Sarmacka Liga Piłkarska, Timan Demollari, 18.06.2017 r. o 22:04
Pierwsza Klasa: Marynarze łapią oddech

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
n43KAfFo.png

Za nami piąta kolejka Sarmackiej Ligi Piłkarskiej, a to oznacza, że minęliśmy ćwierćmetek rozgrywek. Stawka w dalszym ciągu jest dość zbita, ale mamy już pewne przesłanki, by zgadywać komu nie grozi awans i komu nie uda się spaść do Drugiej Klasy.


Lotos Trizopolis - Cocodrilos de Punta 0-2

Na wyniku starcia Trizondalczyków z Krokodylami zaważyła jedna kuriozalna decyzja trenera gospodarzy. W pierwszej minucie po dalekim wyrzucie piłki, lekkiego urazu ręki nabawił się bramkarz Lotosu Wellenius. Sztab od razu zdecydował się na zmianę, choć drugiego bramkarza na ławce Trizondalczycy nie mieli (zresztą, nie mają go w ogóle) i między słupkami stanął obrońca Satsen. Kilka minut później po brutalnym wślizgu Olbrichta z boiska zniesiono kontuzjowanego Lewickiego. Tropicańczycy błyskawicznie skorzystali z faktu, że rywal ma kompletnie rozstrojoną obronę i zdobyli gola - Olbricht zaskoczył przewrotką źle ustawionego Satsena. Zdołowanych graczy z Trizopolis w drugiej połowie dobił Loncar. Krokodylom szczęśliwie udaje się odbić po porażce w Margon, a Lotos ciągle na dnie. Dzisiejsze kontuzje dopełniają wrażenie, że na trizondalski klub spadają w tym sezonie wszystkie plagi szkolińskie.


RVT Hrabia Ruhnhoff - FC. ANGSTREM 3-0

W Ruhnhoffie mecz bez historii. Telewizorki u siebie nie dają pardonu nikomu, a 3-0 to ich ulubiony wynik, bowiem Teutończycy wygrywają po raz trzeci w tym sezonie właśnie w takim stosunku. Bramki dla RVT zdobyli Kulseng, Acreman i Aztori. Zwycięstwo pozwoliło Hrabiom skompletować swoistego hat-tricka — trzy zwycięstwa nad spadkowiczami z Ekstraklasy, co jest pewną osłodą po porażce w Eldoracie w minionym tygodniu. FC. ANGSTREM przegrywa po raz trzeci i coraz więcej wskazuje na to, że i do kolejnego sezonu będą przystępować jako spadkowicz. Relację sponsorowała cyferka 3.

lqYt75K6.jpg


Piraci z Feru - Beton Eldorat 1-1


Mecz na szczycie Pierwszej Klasy nie przyniósł wielkich emocji. Przebieg spotkania był remisowy, ze wskazaniem na Beton, ale rozstrzygnięcia się nie doczekaliśmy. Prowadzenie Sclavińczykom dał w 47 minucie niezawodny Utefors, który idealnie uniknął pułapki ofsajdowej i nie zmarnował sytuacji sam na sam z bramkarzem. Gospodarze wyrównali kwadrans później — Anguiano został precyzyjnie obsłużony podaniem przez Lodge'a i z dziesięciu metrów nie dał szans Dragiceviciowi. Oba zespoły mogą odczuwać niedosyt. Piraci remisują drugi mecz z rzędu, a Eldoratczycy choć wywożą punkt z trudnego terenu, to z pewnością liczyli, że nieco dłużej uda się utrzymać z trudem wywalczone pierwsze miejsce w tabeli.


MKS Sailor Fer - Margońskie Konie 3-2

Dwa tygodnie temu byłoby to spotkanie drużyn prowadzonych przez nieaktywnych trenerów, dziś to mecz kolejki. Goście dobrze weszli w mecz, spychając Gellończyków do rozpaczliwej obrony. Przewagę potwierdził gol Frankiewcza w 5 minucie. Stopniowo Marynarze zaczęli dochodzić do głosu, ale bez skutku bramkowego. Sytuacja zmieniła się w przeciągu kilku minut. Najpierw w 37 minucie po przyzwoitym dośrodkowaniu Burgessa spod linii wyrównał Teichmann, a ledwie 2 minuty później Himsworth pokonał bramkarza Koni imponującym szczupakiem. Drugą część meczu ponownie lepiej zaczęli Teutończycy i znów ledwie po pięciu minutach Baliński w sytuacji jeden na jednego z Marrowem podcinką umieścił piłkę w siatce. Napór Koni rósł z minuty na minutę, ale kolejne sytuacje co rusz marnował Baruh. Sytuację odmieniła czerwona kartka za cios łokciem dla sfrustrowanego swoimi pudłami napastnika Koni. W graczy z Feru wstąpiły nowe siły. W 89 minucie Ewerlöf znalazł dziurę w ustawieniu obrony Margończyków i strzałem po krótkim słupku zdobył decydującego gola, wprawiając w ekstazę wypakowany po brzegi stadion w Ferze. Powrót Suszka-Chojnackiego do klubu daje nadzieję, że ten sezon jeszcze nie jest dla Marynarzy stracony. Konie muszą szybko wylizać rany, gdyż za tydzień czeka je starcie z Betonem.

8KVspZkm.jpg


Łokomotiw Bałmustan - WKS Rotor Precelurbańsk 0-0

Spotkanie Łokomotiwu z Rotorem nie rozczarowało, ale tylko dlatego, że nikt nie spodziewał się gradu bramek. W meczach klubu z Bałmustanu pada najmniej goli w Pierwszej Klasie, a do tego Rotor wystawiając piątkę w obronie dostosował się do starej piłkarskiej maksymy "po pierwsze nie stracić". Dopiął swego, mecz zakończył się bezbramkowym remisem i chyba nikt z tego powodu nie narzekał. Poza kibicami, rzecz jasna.


Na szczycie tabeli karuzela trwa w najlepsze, tym razem Hrabiowie zamieniają się miejscami z Betonem. Ostatnie miejsce premiowane awansem okupują ponownie Krokodyle. W środku nieznaczne przetasowania — Konie spadają na siódme miejsce, a w strefie spadkowej Marynarze wypływają nad klub z Angstremu.

94zcbs65.png
Serduszka
10 571,00 lt
Ten artykuł lubią: Laurẽt Gedeon I, Sławomir von Hohenzollern-Wikidajło, Paviel Gustolúpulo, Henryk Leszczyński, Gauleiter Kakulski, Michał Michaelus, Cudzoziemiec, Tomasz Ivo Hugo, Thimoteus ik Hohentsolern, Roland Heach-Romański, David de Hoenhaim, Mustafa Owski, Krzysztof Czuguł-Chan, Albert Felimi-Liderski.
Komentarze
Timan Demollari
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
To, że Krokodyl Gucio był widziany w pobliżu domu Welleniusa to oczywiście przypadek i zbieg okoliczności.
Odpowiedz Permalink
Timan Demollari
Być może, ale jednak to nie Krokodyl Gucio odpowiada za decyzję Lotosu o grę jednym bramkarzem w całej kadrze i nakaz zmian w przypadku lekkiej kontuzji.
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Ale z rączką zrobił to co zrobić należało :)
Odpowiedz Permalink
Niegosław Sarewicz
Jestem ciekaw, skąd się wzięła nazwa "Beton Eldorat", a raczej Beton Eldorado. Czyżby od tego, że złoto ze sclavińskiej stolicy przechowywane są w betonowych sejfach, które ukryte są w podziemiach domu Jego Ekscelencji, Wielebnego Konsula Rolanda Kicza Heacha-Romańskiego?
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
@Salvadore Nazwa stąd, iż beton jest w Sclavinii cenniejszy od złota.
Odpowiedz Permalink
Mustafa Owski
Salvadore, dlatego ze graliśmy na zero z tyłu. Betonowaliśmy bramkę i nic nie wchodziło. Do czasu :D

Obecnie dlatego że trawniki w Konsulacie są malowane na szaro jeżeli nie może zostać zrobiona wylewka w najbliższym czasie.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Do boju @rybczak!
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Kocham Cię, @rybczak!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.