Gazeta Teutońska, Gotfryd Slavik de Ruth, 24.07.2017 r. o 23:44
[TIH] Bitwa nad rzeką Vaovirm 1311 r.
Seria wydawnicza: Teutoński Instytut Historii

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Bitwa nad rzeką Vaovirm starcie zbrojne, które miało miejsce 25 lipca 1311 roku. W trakcie walk między zbuntowanymi mieszczanami z Arahlem ,a połączonymi siłami hrabiego Odona (1258-1313r.) oraz jego suzerena księcia Karola „Twardego” (1262-1324r.) Bitwa zakończyła się sukcesem sił mieszczan, nad doborowymi oddziałami rycerstwa z sangrii

Dokładnie 706 lat temu nad rzeką Vaovirm rozegrała się bitwa,o której dziś przeczytacie. Stracie to uważane jest za jedna z najważniejszych bitew w historii Nowej Teutonii. I dziś w przededniu obchodzonej 14 rocznicy powstania Królestwa Teutonii, wam ją przedstawie...miłej lektury.
E8b7p0hd.jpg
Przed bitwą :

Znaczne obszary dzisiejszego obszaru Palatynu Wery-Benden, nosiły na przełomie XII i XIII w nazwę Hrabstwa Wery. W owym regionie bardzo szybko rozwijał się handel, co oznaczało powstanie wielu miast. To właśnie handel był głównym skutkiem znacznego, rośnięcia w siłę oraz bogacenia się miast regionu. Miasta te miały liczne przywileje handlowe w regionie, a rola kopców było coraz większa. Doprowadziło to do sytuacji że to rady miast, a nie hrabia miał faktyczną władze w Hrabstwie. Nawet siedziba jego była poza murami miejskimi. Powodowało to coraz większe spory na tej linii mieszczanie- hrabia, dodatkowo Hrabia był tytularnie z powodów wasalnych podporządkowany Księciu Sangrii.

Na początku XIII na czele Sangrii stał książę Karol „Twardy” panujący w latach 1297-1324, był on niewątpienie władca nie tuzinkowym i pełnym charyzmy. On to wymógł na hrabim Odona panującemu w latach 1288-1313. By zwiększył podatki i nadzór nad swoimi ziemiami. Co miało poprawić finanse Księstwa i pomóc w prowadzeniu licznych wojen o dominacje na wyspie. Doprowadziło to wzrostu niezadowolenia mieszczan w regionie, a w konsekwencji do otwartego buntu.

W marcu 1310 r. książę Karol- wyznaczył na namiestnika miasta Arlahem, Jakuba z Homage. Co miało w jego ocenie przyspieszyć nadzór nad miastem. Bardzo szybko zdobył on zła sławę wśród mieszczan. Ograniczał swobody mieszczan i nakładał nowe podatki. Za pomocą siły wzmacniał on role Księcia w mieście, naruszał domostwa mieszczan uznawanych za wrogich; kiedy w maju udał się na inspekcje zamku w Orneto. W miecie doszło do bunt, mieszczanie zaatakowali zwolenników Księcia i resztki garnizonu- wydarzenie to nazywane jest „jutrznią majową”. W wyniku tych wydarzeń śmierć poniosło około 2.000 mieszczan i żołnierzy.

Mieszczanie wiedząc ze nie ma odwrotu, poszli za ciosem i wysłali posłów do pozostałych miast do wsparcia ich walki o zachowanie przywilejów i swobód . Bardzo szybko większość pozostałych miast przystąpiła do ich ruchu. Już w połowie sierpnia wojska mieszczan liczyły 6.000 zbrojnych i opanowały kolejne zamki z garnizonami wojsk hrabiego Odona. Udało im się zdobyć twierdze w Gene i Kondo- obsadzone przez siły z Sangrii, a ich armia urosła do 12.000 zbrojnych.

W marcu 1311 r. armia pod wodzą Jana de Rego (1270-1328 r.)- wybranym naczelnym wodzem, pomaszerowała pod zamek w Orneto; ostatni bastion sił Księcia i hrabiego w regionie. Bardzo szybko zajęto miasto i dolny zamek. Jednak obrońcy zabarykadowali się w górnym zamku i czekali sił sprzymierzonych.
A te w końcu nadchodziły pod wodza samego księcia Karola „Twardego” i hrabiego Odona maszerowało 6.000 piechoty w tym połowa to kusznicy oraz 3.000 ciężkiej jazdy-rycerstwa. Armia ta dotarła nad rzekę Vaovirm w dniu 23 lipca 1311 roku.

Bitwa :

Mieszczanie, mając nieco czasu przed pojawieniem się przeciwnika, odpowiednio przygotowali pozycję. Z jednej strony chroniła ich rzeka Vaovirm przepływająca obok zamku i miasteczka Orneto. Przez rzekę był przerzucony most, który powstańcy zniszczyli, aby w pełni zabezpieczyć się przed atakiem z tej strony. Z drugiej strony osłaniały ich dwa niewielkie strumienie i dodatkowo wykopane wilcze doły. Tak zabezpieczeni czekali na przeciwnika. Zdawali sobie sprawę, że ze strony sprzymierzonych po wypadkach w Arahlen,nie mają co liczyć na łagodne traktowanie. Zachowali więc szczególną czujność.

Po przybyciu na miejsce książę Karol „Twardy” początkowo próbował odbudować zniszczony most, aby umożliwić sobie atak na powstańców także przez rzekę Vaovirm, jednak skuteczna kontrakcja mieszczan uniemożliwiła mu to. Ostatecznie postanowił uderzyć na przeciwnika od strony błotnistych strumieni i częściowo ukończonych umocnień jego obozu. Dodatkowo liczył na akcję garnizonu zamku, który jak miał nadzieję, widząc generalne natarcie wojsk sprzymierzonych , zaatakuje powstańców od tyłu. 25 lipca 1311 roku rozstawił więc wojska półkolem naprzeciw armii obrońców , w pierwszym szeregu ustawiając najemników i piechotę. To oni mieli rozpocząć atak.

Widząc przygotowujących się do walki sprzymierzonych , także powstańcy stanęli do walki. Jako że ich nieliczni rycerze także stanęli do walki pieszo, ich armia w całości złożona była z piechoty. Podzielona została na pięć części. Na prawym skrzydle stali mieszczanie z Arahlen pod wodzą Wilhelma z Custo. W centrum stali mieszkańcy wolnego okręgu Arahlen i zachodniego Wery. Na lewym skrzydle pod wodzą Gwidona „Małego” stały kontyngenty miast Abno,Frydi,Custo i Gresko. Oprócz z tego silny oddział z Kuno chronił tyły ich falangi przed wypadem garnizonu z zamku. Za centrum zaś znajdował się silny odwód pod dowództwem wybranego naczelnym wodzem Jeana de Rego. Tak ustawieni i zagrzani do walki przemowami przywódców mieszczanie czekali na atak wroga.

Ustawiwszy wojska rankiem 25 lipca na pozycjach do ataku, hrabia Odon nakazał atak piechocie. Walkę rozpoczęli strzelcy z obu stron. W pojedynku tym lepiej wyszkoleni i liczniejsi kusznicy sprzymierzonych uzyskali przewagę i zmusili strzelców mieszczan do cofnięcia się. Wtedy uderzyła pozostała piechota, najemnicy i pomniejsi wasale rycerzy. Pod ich naciskiem wspartym przez ostrzał kuszników mieszczan falanga zaczęła się powoli cofać. Widząc sukces swoich piechurów i lekceważąc przeciwnika, książę Karol „Twardy” przestraszył się, że powstańcy zostaną pokonani bez udziału rycerstwa, a przez to ciężkozbrojni jeźdźcy zostaną pozbawieni należnej im chwały z wygranej bitwy. Odwołał więc swoich żołnierzy i mimo obaw konstabla Radlona „Żelaznego” zarządził natarcie kawalerii. Ciężkozbrojne rycerstwo ruszyło do szarży, starając się jednym uderzeniem rozbić szyk przeciwnika, a następnie otoczyć i zniszczyć po kolei rozproszone grupki piechoty.

Jednak mieszczanie mimo chwilowego zachwiania nie byli złamani. Zdołali umocnić i uporządkować szyki przed natarciem wrogiego rycerstwa, które dodatkowo nieco spowolniły terenowe przeszkody. Atakujący sprzymierzeni stanęli przed nieustępliwym przeciwnikiem i nagle rycerska szarża zatrzymała się na linii pik i godendagów. Wtedy zebrawszy wszystkie siły, powstańcza armia zaatakowała i rozbiła kawalerię atakujących . Szarżę próbowano kilkakrotnie ponawiać, lecz ostatecznie po kolejnym nieudanym ataku jeźdźcy rozproszyli się i ich konie zaczęły gęsto wpadać do wykopanych wcześniej przez mieszczan rowów i fos. Walczący w małych grupkach rycerze zostali wycięci przez przeważających liczebnie przeciwników i elita armii Karola „Twardego” przestała istnieć. Na ten widok pozostałe oddziały sprzymierzonych uciekły z pola walki. Mający miejsce w czasie szarży wypad załogi zamku powstrzymano. Bitwa skończyła się druzgocącym zwycięstwem powstańców.

Straty mieszczan określa się na około 400, zaś sprzymierzonych na ponad 2.000 ludzi. Tak duża dysproporcja w stratach między zwycięzcami a przegranymi była w tamtym okresie czymś normalnym. Największe straty ponosiło się w chwili, gdy walczący łamali szyk i w szeregach wybuchała panika kończąca się bezładną ucieczką. Poza głównodowodzącym poległo wielu możnych członków świeckiej elity Karola „Twardego”. Najbardziej spektakularnym łupem mieszczan było 600 par złotych ostróg, które złożono w świątyni w Arahlem. Ostrogi takie, będące oznaką męstwa, rycerze zdobywali w turniejach. Aby je uzyskać, musieli się wykazać umiejętnościami w posługiwaniu się mieczem i kopią. Teraz symbol ich umiejętności i męstwa odebrali im zwykli chłopi i rzemieślnicy.

Po Bitwie :
WJh1UY65.jpg

Bezpośrednim skutkiem bitwy, było przejście pozostałych miast regionu na stronę powstańców. Garnizon zamku w Orneto , straciwszy nadzieję na odsiecz, także szybko poddał się oblegającym. Jednak książę Karol „Twardy” nie zamierzał się poddać. W 1312 roku zawarł sojusz ze Slavią, wsparty posiłkami nowych sojuszników. Zebrał kolejną armię i kontynuował wojnę. Trwała ona przez wiele lat mimo wielokrotnych rozejmów i prób porozumienia. Ostatecznie Księstwo Sangrii pokonało hrabstwo Wery w 1330 roku, a ostatecznie upokorzyła w 1337. Dwa lata wcześniej wojska z Sangrii, po zdobyciu Arahlem, mszcząc się za klęskę sprzed lat, zabrali wciąż wiszące w świątyni ostrogi i spalili miasto.

Pod względem militarnym bitwa oznaczała początek końca całkowitej dominacji ciężkozbrojnej kawalerii w Regionie. Była pierwszym od wielu lat zwycięstwem piechoty nad kawalerią na kontynencie Nowej Teutonii. Niedługo potem wybuchła tak zwana wojna „małych księstw”, która ostatecznie zadała kłam stwierdzeniu, że „jeden ciężkozbrojny rycerz jest wart dziesięciu piechurów”. Starcie to było zapowiedzią klęsk kawalerii z sangrii, która pokazała, że niczego nie nauczyła jej walka ze zdeterminowanymi plebejuszami nad rzeką Vaovirm.
Serduszka
11 096,00 lt
Ten artykuł lubią: Andrzej Fryderyk, Patryk Vindsor, Marcin Gautier, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Karolina Aleksandra, Bartłomiej Czapka, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Niegosław Sarewicz, Joanna Izabela, Dominik Vulpis, Sławomir von Hohenzollern-Wikidajło, Vladimir ik Lihtenštán, Adam Jerzy Piastowski, Peter West, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Torkan Ingawaar, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Komentarze
Patryk Vindsor
Długa opowieść, ale cóż... wciąga i to bardzo !
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Cieszy mnie że wciąga tekst :) Staram się pisać ciekawie.
Permalink
Marcus Windsor
Bardzo ciekawy artykuł oby takich więcej
Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Jeśli kogoś tematyka bitewna intarsjuje, to zapraszam do spisu moich artykułów. Oraz wspomnę że w Teutoni mamy TIH; który dba byśmy mieli dobrze opisaną historie przed internetową.
Permalink
Andrzej Fryderyk
Jak zawsze cieszy mnie pojawianie się twórczości teutońskiej :)
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
dobra bitwa nie jest zła :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Dobrze jest poczytać o dobrej bitwie :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.