Tomasz Ivo Hugo
Komentarze
Nigdzie nie napisałem, że mi ktoś coś każe. Czysta postać nie zawsze jest dobra, a marketingu też trzeba używać z rozwagą. No ale to tylko moja opinia
Chcecie dyskutować, to dyskutujcie. Tu i teraz. Sejm nie jest do tego niezbędny.
My go nie dawaliśmy. Kto go wziął, niech teraz odpowiada i tłumaczy się. Nie powiem, żeby nie było fety, ale to nie my za tym stoimy.
Dziwne czasy nastały, gdy nawet ciekawy wywiad miesza się za partyjną agitką
Powód zrzeczenia się kawalera przekonał mnie!
Brakowało mi lektury Diuka opracowań bitewnych. Dziękuję! Kawał świetnej pracy
Patrząc na to, że Bialenia oddała się pod skrzydła KS, złowróżbnie ten tytuł zabrzmiał ;-)
Chyba raczej NIEsławnego Kodeksu ;-)
Zgadzam się, świetne relacje
Z niecierpliwością czekam na publikację wyników badań i kolejne artykuły. Gratuluję inicjatywy!
Prawo nie zwalnia z myślenia
Cytuję:
A Rada Ministrów apeluje o rozwagę :)
Patrząc na datę najbliższej emisji znaczka, nie wiem czy ma prawo ;)

Buduję
O, nie dość, że aktywność od jednego wyrazu podskoczy, to jeszcze przybędzie dziennie punktów pracy. No to cóż... buduję
Serce przez wzgląd na... wiek Autora ;-)
@Karolina @Helwetyk tak, ogrom działów, poddziałów w Sclavinii trochę... przeraża. Niby w STS też jest niemało, ale jakoś w Scl wydaje mi się, że bardziej się gubię
Ech, i te ukryte przekazy podprogowe o niepowodzeniu i skrytobójczej śmierci... Czy ja to napisałem na głos? Oj...
A jaka jest średnia ocen? Przy poprzedniej ankiecie podał Pan.
No i trochę niefortunnie przypuszcza Autor jakie są wyniki, skoro opracowuje tę ankietę (wyróżnienie w cytacie moje), a na dodatek na grafice widzimy, że jest inaczej... bodajże ;)
Cytuję:
Największa grupa przebadanych, bo bodajże 9[...]
Powodzenia i awansu. Kojarzę, że wieki temu, gdy prowadziłem AC Szfery, trochę spotkań było z Pasterzami :)
Sky is the limit
Ależ doskonale sobie zdaję sprawę, że zawsze nas budowało. Może budulec (tymczasowo) się wyczerpał? Być może Sarmacja 2.0, to Sarmacja, w której polityka nie jest tak istotnym elementem życia społecznego?

I nie twierdzę, że WKM nie działa. Zresztą nie o to chodzi tutaj, a o pobudzenie innych do działania ;-)
To może zamiast próbować ją wskrzesić, wskrzeszać inne rzeczy? :) A przede wszystkim nie ubolewać i nie rozczulać się nad nią "bez przerwy". Mówi się trudno... jednak chyba mniej osób, spraw "ucierpi", gdy nie będzie polityki, a jeno zarządzanie, niż gdyby likwidować monarchię, wywracać do góry nogami samorządy. Może się mylę...
Widać trzeba im pomóc w tej walce z nie-aktywnością.

No może i tak, z tym dogadaniem się przesadziłem. Jednak czasem mam wrażenie, że barykada między niektórymi jest sztuczna. Zresztą czy jakakolwiek polityka ostatnio istnieje w Sarmacji? Księstwo na niej wyrosło, ale czy jest ona, aby wciąż filarem, czy "tylko" jednym z elementów życia?
Myślę, że z faktami, które WKM przedstawił, nikt nie dyskutuje. Chodzi raczej o kwestie ideowe, że się tak wyrażę, czyli przyczyny oraz sposób naprawy tych faktów. Więc jeśli ktoś się nie zgadza z przyczynami, to i sposób naprawy jemu nie będzie odpowiadał. Tylko nie ma sensu, żeby WKM brał to "do siebie", jak to się mówi.

A że reakcja Samorządów na wydźwięk artykułu jest, jaka jest, to naprawdę WKM, nie może się WKM dziwić. I nie będę tego rozwijał, żeby nie "katować" WKM.

Skoro ludzie są przywiązani do swoich Samorządów i nawet nie udzielając się w nich, ani w Księstwie, nie pozwolą ruszyć ich, to może warto się zastanowić, jak sprawić, żeby zaczęli się najpierw tam udzielać. Myślę, że kilku centralistów (od tzw. Centrali, nie politycznie ;) ) dałoby radę się dogadać i pociągnąć sprawy ogólnopaństwowe. To też inny pozytyw - mamy ludzi, jak mi się wydaje, zainteresowanych Centralą. Tylko nie zawsze zgadzają się co do szczegółów, kwestii ideowych. Może trzeba im pomóć "spotkać się pośrodku" ;)

Jeśli będziemy "zmuszać" (znowu wyolbrzymienie retoryczne) kogokolwiek, ale zwłaszcza samorządowców (w tym dosłownym i przenośnym znaczeniu) do działania na rzecz centrali, Sarmacji jako takiej, to raczej osiągniemy skutek odwrotny. Lepiej ich przekonać, niż zmusić. A z drugiej strony - jak Samorządy ruszą, to przecież i z pożytkiem dla całej Saramcji.
Jedno jest pewne, tym artykułem wywołał WKM ferment. W pozytywnym tego słowa znaczeniu - ludzie mniej i bardziej aktywni się uaktywnili, napędzają aktywność. Może właśnie na tym się skupić?... Nie, nie sianiu fermentu, bo ten z czasem może gdzieś zaśmiardnąć. Na nakręcaniu aktywności. Myślę, że nikt nie zaprzeczy, że to WKM potrafi bardzo dobrze.

To jest ten pozytyw (z pewnością nie jedyny), który można bez cienia złośliwości przypisać WKM. I może mimo wszystko iść w pozytywy? Nie chodzi mi o to, żeby udawać, że jest pozytywnie, tylko, żeby obecny negatywny stan, obraz Sarmacji pozytywnymi działaniami zmienić. Samorządy, to różnorodność. Nie chcę porównywać z innymi mikronacjami, bo nie znam ich tak dobrze, ale myślę, że właśnie ta różnorodność samorządów jest jedną z wartości Sarmacji. Może zamiast stawiać krzyżyk (specjalnie wyolbrzymiony zabieg retoryczny) na Samorządach, zastanowić się jak tę różnorodność... sfermentować, żeby dała wyborny alkohol znowu ;)
Widzę, znowu zaczynamy wmawianie...
Ech, żeby nie było nieporozumień - mój powyższy komentarz jest do pierwszego komentarza. Co do drugiego... ech i tak za dużo tłumaczyłem ten żart, a to dla dowcipów nie jest dobre, co widać po obu powyższych komentarzach...
Dobry żart tynfa wart! Dobre, dobre, jeszcze śmieszniejsze patrząc na to, kto to pisze. Wyborne :D