Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Komentarze
@piotrIIgrzegorz wiem, że już po terminie, ale o Północno-Wschodniej to musiał wiedzieć!
Jakoś nie zauważyłem
@JulianF mógłbym powiedzieć to samo o JW
@JulianF Oh ok. @CarmenLaurent @PiotrdeZaym @SantiVilarte chcecie obywatelstwo Baridasu? W końcu nie ma potrzeby mieszkania w Baridasie, a wasza aktywność jest bardzo wysokoa

@LudwikTommo zachęcam do ponownego złożenia wniosku! Zapraszam też pozostałych mieszkańców Sclavinii @Rihanna @joahimvonribertrop @Marceli
@JulianF Ale warunki nie zostały spełnione. Niech mi JW pokaże, gdzie kandydat na obywatela napisał w ostatnim miesiącu posta na forum Baridasu... Aktywność obywatela nie zamieszkującego Almery lub Ciuad de Bravo musi być dostateczna. Jakoś nie zauważyłem, aby była jakakolwiek aktywność więc ciężko mówić o dostatecznej. Ile razy mam już to powtórzyć, żeby do Markiza wreszcie dotarło?
A no i jeszcze jedno - obecnie nadanie obywatelstwa obywatelowi/mieszkańcowi Baridasu od momentu oddania korony Baridasowi przez Roberta Fryderyka miało miejsce tylko raz - dokładniej zostało ono nadane Szymonowi Grańskiemu znanemu obecnie jako Konsul Andronik. Przy czym warto podkreślić, że zostało ono nadane na podstawie wyjątkowych zasług dla Królestwa Baridasu oraz sporej aktywności, jaką wykazywał się Szymon Grański w Baridasie. Postów Ludwika Tomovicia w Królestwie Baridasu w ostatnim czasie nie widziałem, lub była to aktywność śladowa.
Poza tym, bo podejrzewam, że nie będzie się chciało JW szukać, zacytuję odpowiedni artykuł z Kodeksu Społecznego jeszcze raz.

Wicekról lub zgodnie z jego decyzją Marszałek Baridasu nadaje obywatelstwo na wniosek mieszkańca. Jeżeli osoba nie jest mieszkańcem żadnego baridajskiego miasta, w rozumieniu sarmackiego systemu informatycznego, nadanie obywatelstwa może nastąpić tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach po uzyskaniu pozytywnej opinii Króla. Nadanie obywatelstwa staje się skuteczne z chwilą ujawnienia w systemie informatycznym.

To chyba jednoznacznie stwierdza, że w procedurze nadania obywatelstwa baridajskiego osobie spoza Baridasu przez Wicekróla - musi zostać uzyskana zgoda Króla - którego jeszcze NIE MAMY.

I nie jest to moje urojenie, nie jest to nawet akt prawny, zostawiony przez poprzednika - to jest porządek prawny zostawiony przez JKW Laureta Gedeona I.
@JulianF przytoczyłem konkretne 3 artykuły z Ordonansu pozostawionego przez Jego Królewską Wysokość Laureta Gedeona I. Nadanie obywatelstwa w tym przypadku byłoby niezgodne z prawem Królestwa, nawet nie przez wzgląd braku aktywności Ludwika w Baridasie gdyż ten zamieszkuje Eldorat, ale nawet przez brak Króla Baridasu - który nadanie obywatelstwa musi zatwierdzić w przypadku gdy dana osoba nie zamieszkuje Almery lub Ciuad de Bravo. Z tego co doskonale pamiętam Kristian Arped zamieszkuje Ciuad de Bravo czyli miasto leżące w Królestwie Baridasu, natomiast Ludwik Tomović - Eldorat znajdujący się w Konsulacie Sclavinii. Nie rozumiem natomiast, dlaczego JW Markiz szuka problemu tam, gdzie go nie ma.

Gdyby Ludwik Tomović przeprowadził się do Almery lub Ciuad de Bravo nie widziałbym jakichkolwiek przeciwwskazań do nadania obywatelstwa. Bo co wtedy by uniemożliwiało nadanie takowego? Potraktowałem obu tak samo - to znaczy zgodnie z prawem. Ciekawe, bo jak złożyłem projekt nowej konstytucji, to zarzucono mi łamanie prawa, a jak się poprawiam - to też niedobrze, bo nie pasuje mi to pod dyktando. Czy nie pachnie JW hipokryzją?

Poza tym, prosiłbym następnym razem zweryfikować to, co się pisze, bo przecież swoją decyzję uargumentowałem prawnie. Jestem ciekawy, jaka byłaby argumentacja JW Markiza umożliwiająca nadanie obywatelstwa.
Wybuchłem nieopanowanym śmiechem, siostra musiała mnie uciszać ...
Pokusa była zbyt duża!

60m9n40G.png

Ale ten kawałek płaszcza przy ręce nie daje się pomalować :(
@piotrIIgrzegorz na razie odpisałem przez Pocztę Konną, mam nadzieję, że się dogadamy :D
Ja natomiast chciałbym zapytać się JKW PIIG o faktyczne udzielenie wywiadu :D @piotrIIgrzegorz
Cytuję:
Nie lepiej wziąć się do pracy i zrobić coś pożytecznego zamiast brnąć w to co się skończyło?


W dzisiejszym dniu oficjalnie możemy już pożegnać się z baridajską monarchią. To właśnie dzisiaj nastąpił przełom, w którym przestaniemy w końcu brnąć w to, co się skończyło. Bo doszliśmy do końca.
@Zabieraj polecam Dysk Google, sam z niego korzystam. Ewentualnie można wstawić na forum jako załącznik przy postowaniu :D (chociaż nie wiem, jakie formaty plików załączniki akceptują :D)
A co na to starosarmaccy mieszkańcy Tropicany? :D

Życzę powodzenia i wytrwałości w budowaniu Tropicany, mam nadzieję, ze coś na tym gruncie wyrośnie :D
@CarmenLaurent Wszystko jest kwestią dogadania się, każdy kompromis jest możliwy, a że rozmowy jeszcze nie rozpoczęły się (mam na myśli władzę Baridasu oraz Sarmacji - chyba że JKM siadł do stołu w zaciszu salonów, jak to zwykle bywać powinno), toteż o większych konkretach lepiej na razie nawet nie rozmawiać, bo nie ma o czym. Dodatkowo, już idąc od źródła, czyli cytowanych przepisów - dyskusja byłaby, nikt nie mówi, że ostateczne brzmienie byłoby inne.

Natomiast co do reszty spraw, do których WKM się odniosła - zgadzam się, że w sytuacji nieefektywnej i bezkompromisowej musielibyśmy sobie poradzić sami. Sądzę jednak, że zarówno my (Baridajczycy), jak i JKM Filip I Gryf bylibyśmy się w stanie dogadać w tej kwestii.

No i nic nie stoi na przeszkodzie, aby również Teutonia otrzymała to, co otrzyma Baridas. Wszystko zależy od skuteczności podjętych działań i pertraktacji.
Cytuję:
"...NIc więcej wam nie dam..." to dość du że nadużycie. Zaproponowałem drogę, ale nie na zasadzie, że Wam coś znów narzucę, bo to nie można było uznać ani za kompromis, ani z chęć dogadania. Mam nadzieję, że ostateczny kompromis wypracujemy wspólnie i tyle. Cieszy mnie zaś gotowość do ustępstw. Sam jestem gotowy i czytając te słowa, które pozwolę sobie znów zacytować"...Osobiście - jestem gotowy na ustępstwa, jeżeli również WKM ustąpi. Innego wyjścia nie widzę..." ciekaw jestem co druga stoma zaproponuje

@MaHi Możliwe, że jestem trochę ślepy, wzrok już nie ten i w ogóle, ale cieszyłbym się, gdyby swoje propozycje WKM przedstawił w konkretnej liście. Może to kwestia domysłu, czytania między wierszami, może to jest napisane wprost, ale nie zauważyłem żadnych konkretów. Ze strony republikańskiej - proponuję, i mam nadzieję, że pozostali również się ze mną zgodzą - sporządzić konkretną listę konkretnych postulatów. Będzie łatwiej kolejno wybierać wspólne punkty obu list oraz konsekwentnie ustępować z jednej i drugiej strony.

Oczywiście, możemy też skakać sobie do gardeł z karabinami maszynowymi, aż zostanie jeden Baridajczyk na placu boju (najprawdopodobniej z krwotokiem wewnętrznym)

@JulianF Nie narzuciliśmy jeszcze niczego, zaproponowaliśmy zmiany, które próbujemy zaprowadzić już od dłuższego czasu. Skoro stronnictwo republikańskie ma prawo do wyrażania własnych opinii i projektów - takie własne wyłożyliśmy. Natomiast stronnictwo monarchistyczne definitywnie zdecydowało się zamknąć nasze usta, zamykając wątek. Dlaczego nie mogliśmy rozmawiać? Tak jak już słusznie zauważono, zmiana ustroju jest wtedy, kiedy wcześniej był inny. Natomiast bez zgody większości niczego nie podejmiemy. Czy wprowadzanie zmian, które pasują większości jest narzucaniem im czegoś, czy może jednak to ta większość dobrowolnie i zgodnie podejmuje zmiany? Nie musi się wam podobać, że będzie Republika, ale to nie znaczy, że wszystkim się to nie podoba. Nie wiem czy Jaśnie Wielmożny zauważył, ale jest spora grupa obywateli popierających zmiany i jeżeli okazałoby się, że jest to większość - dlaczego nie mielibyśmy się wprowadzić zmian, za którymi jest większość? Jak na razie, jak mówiłem - jest tutaj definitywne traktowanie króla nad lud, tworzenie z Baridasu prywatnego folwarku Króla... JKM mówi o uniknięciu drogi, którą szedł Konrad Jakub, a jednak jak w zaparte właśnie tą drogą idzie. Tylko teraz macie innych at Aterów w opozycji.
Cytuję:
Propozycja Alfred Fabian von Tehen-Dżek zapisana w projekcie Konstytucji Republiki Baridasu i przedstawiona poniżej zmierza do oderwania się od Księstwa Sarmacji. Bez Sarmacji Baridas w obecnych czasach nie jest w stanie istnieć, co nie znaczy, że stosunków państwowych nie należy uregulować.

Ogromny missunderstaning, który od razu prostuję. Oddzielenie polityki zagranicznej Baridasu od Rady Ministrów nie jest zabiegiem mającym na celu rozstanie się z Sarmacją. Przede wszystkim podkreślić należy, że Korona Baridasu już jest w Baridasie. Posiadanie własnej polityki zagranicznej jest naszą prerogatywą, którą możemy posiadać bez żadnego problemu. Jesteśmy oddzielnym państwem na arenie międzynarodowej i mamy prawo do prowadzenia własnej polityki. Nie musimy się przyjaźnić z przyjaciółmi Sarmacji, nie musimy być w negatywnych relacjach z państwami, które są negatywnie nastawione do Sarmacji. I chociaż stosunek sojuszu tego wymaga (negacja powyższego stwierdzenia na temat przyjaciół i wrogów), to jednak widziałbym relację pomiędzy KS, a KB nie jako podległe lenno Sarmacji, ale jako równoważny partner dyplomatyczny Księstwa.

Mówił również WKM, że zostaną zaproponowane konkrety, których niestety nie widzę. Jeżeli dogadywanie się od strony WKM oznacza postawienie stronnictwa republikańskiego w sytuacji: "Nic więcej wam nie dam, o republice to sobie możecie pomarzyć", to raczej nie będę chciał z Waszą Królewską Mością siadać do jednego stołu. Osobiście - jestem gotowy na ustępstwa, jeżeli również WKM ustąpi. Innego wyjścia nie widzę.
No to czekamy jeszcze na prozę
Człowieka bardzo prostego
Co pod poduszką trzyma płozę
I kota niemałego
No to czekam na pierwszy tomik :D
Ja natomiast szerzej odbiorze się jutro, bo dzisiaj już nie dam rady. Powiem tylko, że sam pomysł wydaje się ciekawy
i w większej części popieram myśl zawarta w głównej części artykułu - tylko mam swoje powody, żeby myśleć, że to się nie uda.

Co do planu wyborczego natomiast, nie będę się odnosił w całości, ale moja uwagę przykuł punkt o przekazaniu Starosarmacji pod opiekę Księcia. Do tego też się krótko odniosę, ale też w późniejszym czasie
@GFvH chyba się z poważanym Kawalerem nie zrozumieliśmy. Dosyć dokładnie wyłożyłem, że Polityka Zagraniczna została za kadencji P3Ł przekazana Radzie Ministrów, jednocześnie wiążąc ręce w tym zakresie zarówno Radzie Ministrów (Kanclerz musi wszystko konsultować z Księciem, nie może sam podejmować decyzji), jak i Jego Książęcej Mości - nie ma uprawnienia ustawowego do prowadzenia polityki zagranicznej bo jest to prerogatywa Kanclerza. Dlatego i wilk nie jest syty i owca jakaś pogryziona.

Tak jak utrzymuję natomiast, polityka zagraniczna powinna zostać przekazana Księciowi przez wzgląd na jej stabilność. Jeżeli zostanie ona u kanclerza - skąd mamy pewność, że rozwijane przez obecnego Kanclerza pozytywne relacje z Federacją Nordacką nie zostaną całkowicie zanegowane przez kanclerza następnej kadencji, wręcz sprawiając, że nie będzie możliwe ponowne nawiązanie przyjaźni?

W tym przypadku przewagę ma Polityka Zagraniczna w rękach Jego Książęcej Mości - po 3 miesiącach stałej współpracy Książę raczej nie zmieni kierunku dyplomatycznego ;)

@SantiVilarte będę oczekiwał
Przepraszam, missclick - ale chciałem wytłumaczyć, o co chodzi z przeniesieniem polityki zagranicznej na Księcia. Jego Książęca Mość Piotr III Łukasz wyszedł z inicjatywą przeniesienia polityki zagranicznej stosunkowo wcześnie w trakcie swojego panowania.

Zmianę mającą na celu przeniesienie Polityki Zagranicznej z Księcia do Rady Ministrów zaproponował jeszcze JKW Robert Fryderyk, w porozumieniu z obecnie byłym księciem JKW Piotrem III Łukaszem. http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=412&t=26287. Zarówno uzasadnienie do projektu jak i wypowiedzi JKW P3Ł dosyć bezpośrednio wskazują, że jako następca aktywnego w Polityce Zagranicznej Roberta Fryderyka po prostu nie chce zajmować się Polityką Zagraniczną i niejako zrzuca z siebie obowiązek jej prowadzenia. Jednocześnie Książę w myśl przepisów wspiera Radę Ministrów, ostatecznie ratyfikuje umowy międzynarodowe oraz powołuje i odwołuje na wniosek Kanclerza/Ministra Spraw Zagranicznych (nie zagłębiałem się w szczegóły projektu) ambasadorów Księstwa w innych państwach. Następnie projekt został nowelizowany przez ówczesnego Kanclerza, Jego Królewską Wysokość Konrada Jakuba, w Ustawie o Dyplomacji http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=412&t=27144

Dlatego też postuluję, aby Polityka Zagraniczna powróciła do Księcia. Prowadzenie PZ bez Księcia jest niemożliwe, natomiast powstał tylko pośrednik pomiędzy Rządem i innymi mikronacjami, a Jego Książęcą Mością. Dlatego też uważam, że powrót Polityki Zagranicznej do kompetencji Jego Książęcej Mości jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

@PiotrdeZaym
Cytuję:
Silny Książę - tak. Ale ja osobiście wolałbym aby sprawy zagraniczne były wspólną domeną Księcia i Rządu. A już oddanie ich wyłącznie Księciu, bez żadnej kontroli parlamentarnej, będzie oznaczać, że wypadną całkowicie z jakiegokolwiek dyskursu publicznego. Książę będzie coś tam decydował, może powoła kogoś kto będzie jego polecenia realizował, a reszta nawet nie będzie miała tematu do rozmowy, bo po co? Oznacza to wycięcie ważnego tematu z debaty publicznej.

Tak jak wcześniej pisałem, obecnie współdzielenie Polityki Zagranicznej pomiędzy Jego Książęcą Mość, a MSZ jest nieefektywne. MSZ ma częściowo związane ręce, bo nie może bez zgody Księcia podjąć wiążących decyzji (chociażby brak niezależności w prowadzeniu PZ przez MSZ w sprawie Awary i konieczność konsultacji z Księciem). Jednocześnie Książę nie może prowadzić Polityki Zagranicznej samodzielnie, bo jest to domena Księcia. Z drugiej strony Książę ma być przedstawicielem i reprezentantem narodu - to samo z siebie jest wezwaniem do prowadzenia polityki zagranicznej i reprezentowania Sarmacji jako przedstawiciel państwowy poza granicami Księstwa.

@GFvH
Cytuję:
Według mnie akurat sprawą polityki zagranicznej powinien zajmować się Rząd, bo jest pewność, że zawsze będzie aktywny w mniejszym czy większym stopniu.

Pozwolę sobie zaprzeczyć tej tezie. To właśnie od Jego Książęcej Mości oczekujemy, że będzie cały czas - w mniejszym lub większym stopniu. Przekazywanie całości Radzie Ministrów oprócz tego, że wcale nie jest ona tak stabilna, jakby się wydawało (mogę się założyć, że byłbym w stanie znaleźć kadencję, kiedy Kanclerz miał całkowicie wywalone na Księstwo (ostatnia kadencja JKW Konrada Jakuba) ). Dodatkowo, tak jak już pisałem - przekazanie polityki zagranicznej Radzie Ministrów sprawiło, że Polityka Zagraniczna Księstwa uległa załamaniu - a jeżeli w najbliższej przyszłości będziemy co kadencję mieć innego kandydata, to PZ z pewnością nie będzie stabilna.
Mamy SOBOS, w czym problem, żeby z niego skorzystać?
Proponowałbym zablokować możliwość wielokrotnego oddawania głosu w ankiecie, bo obecnie pozwala ona oddać wielokrotnie głos.
@Zombiakov zależy w którym aspekcie. W sprawie polityki zagranicznej - wydaje mi się, że poruszyłem wszystkie najważniejsze kwestie, sprawy wewnętrzne zostaną rozpisane na do najmniej 3:(5) kolejne(nych) ;) możliwe, że będę inicjował również jakaś debatę, kiedy będzie znana już pełna lista kandydatur ;)



@Helwetyk trudno obecnie określić jaki jest stosunek Palatynatu Leocji do Księstwa Sarmacji i opieram wszystko obecnie nie tyle na dogłębnej analizie, co na pobieżnych obserwacjach. Mam nadzieję, że mimo wszystko pomiędzy Leocją, a Sarmacją dojdzie do porozumienia na wyższym poziomie.

@SantiVilarte opiszę sytuację związaną z przeniesieniem polityki zagranicznej z Księcia na Rząd trochę później, bo obecnie nie mam możliwości na zbudowanie aż tak obszernej wypowiedzi o tej porze, powołując się na źródła sejmowe.

Na zadane pytanie w sprawie konkordatu również wypowiem się w dniu, mam nadzieję jutrzejszym, na pewno przed zaprezentowaniem drugiego artykułu związanego z tytułami, orderami i wszystkim, co z tym związane.