Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek
Komentarze
Cóż, do ideału jeszcze wciąż wiele brakuje, ale jednak w porównaniu z poprzednimi artykułami pewien postęp widać, nie będę tego ukrywał. Sam może nie jestem idealny, sam może nie zaczynałem z o wiele bardziej górnolotnymi utworami. Przede wszystkim, jeżeli chcesz osiągnąć poziom, to ćwicz. Bez tego wiele nie osiągniesz. Chociaż dialog jest trochę bezsensowny, to jednak można się w nim dopatrzeć pewnej wartości, która nie powinna pozwolić na ukrycie artykułu, chociażby przez wzgląd na to, że spamem to nie jest.

Pamiętajmy, że każdy kiedyś zaczynał od bardzo niskich lotów utworów, nie wszyscy musieli dzielić się nimi z resztą. Gdybym teraz zerknął w jakiś swój stary notesik, uśmiałbym się z własnej głupoty, Jestem pewien, że wielu z was uśmiałoby się podobnie.

Zachęcam do dalszej twórczości, w razie czego służę pomocą przy korekcie tekstu. Nie poddawaj się, może kiedyś jeszcze zostaniesz wieszczem narodu sarmackiego ;)

Tymczasem, z racji WIDOCZNEGO postępu w porównaniu z poprzednimi artykułami - daję serduszko, chociaż normalnie bym tego nie zrobił.
Sprawdziłem i jednak nie, do "KNP" dołączyłem dopiero po zakończeniu studiów, kiedy już było ono w Akademii Sclavińskiej, przez pewien czas również jako dziekan (dokładniej miałem zamiar opracować dokładnie kierunek neozoologia, ale jakoś nie wyszło) obecnie już - Wydziału Nauk Przyrodniczych Akademii.
Muszę sprawdzić pewną informację, bo jestem prawie pewny, że też byłem członkiem Kolegium Nauk Przyrodniczych!

W każdym bądź razie wspaniała robota <3
@KonradFriedman
Cytuję:
Dlatego, wymieniając z nazwiska, chciałbym zapytać PT byłych już posłów, którzy przegłosowali zmiany w podatkach: WKM Filipie I Gryfie, JW Adamie Jerzy Piastowski, JO Piotrze de Zaym oraz PP Afredzie Fabianie von Tehen-Dżeku — czy Was kurwa pojebało?

Po zapoznaniu się z debatą, która miała miejsce pod wspomnianym przegłosowanym projektem link . Mając na uwadze moje stanowisko związane z projektem odpowiadam w swoim imieniu na pytanie.

TAK, pojebało do końca.
Cóż, swego czasu guru sarmackiej grafiki (teraz jak widzę, konkurencja jest zacięta, trudno stwierdzić kto jest przodownikiem) mistrz Vladimir ik Lihtenštán pozwolił na realny zakup swoich dzieł na drodze. licytacji, której nie mogłem już dalej kontynuować przez brak większych środków. Będzie zatem możliwość zakupu dzieł mistrza Ramaela? :D Selfish Janush mode activated
@leszcz Myśl, myśl, myśl Alfredzik - Nie wiem, zwykle nigdy nie dodaję artykułów do rotatora :X
@joahimvonribertrop powodzenia, przy pokonywaniu Santiego serio przyda się sporo szczęścia :D
@piotrIIgrzegorz wiem, że już po terminie, ale o Północno-Wschodniej to musiał wiedzieć!
Jakoś nie zauważyłem
@JulianF mógłbym powiedzieć to samo o JW
@JulianF Oh ok. @CarmenLaurent @PiotrdeZaym @SantiVilarte chcecie obywatelstwo Baridasu? W końcu nie ma potrzeby mieszkania w Baridasie, a wasza aktywność jest bardzo wysokoa

@LudwikTommo zachęcam do ponownego złożenia wniosku! Zapraszam też pozostałych mieszkańców Sclavinii @Rihanna @joahimvonribertrop @Marceli
@JulianF Ale warunki nie zostały spełnione. Niech mi JW pokaże, gdzie kandydat na obywatela napisał w ostatnim miesiącu posta na forum Baridasu... Aktywność obywatela nie zamieszkującego Almery lub Ciuad de Bravo musi być dostateczna. Jakoś nie zauważyłem, aby była jakakolwiek aktywność więc ciężko mówić o dostatecznej. Ile razy mam już to powtórzyć, żeby do Markiza wreszcie dotarło?
A no i jeszcze jedno - obecnie nadanie obywatelstwa obywatelowi/mieszkańcowi Baridasu od momentu oddania korony Baridasowi przez Roberta Fryderyka miało miejsce tylko raz - dokładniej zostało ono nadane Szymonowi Grańskiemu znanemu obecnie jako Konsul Andronik. Przy czym warto podkreślić, że zostało ono nadane na podstawie wyjątkowych zasług dla Królestwa Baridasu oraz sporej aktywności, jaką wykazywał się Szymon Grański w Baridasie. Postów Ludwika Tomovicia w Królestwie Baridasu w ostatnim czasie nie widziałem, lub była to aktywność śladowa.
Poza tym, bo podejrzewam, że nie będzie się chciało JW szukać, zacytuję odpowiedni artykuł z Kodeksu Społecznego jeszcze raz.

Wicekról lub zgodnie z jego decyzją Marszałek Baridasu nadaje obywatelstwo na wniosek mieszkańca. Jeżeli osoba nie jest mieszkańcem żadnego baridajskiego miasta, w rozumieniu sarmackiego systemu informatycznego, nadanie obywatelstwa może nastąpić tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach po uzyskaniu pozytywnej opinii Króla. Nadanie obywatelstwa staje się skuteczne z chwilą ujawnienia w systemie informatycznym.

To chyba jednoznacznie stwierdza, że w procedurze nadania obywatelstwa baridajskiego osobie spoza Baridasu przez Wicekróla - musi zostać uzyskana zgoda Króla - którego jeszcze NIE MAMY.

I nie jest to moje urojenie, nie jest to nawet akt prawny, zostawiony przez poprzednika - to jest porządek prawny zostawiony przez JKW Laureta Gedeona I.
@JulianF przytoczyłem konkretne 3 artykuły z Ordonansu pozostawionego przez Jego Królewską Wysokość Laureta Gedeona I. Nadanie obywatelstwa w tym przypadku byłoby niezgodne z prawem Królestwa, nawet nie przez wzgląd braku aktywności Ludwika w Baridasie gdyż ten zamieszkuje Eldorat, ale nawet przez brak Króla Baridasu - który nadanie obywatelstwa musi zatwierdzić w przypadku gdy dana osoba nie zamieszkuje Almery lub Ciuad de Bravo. Z tego co doskonale pamiętam Kristian Arped zamieszkuje Ciuad de Bravo czyli miasto leżące w Królestwie Baridasu, natomiast Ludwik Tomović - Eldorat znajdujący się w Konsulacie Sclavinii. Nie rozumiem natomiast, dlaczego JW Markiz szuka problemu tam, gdzie go nie ma.

Gdyby Ludwik Tomović przeprowadził się do Almery lub Ciuad de Bravo nie widziałbym jakichkolwiek przeciwwskazań do nadania obywatelstwa. Bo co wtedy by uniemożliwiało nadanie takowego? Potraktowałem obu tak samo - to znaczy zgodnie z prawem. Ciekawe, bo jak złożyłem projekt nowej konstytucji, to zarzucono mi łamanie prawa, a jak się poprawiam - to też niedobrze, bo nie pasuje mi to pod dyktando. Czy nie pachnie JW hipokryzją?

Poza tym, prosiłbym następnym razem zweryfikować to, co się pisze, bo przecież swoją decyzję uargumentowałem prawnie. Jestem ciekawy, jaka byłaby argumentacja JW Markiza umożliwiająca nadanie obywatelstwa.
Wybuchłem nieopanowanym śmiechem, siostra musiała mnie uciszać ...
Pokusa była zbyt duża!

60m9n40G.png

Ale ten kawałek płaszcza przy ręce nie daje się pomalować :(
@piotrIIgrzegorz na razie odpisałem przez Pocztę Konną, mam nadzieję, że się dogadamy :D
Ja natomiast chciałbym zapytać się JKW PIIG o faktyczne udzielenie wywiadu :D @piotrIIgrzegorz
Cytuję:
Nie lepiej wziąć się do pracy i zrobić coś pożytecznego zamiast brnąć w to co się skończyło?


W dzisiejszym dniu oficjalnie możemy już pożegnać się z baridajską monarchią. To właśnie dzisiaj nastąpił przełom, w którym przestaniemy w końcu brnąć w to, co się skończyło. Bo doszliśmy do końca.
@Zabieraj polecam Dysk Google, sam z niego korzystam. Ewentualnie można wstawić na forum jako załącznik przy postowaniu :D (chociaż nie wiem, jakie formaty plików załączniki akceptują :D)
A co na to starosarmaccy mieszkańcy Tropicany? :D

Życzę powodzenia i wytrwałości w budowaniu Tropicany, mam nadzieję, ze coś na tym gruncie wyrośnie :D
@CarmenLaurent Wszystko jest kwestią dogadania się, każdy kompromis jest możliwy, a że rozmowy jeszcze nie rozpoczęły się (mam na myśli władzę Baridasu oraz Sarmacji - chyba że JKM siadł do stołu w zaciszu salonów, jak to zwykle bywać powinno), toteż o większych konkretach lepiej na razie nawet nie rozmawiać, bo nie ma o czym. Dodatkowo, już idąc od źródła, czyli cytowanych przepisów - dyskusja byłaby, nikt nie mówi, że ostateczne brzmienie byłoby inne.

Natomiast co do reszty spraw, do których WKM się odniosła - zgadzam się, że w sytuacji nieefektywnej i bezkompromisowej musielibyśmy sobie poradzić sami. Sądzę jednak, że zarówno my (Baridajczycy), jak i JKM Filip I Gryf bylibyśmy się w stanie dogadać w tej kwestii.

No i nic nie stoi na przeszkodzie, aby również Teutonia otrzymała to, co otrzyma Baridas. Wszystko zależy od skuteczności podjętych działań i pertraktacji.
Cytuję:
"...NIc więcej wam nie dam..." to dość du że nadużycie. Zaproponowałem drogę, ale nie na zasadzie, że Wam coś znów narzucę, bo to nie można było uznać ani za kompromis, ani z chęć dogadania. Mam nadzieję, że ostateczny kompromis wypracujemy wspólnie i tyle. Cieszy mnie zaś gotowość do ustępstw. Sam jestem gotowy i czytając te słowa, które pozwolę sobie znów zacytować"...Osobiście - jestem gotowy na ustępstwa, jeżeli również WKM ustąpi. Innego wyjścia nie widzę..." ciekaw jestem co druga stoma zaproponuje

@MaHi Możliwe, że jestem trochę ślepy, wzrok już nie ten i w ogóle, ale cieszyłbym się, gdyby swoje propozycje WKM przedstawił w konkretnej liście. Może to kwestia domysłu, czytania między wierszami, może to jest napisane wprost, ale nie zauważyłem żadnych konkretów. Ze strony republikańskiej - proponuję, i mam nadzieję, że pozostali również się ze mną zgodzą - sporządzić konkretną listę konkretnych postulatów. Będzie łatwiej kolejno wybierać wspólne punkty obu list oraz konsekwentnie ustępować z jednej i drugiej strony.

Oczywiście, możemy też skakać sobie do gardeł z karabinami maszynowymi, aż zostanie jeden Baridajczyk na placu boju (najprawdopodobniej z krwotokiem wewnętrznym)

@JulianF Nie narzuciliśmy jeszcze niczego, zaproponowaliśmy zmiany, które próbujemy zaprowadzić już od dłuższego czasu. Skoro stronnictwo republikańskie ma prawo do wyrażania własnych opinii i projektów - takie własne wyłożyliśmy. Natomiast stronnictwo monarchistyczne definitywnie zdecydowało się zamknąć nasze usta, zamykając wątek. Dlaczego nie mogliśmy rozmawiać? Tak jak już słusznie zauważono, zmiana ustroju jest wtedy, kiedy wcześniej był inny. Natomiast bez zgody większości niczego nie podejmiemy. Czy wprowadzanie zmian, które pasują większości jest narzucaniem im czegoś, czy może jednak to ta większość dobrowolnie i zgodnie podejmuje zmiany? Nie musi się wam podobać, że będzie Republika, ale to nie znaczy, że wszystkim się to nie podoba. Nie wiem czy Jaśnie Wielmożny zauważył, ale jest spora grupa obywateli popierających zmiany i jeżeli okazałoby się, że jest to większość - dlaczego nie mielibyśmy się wprowadzić zmian, za którymi jest większość? Jak na razie, jak mówiłem - jest tutaj definitywne traktowanie króla nad lud, tworzenie z Baridasu prywatnego folwarku Króla... JKM mówi o uniknięciu drogi, którą szedł Konrad Jakub, a jednak jak w zaparte właśnie tą drogą idzie. Tylko teraz macie innych at Aterów w opozycji.
Cytuję:
Propozycja Alfred Fabian von Tehen-Dżek zapisana w projekcie Konstytucji Republiki Baridasu i przedstawiona poniżej zmierza do oderwania się od Księstwa Sarmacji. Bez Sarmacji Baridas w obecnych czasach nie jest w stanie istnieć, co nie znaczy, że stosunków państwowych nie należy uregulować.

Ogromny missunderstaning, który od razu prostuję. Oddzielenie polityki zagranicznej Baridasu od Rady Ministrów nie jest zabiegiem mającym na celu rozstanie się z Sarmacją. Przede wszystkim podkreślić należy, że Korona Baridasu już jest w Baridasie. Posiadanie własnej polityki zagranicznej jest naszą prerogatywą, którą możemy posiadać bez żadnego problemu. Jesteśmy oddzielnym państwem na arenie międzynarodowej i mamy prawo do prowadzenia własnej polityki. Nie musimy się przyjaźnić z przyjaciółmi Sarmacji, nie musimy być w negatywnych relacjach z państwami, które są negatywnie nastawione do Sarmacji. I chociaż stosunek sojuszu tego wymaga (negacja powyższego stwierdzenia na temat przyjaciół i wrogów), to jednak widziałbym relację pomiędzy KS, a KB nie jako podległe lenno Sarmacji, ale jako równoważny partner dyplomatyczny Księstwa.

Mówił również WKM, że zostaną zaproponowane konkrety, których niestety nie widzę. Jeżeli dogadywanie się od strony WKM oznacza postawienie stronnictwa republikańskiego w sytuacji: "Nic więcej wam nie dam, o republice to sobie możecie pomarzyć", to raczej nie będę chciał z Waszą Królewską Mością siadać do jednego stołu. Osobiście - jestem gotowy na ustępstwa, jeżeli również WKM ustąpi. Innego wyjścia nie widzę.
No to czekamy jeszcze na prozę
Człowieka bardzo prostego
Co pod poduszką trzyma płozę
I kota niemałego
No to czekam na pierwszy tomik :D