Piotr vel Bocian
Komentarze
Jestem w Księstwie stosunkowo od niedawna i nie jestem stałym bywalcem, w dodatku nie mam pomysłu jak rozruszać v-świat, ale mimo takiego wstępu zabiorę głos, bo moja nieco złośliwa natura - za co z góry przepraszam - mnie zmusza do zwrócenia uwagi na nieco humorystyczną wymianę zdań, nie tylko w tych komentarzach, ale także w innych wątkach.
Zazwyczaj dyskusja na temat rozwoju v-świata wygląda jak spotkanie dwóch babć: -Źle jest. -Oj, tak źle. -Kiedyś było lepiej. -Tak, tak kiedyś było. Ale teraz jest gorzej. -Racja. Ktoś musi coś zrobić. -Tak, popieram, coś trzeba zrobić. -Może jak się mój stary obudzi to coś wymyśli. -O, to dobry pomysł. Poczekamy aż się obudzi -A może porozmawiamy na ten temat? -Tak, rozmowa to dobry pomysł. Może się kiedyś spotkamy i sobie porozmawiamy? -No dobrze, to możemy się jutro spotkać i porozmawiać jak to się wszystko zmienia.

Wszystko to oczywiście prawda, ale wydaje mi się, że powstało już tyle podobnych "grup dyskusyjnych", że nie ma sensu tworzyć kolejnych wątków, aby dyskutować o tym jak bardzo jest źle. Myślę, że większość z nas ma wiele innych obowiązków w nieistniejącym realu i dlatego zagląda tu co jakiś czas i na krótko. Pojawiają się tu i ówdzie jakieś inicjatywy, które wciągają kilka osób i skoro coś się udało, to należy to starać się kopiować na inne grunty. Przyznaję, że też nie mam pomysłu na coś konkretnego, ale ze swojego punktu widzenia uważam, że potrzeba jest czegoś, co nie wymaga dużego nakładu pracy i/lub długiego przebywania tutaj. Tak, aby w ciągu kilku-kilkunastu minut przybywający mógł dołożyć swoje trzy grosze. Zauważcie, że rozgrywki SLP "trzymają" swoich uczestników. Może więc kolejne pomysły na zawody? Atrakcyjne wirtualne wyprawy? Narracje? Propozycjami, z racji długiego stażu lub pełnionej funkcji, powinni się zająć osoby, od których "prosty lud" oczekuje rozwiązania i którzy przy okazji wyborów obiecywali poprawę sytuacji.
Mam pytanie co do sposobu narracji i głównego bohatera - w której osobie powinna być prowadzona narracja? Sprecyzuję: czy to ma być jeden bohater?
@joahimvonribertrop Przez chwilę byłem nawet przestraszony, że nie rozumiem lokalnego slangu :)
Na jakim poziomie decyzyjnym jest to konkurs? Chodzi mi o to, że mam jakiś pomysł na produkcję, ale też inny dotyczący wydawania libertów w skali całego Księstwa Sarmacji. Czy taki pomysł też przesyłać, czy raczej póki co skupiamy się tylko na konkretnym pomyśle na produkcję?
przepraszam za wielkość rysunku, wydawało mi się, że miał być mały.
Mi też się pomysł bardzo podoba. A to ekonomiczne podejście przypomniało mi o poniższym rysunku:
95Q0lrQ1.jpg
@MichaelWolferine Autentycznie miałem na celu jedynie dopytanie czy czegoś nie zauważyłem w tak barwnej historii Filipa von Sarma. Ponieważ wokół samej jego funkcji Burmistrza tak wiele się działo (był już zawieszony, sam zrezygnował, po czym zmienił zdanie), to wszystkiego można byłoby się spodziewać.
"Owy Filip von Sarm jest byłym burmistrzem Grodziska." A od kiedy nie jest burmistrzem? Przegapiłem jakieś wydarzenie?
Jak zawsze lubię czytać takie relacje:)
Czekamy na dalsze rozgrywki.
A swoją drogą przy komentarzu Gotfryda Slavik de Ruth nie ma opcji "odpowiedz" - jakiś błąd?
Jak to nic na plus? Odbyło się Święto Płonącego Feniksa. Bardzo pozytywne wydarzenie :)
Zawsze się z ciekawością czyta takie relacje. Ponieważ nie znam historii zespołów, czy mogę się dopytać dlaczego pierwszy zespół w tabeli to telewizorki? :) Ciekawi mnie jej powstanie. Ktoś kiedyś się przejęzyczył podając nazwę zespołu? Czy po prostu nazwa ta zaczęła funkcjonować ze względu na skojarzenie?
@Albert Internet, a szczególnie takie miejsca jak to, dają niestety (lub stety) dość sporą anonimowość. Nie wiadomo kto jest po drugiej stronie monitora i jak interpretować niektóre zachowania. A teraz sobie wyobraźmy, że jednak nad klawiaturą siedzi teraz 50latek. Czy znowu zmieni się nasze podejście do niego? Myślę że po prostu w żadnym wypadku nie można podchodzić do rozmówcy z agresją tylko tłumaczyć co robi źle (bo przepisy są inne, bo nie wypada, lub tylko że tu trzeba robić inaczej). A swoją drogą jak na 10 lat to jest to dosyć rezolutna osoba. Niektórzy w tym wieku nie potrafią wiązać butów. .
@Leszke OK, możliwe. To już autor musi podać więcej szczegółów. Natomiast gdy szukałem informacji do pierwszego artykułu to jako pierwsza wyskoczyła mi właśnie Micropedia i tam buszowałem - stąd moja sugestia.
@Leszke Może nie o Wikipedię, a bardziej chodziło o tę stronę.
Ja potwierdzę wykonanie bardzo dobrej analizy i powtórzę, że żałuję iż trzeba czekać aż do końca sezonu by dołączyć do SLP.
Dodam, że niektórzy piją taki drink bez dodawania kostki lodu.
Ja sprawdzałem i grałem - bez tego nie pozwoliłbym na otworzenie stanowiska podczas Festynu :)
Oczywiście mój błąd. Chodziło o okręt a nie łódź - wpadka redaktorska. Natomiast druga jednostka została wypożyczona i pomalowana na potrzeby festynu.
@Seweryn nie zgodzę się tylko z jednym stwierdzeniem- serduszka nie zawsze oceniają jakość artykułu. Wydaje mi się, że często są stawiane za sam temat tekstu. Jeśli ktoś znamy napisze dwa zdania, że startuje na króla, że jesteśmy mistrzami w ping ponga lub że będą rozdawane liberty dostanie więcej pozytywnych ocen niż długi artykuł, który akurat nie wszystkich zainteresował.
Taka informacja mi chyba wystarczy, chociaż jeszcze się na wszelki wypadek dopytam czy są jakieś wytyczne (spisane lub nie) jaką minimalną długość artykuł powinien posiadać?
Na wstępie powiem, że nie jest moim zamiarem gaszenie czyjegoś zapału - nie mam do autora żadnych zastrzeżeń i trzymam kciuki za kolejne coraz bardziej wartościowe teksty :)

Ponieważ w pojawiających się komentarzach trwa dyskusja chciałbym skorzystać i dopytać o zasady publikowania artykułów, a raczej ich żywota.
Nie chciałbym, aby skończyło się to porównywaniem liczby użytych wyrazów, ale TEN artykuł rozmiarowo jest całkiem podobny do obecnego, ale jego losy potoczyły się zupełnie inaczej. I to w ciągu 25 minut od publikacji...

Czy ma w takim razie decyzja o losach tekstu uzależniona jest od tego KTO bierze udział w komentowaniu danego artykułu czy jest też inna przyczyna tak dużej rozbieżności? :)
Możliwe że da się to jakoś wykorzystać, może nawet do celów spożywczych, ale do tego jest potrzebny zespół ekspertów.
A skąd podejrzenie w tekście mowa o alkoholu? Wspomniane są tylko promile, nie wiadomo czego 0,05% miał w sobie kierowca;)
Gratuluję wydania oraz całej działalności Kuryera Impertynenckiego. Z wielkim zacięciem chłonę treści na kolejnych stronach.
Bardzo przyjemna lektura, krótko i przejrzyście opisująca losy Hasselandu. Z niej dowiedziałem się więcej historii niż do tej pory znalazłem w informacjach na stronach forum.
Świetnie:) nie wiedziałem, że mamy taki rodzaj wojska. Ile samolotów jest na wyposażeniu wojska? Czy brały udział w jakiejś wojnie?
Gwoli wyjaśnienia - wcisnąłem serduszko przy własnym komentarzu.
Nie jest to jednak wyraz samouwielbienia tylko czysty przypadek (chciałem tylko podejrzeć od kogo dostałem inne). Warto taką możliwość samooceny zablokować.