Ivo Karakachanow
Komentarze
Czytaj. Pan. Historię. http://bip.sarmacja.org/historia
Czekam na mocniejsze alkohole. My, baridajscy komuniści, nie pijamy niczego poniżej 80& szczęścia:)
No nie. Przykro, że niszczę pański świat, ale Sarmacja to nie Polska. jak ktoś już kiedyś zapytał, dawno temu: "Polska? A na jakim to leży serwerze?"
To, że napisałem po węgiersku (może nie do końca super poprawnie, ale nadal się uczę), że polski nie jest językiem urzędowym w Sarmacji to jest Pana zdaniem spam? Proszę się cieszyć z libertów za tantiemy i nie marudzić:)
Co ma język wegierski do kretynizmu?
@Timan - osmieliłbym się rzecz niepatriotycznie: Jo laivas su oro pagalve pilnas ungurių!
Przepraszam, rzeczywiście to było durne z mojej strony.
Sajnos, de Lengyel nyelv nem hivatalos Sarmatiában... Kisfiúm.:*
[Real mode on] Młody, to serio nie jest miejsce na gadkę o Platformach. Bardzo długo szukałem miejsca żeby odpocząć od szczyli na każde hasło reagujących naparzanką na linii PO-PiS. Serio, strzel sobie z tego baranka w ścianę i nie paskudź w jednym z ostatnich fajnych miejsc w polskojęzycznym necie [Real mode off]
W przeciwieństwie do Pana ja nigdy nie bałem się pokazać tu swojej prawdziwej twarzy. Takiej na zdjęciach. Zrobionej aparatem fotograficznym. Aparat fotograficzny to takie małe pudełko które robi "pstryk" i zapisuje na nośniku (klisza lub cyfrowo) to co jest naprzeciwko w formie obrazka. Jeśli ktoś ma portret np. Stalina jako avatar na forum nie znaczy, że jest stalinistą. Gdyby miał zdjęcie małego, słodkiego kotka uznałby Pan, że uważa się za przedstawiciela gatunku felis catus?
Nie chce rozmawiać tutaj o realnej polityce, ale nie mogę się powstrzymać: Nic nie "insynuuję" - takie są wyniki badań socjolożek i socjologów - większość gejów w Polsce głosuje na prawicę, a to dlatego, że nie ma zależności pomiędzy tym z kim się sypia, a poglądami politycznymi. Skoro większość Polaków głosuje na prawicę tak samo czyni większość Polaków sypiających z osobami tej samej płci. Proste.
Andrew, do you want to come back o my place bouncy-bouncy?
Akurat w Sarmacji gdzie szczęście wprost zależny od ilości spożytego alkoholu, a knajpy to jedna z głównych gałęzi gospodarki plakat ze skutkami pijaństwa jest dość dziwacznym pomysłem. Bawi mnie, że uskutecznia Pan dyskusję a la Ziemkiewicze: Na argumenty polityczne odpowiada Pan insynuowaniem uzależnienia od alkoholu...
Co do pierwszego plakatu, ile razy trzeba Panu powtarzać: realni bolszewicy nie są tożsami z sarmackimi komunistami. Czy to tak trudno pojąć? Ale skoro Hasselandzki diuk też tego nie pojmuje czemu tu się dziwić...
Mało Pan widział:) Większość polskich gejów głosuje na prawicę:)
Wie Pan że mowa nienawiści jest karalna? Może nie w KS gdzie panuje m.in. dzięki "komuchom i gejom" absolutna wolność słowa. Ale tak w ogóle? Wiem, że prawiczkowców kręci temat seksu, ale co bycie gejem lub lesbijką ma wspólnego z poglądami politycznymi?
Wspaniałe! Dziękuję!
Próg trzech osób to dobry pomysł - bzdurne poglądy jak skrajne prawiczkowstwo niezakorzenione w realiach KS nie znajdują poklasku i nie zaśmiecają sceny parlamentarnej. Coś jak próg wyborczy w realu - też by Pan chciał zlikwidować, żeby buraki z NOPów się mogli wbić w sejmowe garniturki?
Jak to się dzieje, ze czegokolwiek żąda Pan od komunistów - przecież są "be!"?
Pozdrawiam!
Az sprawdzę jakiej formy ja używam:D
Pański poziom wczucia się w zabawę oceniam na około 0.1%:D
Piękne!
Urzekła mię ta historia!
Co to ma wspólnego z artykułem powyżej?:)
:* Do you want to come back to my place, bouncy-bouncy?
Ludzie inteligentni dają do zrozumienia. Inni walą łbem w bejsbola.
"Lewacki" jest podobnie obraźliwi dla lewicy jak "faszysta" dla prawicy. Zauważył Pan, żebym pana nazywał faszystą?

Słyszeliście Panowie o czymś takim jak poczucie humoru i testy Forum?

Oraz o tym, że tytuły artów zaczyna się raczej z wielkiej litery?
Skrót myślowy zastosowałem. Napiszę dokładniej: Fajnie, że Pani pisze, tylko ja lubię jak jest więcej akcji.:)
Myślałem, że w Sarmacji obowiązują zasady dobrego wychowania. Zauważył Pan, że my, komuniści, między sobą też nie walimy na "ty", a stosujemy zwrot grzecznościowy "Towarzyszko/Towarzyszu"?
Z Pańskiego komentarza wynikały bynajmniej nie pokojowe metody na pozbycie się "zarazy". Aha, i nie pamiętam, żebyśmy byli po brudziu, Panie Swarzewski:)