Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Komentarze
@Zombiakov W sumie, pewnie można by się czepić, że taki przewrót to złamanie traktatu:
Cytuję:
1. Władzę nad terytorium Republiki Bialeńskiej sprawuje Księstwo Sarmacji w osobie Księcia Sarmacji, we współpracy z Prezydentem Republiki Bialeńskiej, który jest wybierany przez obywateli Republiki Bialeńskiej, zgodnie z porządkiem prawnym Republiki Bialeńskiej.

Tyle, że żeby się czepiać, trzeba jeszcze chcieć ;P
@Zombiakov Jest częścią Korony Księstwa :P
@defloriusz Już nie. I to chyba od dosyć dawna.
Tym zajmuje się Sarmacka Partia Faszystów Językowych w osobie @ignac ;)
@RCA
Cytuję:
proszę wskazać cytat, miejsce, link, forma dowolna, gdzie nazwałem Was, czy kogokolwiek, "niespełna rozumu".
Cytuję:
macie prawo do własnej opinii i wniosków, nawet jeśli one idą kompletnie w poprzek faktów i zdrowego rozsądku.
Nie jest to oczywiście wypowiedziane wprost, ale jeśli ktoś zarzuca drugiej osobie poglądy sprzeczne z rozsądkiem (i robi to całkowicie arbitralnie), można to odebrać jako sugerowanie, że ta druga osoba jest "niespełna rozumu".
Cytuję:
Po pierwsze książę sarmacki monarchą jest li tylko tytularnie, bo dlaczego mielibyśmy czołobitnie kłaniać się przed kimś, kto pochodzi z ludu i przez lud został pomazany?
Bo z woli tegoż ludu został obrany pierwszym wśród równych, więc należny mu jest taki sam szacunek, jaki okazujemy ludowi. Jeśli lud nie okazuje szacunku monarsze, nie okazuje go samemu sobie.
Cytuję:
W czasach monarchii patrymonialnej, w której dynastię założycielską uważano za właścicieli państwa; kiedy otaczał ją nimb wybrańców, lud, nawet możni, musieli padać plackiem na ziemię przed pomazańcami. Kiedy te starożytne dynastie wygasły i o ile nie ukształtowała się tradycja elekcji vivente rege, która następnie przekształciła się w primogeniturę (jak np. we Francji), to na możnych spadł obowiązek dysponowania koroną.
Jest to spore uproszczenie. Frankońska dynastia patrymonialna Merowingów została łatwo obalona i lud zbytnio nie oponował. Ich następcy, Karolingowie, szybko rozmyli się w rozbuchanym feudaliźmie, który utrzymywał się przez większość średniowiecza. We wczesnych średnich wiekach krążył żart, że król francuski nie może bezpiecznie przejechać z Paryża do Orleanu, bo na bank napadnie go któryś z poddanych. Później z kolei dochodziło do sytuacji, gdy jednocześnie urzędowało dwóch cesarzy, dwóch królów francuskich i trzech papieży, ale nikogo to zbytnio nie interesowało, bo każdy rycerz na zagrodzie był zasadniczo sam sobie panem. Tak więc z tym autorytetem monarchów różnie bywało.

Choć z tekstem niezbyt się zgadzam, a za to całkowicie podpisuję się pod komentarzem @Vanderlei, daję serduszko za ciekawy artykuł ;)
Czy gdyby do MUP zawitał egzotyczny gość z grubą walizką, można by jeszcze zdyskwalifikować Dreamland? :D
Ale nawet jako element narracji, jaki sens ma mieć istnienie policji, skoro jest prefektura?
@KonradFriedman
Cytuję:
projekt ustawy o Polityce Zagranicznej Księstwa Sarmacji — to jest główny punkt który sugeruje udział w wyborach kanclerskich. Wydawało mi się że akurat tutaj panuje zgodność, że ksiażę powinien zajmować się długofalową polityką, a taką jest niewątpliwie polityka zagraniczna.
Tyle, że nowy Książę nie chce się nią zajmować.
@anglov
Cytuję:
Tak czy inaczej – wszystko leży w rękach Jego Książęcej Mości, w końcu to dopiero drugi dzień.
Znów zaczyna WKW odliczanie? :P
@MarcelideBO chciałem zostawić jeszcze pole do pytań dla innych, w końcu nie tylko "Trybuna" przeprowadza wywiady ;)
@LukaszN Widzę, że nasze gusta są mocno rozbieżne, bo ja akurat uważam sporą część tych "bazgrołów" (na pewno te z Lascaux) za dzieła niezłej jakości (szczególnie w porównaniu do obiegowej opinii o jaskiniowcach). Ale disco-polo też nie szanuję ;P
@LukaszN Jest różnica między nie znoszeniem, a uważaniem za grafomana. Myślę, że tak niepośledni badacze jak choćby prof. Stefanowska nie zużywali by sporego kawałka życia na badanie "grafomanii" ;)
Mój jedyny kontakt z płynną demokracją, to przeczytanie opowiadania SF, w którym ustrój państwa opierał się na tym systemie. Główny bohater jeśli dobrze pamiętam zajmował się nielegalnym skupowaniem głosów, więc gdyby przy zmianach ustrojowych stworzono szansę powstania takiej szarej strefy to popieram. Prefekt wreszcie miałby co robić :D

Kadencyjności Księcia oczywiście jestem niezmiennie przeciwny ;)
@KonradFriedman tylko jak nie ma chętnych do pomocy, to centralizacja projektu niewiele pomoże ;)
Cytuję:
Motto na tę kadencję - buduję
Głosuję
Cytuję:
To samo tyczy się większości specjalistycznej infrastruktury, jak testowany niedawno system wojenny.
Cytuję:
...dwie osoby robiły System Bitewny. Wszędzie te same podejście — najpierw robimy zręby w tajemnicy i nie konsultujemy się z nikim, potem ujawniamy i dalej robimy w góra 2 osoby, na końcu autor się wykoleja a wraz z nim jego dziecko.
Pozwolę sobie na małe sprostowanie. System do testów ostatecznie nie dobrnął, ze względu na wykruszenie się osoby mnie wspomagającej, czyli JKW RF. Ja zaś chwilowo nie mam czasu zająć się tym sam. Jeżeli jednak pojawiłyby się osoby chętne do zajęcia się grafikami (mapa!) i bieżącym administrowaniem kampanii (gdy się już zacznie), to oczywiście jestem gotów do prac nad systemem wrócić.

Pragnę też zauważyć, że nie pracowałem w tajemnicy, tylko konsultowałem wstępną wersję najpierw w mniejszym gronie, później publicznie. Oczywiście ogólna diagnoza (czyli dwie osoby przestały to ogarniać = projekt zamrożony) jest słuszna, niemniej chciałem uściślić powyższe kwestie ;)
@Hoenhaim Poprzedni książę-banita przetarł szlaki.
Cytuję:
Czy w Wielkiej Brytanii nie ma demokracji?
A czy w Chinach nie ma komunokapitalizmu? Nie sugeruję, że coś takiego jest niemożliwe.
Cytuję:
Silna monarchia ale jak najwięcej demokracji.
Monarchę bez władzy, którego obecnie można w każdej chwili odwołać trudno nazwać silnym. Poza tym jestem ciekaw ile osób będzie kandydowało na Księcia, którego jedyną rolą będzie wręczanie orderów i wsi. Jak dla mnie mało atrakcyjna funkcja.
Tylko po co nam taki monarcha potencjalny? Jeżeli Rząd będzie nieaktywny, rozpisze się nowe wybory, Książę do niczego tu nie będzie potrzebny.
Monarcha bez prerogatyw to byt do odcięcia brzytwą Ockhama.
Monarchodemokracja brzmi jak komunokapitalizm.
@demollari chcieliśmy włączyć Austro-Węgry do Paktu Gellońskiego, ale w międzyczasie gruchnęła wieść o wchłonięciu przez nas Bialenii i C.K. Monarchia się rozmyśliła :D
Ja uważam, że Sarmacja jest imperium, przynajmniej na tle reszty, ale była nim również przed JKW RF. Na pewno jednak nie jest hegemonem, jak sugeruje autor artykułu. Świadczy o tym choćby ostatnie niepowodzenie naszej dyplomacji w AW (zręcznie przemilczane :P).
@demollari komentarz będzie jak Piraci doczołgają się do Ekstraklasy i będę mógł wychwalać swój zespół ;P
@Salvadore Klub nie jest odpowiednikiem reprezentacji tylko klubem. Owszem, może uczestniczyć w rozgrywkach, w Sarmackiej Lidze Piłkarskiej lub Lidze Królewskiej.
Loardia i Tropicana nie mają własnego państwa ani prowincji, a jednak nie miały problemu z własnymi klubami i utworzeniem własnej reprezentacji ;)
@kaxiu ale ja napisałem "buntowniczy", a nie "buntujący się".
Myślę, że wypowiedzi o "grodziskim reżimie" można uznać za "potencjalnie buntownicze" ;D
@Salvadore warunkiem nie jest posiadanie państwa lub samorządu. By mieć reprezentację dana nacja musi mieć co najmniej dwa działające na jej terenie kluby.