Ignacy Urban de Ruth
Komentarze
@JanuszekPalasz W takim razie chyba powinna iść za tym zmiana herbu i polskiego brzmienia? :P
@JanuszekPalasz Nie zrozumiałem. W sensie zaproponował zmianę na Hipogryfa? :)
Nie kumam tego - w herbie gryf, w polskim tłumaczeniu nazwiska gryf, a brzmienie oryginalne nazwiska: "z hipogryfa". To się nie spina, przecież gryf to miks orła i lwa, a hipogryf (jak sama nazwa wskazuje - koń, gr. hipos) - orła i konia.

Reszta gites :P
Tłustodupo są najcwańsi, jeszcze Was wszystkich powiozą ;p
Muzyka Zenka śmierdzi :c
6fb690f3d2dce2d96fdd1f414e67067c.jpeg
@Albert no ja w Altborju jestem szefem, moze to faktyczbie to :(
Jak to zrobić, żeby pamiętac? Powinienem się bić na zapleczu, a będę w 3. klasie :c
@RemigiuszL SPFJ-FR została włączona do SZPM
Cytuję:
Warto więc wybrać się na salę sejmową i zobaczyć jak debaty w Sejmie wyglądają. W zasadzie, poza wyjątkami, są to niemrawe, stricte proceduralne, wypowiedzi Marszałka/Wicemarszałków Sejmu. Nie ma w Sejmie debat. Brakuje dyskusji i refleksji. Jest to, być może, spowodowane tym, że nie ma o czym dyskutować, że wszystko jest jasne w momencie składania wniosku, że koledzy w kuluarach już wyjaśnili

Ot, dojrzała demokracja xD
@Antoni, nie zgadzam się. Nie można aż do tego stopnia oddzielać piastuna od urzędu. Nie będzie szacunku dla urzędu, jeśli piastun nie będzie o to dbał. A że po poprzedniku trzeba raczej punkty zdobywać, niż jest co trwonić...
Pałac zdobyłeś i pomnik na placu grodziska
Na cały Pollin krzyczały Twe imię.
Po lecie brykania skokiem Tygryska
Biali Wędrowcy przychodzą w zimie.

Zimny już jest Pałac...
Wśród żyrandoli Książę-Księżyc kiedyś ściskał pięści...

Patrzyliśmy obaj, w troje,
całą dużą grupą.

Leżał gnój za gnojem,
wokół wiało kupą.


/wariacje na temat, polecam./
Bardzo dobry pomyślunek! (Poprzedni kongres mi umknął ;p).
O taki teutonizm wyemigrowałem z KT! <3
Polubiłem powyższy komentarz, bo jest jak najwyższej próby literatura - nic nie rozumiem.
*a nie
W tej narracji to wygląda, jak jakieś mityczne wojny rodów. Jeśli tak, to dobrze, ze hajtnąłem się z Medicim, anie jakimś Albizzim czy Pazzim xD
Nie no,obrazy imho są ok. Tylko fajny byłby taki jeszcze wzmagający narrację dopisek, co to są za rzeczy i z zaznaczeniem, ze późniejsze. ;P
Dodatkowa tantiema za komentarz należna! ;p

A do czego bym się przyczepił, żeby poprawić jeszcze jakość - można by lepiej zgrać daty z prezentowanymi ilustracjami. np. mamy tu obrazy, które - widać od razu - nie są z (opisywanej) epoki. Można wiec w dopisku do zdjęcia podać autora, datę powstania dzieła, napisać, ze wziął sobie wizerunek kolesia od czapy itd. (jak Matejko) - to jeszcze uatrakcyjni opis historyczny :) Gorzej z budynkami, ta "spłonięta" kaminica nie wygląda na XIII wiek xD

No - ale to na marginesie ;p
No akurat głosy ważone powinny być i zależeć od tytułu, nie aktywności. To prawda! ;P
@RCA
Cytuję:
tylko właśnie... jak dopracować i wyegzekwować element jakościowy? Sama ilość znaków w poście? To wciąż za mało.
No już mamy coś więcej nawet - różne wagi komentarzopostów, ćwirków, artykułów. I to nie działa. Mimo punktowej preferencji na rzecz artykułów, prasa zdechła, jak słusznie zauważył @leszcz. Były od tego uzależnione wagi głosów, jest do tej pory uzależnione sprawowanie urzędów, a więc [w obu przypadkach] nie byle co. Dlatego mówię, głośno myśląc, że nwm jak to zrobić na nowo.
Czy trzeba zrobić na nowo? Imho tak. Założeniem obecnego systemu było to, że lepszy szajz niż nic, i to, że jeśli będzie ruch (nawet jakościowo wątpliwy) to da on szansę zaistnieć czemukolwiek. Na pewno większą, niż brak ruchu. Okazało się, że to nie wypaliło o tyle, że jednak większość czasu jedziemy na minimum. I to minimum, jak widać, raczej się nie podoba.
Jednak wydaje mi się, że zmiana w kierunku postulowanym przez VATa, to rezygnacja z tego minimum w ogóle i jednak droga ku marazmowi. Powinniśmy raczej odbijać w drugą stronę, pytanie czy mamy ku temu narzędzia. Czy może po prostu takim narzędziem jest rzadsza, ale solidniejsza aktywność - a to już chyba trudno narzucić (?).
*kryteriów aktywności
Nie mam teraz czasu na czytanie wszystkich komciów, ale co do samego Zyriusza, to chciałbym zauważyć, że to jest pokłosie dwóch rzeczy. Raczej efekt, a nie źródło problemu.
Po pierwsze - w moim odczucie Zyriusz to jest krok ku grze, prostemu klikactwu - które zresztą popiera i sugeruje m.in. Konrad w Kurierze Impertynenckim.
Nastąpiło tylko dostosowanie do naszych warunków i sam klik został zamieniony na post. Post, który bardziej niż klik honorujemy społecznie, a przede wszystkim ustawowo.
Z założenia - Zyriusz połączenie dwóch potrzebnych rzeczy, dwie pieczenie na jednym ogniu. Wyszedł z tego projekt zdegenerowany, bo to nie są rzeczy połączalne. Jeśli chcemy kogoś zachęcić klikactwem, to powinno ono być chyba "czyste". Do tego jest potrzebna zmiana kryteriów, o czym pisał tu już VAT.
Z tymże osobiście nie jestem do końca przekonany, czy mamy jakąś inną opcję. Ilość wypowiedzi to jednak dobry miernik. Może element jakościowy jest niedopracowany? Nwm.
Cytuję:
Patrząc na datę najbliższej emisji znaczka, nie wiem czy ma prawo ;)

No ja tam nwm, w końcu jakiś rząd w przyszłość patrzy!
@Zibby, prawda to! Ale przecież jeszcze wydamy! ;*
Jakie to jest śliczne <3