz Ivo Hugo, Ivan Darvish.
Komentarze
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Ała! Po co te kolory?
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
Zabawnie z tym Sealandem. Dokładnie tak samo dowiedziałem się o mikronacjach :o
Odpowiedz Permalink
Januš Allan von Hippogriff
Chciałem by ładnie wyszło. Już poprawiłem, gdyż sam zauważałem później jak słabo to wygląda :)
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
@JanushSundajski Myślę, że wystarczy pogrubić pytania redaktora, wtedy jest wystarczająco czytelnie. Warto też korzystać z opcji "podgląd", wtedy można samemu się zorientować w sytuacji i uniknąć wrednych komentarzy z loży krytyków ;)

No i chętnie przeczytałbym nieco dłuższe wywiady!
Odpowiedz Permalink
Januszek von Hippogriff-Pałasz
Wywiad fajnie i szybko się czyta. Dlatego serduszko. :-)
Odpowiedz Permalink
Szymon Grański
Zacny wywiad. Rozmówca jest więc weteranem Scholandii, szanuję!

Zastanawiam się, czy nie warto się wypozycjonować na hasło „Sealand“...
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Bardzo przyjemny w odbiorze artykuł.

@Vann - To by trzeba było naszego guru z NIA podpytać, ale pomysł wydaje się sensowny.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.