Floow, Peter West, 12.10.2018 r. o 16:16
Unia Sarmacka

Q092R6F5.png


Unia Europejska Sarmacka

Przeszłość
Kiedyś mikroświat liczył mnóstwo samodzielnych państw. Wiele z nich posiadało jedynie forów i kilku mieszkańców. Stopniowo mniejsze państwa wchodziły w skład większych, a ostatecznie te wielkie wchodzą w skład Sarmacji.

Teraźniejszość
Sarmacja staje się domem dla coraz to nowych nacji.
Starosarmacja, Hassenland, Bialenia, Teutonia, Sclavinia, Baridas to tylko największe przypadki Państw które dzisiaj stanowią jedno. Mimo tego, iż stanowią jedną są osobnymi bytami.
Większość o ile nie wszystkie regiony Sarmacji posiadają coś na wzór parlamentów, rządów i przywódców.

Przyszłość
Co przyniesie przyszłość to pokaże czas, ale już dzisiaj możemy snuć pewne teorie.
Sarmacja dla wielu Państw staje się atrakcyjna między innymi ze względu na ogromną infrastrukturę informatyczną.
Nasza strona główna jest chyba jedna z najlepiej rozwiniętych.
Być może stajemy się świadkiem jedności mikroświata w Sarmacji.
Cześć obywateli Sarmacji domaga się republiki. Wiele wskazuje na to że zamiast republiki może powstać coś na wzór kontynentu bądź unii.
Każde państwo będzie miało swój parlament, rząd i władcę, a jego przedstawiciele będą reprezentować kraj w parlamencie Unii (czymś na wzór Parlamentu Europejskiego).
Taki stan rzeczy pozwolił by na między innymi spójną gospodarkę dużej większości mikroświata. Wzajemne wsparcie i co najważniejsze możliwość zbiórek funduszy na promocję mikroświata.
Bez mikroświata, bez nowych obywateli nie będzie Sarmacji, nie będzie innych Państw.
Dlatego tak ważne są wspólne działania na rzecz mikroświata. Tylko razem zwyciężymy kryzysy i sprostamy zadaniom które stawia nam świat.

Wkrótce Rząd przeprowadzi spis powszechny co pozwoli na określenie jakiej narodowości są obywatele naszego kraju. Pozwoli to zweryfikować i określić jak bardzo różne jest Sarmackie społeczeństwo.
Wielu pewnie zamiast narodowości Sarmackiej wybierze np baridajską, bialeńską, tropicańską itd.

Czas pokaże jak ułoza się losy mikroświata. Czas pomyśleć nad wspólnymi konferencjami dzięki którym mikroświat obierze spójny i skuteczny kierunek rozwoju i promocji.

12.10.2018
prof. net. Peter West
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 517,00 lt
Ten artykuł lubią: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Albert Jan Maat von Hippogriff, Artur Kardacz von Hohenburg , Aaron Nerling, David de Hoenhaim, Król Patryk I Labacki.
Komentarze
Guedes de Lima
Przyjmowanie kolejnych upadających mikronacji pod swoje skrzydła nic nie da, bo Sarmacja w sobie jest obecnie słaba. Aktywność, klimat i zapał rozmywa się pomiędzy regionami, które nawet same sobie przeciętnie egzystują. Już dawno padały głosy, by centralizować i koncentrować aktywność w jednym miejscu. Szczerze to popieram.
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Cytuję:
Wielu pewnie zamiast narodowości Sarmackiej wybierze np Baridajską, Bialeńską, Tropikańska itd.
Mam nadzieję, że jednak "tropicańską" ;)
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Zresztą moim zdaniem należy odróżnić narodowość od, nazwijmy umownie, "nadnarodowości". Nasz pierwowzór, szlachta z RON, uważała się za naród sarmacki, mimo że w jej skład wchodzili Polacy, Litwini, Rusini, Tatarzy i cudzoziemcy, którzy otrzymali indygenat. Myślę, że tak samo jest z narodowością sarmacką w KS. I wtedy skrajny nacjonalizm teutoński, baridajski, czy inny można porównać do uszlachconych Kozaków, którzy poparli Chmielnickiego. Tak więc uważam, że bycie jednocześnie Tropicańczykiem i Sarmatą, czy Teutonem i Sarmatą się nie wyklucza.
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Ja jestem Sclavińczykiem z pochodzenia, ale czuję się również Sarmatą.
Odpowiedz Permalink
Niegosław Sarewicz
Cytuję:
Większość o ile nie wszystkie regiony Sarmacji posiadają coś na wzór parlamentów, rządów i przywódców.
O jakiejkolwiek prawdziwej unii i w ogóle normalnym państwie można będzie mówić wtedy, kiedy nie każdy sztucznie utworzony "region" będzie posiadał wymienione przez Waścia elementy, a każdy faktyczny naród i każdy lud.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Cóż, wydaje mi się, że taki kierunek nie jest Księstwa dobry. Raczej niezależnie od dodawania nowych krajów trzeba dążyć do pewnej konsolidacji tego wszystkiego.

Natomiast co do narodu. Ja wirtualnie nie czuję się Sarmatą tylko Teutończykiem. Zresztą wyraz naszej silnej, zwłaszcza niegdyś, narodowości stanowią ID zaczynające się od literki T.
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
@kaxiu no właśnie, czyli jest Arcyksiążę takim odpowiednikiem buntowniczego Kozaka-szlachcica ;P
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@RemigiuszL Nie do końca jestem pewien tez tezy ;). Poza okresem kiedy to dostałem bilet w jedną stronę do Prokto-Hemolanu zdecydowanie wszelkie moje działania były nakierunkowane na wspólne dobro KS i KT.
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
Brzmi dobrze - nazwijmy to Związkiem Demokratycznych Republik Sarmackich.
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
@kaxiu ale ja napisałem "buntowniczy", a nie "buntujący się".
Myślę, że wypowiedzi o "grodziskim reżimie" można uznać za "potencjalnie buntownicze" ;D
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@RemigiuszL To jest raczej wypowiedź o charakterze obiektywnym :D.
Odpowiedz Permalink
Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz
Ja natomiast z narodowości jestem Polakiem, z Rzeczypospolitej Obojga Narodów a w Sarmacji tylko posiadam obywatelstwo i przebywam.
Ale po części Sarmatą się czuję...
Ech... Jest dylemat ;-)

Ale sądzę, że bardziej czuję się narodowości wirtualno-polskiej.
(Z realną to nie ma problemu.)
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Nigdy nie rozumiałem prób robienia republiki (albo w drugą stronę, królestwa) z KS
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.