Andronik
Komentarze
Były Konsul i Furyer Waffen-OK na to tak - oczy widzą, uszy słyszą, usta milczą.
Twórca ma widzę nazwisko znaczące. Za sarmackie baseny wodne i ich bezpieczeństwo!
Ostateczna Krucjata jeżeli nie w polityce, to przynajmniej w sercach. Powodzenia!
Mam ogromną sympatię i sentyment własny do Czarnolasu i Czarnolesian. Mam nadzieję, że stanie się to co poprowadzi was ku najlepszej możliwej przyszłości.
<Odgłosy kurzu nagle intensyfikują się.>

Kryzys pikantny, widownia nieco nieduża.
Ale czemu w Boże Narodzenie?
Będę zachwycony, jeśli nasi dyplomaci wywalczą dla Sclavinii terytorium scholandzkie!
Przyznaję, że moim zdaniem w obecnej sytuacji strona sarmacka jest uprawniona do tego, by stawiać żądania, nie proponować ustępstwa. Realpolitik wskazuje nam drogę trwania przy swoim stanowisku. Jaką korzyść mielibyśmy mieć z dogadania się z Dreamlandem, która przeważyłaby demotywację przekonanej o słuszności walki z Dreamopolis części społeczeństwa?
JW Markizie,

drzewiej, pozostając w Baridasie, działałem na południu Awary i rozwinąłem oddolne struktury Błękitnego Sprzysiężenia składające się z patriotów i sympatyków przynależności Awary do Baridasu. Korzystając z moich kontaktów, zarekomendowałem moim starym przyjaciołom wzmożoną pracę na rzecz dobra wspólnego i przystępowanie do służby w KGB. Mam nadzieję, że okażą się oni dodatkowym, przydatnym źródłem rekrutów. :)
Zgadzam się w zupełności, że zagrożenie dreamlandzkie musi zostać zduszone w zarodku. Zaimponował mi WKM prędką i zdecydowaną akcją. Oddziały Waffen-OK są gotowe do kooperacji z KSZ.
Tylko pogratulować! :)
Ekscelencję Augusto miałem okazję poznać jako człowieka rozgarniętego i przyjemnego w obyciu. Dobry wybór!
Dziękuję! Może kiedyś przeczyta też sam PRZYWÓDCA. O ile przyjdzie czas, że spojrzy na mnie mniej krytycznym okiem.
Doskonały depicc królewskiej miłości do ojczyzny!
Wierszowa okejka, czytało się z przyjemnością!
A więc coś się jednak w tym sporcie dzieje. Doskonale, że pojawiają się takie relacje!
Szanuję retorykę.
Młody wiekiem, stary duchem, jak to mówią. Ciekawe jak wygląda ta demografia w dniu dzisiejszym.
Ale zmyła. A myślałem że będzie jakiś felieton o współczesnej polityce i kryzysie awarskim.
Pamiętajmy, że głodowanie w Eldoracie i niejedzenie ni mięsa, ni zupy to dumna sclavińska tradycja. Starosarmaci dbają o nasz kulturowy radykalizm!
Mój tag przed znakiem zapytania to oczywiście justify.
?

A tak poza tym to fajnie, że o Sarmacji piszą. Dobra robota, WKM.
Jak dla mnie, powiedzenie młyny sprawiedliwości mielą powoli jest w tym przypadku wyłącznie wytłumaczeniem dla odebrania prawa do sprawnego i uczciwego procesu. Jak się nie ma czasu, to się rezygnuje.
Dios Mio. Ivana Slipyjowskiego chyba koledzy wywieszą za majty przez okno za taki plagiat.
@Helwetyk - poczytuję to za osiągnięcie! "Międzysamorządowe" brzmiałoby wszak tak banalnie. I dziękuję bardzo za życzenia!
W tekście wydarzył mi się chochlik. Miało być, oczywiście, OPM, nie OPN. :) Zapraszam wszystkich do współpracy. Ministerstwo chętnie zarekomenduje również Radzie Ministrów propozycje na sekretarzy i podsekretarzy MK.

Co do zbiorów Muzeum Hasselandzkiego - imponujące, jestem pod wrażeniem! Moim zdaniem dalszy jego rozwój stanowczo zasługuje na dotację publiczną.
Jako skromny wyznawca Proroka i Powagi, pragnę złożyć Jaśnie Oświeconemu Pierwszemu Senatorowi najlepsze życzenia powodzenia w trakcie Soboru oraz inspiracji nieustającej. Żałuję wielce że nie dane będzie mi uczestniczyć w wydarzeniu, lecz służba moja niewystarczająco jeszcze Poważna, abym mógł pochwalić się tytułem szlacheckim.

Będę się przyglądał i rozpowszechniał Słowo wśród nędznych statusem jak ja. Pozostawajcie w Powadze, Pierwszy Senatorze.
Dlatego prosiłem o danie mi cynku z tego co się dzieje. Staram się zaglądać i pisać o hasselandzkich inicjatywach, ale nie będąc Hasselandczykiem, mogę mieć pewne kłopoty w ich wypatrzeniu.

Zachęcam do współpracy - a jeżeli czegoś nie zauważę, do śmiałego wrzucania linków i informacji w komentarzach albo własnych artykułach prasowych. Im więcej prasy, tym lepiej. :)
^ to rozrywkowe pismo plotkarskie. Nasz korespondent, zdaje się, nazywał się inaczej. :)

Miło Waszą Ekscelencję widzieć!