Reaktywacja Narodowego Odrodzenia Teutonii

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
W stosownym dziale wisi już wniosek o ponowną rejestrację Narodowego Odrodzenia Teutonii. Wymaganej liczby podpisów jeszcze nie ma, ale partia niewątpliwie powstanie – najwyżej się ją zarejestruje odpłatnie. Dlatego też już dzisiaj kilka słów o NOT.

Historia NOT sięga wiele lat wstecz. Posłowie NOTu wiele razy byli w Sejmie, co najmniej raz w Rządzie. Odnoszę wrażenie, że znowu nad Księstwem zbierają się burzowe chmury, a pomóc może tylko mądrość Rodu Cesarskiego. Stąd też pora na reaktywację NOTu.

Prezesem partii niezmiennie będzie moja skromna osoba, bez możliwości zmiany. Członkowie Rodu Cesarskiego są nieomylni, a bez wątpienia dysponując ID o nr T0003 oraz tytułem Arcyksięcia Teutończyków jestem najbardziej nieomylną, a przez to najlepszą osobą na te stanowisko.

Do partii zapisać będzie się mógł każdy, kto podziela nasze wartości. Narodowość nie ma znaczenia, gdyż po pierwsze działamy w interesie całego Księstwa, a po drugie – i w historii Teutonii występują znamienite postacie o innym, nawet gellońskim, pochodzeniu. Jeżeli wśród członków będzie dość chętnych – NOT wystartuje w najbliższych wyborach do Sejmu (ja nie zamierzam kandydować, w Trybunale mi dobrze).

Narodowe Odrodzenie Teutonii działa od zawsze w interesie Teutonii. Również niezmiennie w interesie Teutonii jest silne i stabilne Księstwo Sarmacji, w której samorządy pełnią wiodącą rolę. Stosownie do powyższego przedstawiam wstępny i podstawowy program partii in spe, który oczywiście może ewoluować wraz ze wzrostem liczby członków (w sumie to na razie bardziej moje przemyślenia, które mają stanowić punkt wyjścia dla programu właściwego).

1. Trybunał Koronny
Podstawą demokratycznego państwa prawa jest niezawisła władza sądownicza o ugruntowanej pozycji. Stąd też NOT stanowczo sprzeciwia się wszystkim zmianom zmierzającym do osłabienia prestiżu Trybunału Koronnego, połączenia centralnej władzy sądowniczej z inną, czy też zamiany asesorów w podrzędnych urzędników.

Jednocześnie NOT postuluje oddanie sądownictwa I instancyjnego (sprawy karne i cywilne) w ręce samorządów. Sprawy w I instancji powinny być rozstrzygane przez jednoosobowy skład orzekający, przy czym samorządy same powinny określić czy chcą tworzyć osobny organ, czy też powierzyć te uprawnienia organowi już istniejącemu.

Trybunał Koronny powinien pozostać sądem konstytucyjnym (ustrojowym), a także sądem II instancji (3-osobowe składy, w 2 osobowym i tak zadecyduje przewodniczący), przegranie apelacji winno wiązać się z dużymi kosztami. Dotychczasowa multiinstancyjność Trybunału jest słaba narracyjnie, a także podważa jego prestiż (ten sam sąd zmienia swoje wyroki). Można rozważyć ograniczenie liczebności TK o jedną osobę.

2. Kanclerz i Rząd
Wobec upadku Sejmu Wielkiego pozostawienie elekcji Kanclerza ogranicza sens wyborów do Sejmu. Kanclerz winien tak jak uprzednio być wybierany przez posłów, dzięki czemu, być może, życie polityczne nabierze choć trochę kolorów. Wybory bezpośrednie Kanclerza nie doprowadziły ani do wzrostu stabilności (dymisje) ani też aktywności tegoż.

Rząd powinien w większym stopniu być administratorem niż animatorem życia w Księstwie. Wymyślane inicjatywy do niczego nie prowadzą – bierze w nich zazwyczaj udział jedna, dwie osoby. Rolą Rządu jest wspieranie działania już istniejących inicjatyw (bez żądań przeniesienia ich z sektora prywatnego do publicznego) oraz wspieranie powstawania nowych. Strach przed tym, że ktoś Rząd oszuka prowadzi do tego, że nic się nie dzieje. Zdaniem NOT lepiej mieć 10 nowych inicjatyw, z których 3 okażą się przekrętem niż ugór tak jak teraz.

3. Książę
Obecna rola Księcia jest odpowiednia. Z jednej strony nie jesteśmy jedynie tytularnym Księstwem, a z drugiej strony pozostaje miejsce na zabawę w demokrację. Także tutaj nie chcemy nic zmieniać, ani co do ustroju, ani co do samej osoby monarchy.

4. Samorządy
Silne samorządy to silna Sarmacja. W samorządach mało się dzieje nie dlatego, że są upadłe, tylko że mało co mogą. Mało wykorzystywane uprawnienia rady ministrów winny być scedowane na samorządy, tak aby aktywność samorządowa mogła polegać na czymś innym niż liczenie własnego budżetu.

Przy okazji scedowanie realnych uprawnień na samorządy skutkować będzie ograniczeniem wydatków Skarbu. Koszty te ponosić będzie samorząd, dzięki czemu skończy się chomikowanie libertów, przy jednoczesnym braku rozboju ze strony Rządu jak w chwili obecnej.

5. Nowi mieszkańcy
Wzrost uprawnień dla samorządów skutkować będzie większą podażą stanowisk niższego szczebla, na których będzie można zdobywać pierwsze szlify. Program pomocy finansowej powinien polegać nie tylko na dawaniu niewielkiej kasy na start, ale również i na systemie kredytowym, przy czym gotówka ta nie powinna być wypłacana bezpośrednio kredytobiorcy (przykładowo kredyt na założenie gazety – jego przyznanie będzie o stosowną kwotę ograniczać konieczność opłaty).

Rząd musi zmienić też nastawienie do nowych mieszkańców, których nie należy traktować z góry. To, że ktoś czegoś nie wie, nie oznacza, że jego przemyślenia są błędne. A to, że ma inne zdanie, też nie oznacza od razu, że nie rozumie mechanizmu działania Księstwa. Warto rozważyć powołanie rzecznika Rządu, który będzie mógł na właściwym poziomie takie rozmowy prowadzić.

6. Gospodarka
Nie będziemy pisać jaki ma być system gospodarczy, bo to potrafi każdy. Napiszemy za to co Sarmację uwiera i czemu systemy nie powstają – mimo że jest stosowna infrastruktura. Po pierwsze należy zlikwidować centralny podatek, który w obecnej formie niebywale utrudnia prowadzenie instytucji ala system gospodarczy. Lewicowi krzykacze zaraz powiedzą, że podsystem gospodarczy powinien sobie z tym radzić, ale panowie i panie – łaski, że możemy coś takiego tworzyć nam nie robicie. Nic dziwnego, że mało co nowego powstaje, bo wszystkie fajne koncepcje wywalają się na podatku – w praktyce 1/3 kodowania i myślenia to zastanawianie się jak ten podatek połączyć z systemem, a grywalność i tak siada. A z własnej kasy dopłacać nie będziemy.

O tym czy i jakie podatki mają być (dochodowe, katastralne, pogłówne itd.) powinny decydować Samorządy, przy czym połowa wpływu powinna trafiać do Skarbu Księstwa. Jesteśmy za likwidacją wszelkich dotacji dla prowincji, przy jednoczesnym braku opłat prowincji na rzecz Skarbu. Mądry samorząd da sobie radę sam.

Po drugie – zerwać należy z fetyszem stałej ilości liberta. Obecne polityki fiskalne i pieniężne zniechęcają do jakiejkolwiek aktywności, bo im się ma więcej, tym się więcej traci, a całość i tak docelowo jest redystrybuowana przez Rząd, który wie lepiej komu ile się należy. Kontrolowany wzrost ilości liberta jest dla aktywności gospodarczej korzystny, tak samo jak korzystna jest inflacja.


Tyle tytułem wstępu. Zainteresowanych uprasza się o kontakt via PK i podpisywanie wniosku.
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Timan Demollari, Fryderyk von Hohenzollern, Paviel Gustolúpulo, Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
11 786,00 lt
Ten artykuł lubią: Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Cudzoziemiec, Timan Demollari, Thimoteus ik Hohentsolern, Albert Felimi-Liderski, Fryderyk von Hohenzollern, Sławomir von Hohenzollern-Wikidajło, Adam Jerzy Piastowski, Paviel Gustolúpulo, Gotfryd Slavik de Ruth, Joanna Izabela, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Andrzej Fryderyk, Bartłomiej Czapka, Król Patryk I Labacki, Vladimir ik Lihtenštán.
Komentarze
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Ciekawe... No zadałbym jakieś pytanie, ale pomysłu nie mam...
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Dałem serduszko, ale od razu zastrzegam, że nie jest to wyraz poparcia dla programu, z którym zgadzam się jedynie w części, a w części absolutnie nie. Natomiast mam na teraz jedno pytanko: o jakich dymisjach w zakresie Kanclerza wybieranego bezpośrednio mówi Pan Prezes? Bo dymisja była jedna, i ostatecznie miała miejsce na 2 tygodnie przed końcem właściwej kadencji...
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Prezesem nie jestem. Owszem mówię dokładnie o tej dymisji. Statystycznie rzecz biorąc 50% kadencji skończyło się dymisją ;).
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
@kaxiu wiedziałem, że powiesz o tych 50% ;) Ale serio mówiąc — akurat z tych dwóch reform, SW i Kanclerz, Kanclerz z wyborów okazał się ciekawszą opcją i daje fajne możliwości. Może 4 m-ce są zbyt długie, a może nie, warto to sprawdzić, zastanowić się, ale nie ma powodów by stwierdzać, że ten model nie zdał egzaminu, czy się nie sprawdza. IMO jest dokładnie odwrotnie. Natomiast na pewno nie zakończył się proces kształtowania urzędu. O tym m.in mówi program .S.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@RCA Mnie bardziej podoba się system z Kanclerzem wybieranym przez Sejm - co nie oznacza - o ile NOT osiągnie większą skalę niż moja osoba - że taki będzie ostateczny program. Ta kwestia akurat nie jest najważniejsza i względem głównych postulatów NOT (silne prowincje, silne sądownictwo) nie ma większego znaczenia.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Acha NOT jest spoks, ale wszystko co innego jest beee i nacjonalistyczne! No niestety panie RCA, niekiedy hipokryzja nie zna granic!A dla NOT serduszko :)
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Acha, i kurwa co nie jest to pobudzanie/ sorry oswajanie nacjonalizmu, któremu tak bardzo protestowałeś ! NoT ma inne korzenie, nieprawdaż?.Albo być konsekwentny, albo przyznaj że jesteś pizda!
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
@Kaizer - Tyle jest pięknych wyrazów w języku polskim, a Ty akurat musiałeś użyć wulgaryzmów, żeby wzbogacić swoją wypowiedź. Wstyd!
Odpowiedz Permalink
Timan Demollari
W większości całkiem sensowne postulaty, będę się przyglądał z uwagą i sympatią.
Odpowiedz Permalink
Thimoteus ik Hohentsolern
@Kaizer proszę, nie nazywaj innych Pizdą, bo nie ma po co, później się skończy znowu w TK, no ale prawda. Niby NOT jest spoks a NPB już nie :(
Ale dla NOT Serducho :D, zapisuje się :)
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Generalnie (wbrew nazwie) dość trudno doszukać się nacjonalizmu w programie, ba nawet retoryce NOTu. ;)
Odpowiedz Permalink
Szymon de Canterville
Może pytanie będzie nie na miejscu, ale czy mógłbym wejść w szeregi partii? Ja, de facto nigdy nie byłem posłem na sejm, ani w żadnej administracji. :)
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Wielmożny Wicehrabio Piastowski, niestety wolę trzy razy rzucić wulgaryzmami i robić to szczerze, bo faktycznie dusza się piekli. Albo, bądź używajmy do tego oponentów politycznych jednej miary, albo nie używajmy jej wogóle bo jeden 1 centymetr to 10 miliemtrów, a prześwietny Hrabia von Thorn swego czasu przekroczył granicę 10 metrów, i teraz znów wraca do osi w której będzie musiał bardzo i to bardzo frezować, tylko że mu to nic nie da bo różnica jest 5 centów.

W każdym razie chcę przez to powiedzieć, jeżeli tak wam bardzo wulgaryzmy przeszkadzają to wiedźcie że byłem na obozie Engels III, i tak mogę, wręcz wskazane żebym wulgarnie się zachowywał:P
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Sławetny Baronecie Hergemon, no ba trudno w programie, ale inaczej w historii i ideologi. Ale co tam i tak trzymam kciuki :P
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Drogi Wierny Obywatelu vo Hohenzollern, nikogo nie nazwałem pizdą! Słowa które napisałem są czytelne nawet po 2 litrach zollernowskie litru, uwierz synu sprawdzałem :P Nie ślepi ten zolzojer!
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Dlaczego wy sie tak wszyscy czepiacie Trybunalu Koronnego? Instytucji ktora dziala dobrze, a w kazdym razie nie gorzej, niz przecietna sarmacka? Dajcież sobie wszyscy spokoj z tymi kompulsywnymi reformami
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.