Roland Heach: Program cz. 2 - nobilitacje, samorządy i Senat

WSTĘP

Mam zaszczyt przedstawić wam kolejną część mojego programu wyborczego w wolnej elekcji. Część pierwsza, poświęcona ponadpolitycznym projektom i ofercie dla nowych mieszkańców można znaleźć w tym miejscu. Zachęcam do zapoznania się z kolejnymi propozycjami.

NOBILITACJE, NADANIA I LENNA

W tym zakresie chciałbym zachować status quo. Zdanie o obecnym systemie nagród mam jak najbardziej pozytywne. Wiem, że w Sarmacji istnieje grono osób, które uważają, że obecnie odznaczenia nadaje się zbyt często. Niemniej uważam, że funkcjonujący dotychczas model orderów za wybitne zasługi i odznaczeń pełniących niejako funkcję acziwmentów jest satysfakcjonujący możliwie szeroko. Z jednej strony nowi mieszkańcy są doceniani za codzienne starania i aktywność, co ich motywuje, z drugiej koneserzy z większym stażem mogą zachwycać się splendorem płynącym z orderów państwowych. Te drugie uważam, że nadawać powinno się przy okazjach szczególnych, ale może nie tylko przy okazji rocznicy koronacji Księcia, ale też rocznicy powstania Księstwa.

Chciałbym też kontynuować inicjatywę Tygodnia z Lennem. Lenna pełnią ważną rolę w budowaniu narracji. By mieć lenno trzeba poświęcić nieco czasu na zaangażowanie w życie Sarmacji, a zatem ich posiadanie jest jedną z bardziej cennych form nagradzania za poświęcony czas i włożony trud. Inicjatywa Tygodnia z Lennem skutecznie pobudziła lenników do tego, by zająć się swymi włościami.

Również mechanizm awansów po przez nadawanie wsi lennych uważam za dobry. Jest to mechanizm tradycyjny, działający prawidłowo i głęboko zakorzeniony w świadomości społeczeństwa. Nadania wsi lennych powinny mieć miejsce z okazji rocznicy powstania Księstwa Sarmacji oraz z okazji rocznic powstania prowincji. Taki model pozwala racjonalnie rozłożyć w ciągu roku okazję do tego by awansować w drabinie społecznej, a jednocześnie nie powoduje przesytu. Uważam jednak, że mieszkańcy powinni mieć możliwość nieprzyjęcia nadania (z różnych powodów). Co prawda problem ten istniał głównie za czasów unii z Wandystanem, ale i współcześnie czasami zdarza się, że ktoś zrzeka się tytułów.

Jako osoba, która w swoim czasie również zrzekła się tytułu szlacheckiego, wiem najlepiej że taki krok często odbierany jest jako bezpośredni atak na osobę monarchy. Nie zawsze taki jest jednak cel zrzeczenia tytułu. Czasami np.: wynika taka postawa z przekonań i poglądów. Mniej atmosferopsujnym rozwiązaniem wydaje mi się możliwość rezygnacji z nadania wsi lennych po przez kanały prywatne niż późniejsze ostentacyjne zrzeczenie tytułu szlacheckiego lub arystokratycznego.

Chciałbym jednak zmienić zasady pozbawiania tytułu. Obecnie jest to wyłączna prerogatywa Księcia, chcę to nieco ograniczyć – ale o tym szerzej w rozdziale poświęconym Senatowi.

SARMACJA CZTERECH FILARÓW?

Jako oddany samorządowiec zawsze stałem na stanowisku i nadal stoję na stanowisku, że podstawowym elementem stanowiącym o silę naszej Ojczyzny są samorządy. Jako Książę chciałbym podjąć się rozmów z przywódcami prowincji o tym jak zapatrują się na swoją rolę i funkcję w Rzeczpospolitej. Nie uważam by uszczęśliwianie Sarmacji na siłę zmieniając ją w federację jest słuszne w sytuacji gdy tak naprawdę nie wiemy czy regiony naszego kraju właśnie takiej drogi ewolucji oczekują.

Chciałbym jednak dać samorządom jeden nowy mechanizm zabezpieczający ich uprawnienia w Księstwie. Chciałbym, aby każda zmiana uprawnień, kompetencji i obowiązków prowincji do swojego obowiązywania wymagała zgody większości regionów wyrażonej przez ich organy stanowiące. Takie rozwiązanie nie tylko zabezpieczy samorządy przed ewentualnymi próbami ograniczenia ich autonomii, ale też wymusi na nich prowadzenie rozmów i wypracowywanie kompromisów.

W tytule tego rozdziału pojawia się znak zapytania. Jest to zabieg celowy. W ten sposób chcę zamanifestować swój pogląd, że powinniśmy ponownie stać się bardziej otwarci na możliwość dołączenia nowych podmiotów do Korony Księstwa Sarmacji. Nie uważam jednak, że powinniśmy przyjmować każdego chętnego. Powinniśmy wypracować pewne kryteria akcesyjne, których spełnianie byłoby konieczne do uruchomienia procedury dołączenia do naszej społeczności nowych mikronacji. Za takie kryteria winniśmy uznać stabilną sytuację demograficzną zainteresowanego, świadczący o trwałości projektu jakim jest wirtualne państwo staż istnienia i prezentowanie poziomu rozwoju tożsamego do już wchodzących w skład Księstwa samorządów.

Stanowczo sprzeciwiam się jednak tworzeniu nowych samorządów jako tworów sztucznych wewnątrz Księstwa.

REZUREKCJA SENATU

Jako, że Sarmacja jest monarchią stanową, w której funkcjonuje podział na szlachtę i arystokrację, a tytuł szlachecki lub arystokratyczny świadczy często o stażu w Księstwie i wielkim wkładzie w naszą społeczność, chciałbym w pewien sposób wzmocnić rolę najwyższego stanu. Postuluję zatem odrodzenie Senatu, ale nie jako izbę wyższą parlamentu. Konieczności istnienia takiej izby nie widzę.

W skład odrodzonego Senatu wchodziliby arystokraci Księstwa Sarmacji, którzy wyrażaliby wolę uczestniczenia po przez stosowne oświadczenie. Senat pełniłby rolę rady doradczej wobec Księcia. Do zadań Senatu należałoby opiniowanie traktatów międzynarodowych, opiniowanie wniosków o wydalenie cudzoziemca oraz opiniowanie wniosków o zastosowanie amnestii lub abolicji. Poza tym to właśnie Senat decydowałby o tym czy Książę może odebrać komuś tytuł szlachecki lub arystokratyczny pełniąc niejako funkcję Trybunału Honorowego.

Każdorazowo Książę mógłby zwracać się do Senatu z prośbą o radę również w sprawach nie wymienionych powyżej, ale w ocenie monarchy wymagających opinii doświadczonych głów. Rady Senatu miałyby charakter sugestywny za wyjątkiem opinii o odebraniu tytułu szlacheckiego i arystokratycznego. Te powinny mieć charakter wiążący.

Dzięki temu Książę miałby dostęp do opinii nie zawsze przychylnych mu osób. Status arystokraty zostałby podkreślony, a kontrowersyjne decyzje o odebraniu tytułu szlacheckiego lub arystokratycznego byłyby bardziej obiektywne. Senat winien też wypracować zasady etykiety nobilitowanego. Powinien dbać o jej realizację i stosowanie. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest też aspekt narracyjny.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 110,00 lt
Ten artykuł lubią: Guedes de Lima, Szymon de Canterville, Vladimir ik Lihtenštán, Adam Jerzy Piastowski, Krzysztof von Thorn-Macak, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Komentarze
Guedes de Lima
Więcej odznaczeń, więcej! Obwieśmy się jak północnokoreańscy generałowie! :)
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
@GuedesDeLima tow. Radziecki byłby dumny!
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
@GuedesDeLima jeśli się należy, to czemu by nie?
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
@ZdrajcaNarodu ja popieram w całej rozciągłości. Uważam, że skuteczny system odznaczeń to jeden z elementów by zatrzymać aktywnych obywateli. :)
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
A już się bałem, że czynisz zarzut :D Kamień z serca :)
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
A skąd! Serio napisałem, że chętnie bym się obwiesił jak północnokoreańscy generałowie. :D
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Takie rozsądne podejście, bo jak coś działa i ma się dobrze to po co to zmieniać. Lepiej ulepszyć na tyle na ile można i widzi się potrzebę.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.