Gauleiter Kakulski
Komentarze
Automatyzacja powinna oszczedzac zbednej pracy, nie jakiejkolwiek pracy. Dlatego np. Zyriusz jest fajny, bo poza skryptem wymusza aktywność na forum. Są to totalne antypody automatycznego systemu, ale cos sie dzieje publicznie i w widoczny sposob.
Cytuję:
Kanclerz posiada prawo wydawania dekretów z mocą ustawy. Dekrety podlegają obowiązkowej procedurze uprzedniej debaty i głosowania w Sejmie, ale wchodzą w życie, o ile nie zostaną odrzucone kwalifikowaną większością 60% głosów

Do ostatniego zdania spoko. Ostatnie zdanie oznacza, że gdyby wyniki elekcji byly wynikami wyborow, to kanclerz byłby rządowo-ustawodawczym jedynowładcą, bo jedyną możliwością zablokowania ustawy byloby autoveto.
@Zombiakov wystarczy, że wbijecie pięć, a Anioły wbiją drugie pięć ;)
@Tytus Konie od dawna jadą na oparach trenerki Doktora Zkropką Kedara, choć trzeba uznać, że wynik w sezonie zrobiliście ponad oczekiwania i możliwości. Gratuluję utrzymania, bardziej mnie zastanawia jak będziecie walczyć w przyszłym sezonie mając pięciu zawodników na poziomie ekstraklasy w składzie, ale... może znów zaskoczycie ;)
Dajcie spokój, to przykład pięknego niemieckiego w dialekcie goglowskim.
@AlbertJanMaat "Ciekawie się zrobiło - znowu zaważą cudotwórcze głosy ważone..."

Średnia siła oddanego głosu w sondażu: 5,35
Konrad Jakub Arped-Friedman: 5,5 (+0,15)
Rihanna Aureliuš-Sedrovski: 4,88 (-0,47)
Jihymed Niezyd: 6,0 (+0,65)
Prokrust Zombiakov: 5,5 (+0,15)
Peter West: 6 (+0,65)

Maksymalne odchylenie od średniej to 12%, ranking wyników sondażu jest spójny z rankingiem liczby głosujących (bez uwzględniania głosów ważonych. Na tym etapie nie sposób powiedzieć, że głosy ważone zmienią wyniki w sposób istotny.
@Zombiakov no konwencje się rozjeżdżają, akurat Zyriusz i Mapa to chyba skrajne propozycje, ale nie jest wcale powiedziane, że integracja miałaby być totalna. Póki co i tak jest za wcześnie na uzgodnienia.
@RemigiuszL oraz czy był konsultowany z innymi samorządami, bo każdy samorząd ma albo namiastkę systemu, albo kogoś, kto twierdzi, że pisze swój.
Cytuję:
No nie wypowiedział Pan żadnych słów, poza ogólnymi hasłami i ogólnymi deklaracjami. I nie wkładam, a pytam - proszę się przyjrzeć na końcu jest znak zapytania. Jak już się wymieniamy kontaktami to ja może dam do okulisty?

Są zdania, które na poziomie syntaktycznym są pytaniami, ale na poziomie praktycznym bynajmniej nimi nie są. Na przykład takie:
Cytuję:
Czyli poza nazwą programu, i ogólnym hasłem, że "demografia głupcze", kandydat nic nie proponuje, bo resztę zaproponuje w wyniku konsensusu już po wyborach?

Syntaktycznie to pytanie, ale pragmatycznie nie bardzo.
@MarcelideBO ale w ogóle o co cho? Stawia Pan zarzut, dostaje Pan odpowiedzi, ponawia Pan ten sam zarzut, dostaje Pan bardziej szczegółowe odpowiedzi, ponawia Pan zarzut, dostaje Pan kolejną odpowiedź z prośbą o podanie przykładów, więc kończy Pan protekcjonalną radą i wywróceniem szachownicy.

ALBO mówi się o "faktach obiektywnych", ALBO o swoich impresjach, ALBO mówi się o jednym i drugim, ale wyraźnie rozgranicza się oba porządki.

- Nie wypłacał Pan. Dlaczego?
- Nie wypłacałem, jeżeli nie widziałem podstaw.
- Nie wypłacał Pan. Dlaczego?
- Nie wypłacałem w następujących typach wniosków: 1, 2, 3, 4.
- Nie wypłacał Pan. Dlaczego?
- Nie wypłacałem w następujących typach wniosków: 1 PONIEWAŻ..., 2 PONIEWAŻ..., 3 PONIEWAŻ..., 4 PONIEWAŻ... Czy mógłby Pan podać konkretne przykłady?
- Nie wypłacał Pan. Powinien Pan być bardziej powściągliwy w swoich wypowiedziach i przy braku argumentów nie zasłaniać się innymi osobami. Okazywał mi Pan swoją wyższość (tak, właśnie tak był Pan przeze mnie odbierany [sic!]).

To jakieś kuriozum. Kuriozum innego typu jest oczekiwanie, że Kanclerz będzie osobiście motywował nowych mieszkańców do zamieszkania. No raczej nie będzie, a raczej na pewno nie będzie tego robił dobry Kanclerz, bo to nie jest zadanie Kanclerza. Sprawując ten urząd ma się naprawdę dość problemów na głowie (od bieżączki administracyjnej, poprzez niekończące się priwy od obywateli "wpadłem na pomysł, KONIECZNIE MUSISZ MI ODPOWIEDZIEĆ" lub "SPIEPRZYLIŚCIE PO CAŁOŚCI", po pilnowanie większości parlamentarnej). Gdybym jako swego czasu kanclerz miał się jeszcze zajmować osobistym poprawianiem nastroju nowych mieszkańców, to dostałbym chyba realowej depresji z przepracowania.
I czy somsiad maczał paluchy w jego nieobecności? Czy zrobiliście z nim to samo, co z Kukulicą Karyną?

Złodzieje!
Warto poinformować opinię publiczną, że Kukulica Karyna została podstępem spita przed prezentacją wyborczą i w ten sposób zablokowano jej akces do gremium politycznego.

Chciałem na Was głosować, ale są pryncypia, których się nie negocjuje.
Przepraszam, ale pewnych rzeczy po prostu się nie robi. Nie po tylu latach, nie za tak bezgraniczne oddanie Służbie i Ojczyźnie.

W swoim imieniu chciałbym bardzo gorąco podziękować Hetmanowi. I pamiętajcie, Hetmanie, że macie pełne prawo do dumy marszu z podniesioną głową. Zignorujcie przykre okoliczności, bo one nic w Waszym chwalebnym obrazie Służby nie zmieniają.
@AlbertJanMaat jak robię hepeningi, to piszę wielkimi literami ;)

Pomysł jest nie tyle ciekawy, co stary i znany. Skutki głosów ważonych przez tytuły są znane - stare kapcie odchodzą i ożywają tylko na wybory, trwale betonując scenę polityczną. Głosy ważone przez aktywność też nie są pozbawione wad, bo można być zainteresowanym i trochę uczestniczącym, ale nie wyrabiającym norm aktywnościowych. To piękna przestrzeń na spór polityczny, bo na przyjęciu konkretnego rozwiązania zawsze ktoś zyska, a ktoś straci.
Głosy ważone ze względu na tytuły czy mityczne "zasługi" doprowadziły szereg v-państw do upadku. Po pokojowym panowaniu JKW TIH zapominamy, że model przyznawania głosów za posiadanie tytułu siłą rzeczy uderza w stronnictwa republikańskie czy opozycyjne wobec monarchy, daje tym samym monarsze istotny wpływ na wynik wyborów.

Obecny model nie jest jeszcze najgorszy, bo premiuje nadania z ostatniego czasu. Byłem zawsze zwolennikiem głosów ważonych ze względu na aktywność, nie liczbę wiosek. Czterostopniowy układ 8-6-4-1, gdzie 8 odpowiada osobie aktywnej przez - powiedzmy - co najmniej pół roku przed ogłoszeniem wyborów, 6 osobie aktywnej przez co najmniej trzy miesiące przed ogłoszeniem wyborów, 4 osobie aktywnej w momencie ogłoszenia wyborów i 1 całej reszcie obywateli jest modelem, który można by rozważyć.
@Helwetyk była Prawdziwie Scholandzka Lista. Był również antymonarchistyczny kandydat w ostatniej elekcji, ale się wycofał. Szkoda, głosowałbym na niego.
A może Husa? Opowiedziałbym dowcip, ale boję się, że go spalę.
@defloriusz ale słowa palą, więc pali się słowa (nikt o treści popiołów nie pyta), a WKW ewidentnie pali szluga, nie słowa. Oczekuję stosownej zmiany programu lub profilówki.
@Cynamon XD XD XD

.XX...............XX...DD.DD.DD.DD
..XX............XX.....DD.................DD
...XX.........XX.......DD.................DD
....XX......XX.........DD.................DD
.....XX...XX...........DD.................DD
......XXXXX...........DD.................DD
.....XX...XX...........DD.................DD
....XX......XX.........DD.................DD
...XX.........XX.......DD.................DD
..XX...........XX......DD.................DD
.XX..............XX....DD.DD.DD.DD
FKK to drugi najciekawszy zespół w historii SLP.
@Cynamon po prostu znam ciekawsze metody zmarnowania sobie roku w porywach do trzech lat życia. Np. mikronacje ;)
Mentoring nigdy nigdzie w mikronacjach adekwatnie nie działał, niezależnie od czasów. Konsumuje nieproporcjonalnie dużo czasu, sił i środków. Jeżeli dzięki pełnemu zaangażowaniu kilku osób mamy zdobyć kilka osób lekko zaangażowanych, to nam się to po prostu nie opłaca. Nawet za najlepszych czasów Rattusa i Calisto system ten nie działał efektywnie. No chyba, że ktoś chce działać w mikronacjach jako mentor - wtedy spoko, niech się spełnia.

Mikronacje to nie jest gra, do której można napisać samouczek. To nie jest aktywność, w którą można wdrożyć w kwadrans. Mikronacje to specyficzna propozycja dla osób o specyficznych predyspozycjach. To patologiczne miejsce dla patologicznych jednostek. Powinniśmy targetować naszą ofertę na studentów politologii i pacjentów szpitali psychiatrycznych, licząc, że sami się tu jakoś odnajdą.
Cytuję:
w miarę swoich pomysłów

W miarę możliwości, oczywiście :)
Co do rodów, to ciekawe, jeżeli ktoś opracuje pomysł na fajną aplikację rodową, to - w miarę swoich pomysłów - napiszę. W mapę też da się je wpisać, np. jako specyficzną formę spółki + siedziby rodowe jako obiekty (póki co są kodowane siedziby lenne/okręgowe, ale pewnie da się to pożenić).

W każdym razie jak wyżej - jak będzie fajny pomysł, chętnie dołożę pomoc przy realizacji :)