Wojciech Wiśnicki
Komentarze
O, a mi się już teraz w najbliższym czasie przyda. ;) Nie będę musiał molestować niektórych o każdy detal.. :D
Wojciech Wiśnicki 2 (110:20, 39:43, 78:25, MB: 31:18) 1 Karolina von Lichtenstein

Nie doceniacie Karolci, ja tam myślę że z czasem może zrobić niespodziankę coponiektórym, jak trochę pogra :P

Z ciekawostek, był też zabawny moment, w 1 partii Karo z całej siły uderzyła w bile bez celowania... Bo i bezpośrednio nie dało rady wbić... Po sam nie wiem ilu uderzeniach o bandy wśród reszty podobnie śmigających bil, bila owa... wpadła w łuzę! :D Zgłupieliśmy chyba oboje w podobnym stopniu na chwile... :D
Co do Kebabów, to przepraszam. Oglądałem to, ale jakoś utkwił mi w pamięci jedynie Falafel, jakoś wydaje mi się, że głównie o Falafla (Falafela? :D) tu chodziło... ;)
Ja to chociaż nic nie zainwestowałem, to i strat brak... Heh. ;) Ale chętnie wezmę udział w jakimś okazjonalnym losowaniu. :)
Cytuję:
Zawsze można spróbować z upierdliwym czerwonym paskiem, który chodzi za Tobą, kiedy przewijasz stronę. I który znika dopiero wtedy, gdy zagłosujesz.
Jestem za, powinno zadziałać. Wydaje mi się, że nawet skuteczniej niż wiadomość masowa. ;) Chociaż ustawiłbym też jakiś limit czasowy. W sensie, no bo co z kimś kto nie ma ochoty glosować... Ma cały dzien kminić jak się tego pozbyć? ;) Może jakiś [x] aktywny po jakimś czasie, a do tego powracajacy pasek po kazdym zalogowaniu kolejnym? ;)
Na grubym? Dlaczego na grubym? ;)

Kebab w cienkim cieście
po nocach mi się śni
po nocach mi się śni
Ja się na przykład Karolino czuję jednocześnie Sarmatą i Baridajczykiem, chociaż... Bardziej to Sarmatą raczej, ale to nie sprawia że nie czuję się Baridajczykiem.. ;)

Hm, zamotałem? :D
No ja niestety za późno wróciłem, przez co raczej na spokojnie czekam na kolejny turniej... :)
Może... Może jeszcze wróci...?
A trener już wróci do tego czasu do drużyny Baridasu? ;)
Tak co do zmęczenia przypomniało mi się coś... Przynajmniej się kanarki we łbach nie lęgną, i pierdy w dupie - z którymi nie wiadomo co zrobić, jak wojsko zmęczone. :D
Aj, niezbyt fajnie dowiadywać się o jakiejś inicjatywie w momencie jej zamknięcia, no ale cóż...
W razie czego prosiłbym o informację listem, bo nie jestem pewien czy wyłapię tutaj w komentarzach. A jakby co chętnie dołączę. :)
Mam pytanie, a mianowicie, są jakieś plany na kolejny turniej? Chętnie bym wziął udział, ale widzę że ledwo się aktualny rozpoczął, więc trochę poczekam... Ale może np są już jakieś plany na cykliczność turnieji? ;)
Dynamizm i chaos jednocześnie, jak wyżej zostało wspomniane. ;) :P
Jakie konkretnie? ;)
Spóźnione wszystkiego najlepszego WKM :)
Grupa krwi: B RhD-ujemny
Film o konkretnym graczu, a sporo akcji bez jego udziału pokazanych... Tak trochę dziwnie, skoro już o nim film robią. :P
A co to jest odważność?
PTR: Niektórzy to się nawet z tym nie kryją, tylko wręcz w komentarzu piszą, że nie czytali. Albo można to też stwierdzić, jak się wrzuca tekst i patrzy kiedy pierwsze serca się pojawiają.. :P Więc nie - nie trzeba siedzieć w czyjejś głowie..
Owszem, żyjemy i działamy. Nic mi nie wiadomo na ten temat, żeby SKR miało znikać. Cały czas jest to komitet wyborczy z tego co mi wiadomo. :)

A za gratulacje (i tantiemkę :D) dziękuję.
Cały ten Związek jest jakiś dziwny. Nie chce się komuś klikać w S3.0 to zróbmy grupę takich niechcieji, i wmawiajmy innym że jesteśmy potrzebni i najwięcej robimy?! Mąkę sprzedaje KAŻDY. Także robotnicy, górnicy, mincerze.

Teraz coś ode mnie jako mincerza.

Padł argument, że jak mąka i pieczywo zdrożeją, to wszyscy inni też podwyższą ceny i każdy dalej zarobi. A takiego kur.. wała. Bo jest jedna grupa, na końcu tego drzewka produkcji, która gówno może podwyższyć. Mincerz nic nie wystawia na rynek. Mincerz kupuje surowce, i produkuje zawsze tyle samo libertów. Nie może sobie mincerz powiedzieć, że wszystko drogie to on więcej chce za swoją pracę. Bo system jest jaki jest, na każdą jednostkę złota, platyny, srebra, narzędzi produkuje 4000lt. Do tego pieczywo, podatki, alkohol. Wy "jakoś" żyliście jak pieczywo było droższe, ale szczerze mówiąc zastanawiałem się jako mincerz, czy kupować dalej te drogie surowce i narzędzia i pieczywo czy to olać i przeczekać. I wtedy w dupie jest cały rynek. Jak mincerze przestaną wybijać, to niestety ale nikt nie zarobi. Dobrze by było pamiętać o tej grupie, która z jednej strony napędza wszystkich, łącznie z rolnikami, a jednocześnie przychody ma sztywne, jedyne co się zmienia to wydatki i otrzymany w ten sposób "zysk" - mniejszy lub większy, ale ograniczony przez sztywny przychód.
Może w sumie i dobrze...?

Wydaje mi się, że to trochę nie te klimaty.. W sensie, średnio mi zgromadzenie wiedźm do CdB pasuje, patrząc na dotychczasową narrację w CdB.. :)
Pragnę zauważyć, że już wtorek. ;)
O, a to Ci niespodzianka, to czekam na info ws. nagród. :D