Sarmacka Liga Piłkarska, Timan Demollari, 01.07.2017 r. o 22:40
Pierwsza Klasa: czołówka odrywa się od peletonu!
Seria wydawnicza: 29 sezon

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
n43KAfFo.png

W końcu się doczekaliśmy. Do tej pory stawka w Pierwszej Klasie była w miarę wyrównana, ale po siódmej kolejce mamy trójkę uciekinierów.


MKS Sailor Fer - Beton Eldorat 0-3


Sclavińscy kibice kręcili głowami z niedowierzaniem, gdy zobaczyli, że w Ferze na murawę wybiega skład bardzo podobny do tego, który przed tygodniem dostał srogie lanie od Koni. Jak się okazało, nie było czego się bać, łajba Marynarzy pod nieobecność kapitana Suszka-Chojnackiego ledwie przetrwała pierwszą połowę. W drugiej jednak gospodarze szybko stracili i bramkę i zawodnika po czerwonej kartce dla Kongsvanga. Beton nawet w rezerwowym składzie takich okazji nie mógł zmarnować. Owski dokręcił śrubę, jego piłkarze dorzucili dwa kolejne gole i wracają do Eldoratu z trzema punktami. Ryzyko się opłaciło, młodzież zyskała minuty, a bardziej eksploatowani zawodnicy oddech przed starciem wagi ciężkiej z popularnymi Nielotami w Pucharze. A Sailor? Sami wiecie.


Margońskie Konie - FC. ANGSTREM 2-2

W Margon arcyważny mecz dla obu drużyn, które miały za sobą bardzo dobry tydzień. Jedni i drudzy bez problemu odprawili pucharowych rywali, wygrali też ważne spotkania w lidze. Nie przełożyło się to niestety na poziom spotkania, co więcej, trener klubu z Angstremu nie pojawił nawet na ławce. To chyba zaskoczyło Konie, bo w pierwszej połowie Margończycy nie zagrozili bramce Prinsena. Swoje zrobił za to najlepszy strzelec ligi við Hvanndalsá zdobywając z rzutu wolnego swojego ósmego gola w sezonie (jego rywale w wyścigu o złotego buta mają na koncie... trzy gole). Teutończycy wzięli się do roboty po przerwie — szybko wyrównał Delega, drugą bramkę dorzucił Szczepański. Wydawało się, że trzy punkty zostaną w Margon, gdy kuriozalnym samobójem "popisał się" Baruh. Remis nie satysfakcjonuje żadnej z drużyn, ani jedni ani drudzy nie potrafią wygrać dwóch spotkań ligowych z rzędu, a bez takich serii zwycięstw walka o awans szybko może uciec w sferę marzeń.

9m6E69qy.jpg


RVT Hrabia Ruhnhoff - Lotos Trizopolis 2-0


W Ruhnhoffie kolejna rutynowa wygrana Hrabiów. Demollari zdecydował się wystawić młodego bramkarza, ale to w niczym nie pomogło Trizondalczykom. Na początku drugiej połowy było 2-0 po golach weteranów Savovica i Every'ego, dzięki czemu trener Telewizorków mógł skoncentrować się na wpuszczaniu kolejnych rezerwowych. Lotos przełamał się w Pucharze, odprawiając z kwitkiem ekstraklasową Garbarnię, ale jak widać, liga to zupełnie inna para kaloszy. Hrabiów czeka teraz intrygujący trójmecz z Rotorem, gdyż pomiędzy starciami pucharowymi wypada mecz ligowy obu drużyn.

Cocodrilos de Punta - WKS Rotor Precelurbańsk 1-0

Takie potrójne starcie dokończyły dzisiaj zespoły Krokodyli i właśnie Rotora. W Pucharze dwukrotnie górą byli Wandejczycy i mogło się wydawać, że i tym razem wywiozą z Tropicany korzystny wynik. Mecz jednak nie porywał, goście nastawili się przede wszystkim na defensywę i nie stworzyli sobie żadnej dogodnej sytuacji. Zerozeryzm jednak został ukarany w samej końcówce meczu, gdy Jeremiah Wade urwał się wandzkim obrońcom i trafił do siatki. Paviel Gustolúpulo skwitował "Bardziej szachy niż mecz piłki nożnej, grunt, że do przodu". Trudno się nie zgodzić, piłkarze z Punty ciągle są rewelacją rozgrywek. Z kolei Rotor zaprzepaścił wyborną szansę, by podgonić czołówkę. Czasem warto zaryzykować.


DcKY4Ao8.jpg


Piraci z Feru - Łokomotiw Bałmustan 0-0

Zazwyczaj ostatnie opisujemy najnudniejsze spotkanie kolejki. Tym razem jednak mecz na 0-0 okazał się wyjątkowo emocjonujący. W roli głównej nie wystąpił jednak żaden z piłkarzy, a... sędzia Manuel Ficu. W pierwszej połowie nieco na wyrost ukarał czerwoną kartką Brodryjczyka Scrimshawa. W drugiej natomiast nie uznał po golu dla obu drużyn, co wzbudziło spore kontrowersje. W międzyczasie Ficu wyrzucił (słusznie) z boiska piłkarza Piratów. Tyle o arbitrze, a jak ten mecz wyglądał piłkarsko? Gellończycy zagrali fatalnie. Grający przez większą część meczu w osłabieniu piłkarze Łokomotiwu stworzyli sobie kilka klarownych sytuacji, podczas gdy ich rywale null, zero, nic. Znów więc w istotnym meczu pada remis, który zdaje się kierować obie drużyny na tory prowadzące ku desperackiej walce o utrzymanie.

Jak już wspomnieliśmy, czołówka ucieka reszcie stawki. Okupujące czwarte miejsce Konie tracą cztery punkty do trzeciego Betonu. W środku tabeli bez większych przetasowań. Coraz bardziej dramatyczna staje się sytuacja Lotosu. Do bezpiecznego miejsca Trizondalczycy tracą już siedem punktów.

633i2IDR.png
Serduszka
11 668,00 lt
Ten artykuł lubią: Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Wincenty Wałachowski, Albert Felimi-Liderski, Mustafa Owski, Krzysztof Czuguł-Chan, Paviel Gustolúpulo, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Robert Fryderyk, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Sławomir von Hohenzollern-Wikidajło, Michał Michaelus, Gauleiter Kakulski, Tomasz Ivo Hugo, Zbyszko Gustolúpulo, Gotfryd Slavik de Ruth, Krzysztof von Thorn-Macak.
Komentarze
Timan Demollari
Na priv dostałem pytanie, więc odpowiadam - tak, foty są znaczące, przedstawiają piłkarzy z meczów bezpośrednio nad obrazkiem. Staram się, żeby kolor strojów się mniej więcej zgadzał.
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Jak zwykle najwyższy poziom, ogromne propsy :)
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Trener Gustolúpulo zapytany po meczu na temat tego czy Krokodyle oficjalnie zaczynaja się liczyć w walce o awans powiedział - Jesteśmy faworytem do spadku, dziękuje.
Odpowiedz Permalink
Timan Demollari
Z Ekstraklasy, w następnym sezonie, he he.
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Pozytyw jest taki, że po tegorocznym sezonie Bullace nawet jeden punkt może nie być wstydem.
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
I takie relacje to mnie się podobają :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Cieszy kolejna wygrana Hrabiów i remis Koni. A skrót jak zawsze na poziomie. Brawo
Permalink
Michał Michaelus
Jak to w Pierwszej Klasie. Zażarta walka na całego.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof von Thorn-Macak
Połowa sezonu za pasem - czas żeby się coś wyklarowało :) A w Trzeciej cały czas nic nie wiadomo...
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.