Herold, Fryderyk von Hohenzollern, 04.05.2017 r. o 11:10
Almerski Klub Dżentelmenów część III

ju5zB133.png


Drodzy Sarmaci, szanowni Baridajczycy. Przyszła pora na trzecią i ostatnią część historii Almerskiego Klubu Dżentelmenów, która jest jedną z wielu publikacji z serii Baridajskich Ciekawostek Historycznych. Ostatnia część publikacji mówiącej o tajemnicach Almerskiego Klubu Dźentelmenów, zabiera nas w czasy współczesne Królestwa Baridasu.

L89u5KnG.jpg


Trzeba wiedzieć że w dzisiejszych czasach wokół Almerskiego Klubu Dżentelmenów wytworzyła się aura tajemniczości. Klub ten przypomina teraz bardziej tajemne bractwo, zakon z pogranicza masonerii. Almerski Klub Dżentelmenów wraz z powrotem do łask ustroju monarchofaszystowskiego w Baridasie, utracił na znaczeniu.. Chociaż popularność tego klubu wciąż rosła, jednak klub zszedł do podziemia, stał się jeszcze bardziej elitarny, i był dostępny dla nielicznych - śmietanki, elity Królestwa Baridasu i niektórych kręgów Księstwa Sarmacji. Almerski Klub Dżentelmenów dalej pozostawał w rękach rodziny Fungusów, choć rody Arpedów i at Atera, chcieli położyć rękę na tym dochodowym i ekskluzywnym interesie. Stało się to możliwe wraz wprowadzeniem AKD na Giełdę Papierów Wartościowych w Srebrnym Rogu. Nieprzemyślana do końca decyzja Vincenta Eloya Fungusa odnośnie przekształcenia klubu w spółke akcyjną w celu pomnożenia kapitału. Wiązała się z dużym ryzykiem występującym w postaci utraty kontroli nad rodzinnym biznesem. Nie dość że że zagrożeniem były stare rody arystokracji baridajskiej, to na domiar złego nikt nie przewidział zainteresowania ze strony odwiecznego wroga za Wielkiego Muru - możnowładców teutońskich. Co prawda rodzina Fungusów zachowała większościowy pakiet kontrolny firmy, jednak ta przewaga rysuje się w granicach 10% posiadanych akcji.- co wróży niepewną przyszłość tej spółki kapitałowej.

wZ353vSr.png


Pilnie strzeżonym faktem historycznym, jest rola jaką odegrał Almerski Klub Dżentelmenów, w połączeniu więzami unii Baridasu z Księstwem Sarmacji. To właśnie członkowie AKD nakłaniali JKW Piotra Mikołaja , aby wyciągnął pomocną dłoń dla Baridasu, i pomógł wyjść Baridasowi z marazmu. Dżentelmenowi z Almery, zdecydowali się postawić na szali suwerenność państwa i baridajskiej wspólnoty - była to mała cena za wpływy jakie później zdobyli. Ponieważ wiedzieli że zdobędą zaufanie ówczesnego Księcia Sarmacji, a ten nic nie zrobi bez ich rady - zwłaszcza w sprawach dotyczących ich ojczyzny. Tak właśnie powstała słynna baridajska zasada ”nic o nas, bez nas.”. Co do której od niespełna dekady stosuje się każdy z władców sarmackich, zasiadający na baridajskim tronie. Almerscy dżentelmeni mieli znaczące wpływy na dworze książęcym w Grodzisku, można rzec że byli nawet prekusorami tworzącego się tam kręgu bazylianów. Do dnia dzisiejszego na korytarzach pałacu książęcego w Grodzisku, widnieją portrety ówczesnych członków Almerskiego Klubu Dżentelmenów.

Almerski Klub Dżentelmenów od zawsze wspierał swoich, oraz dobrze rozumiane interesy baridajskie. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że to właśnie nikt inny jak członkowie AKD, stali za wsparciem finansowym Frontu Ludowo - Monarchistycznego. Mało tego popierali i finansowali kampanię wyborcze takich osób wywodzących się z Baridasu jak choćby; Ivo Karakachanow, Gyorgy Roni Karakachanow Jr., Patrika Arpeda - Iwanowicza, Aleksandra Damian Chojnackiego, Fryderyka von Hohenzollerna,oraz wielu innych znaczących osobowości które w tamtych czasach odgrywały znaczącą rolę w życiu publicznym w Księstwie Sarmacji.

Almerski Klub Dżentelmenów jak widać nie szczędził funduszów na wspieranie baridajskich obywateli, oraz baridajskich interesów. Dlatego też w momencie kiedy Patrik Arped Iwanowicz odkrył swoją prawdziwą żeńską naturę, oraz zapragnął zmienić płeć. AKD sfinansowało tą zachciankę znanego baridajskiego samorządowca. Sprowadziło najlepszych chirurgów z najdalszych zakątków mikroświata, opłaciło pobyt w książęcym szpitalu mieszczącym się w Grodzisku. Następnie zaś ufundował pobyt rehabilitacyjny Patrika w sanatorium położonym w Teutonii. Pobyt tam na zawsze odmienił Patrika, który jest teraz znany jako Rihanna Aurelius - Sedrovska, i do dnia dzisiejszego związała się nierozerwalnymi więzami z Teutonią.

5Yy81GBH.jpg


To właśnie w Almerskim Klubie Dźentelmenów narodziła się idea Baridasjkiej Partii. W zaciszach gabinetów, przy almerskim cygarze i lampce wytrawnej cracoffskiej bandy Czcigodny Baron Krystian Arped wpadł na pomysł idei która miała zewrzeć szyki baridajskiej wspólnoty, oraz zaktywizować kraj korony. Jak czytam ze stronnic jego pamiętników; Po co mamy promować gellońską starkę, czy części składowe silników scholandzkich, skoro baridajska brandy jest o niebo lepsza od tych gellońskich sikaczów, a podzespoły baridajskiego Renaulta są o wiele wydajniejsze i wytrzymalsze od tych scholandzkich. Powinniśmy stawiać na eksport baridajskie marki, i jakości, bardziej niż na import ilościowy towarów słabej jakości z krajów za Wielkiego Muru. Coś z tym trzeba zrobić! Tak się właśnie nie tyle co narodził, ale doszedł do głosu kraj koronny szowinizm.

To właśnie nigdzie indziej jak w Almerskim Klubie Dżentelmenów, nie w pałacu książęcym w Grodzisku, nie w kancelarii rady ministrów w Srebrnym Rogu, zapadła decyzja o odzyskaniu, powrotu do macierzy Awary Południowej. Wystarczyło do niej przekonać Księcia Sarmacji, który zresztą był rad z wcześniej poczynionych poczynań w sprawie awarskiej, i z radością zaakceptował przyjęty plan działania.

Jednak jak to bywa w pięknych i wspaniałych historiach, gdzieś zawsze pojawi się czarna plama na jej kartach. Nie było też inaczej w przypadku Almerskiego Klubu Dżentelmenów, to właśnie tu ówczesne elity baridajskie, skupione wokół Baridasar Partiax, przygotowywały reformy baridajskich władz, które spotkały się ze stanowczym sprzeciwem Księcia Sarmacji. Sprzeciw został potraktowany jako potwarz oraz rzucenie rękawicy baridajskim elitom, wtedy właśnie AKD zostało podzielone, zresztą tak samo jak całe baridajskie społeczeństwo, a wydarzenia zanane nam pod terminem baridajskiego sierpnia, odbiły się głośnym echem, jak i odcisnęły swe piętno w nowożytnej historii Baridasu jak i Księstwa Sarmacji.


Dziennikarz Herolda,
Pisarz Królestwa Baridasu,
(-) Frideric et Hohensollern.


Ap7HPjqj.png
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Laurẽt Gedeon I, Juliette Alatriste.
Serduszka
4 439,00 lt
Ten artykuł lubią: Laurẽt Gedeon I, Henryk Wespucci, David de Hoenhaim, Julian Fer at Atera, Juliette Alatriste, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza.
Komentarze
Laurẽt Gedeon I
Współczesna historia nie zawsze jest tak kolorowa jak mogło by się wydawać, co nie znaczy, że fakty da się pominąć. Naród baridajski zawsze słynął z różnorodności swych poglądów i zawsze gdzieś działała grupa osób, której bliżej było do republiki niż monarchii.

Świetny artykuł :)
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
To nie są pamiętniki K. Arpeda. On by nie popełnił błędów interpunkcyjnych. To zwyczajna manipulacja historyczna.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.