Sorcha Raven
Komentarze
Ja swego czasu, w zamierzchłym realu byłam phm. i członkinią KRH, ale to były czasy kiedy jeszcze było prawdziwe harcerstwo :)
Oczywiście inicjatywę popieram.
Kościół dorzucił się do wiedźmowego konkursu, cóż za sytuacja :D

Zatem przewidziane nagrody są następujące:

I miejsce- 2500 lt
II miejsce- 2000 lt
III miejsce- 1500 lt
Chciałabym złożyć sprzeciw, pędziłam jak wiatr na miotle, a kiedy wreszcie dotarłam na tę uroczystość nie chciano mnie wpuścić. Pytam dlaczego?
Nie ważne gdzie idziesz, ważne abyś szedł, inaczej zakwasy Ci się zrobią w nogach ;)
@VHS Eeee... no spoko ten to dobry, jednym wierzchołkiem do góry :)
Zaprawdę zgłaszam swoją osobę, aczkolwiek boję się, co bym nie zawisła :)
Cytuję:
samundzką
Powinno być samundyjską, ale wybaczam :)
https://www.youtube.com/watch?v=ApLfbr89ssk :D
@JulianF zapraszam, im więcej nas tym weselej :)
@Albert oczywiście zapraszam byle nie o bladym świcie, bo jeszcze śpię :)

@MaHi przybywaj, zawsze znajdzie się coś na pokrzepienie duszy i ciała, a otoczenie lasu kojąco działa na zmęczenie :)
@JanuszekPalasz oczywiście zapraszam, zagramy w kości :)
Zapraszam do nas w tę bananową noc amigo, sam sobie nazbierasz.
@JulianF w Ciuad de Bravo miłość czyha w każdym zaułku, wystarczy otworzyć serce, zatem do dzieła, a nóż znajdziesz swoją Carmen :)
Jak zwykle wyśmienite, gratulacje kochana :)
Wspomnienia zawsze w cenie, warto pamiętać początki.
Jak zwykle wybitne, czekałam na to :)
Larga vida a Ciuad de Bravo!
La Libertad de Banano!
Viva la siesta!
@JulianF Bardzo dziękuję.
A teraz wszyscy podnieśmy ręce do góry, kiwajmy się na boki i śpiewajmy razem

@OvS nawet Tydzień z Lennem, tylko aby to było lenno zamieszkałe, a nie w myślach.
Gratuluję!
@MarcelideBO słowo na razie wiele zmienia. Dziękuję za odpowiedź.
Cytuję:
Póki co tej części baridajskiej
społeczności, która chciałaby
doświadczeń duchowych wystarczyć
musi
festiwal pizzy i cytrynówki,
zainicjowany przez Kasztelana Almery.

Nie rozumiem pogrubionego przeze mnie fragmentu, czy mógłby Waść rozwinąć tę kwestię.
Szlachetny Gotfrydzie, a co Waść będziesz "żarzyć" ;)
Cytuję:
Królestwo Baridasu, spożywa mało alkoholu, a jeszcze mniej cytrynówki, co może być powodem ich pędu życia oraz pracy w stresie.
Absolutnie się z tym nie zgodzę, to że nie pijamy cytrynówki nie znaczy iż pijemy zbyt mało. Pijamy zwyczajnie inne lub regionalne trunki (często sami je produkujemy). Nikt u nas nie pędzi ( poza księżycówką) i nikt nie żyje w stresie.
Że niby cytrynówka to ma walory lecznicze a zwłaszcza bogactwo witaminy C?
Ja tam wolę zioła i własne mikstury na ewentualny brak witamin, a trunek zostawiam do delektowania się i miło spędzenia czasu.
Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze, cieszy mnie każdy rodzaj aktywności, cieszy mnie również fakt, iż mój jak to określono "Kolejny tekst z gatunku depresyjnego użalania się nad tym, kiedy mikroświat upadnie."znalazł nawet czytelników za granicami Sarmacji :)
Co prawda nie za bardzo miałam na myśli upadek mikroświata, ale co tam, niech i u nich ludzie się zaktywizują na forum i może jakaś aktywność nastąpi ;)
@Zombiakov spokojnie, to że nas nie widać i nie słychać, nie znaczy iż nas nie ma. Zazwyczaj wielkie rzeczy powstają w zaciszach domowych. Moc Kowenu ma być skuteczna, a nie medialna :)
Gratuluję!
Liczę, że mój głos nie poszedł na marne.