Roland Heach-Romański
Komentarze
Komentarz do opisanej sytuacji w tekście:
"A po ile wata cukrowa w tym cyrku?"
Zdarzają się i takie odciski :)
Idąc tropem siedmiu krasnoludków:
1. Ola
2. Tola
i
3. Mariola
4. Viola
5. Ela
no i
6. Mela
a na koniec
7. Izabella
Co najwyżej odcisk łapy :)
A my dziękujemy, że chce ją pani wykonywać :)
Mnie na konia nie stać, ale obstawiłem :P
@Martin Buddus:
"Jam jest urażony!
Jakie znowu klony?
Toż to dyrdymały.
Śmieje się lud cały!
My poetów brać,
a nie klony, ku*** mać!"

@Do autora artykułu:
Widać, że Waść uprawia poetykę patriotyczną. Chwali się to, chwali :)
Sprawiedliwie by było takie rzeczy przeprowadzać inaczej, godniej i w mniej kłopotliwy i jednoznaczny sposób.
Autograf? Ode mnie? Nie godzi się by rozdawać autografy, gdy nie ma się wystarczających predyspozycji ku temu :)
Manewry wykonane celująco :) Sposób przedstawienie równie dobry :)
Być może kiedyś się skuszę :)
Jak dla mnie ładny tekst. Prosty, ale ładny :)
Jam prosty chłop ze wsi :P Co ja mogę :)
Daleko mi jeszcze do mistrzów w tym fachu. Do bardów i trubadurów, których każdy zna i ceni, zaś kolejne pokolenia dumnie zachwycają się ich dorobkiem... nie jestem talentem, a adeptem na początku szlaku.
O, nie wiedziałem, że nie można tak nazywać artykułów. Na przyszłość będę bardziej uważny w tej materii :) JKM raczy wybaczyć.
Zachęcam znawców do oceny. Wszakże bez krytyki warsztat nie ulegnie poprawie :)
Nie ma nic piękniejszego jak życie :) Serdecznie dziękuję panu,za przytoczenie tego cudownego utworu.
"Konkretniej w krzakach, nieprzytomna i zalana krwią."

To nie napawa na happy end, a raczej na na szczęście żyje :)
Dziękuję za podpowiedź :)
Można wiedzieć jaki tytuł nosi ta inspiracyjna pieśń?
Odpowiem w ten sposób:

Racz z głębi twego świata szeptu wysłuchać.
Racz śpiewy wiatru wiosennego oczyma poznawać.
Racz być w tej chwili jakby promyk słońca,
Co w ciemności się chowa - nadziei obrońca.

Nieś się ponad innych ślepe, dumne oczy.
Bądź, gdy już do koła nic was nie zaskoczy
W życiu, co więdnie bez słowa pociechy
Bez dotyku i duszy, i bez uczuć strzechy,

Pod którą się schronić można, kiedy burza
Kolejna już na horyzoncie serca dwa podburza,
Kładąc się beztrosko śród światła nadziei,
Bez której nic co był nigdy się nie zmieni.


Mam nadzieję, że utrafiłem w sedno :)
Gdzie mogę dowiedzieć się więcej na temat masztalerzyzmu? Chciałbym mieć punkt odniesienia do powyższej pracy :)
Szczerze zaniepokojony, będę odwiedzał wszystkie marcedesy. Poszukiwał będę śladów kół, śladów kobiet i... radioodbiorników, które nie opłacone są w ramach abonamentu :D
Autora tego wiersza-hymnu, należy pochwalić za niebywałe poczucie rytmu i melodyjności. Od razu się czuje, że "Pieśń..." napisana została z myślą o możliwości zaśpiewania, choć melodii prawdopodobnie nikt nigdy nie pozna.
To nic, że jak na razie mam tylko tobołek i nic poza tym. Na wędrówkach przez bezdroża i leśne ostępy znam się bowiem bardzo dobrze. Zaniepokoiwszy się powyższą wiadomością, nawet jeśli nie znam owej szlachetnej damy, postanowiłem wziąć udział w poszukiwaniach. Udałem się więc za tropem w sttronę Baridasu, gdzie po drodze natrafiłem na poturbowanego i ograbionego kupca. Uzyskałem od niego dwie informację. Pierwszą, taką że na gościńcu grasuje banda rabusiów, a drugą, że ową niewiastę widziano nieopodal chaty drwala, w toważystwie tajemniczej kobiety, która skrywała swe oblicze pod cieniem rzucanym przez kaptur jej płaszcza.
A już tak realnie, nie wiem na ile są to dane aktualne, ale poszukiwana dama w miejscu na stronie ewidencjonującym kontakty do obywateli-mentorów wczoraj miała status dostępności na gadu gadu.
Jako nowy mieszkaniec mogę zapewnić, że tego typu poradnik ułatwiłby podjęcie decyzji, nam, nowej gwardii i okazałby się niezwykle przydatny. Z niecierpliwością i niekrytą ciekawością będę śledził postępy prac. No i oczywiście życzę powodzenia!