Wyniki maratonu rocznicowego

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Publikacja w Parku Stołecznym, żeby było niezależnie - wyścig w końcu był w Starosarmacji i Sclavinii, nie chcę zatem publikować w jednym tytule prasowym, ani tym bardziej publikować dwóch jednakowych artykułów w dwóch różnych wydawnictwach. Miłej lektury!

Wierni obywatele oraz szanowni mieszkańcy

26 maja, w trakcie uroczystości rocznicowych odbyły się biegi z okazji pięknej, szesnastej rocznicy powstania naszej ojczyzny. Ich wyjątkowość podkreślił fakt, że pomimo popularności podobnych imprez w całym mikroświecie, po raz pierwszy przeprowadzone zostały one nie narracyjnie, a poprzez System Ewidencji Gruntów autorstwa JKW Helwetyka Romańskiego, który służył radą w trakcie całej organizacji oraz zadbał o techniczny aspekt całego przedsięwzięcia.

Poniższe wyniki powinny pojawić się dużo wcześniej, jak pewnie większość z was, a w szczególności uczestnicy zauważyć powinni. Miałem wahanie jednak, czy warto - ostatecznie jednak się zdecydowałem. Pomimo tego, że w komitecie organizacyjnym obok mnie zasiada jeszcze JW Remigiusz Lwowski von Hochenhauser i JKW Helwetyk Romański zaniechałem nagrodzenia zawodników libertami - głównie dlatego, że niestety nie udało się dociągnąć wszystkich formalności, a czas nieubłaganie się kończy (nie będę wskazywał, czyja to wina, biorę odpowiedzialność na siebie, bo mogłem wcześniej ustalić kwestię nagród z odpowiednimi osobami) - chociaż zadeklarowana część puli była całkiem pokaźna (myślę, że uda się ją przeznaczyć na inny cel). Co nie oznacza, że władze Starosarmacji i Konsulatu Sclavinii nie zdecydują się na wypłacenie nagród - pozostawiam to pod decyzję odpowiedzialnych za to osób w danych prowincjach.

Jednak może pora przedstawić to, na co wszyscy czekają. Walka była zacięta i pełna zwrotów akcji. Zawodnicy biegli łeb w łeb, zaważyły jedynie sekundy. Udział wzięło 7 osób, jednak tylko 6 dobiegło do mety. Zwycięzca przebył całą trasę w 2 minuty i 9 sekund, najwolniejszy natomiast 6 minut i 11 sekund. Średnia czasu na przebycie całości to 4 minuty i 53 sekundy. Każdy etap był średnio przebiegany w czasie 19,5 sekundy. W jednym etapie z punktu 11 do 12 jeden zawodnik osiągnął czas jedynie 4 sekund - co stanowi najkrótszy czas na etap.

Pod uwagę w pewnych etapach zostały wzięte średnie czasów na cały wyścig dwóch zawodników, gdyż wielkość ich wyników na pewnym etapie w porównaniu z resztą była ponadprzeciętnie duża i zdaniem organizatora spowodowana problemami z połączeniem internetowym. Niestety zmiany te nie zmieniły ostatecznych wyników (zmieniłyby je, gdyby nie stwierdzono problemu u jednego z zawodników).

No, ale do rzeczy zwycięzcą, któremu udało się wykręcić rzeczone 2 minuty i 9 sekund jest JKM Robert Fryderyk, któremu serdecznie gratulujemy!

Drugie miejsce na podium zajął Albert Jan Maat, któremu przebycie trasy zajęło 3 minuty i 14 sekund. To właśnie temu zawodnikowi również udało się przebyć jeden etap w 4 sekundy.

Za nim na metę dobiegł Arcadio Norbert Deliart von Witcher, któremu maraton zajął 4 minuty i 51 sekundy.

Na lokacie pod podium pojawił się Incisive, a o wejściu tego zawodnika na podium zaważyły dokładnie 3 sekundy. Na najniższych lokatach można znaleźć jeszcze Rihannę Aurelius-Sedrovski z czasem 5 minut 6 sekund oraz Daniela Januarego von Tauer-Kraka, który na nieszczęście zajął ostatnie miejsce, najniższym czasem 6 minut i 11 sekund.

Zawodnikiem, który niestety nie ukończył wyścigu (niekulturalna widownia rozlała na trasie wodę przez co zawodnik złapał kontuzję) był Remigiusz Lwowski von Hochenhauser. Dziękujemy mu za próbę.

Nie uwzględnione zostały również czasy zawodników JKW Helwetyka Romańskiego - którego wyników nie uwzględniono na wniosek uczestnika, oraz Alfreda Fabiana von Tehen-Dżeka, z przyczyn jednakowych.

Mam nadzieję, że w przyszłości uda się dopiąć wszystko na ostatni guzik. Wiem, że nie wszystko wyszło tak, jak wyjść powinno jednak liczę, że uczestnicy są zadowoleni z uczestnictwa, a same wyniki dają im satysfakcję. W przyszłej edycji (o ile taka będzie) postaramy się wcześniej objaśnić działanie całości - wiem, że ze zrozumieniem działania SEGu były problemy, na które kilka razy zwrócono mi uwagę (zarówno przed jak i w trakcie wyścigu). Niestety przed wyścigiem trochę olałem ten problem, w trakcie jego trwania było już za późno, za co z góry wszystkich potencjalnych uczestników bardzo przepraszam.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
7 071,00 lt
Ten artykuł lubią: Erik Otton von Hohenburg, Stanisław Mostowicki, Robert Fryderyk, Helwetyk Romański, Albert Jan Maat von Hippogriff, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Incisive, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Tomasz Ivo Hugo, Bartłomiej Czapka, Marceli z Ossolińskich Bordoński.
Komentarze
Erik Otton von Hohenburg
Ciekawe wydarzenie i dobry sposób na spędzenie wolnego czasu popieram! ;)
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Uprzejmie informuję, że wspólnie z Namiestnikiem Starosarmacji postanowiliśmy o przyznaniu nagród za udział w następującej wysokości:


Mecenasami nagród są, w równej części, Konsulat Sclavinii i Starosarmacja.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Podziękował. Było miło :-)
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Starosarmacja wypłaciła swoją część nagród.
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Cytuję:
Zawodnikiem, który niestety nie ukończył wyścigu (niekulturalna widownia rozlała na trasie wodę przez co zawodnik złapał kontuzję) był Remigiusz Lwowski von Hochenhauser. Dziękujemy mu za próbę.
Dementuję, po prostu zawodnik nie rozróżnia cyferek i zamiast na punkt trzeci pobiegł na czwarty, a potem nie chciało mu się wracać, więc zrezygnował z udziału.
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Gratulacje dla zwycięzców!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.