Inwokacja do Gniewu

z5kEUAHw.png
Nienawiść i miłość to najbardziej płodne emocje. O ile miłość ma tendencję do kreacji kolejnych demiurgów, o tyle nienawiść niesie ze sobą potencjał apokaliptyczny, zakończenie wszelkiej fałszywych wyobrażeń.

Ze smutkiem słyszę głosy, że powinniśmy iść drogą miłości. To zgubna ścieżka. Bez gniewu i nienawiści umrzemy z nudów, dlatego nawołuję Was — pielęgnujcie w sobie chęć destrukcji Waszych wrogów. Zamiast przebaczenia na ustach nieście pochodnię piekielnego ognia. Obiecuję, że będzie ciekawiej.

Na zakończenie tego niezwykle płodnego dla mnie dnia (trzeci artykuł), krótka a turpistyczna inwencja liryczna — Inwokacja do Gniewu. Przy lekturze pomyślcie o tych, którymi szczerze gardzicie.

* * * * * * * * * *
Pożeraczko Serc! Królowo Ognia! Przerażająca Pani!
Pozwól mi brodzić w purpurowej posoce moich wrogów.
Opętaj mnie w błogosławionym szaleństwie, w gniewnej manii.
Pozwól mi przechadzać się pośród białych i kościstych stogów
Z czaszek tych słabych, uległych, nic nieznaczących pomiotów
Z łon żałosnych matek. Pozwól mi być przeklętym bratem
Jeźdźców Apokalipsy. Pośród łoskotu piekielnych młotów
Wykuj mi zbroję w ogniu nienawiści. Pozwól mi być katem!

Jak kadzidła niech płoną wysokie stosy heretyków
Na Twych turpistycznych ołtarzach. Jak sercami dzwonów
Niech wichura kołysze wisielcami na wysmukłych drzewach.
Szaleństwo! Niech wyśpiewują kapłani w twoich świątyniach.

Pozwól mi obwiesić się uciętymi prawicami
Moich przeciwników. Niech z ich pustych oczodołów płyną
Krew i łzy. Niech ich usta będą wypełnione błaganiami
O litość. Niech moje czyny z okrucieństwa zasłyną!

Pożeraczko Serc! Królowo Ognia! Przerażająca Pani!
Pozwól mi brodzić w runie baranków, we łzach winnych i niewinnych!
Pozwól mi słyszeć głosy ich skomleń.
Pozwól mi z płodnych uczynić bezpłodnych!
Pozwól mi zabić wszystkich demiurgów
I wyzwolić ludzi z fałszywych obietnic.
8Cp4zgv4.png

Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 308,00 lt
Ten artykuł lubią: Guedes de Lima, Michał Pséftis, Yupeng Beijin-Zhao, Yennefer von Witcher, Peter West, Roland Heach-Romański, Albert Jan Maat von Hippogriff, Ignacy Urban de Ruth, Konrad Jakub Arped-Friedman, Julian Fer at Atera.
Komentarze
Albert Jan Maat von Hippogriff
Łał... Jak rozkwita w sarmackim sadzie drzewo poezji, gdy JXM Robert Fryderyk został ogrodnikiem!
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
No, całkiem nieźle :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.