Po trzech miesiącach w Sarmacji [WIERSZ]

Janush Sundajski
"O trzech miesiącach"


Do Sarmacji pod koniec grudnia przychodzę
W piękny czas
Nowy rok nastaje
Miesiąc będę zaraz.

Polityka, gospodarka
Wszystko poznaję
Coraz więcej się uczę
W państwowym instytucie

Sclavinii widzę wrota
Zamieszkam w Eldoracie
Kantynę odwiedzę
I zupę znów pojem.

Sarmatów więcej poznaję
Po mikronacjach wędruję
Zatrudniam się i pracuję
A potem kupuję.

Trzeci miesiąc jestem
W najlepszym Księstwie
Dobrze się czuję
I przyszłość swą buduję.

To koniec jest wiersza
O mojej przygodzie
Nadzieję mam jednak
Że realioza mnie nie ugodzi.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 066,00 lt
Ten artykuł lubią: Szymon Grański, Santiago Vilarte von Hippogriff, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Król Patryk I Labacki, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Adam Jerzy Piastowski, Laurencjusz Ma Hi at Atera.
Komentarze
Santiago Vilarte von Hippogriff
Wiersz zdecydowanie w nurcie pozytywizmu. Na plus. Gdyby Autor zastanawiał się kiedyś, jak jeszcze bardziej spieniężyć talent, to podrzucam anegdotę:
Cytuję:
Car Aleksander I Romanow otrzymał raz od biednego jeszcze wtedy poety Cheaplera tomik poezji z dedykacją. Podziękował mu w ten sposób, że kazał związać setkę banknotów storublowych na kształt książki i – umieściwszy na karcie tytułowej napis: „Poezje Aleksandra I” – posłał ją Cheaplerowi. Nazajutrz poeta odpisał:
„Poezje te podobały mi się tak bardzo, że pragnąłbym czym prędzej przeczytać tom drugi”.
Po kilku dniach otrzymał to, o co prosił, jednakowoż na końcu przesyłki od cara znalazły się słowa:
„Koniec tomu drugiego i ostatniego”.
Odpowiedz Permalink
Szymon Grański
Żartowniś z tego cara. Zaprosiłbym go do mikronacji.
Odpowiedz Permalink
Januszek von Hippogriff-Pałasz
Historia z życia wzięta. :-)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.