Partia Rozwoju, Alex Joe, 03.01.2019 r. o 18:52
Partia Rozwoju - partia aktywnych!

o075PY1H.png
H17wf2OB.png
UqbI9xhg.png
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Januszek von Hippogriff-Pałasz.
Serduszka
6 247,00 lt
Ten artykuł lubią: Januszek von Hippogriff-Pałasz, Józef Sowiński, Albert Jan Maat von Hippogriff, Thomas von Lisendorff, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Krzysztof Czuguł-Chan, Piotr III Łukasz, Daniel Szekeres.
Komentarze
Januszek von Hippogriff-Pałasz
Nie ma to jak komentować artykuł w którym się jest.☺
Ale najważniejsze dla nas-sukcesu w jutrzejszych wyborach!
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
O ile poprzedni artykuł nasunął mi na myśl inną piosenkę, tak ten to już czyste "Gdy zostanę prezydentem". ;)
W skrócie: będziecie realizować wszystkie pomysły i angażować się we wszystkie akcje. Przeprowadzicie pierwszą od wielu lat skuteczną kampanię promocyjną. Będziecie nawet utrzymywać aktywność w innych państwach. Zapewnicie sprawne funkcjonowanie władz (nawet prowincjalnych). Znajdziecie wszystkie luki w prawie i sprawicie, że będzie niezawodne.
Myślę, że z takimi magicznymi zdolnościami, to będziecie się marnować w Sejmie. ;)
Odpowiedz Permalink
Jarosław Wawrzyniak
Grafika i oprawa świetna i to autorowi trzeba oddać. Natomiast treść kampanijna artykułu jest okupiona cynizmem i hipokryzją.
Moje pytania:
1. Czy poza hasłami można choćby poznać zarys pomysłów zmian prawa jakie partia przewiduje?
2. Mówicie o prawie i promocji. Ci, którzy są Senatorami KH nie biorą, poza Panem Alfredem, czynnego udziału w pracach samorządy poza wątkiem partyjnym. Jak zamierzacie działać z Sejmu KS i współpracować z samorządami, gdy własny samorząd nie widział Was w działaniach i tworzonym prawie?
3. Wspieranie inicjatów Sarmatów--dobrze wiecie żeto zwykła ściema. Jeśli tak nie jest proszę choć o zarys tego programu ( sposób przeprowadzenia czy zmiany prawne) by mi uświadomić że się mylę?
4. Macie w swoich szeregach Pana, jako kandydata na Posła, który nie tylko błysną Dreamlandem w poprzedniej kadencji Sejmu, ale i zebrał niezłe żniwo krytyki oraz wątpliwości co do Jego osoby jako ministra. Rozumiem że z ramienia Parti by nim byłby nadal. Czy Panowie kupiliście sobie Jego osobę by zdobyć głos, sam przyszedł czy poprostu się pogubiliście w Sarmacji? Przypomnę że min. o 2 ministrach rządy Pana Petera Westa mieliście dość nie pochlebne opinie w tym o Panu Alexie. Co więc się stało że Pan Alex Joe nagle stał się dobry?
Permalink
Józef Sowiński
Odpowiadam na zarzuty:

Panie Andrzeju! Po pierwsze chciałbym podziękować za przypomnienie dawnych przebojów! Co do zarzutów... Kto mówi, że nasza kampania promocyjna będzie skuteczna? Nigdzie o tym nie pisaliśmy- fakt mówimy o prowadzeniu akcji promocyjnej ale nie znamy ich wyników. Powtórzę: nigdzie nie wspomnieliśmy słowem o tym jakiej będzie to skuteczności. Podobnie funkcjonowanie władz prowincji i centrali- będziemy do tego dążyć, ale nie zapewnimy. Czy znajdziemy wszystkie luki w prawie? Zapewne nie ale próbować warto! Co do innych państw... Aktywność przynajmniej w obrębie polityki zagranicznej z Sarmacją- tak, to mogę obiecać.

Panie Jarosławie!
1. Zostało to ujęte w planie działania/
2. Rozumiem że jest to atak skierowany na moją osobę jako Hasselandczyka. Powtórzę to co powiedziałem w Waszym Biurze: nie jestem Senatorem KH chociaż spełniam wszystkie wymagania do zajęcia tego zaszczytnego obowiązku.
3. Akurat ten punkt jest celem programu partii nie zaś planu działania na tą kadencję. Będziemy starać się go spełniać w miarę pojawiających się możliwościach.
4. Myli szanowny osobistości. Pan Alex Joe nie był osobą, która błysnęła oddaniem Awary Dreamlandowi. Jeśli chodzi o jego członkostwo w partii oraz funkcję ministra- pan Alex wykazał się sporą aktywnością i pomysłem. Chce działać w PR i nikt mu tego nie zabroni. Partia Rozwoju jak sama nazwa wskazuje ma na celu rozwój co wiążę się z polityką otwartych drzwi. Co do funkcji ministra... Nie jestem w stanie odpowiedzieć w obecnej sytuacji: musiałby na forum partii samodzielnie się zadeklarować i wziąć odpowiedzialność za swoje działania.

Zachęcam do zadawania pytań! Z chęcią na nie odpowiem! W razie potrzeby odpowiem również na pytania przez pocztę konną.
Odpowiedz Permalink
Józef Sowiński
No i jeszcze by nikt nie musiał szukać... Gdy zostanę prezydentem

W odróżnieniu od tekstu piosenki mamy 4 miesiące a plan realny, wypunktowany i oczekujący na spełnienie. Będziemy go realizować nawet jeśli nie wejdziemy w skład posłów sejmu, choć sejm ułatwiłby nam działanie.
Odpowiedz Permalink
Jarosław Wawrzyniak
Szanowny Panie Józefie

Nie pytałem o program a zarys prawotwórczy realizacji programu, a to dość znaczna różnica. Brak ich oznacza rzucanie hasłami na potrzeby kampanii.

Co do Awary i Pana Alexa to owszem nie był jej głównym bohaterem ale bronił ministra i Jego "genialnego pomysłu".

Co do Senatora Hasselandu to myli się Pan bo w myśl prawa a dokładniej KH jest Pan Senatorem i nikt nie oczekuje listu zatwierdzającego chęć lub niechęć do bycia nim. I móże Pan nie brać udziału w pracach Senatu, ale nawiązywanie w tym przypadku do współpracy z samorządami jest zwykłym frazesem bo może mówić o takiej współpracy osoba aktywna na polu samorządowym, w tym aktywna w tworzeniu w nim prawa.

Jako osobę cenię Pana, tylko nie rozumiem czemu przedstawiacie baśń Tom II a nie program możliwe do realizacji i wychodzący naprzeciw Sarmatom?
Permalink
Józef Sowiński
Szanowny!

W tym miejscu należy mi się uderzyć pięścią w klatkę piersiową i zakrzyczeć Mea Culpa! Co do senatu- trudno mi się przestawić z trybu senatu niepodległego KH i raczej pomijałem senat uznając, że nie można mi głosować. Nie chciałem zabierać także głosu w sferze finansowej KH gdyż nie znam się na finansach, a to głównie o to oparte były prace senatu od mojego powrotu.

Co do planu działania sądzę, że jest on możliwy do zrealizowania i tak jak wyżej pisałem...
Cytuję:
Będziemy go realizować nawet jeśli nie wejdziemy w skład posłów sejmu, choć sejm ułatwiłby nam działanie.
Odpowiedz Permalink
Alex Joe
Moja nominacja przez Pana Westa była raczej wynikiem negocjacji i rozmów. Uważam, że rozmawiając można osiągnąć bardzo wiele - nawet zostać nominowanym na ministra w drugim dniu swojej obecności w Sarmacji.
Stanowisko było połączone z promocją. Czy bycie ministrem jest odpowiedzialnością? Oczywiście, ale zawsze najlepiej takie osoby obsadzać po warunkach i umiejętnościach.
Gdybym teraz miał być członkiem rządu zgodziłbym się, ale tylko na swoich warunkach. Może jak na v-świat przystało Ministerstwo Grafiki, czy kartografiii. To spora część naszego życia, łączy się z promocją. Prawdopodobnie to tylko pieśń przyszłości.

Co do Awary, proszę mnie z tym nie łączyć. Trudno być kandydatem 3 dni i mieć jakikolwiek wpływ na kształtowanie polityki.

P. S. Dziękuję za ocenę szaty graficznej.
Odpowiedz Permalink
Jarosław Wawrzyniak
A to Pan robił grafikę? Nie wiedziałem. W sumie kto to mniej ważne, ale jak dla mnie super.
Permalink
Jarosław Wawrzyniak
Muszę Panie Alexie powiedzieć że poza kwestią informatyczną, to z resztą wiedzy Pan się pokłócił. Ale uczy się Pan i jest wytrwały, a to już plus.
Permalink
Alex Joe
Panie Jarosławie,
Nie przypisuję sobie treści merytorycznej.
Odpowiedz Permalink
Jarosław Wawrzyniak
Ok
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.