Simon Villee
Komentarze
tantiem ode mnie, aby potwierdzić hipotezę.
pewnie jakiś gejzer wytrysnął
piękna metafora :d
wszystkiego najlepszego!
@konrad: albo nawet niemożliwe ;d
wystrzegajcie się kalumnii, berło was wyzwoli.
grig, te z półką są lepsze, produkt leży jak na tacy, można zaprosić znajomych i wspólnie podziwiać fraktalne piękno rzeźby.
ten tron trochę malutki
a wróżby z kryształowej kuli też są?
ciekawy artykuł ;d
uwaga, oszuści! pieniądze z portfela mi wyparowały!
wow, ale się rozpisałeś
PISMOK na dobry początek dnia, to mi pasuje :D
kolejny dobry tekst, gp analytics czas polubić :P
@krzysiek: tak realistycznie to nie jest a szkoda, ale to nie znaczy, że nie będę pobierał opłaty za dojrzewanie, albo że będzie ona skandalicznie niska. Moja opłata wynosi 3200lt miesięcznie i to nie jest majątek. Poza tym nieładnie, że psujesz mi reklamę, jeśli ceny wydają się Tobie wysokie to przecież możesz kupić gdzie indziej. Tak samo nie podoba mi się nazywanie mnie chciwym, tylko dlatego, że chce mieć jakiś rozsądny zysk z posiadania karczmy, o których często się mówi, że zarabiają grosze.
@krzysiek: pominąłeś fakt, że wino leżało 9 miesięcy. Za 9 miesięcy dojrzewania chce 3200lt miesięcznie zysku, to jest niewiele, więc nie mów mi o chciwości.
@krzysiek: a tak bardziej poważnie to problem nie dotyczy jedynie najbogatszych sarmatów, tylko wszystkich karczmarzy. Poza tym to, że jestem bogaty nie oznacza, że będę oddawał trunki za bezcen.
@krzysiek: my najbogatsi mamy zawsze największe potrzeby xD
takie rozrywkowe :*
co do dostępu to sam jestem ciekaw skąd miał i jak długo go posiadał, bo może nie tylko na mapie dowcipkował.
@Karolina: ale Ty szybko komentujesz :p
w każdym bądź razie to nie jest miła sytuacja dla mnie - nie darliśmy kotów, więc jestem zdziwiony zajściem. mam nadzieję, ze zrobił do bardziej dla kasy i dowcipu niż ze złości.
sesja RGP to był moim zdaniem bardzo dobry pomysł na zabawę :)
tutaj dostępne komendy dla ZW :)
Piękne podsumowanie Panie Goglez.
@Matwiej Skarbnikow: to byśmy mieli chociaż w przybliżeniu jakieś wartości.

Ja obstawiałem 50k albo 500k.

mnie ogólnie onieśmiela takie handlowanie, zresztą pewnie nie tylko mnie; źle bym się z tym czuł, gdybym złożył ważną ofertę.
ogólnie to po co sprzedawać, niech każdy napisze szczerze (jeśli potrafi ocenić) ile by dał maksymalnie a pieniądze niech zostaną w kieszeni Pana Skarbnikowa.