Vladimir ik Lihtenštán
Komentarze
@Sier Z mojej perspektywy dużo obcych.
@Ramael Ogólnie nie należę do obrońców życia, niemniej z radością bym jeszcze zaszokował, oburzył, podeptał świętości.
@Ramael te dawne czasy...
@AFvTD Między mną, a Ramaelem nie ma żadnej konkurencji. Prawdę mówiąc, czuję pewną zazdrość i podziw, bo moje obrazeczki przy tych grafikach to bohomazy dziecka.
Mrok? Do Beksińskiego jeszcze daleko. @anglov
Jestem za biedny, żeby kupić. Dam serduszko w ciemno.
Mam godnego następcę.
W ogóle przypomina mi to nieco styl Miszy, którego niegdyś poznałem w Dreamlandzie. Misza, czy to Ty?!
Czuję się niepotrzebny. :c
Niech Pan zdradzi coś o technice wykonania.
Waść sam tak pięknie maluje? Czyżby konkurencja?
@Helwetyk Kosztem, bądźmy szczerzy, zasług innych.
@Helwetyk Tak, ale w pewnym wieku staje się ważniejszy. Wątpię, by arystokracki porzucili swoje reane zajęcia, by ratować sarmackie tytuły. ;)
Jeśli ktokolwiek sądzi, że restart tytułów zmobilizuje znudzonych arystokratów do większej aktywności, to się raczej myli. No, mówię o sobie, ale wydaje mi się, że wielu innych może się podpisać pod moimi słowami. Po prostu przychodzi taki wiek, w którym real staje się ważniejszy i ciekawszy.
Ja widzę tutaj przejaw choroby współczesnego świata - optymalizację wyników, ciągły pęd ku nieosiągalnej doskonałości. Nie robisz nic, unieważniamy twoje byłe zasługi. Liczy się tylko aktualna produkcja. To przemawia przez tych wszystkich, którzy nawołują do restartu lub odebrania tytułów nieaktywnym, a przecież te osoby otrzymały je za swój wkład w budowę Sarmacji, choć dziś już nie produkują jak szaleni artykułów, ćwirków lub postów.

Idea poszerzenia widełek wsi lennych, by ograniczyć liczbę diuków, nie jest najlepsza, bo nie jest rozwiązaniem długofalowym. Za x lat znowu, być może, pojawi się masa diuków i co wtedy? Znowu reforma widełek? A co z nowymi? Czy to sprawiedliwe tak nagle zmieniać wymogi wobec nich?

Jak już pisałem, nie ma dobrego rozwiązania. Albo pozostajemy przy obecnym, albo likwidujemy wsie lenne i wracamy do modelu widzimisię monarchy przy konfiturach. Niesprawiedliwości nie da się uniknąć.
@Helwetyk Narzekacie JKW Dziadku na inflację tytułów, ale odznaczenie za napisanie 5 postów jest już ok? Myślałem, że JKW Dziadek postuluje wyśrubowanie definicji co komu za co, a przynajmniej jest to według mnie konsekwencja zauważenia braku znaczenia nagród.
@Helwetyk Ależ to jest problem! Absurdem według mnie jest nagradzanie za wykonanie jakiegoś zadania.
Nawet forma artykułu naśladuje nowicjusza!
@Helwetyk Wsi nie, ale odznaczenia już tak. Mowa o modelu Tomasza Ivona Hugona.
Pozwólcie Panowie, że coś wyjaśnię. System wsi lennych i odznaczeń zdobywanych za wykonanie jakiegoś zadania, napisania x postów na forum, etc., etc. uważałem już dawniej za kiepskie rozwiązanie, ale z nieco innych powodów niż wyżej przedstawione. Z pewnością mamy do czynienia z inflacją tytułów i odznaczeń, choć mnie irytuje, jak to nazywam, automatyzacja, wytyczne, które przy odpowiednio sprokurowanym kodzie działałyby bez księcia, system sam mógłby nadawać odznaczenia. Wiadomo, celem była możliwie największa obiektywność nadań, ale z drugiej strony pozbawiło to nas czaru i blichtru bijącego od arystokracji wyniesionej do swojej pozycji przez widzimisię jednego człowieka. Ostatecznie każda nagroda bazuje na subiektywnym odbiorze działań nagradzanego przez tego, który nagrodę przyznaje. Reasumując, żadne rozwiązanie nie będzie dobre. Zawsze jest źle, a może być jeszcze gorzej!
@MaHi Co też J. O.?! Królowie się zmieniają, ale wicekról zawsze jest jeden.
Ale ja lubię moje tytuły. :c
Podoba mi się ubogacenie całego wydania dokumentami o znaczeniu historycznym. Bardzo dobra robota, JKW-Hrabio-Redaktorze!
Chciałbym poznać tego Rzymianina (lub Rzymiankę).
To prawda. Chyba trudno znaleźć w Sarmacji drugie takie pismo, które odznaczałoby się tak estetyczną formą.
Czy tak krótkie artykuły są specjalnie dostosowane do pokolenia facebooka i tweetera?
@Helwetyk Uff... skoro nie ma takiej informacji w artykule, to pewnie jej nie podałem. Niestety. Z pewnością uczestników było nieporównywalnie mniej niż w obecnej ankiecie.