Niegosław Sarewicz
Komentarze
@Yenn 1. Jak już jam mówił, osobniki dodające artykuły do rotatora już są niekiedy obciążone swego rodzaju trudem, aby stworzyć odpowiednią grafikę i dopasować ją do wymaganych wymiarów. Niewątpliwie jednym z celów publikacji artykułu jest zarobek, nawet jeśli dla niektórych to jeno efekt uboczny. Koszty dodania do rotatora uszczuplają tenże zarobek, a więc dodawanie staje się nieopłacalne. Prowadzi to do tego, iż coraz mniej artykułów pojawia się w rotatorze i staje się on pusty. Pragnę również zwrócić uwagę, iż to nie RM zabierane są środki, lecz likwidowane jest ich zabieranie obywatelom przez RM. Te pieniądze prawnie należą się mieszkańcom, a nie urzędnikom zasiedziałym w biurze Rady Ministrów.

2. Primo, prowadzi nas Prześwietna Pani w tzw. tunel myślowy, odbiegając nim zupełnie od istoty sprawy. Kwestia używania lub też nie używania tego, co Waszmość Pani nazywa archaizmami, nie ma nic do rzeczy, zwłaszcza, iż nie tylko jam jest problemem braku środków dotknięty, lecz i wielu obywateli sarmackich inszych. Secundo, nie moją jest winą, iż "reszta społeczeństwa" nie potrafi, a może nie chce rozumieć tekstów pisanych takim, a nie innym językiem. Dowodzi to jedynie temu, iż pozbawieni są oni elementarnego wykształcenia w postaci umiejętności "czytania ze zrozumieniem". Cofają się oni tym samym, kimkolwiek ma Waszmość Pani na myśli, do poziomu przedszkola.

3. Skoro według Waszmość Pani nie są nigdzie łamane, to czemu takiego przepisu się tak boi wprowadzenia? Czyżby dlatego, iż w rzeczywistości łamane i jako członek tychże łamaczy chce Waszmość Pani uciec przed odpowiedzialnością prawną? Przecież jeżeli by nie były, to nie protestowałaby tak Pani razem z pewnymi osobnikami inszymi przed wprowadzeniem tychże przepisów, bo i tak nie bylibyście nimi dotknięci, czy nie?

@JulianF Jak wyżej, przykładem takiegoż osobnika jest Jegomość Fer at Atera.

@Vulpis Co do wysokości kary więzienia - jak możemy przeczytać w Kodeksie Sprawiedliwości, a dokładnie jego artykule 40, taki jej wymiar już istnieje i podlegają mu różne czynności często mające i mniej poważne konsekwencje niż łamanie praw zagwarantowanych obywatelom przez Konstytucję. Sprawiedliwość jest konieczna, nie ma wolności dla wrogów wolności.

Natomiast jeśli chodzi o rotator, to obniżka do 1000 libertów również jest do zaakceptowania, bo zawsze jest jakąś obniżką. Jednakowoż jak zawarłem na początku mego komentarza, zachodzi egzystencya mnóstwa powodów, ażeby te koszty w ogóle wyeliminować.

@Zombiakov Jeśli już posługujemy się analogiami do realnej osi podziału politycznego, to prędzej należałoby to uznać za "prawactwo", niż "lewactwo", podobnie, jak w realu postulaty obniżki podatków są charakterystyczne dla sił prawicowych, nie natomiast lewicowych. Chodzi po prostu o to, ażeby dać obywatelom możliwość swobodnego działania, np. zakładania rozmaitych instytucji, oraz aby więcej pieniędzy pozostawało w kieszeniach zwykłych obywateli sarmackich, a nie w kieszeniach rządu.
Jam jest Salvadore van der Saar, nie żaden Arkadiusz. Chyba się waści już zmysły pomyliły i zaczął widzieć uchem lub też nosem próbować :P Skończyły się argumenty, zaczęło się ad personam. Jak zawsze w waści przypadku.
@RCA Jako jednakowoż widać, to u waści czytania ze zrozumieniem egzystencya nie zachodzi, albowiem przekręcił waść żeś z wypowiedzi mej literkę (z "a" na "e"). A zapewniam waści, iż przynajmniej część kandydatów z listy nowych jest znacznie mniej upośledzona od większości, lecz takoż jak żeś waść z otworu gębowego swego wydobył, są upośledzani.

Jednakowoż nie poprzez występowanie na basenie 3 razy krótszym, jak żeś to waść ujął, lecz, jeżeliby przyjmować tą analogię, niemal 2 razy dłuższym - przecież to kandydatów z listy nowych jest pięciu, a spośród nich jednego jeno wybrać należy oraz jeden się do Sejmu dostanie, kiedy to komitetów jeno trzech egzystencya zachodzi, a więc o prawie połowę mniej.

I co to jest za uprawianie jakiejś faszystowskiej polityki zrównywania w dół? Ein Wahlausschuss, ein Anwärter, ein von Thorn?
@RCA A według waści to jeno obywatele nowi w Sarmacyi upośledzani są, czy może takowoż i ci z list komitetów startujący? Czy nie jest dla nich niekorzystnym, iż się gnieździć w tych ciasnych komitecikach muszą? A czy dla takiego przeciętnego obywatela, czy wybory nie są upośledzające, iż tak naprawdę ograniczony jest do roli małpy, której zadaniem jeno jest wybranie po jednym komitecie spośród niczym tak naprawdę się nie różniących oraz jednego z listy obywateli nowych? Czy według waści i wszech tu zgromadzonych chorym taki system nie jest, oraz ci, co go wymyślili?
Widział jam i poprzednią wersję programu i artykułu, takoż jak i tą. Dlatego też wielce jam ubolewa nad tym, iż w sarmackim systemie informatycznym istnieje coś takiego jak prawo edycyi. Jako widać na obrazku załączonym, nie jam jeno tymże "prawem" dotknięty został, ale i Jegomość Wespucci, który to chciał się przed skazaniem krztą kreatywności wykazać, a tu jakiś Hans mu w tym zawadził. Macie waszmościowie w ogóle rozum i godność człowieka, ażeby takowe funkcje do systemu wprowadzać?
Publikując tenże artykuł oraz późniejszy komentarz do niego autor wykazał się bardzo dalece posuniętą ignorancją i wybiórczym traktowaniem kandydatów na Sejm. Albowiem któż powiedział i któż jest godzien orzekać, czy kandydaci startujący z listy nowych nie są kandydatami równoprawnymi do kandydatów z list komitetów startujących? Jak sam autor zauważył, z listy nowych startuje w tych wyborach nawet więcej kandydatów niż komitetów w nich startujących. Czy kandydaci owi według autora nie posiadają żadnych pomysłów do realizacji, żadnego programu, żadnego prawa do w Sejmie zasiadania? Czy wedle autora pokracznego rozumowania, mają być oni stażystami w Sejmie jeno, albo też statystami? Jak to kiedyś ktoś mądrze powiedział - bez serca i bez tantiemy.
Nawet, jeżeliby się pomyliły, to przecież widać głos i w każdej chwili można go zmienić, jak się zauważy pomyłkę. A jak się głosuje tak jak się uważa to się potem nie zmienia głosu pod naciskami jakiegoś osobnika, zasłaniając się grubymi palcami, lub też cienkimi przyciskami, lub też i tym i tym.
Chociaż płonąć na wieki na chwałę Sclavinii będzie, to stopion beton nigdy nie zostanie.
Dokładnie, całkowicie się zgadzam. Po prostu pewne osobniki chcą upodobnić Sarmację do tzw. gier politycznych, polegających tylko na klikaniu i niewymagających żadnego wysiłku intelektualnego.
Drugi punkt popieram. Życzę powodzenia w wyborach ;)
Ambasadorowie w innych mikronacjach przecież istnieją. I na większości z ambasad z tego co wiem są wakaty :P
Najlepiej to w ogóle przenieść się gdzieś w kosmos i zignorować istnienie innych mikronacji, zamykając się we własnym światku :P Iście genialny pomysł.
A gdzież to zachodzi egzystencya owego Parku? Na mapie jest on gdzieś umiejscowion, czy też w kosmosie?
@ZdrajcaNarodu Za program mój wypowiedź mą w artykule zawartą uznać można, choć być może zastanowi się jam nad publikacją programu bardziej konkretnego i obszernego.

Pragnę jednakowoż zauważyć, iż jak na razie jam jako jedyny kandydat z listy nowych zdecydował się na prowadzenie kampanii wyborczej, podczas gdy pozostali kandydaci opierają się tylko i wyłącznie na byciu lubianym czy też nielubianym w pewnych środowiskach. Ma jam jednakowoż nadzieję, iż ma kampania stanowić będzie impuls dla pozostałych kandydatów do kampaniji prowadzenia, mimo tegoż egzystencyi zachodzenia.
Weźmie jam udział, ponieważ Baridas ma najmniejszy udział. Szkoda im cegieł :P
Nie zaciemniajmy więc dalej sytuacyi, lecz skończmy, skorygujmy, skonfrontujmy i zachwyćmy się pięknem mego plakatu wyborczego!
@Vindsor Pozostaje Eldorado, zwane również przez niektórych Eldoratem.

@RemigiuszL To, iż aby wejść na najwyższy szczyt tejże wyspy, według niektórych osobników potrzebne jest użycie czekanów.

@RCA Odpowiedzi udzielił już waści Jegomość Rasmusen, więc jej powielanie zupełnie zbytecznym by było.

@Vulpis Spokojnie, to zabieg artystyczny jeno ;) W przewieństwie do pewnych osobników z pewnej krainy na B choroby psychicznej jam nie jest w posiadaniu.
Inspiracja: Wiesław Dymny - "Na przykład Majewski"
A czy Wasza Królewska Wysokość sprawdził już, czy królewski samochód posiada kratkę i czy jest godzien samochodem się nazywania?
Gdzie się zgubili? Pomogę odnaleźć :P
@defloriusz Śpieszy jam już dla waści i dla osobników wszech z odpowiedzią.

Primo - Ichmościowie z Hohenzollernów i at Aterów rodów i pieski ichniejsze bezczelnie zastrzegają sobie monopol do orzekania, co jest autonomią, a co nie jest, oraz kto ma prawo do tworzenia armiji - według nich jeno ichmościowie mają do tego prawo. Nie bez powodu baridajska armia jest posiadaniu skrótu takowego, jako jest w posiadaniu. Zakazywanie osobnikom inszym armiji i organizacyi armijnych tworzenia jest oznaką ichniej słabości, którą jednakowoż starają się ukryć prężąc swoje nikłe muskuły poprzez wprowadzanie totalitaryzmu na ichnich ziemiach.

Secundo - Ichmościowie z Hohenzollernów i at Aterów rodów i pieski ichniejsze w obawie przez osobnikami o poglądach od ichniejszych inszych wnioski, co z balonu mego jam w postaci papierowej na Kurię, która to jednakowoż raczej kurnikiem zwać się powinna, zrzucane są, pod ziemię pod Wielkim Murem wsadzają. A ponieważ z uwagi na tą właśnie konstrukcje tamże wykopków archeologicznych się nie prowadzi, to nadzieje takowoż znika na owych manuskryptów znalezienie. Oto, jak zamordystyczne władze Baridasu fałszują ichnich ziem historyę.

Tertio - Ichmościowie z Hohenzollernów i at Aterów rodów i pieski ichniejsze armiję prowadzą, która to wedle ichmościów nikłego rozumu jedyną, która istnieć powinna jest. I skrót tejże armiji, która jednakowoż raczej niż armiją organizacyją przestępczą zwana być powinna, doskonale charakter jej odzwierciedla.

Quarto - Ichmościowie z Hohenzollernów i at Aterów rodów i pieski ichniejsze w obawie przed prawdy ujawnieniem tychże osobników, którzy prawdę ową przedstawić się starają bezczelnie trollami nazywają, co ich słabości ewidentną oznaką jest i tego, iż skończyły im się argumenty. W dodatku po wypiciu wystarczającej do przytomności i dostrzegania zdolności stracenia syropu klonowego ilości wszędzie klony widzieć zaczęli. Choć czort wie, czy to od tego syropu klonowego, czy to od upałów w Ciudad de Bravo tak się im w tych nikłych łepetynach poprzewracało.

Przykładów znacznie więcej jest, ale szkoda mi pióra gęsiego i kałamarzu sobie zużywać na tego typu osobników.
Prawda w oczy kole. I nie, jam nie usiłuje nie usiłuję być dowcipny, lecz fakty tymże osobnikom przedstawić, którzy to ich nie zauważają.
Nawet nie skomentuję. Wstydem jest wprowadzanie totalitaryzmu przez wszechwładnych Hohenzollernów w Baridasie.
@JulianF Ci, co zdolności rozumowania nie utracili, coś więcej sami sobie dopowiedzą. O ile takowi się jeszcze tu ostali :P
Sejm sejmem, ale gestapo musi być po naszej stronie :P