Piotr de Zaym
Komentarze
No to widzę, że @kaxiu chce wszystkich swoich adwersarzy posadzić do więzienia http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=1031&p=328304#p328304 Gratulacje! A ja miałem nadzieję na jakieś polubowne załatwienie sprawy. No cóż. Jak ma być sąd, niech będzie. Ja się sądzić nie lubię - ale są tacy, co to uwielbiają robić.
Cytuję:
Tak proszę czytelników wygląda "polemika", o której pisze @PiotrdeZaym. Dlatego właśnie postanowiłem sprawy kierować bezpośrednio do TK.

Różne są rodzaje polemiki. Tym niemniej, jeśli mamy dyskutować w Trybunale, to daleko nie zajedziemy. Tak czy inaczej, pragnę zauważyć, że @kaxiu w swym długim poście stosuje metody jako żywo przypominające te wykorzystywane w realu. Gdy czytam...
Cytuję:
My podjęliśmy się nie zarządzania, a zmian.
...to już widzę, że po pewnych przeróbkach, mogłoby to zostać znakomicie wykorzystane przez .....* (*wstawić odpowiednie nazwisko). No ale może to efekt nadmiernego oglądania TV w realu?...
Przechodząc do meritum, moje kluczowe pytanie brzmi: czy będziemy się kłócić w Trybunale, czy też spróbujemy się spierać cywilizowanie w postach pod artykułami lub na forum? Czy mimo poważnych różnic zdań będziemy współdziałać dla dobra Sarmacji, czy też najważniejsza będzie walka?
Ja bym wolał spór publicystyczno-forumowy i współdziałanie. I dlatego nie składam żadnych spraw do Trybunału. Taka jest moja logika.
Cytuję:
logika Hasselandu podpowiada, że jedną ręką powinienem niszczyć w Teutonii, żeby ten warunek spełnić

Nie, logika Hasselandu jest inna. I naprawdę nie będę składał pozwu, że zostałem zniesławiony, bo z tego zdania wynika, iż Hasseland działa kompletnie nielogicznie, a więc jego władze działają kompletnie nielogicznie, a więc... (dla osób uwielbiających się sądzić - do samodzielnego dopisania).
Hasseland nie zamierza innym robić źle. Rozczarowuje co innego - że są wśród nas bardzo rozsądni ludzie, mniemający jednak, że ktoś się na nich uwziął i jest z założenia zły. Kiedyś zła była Gellonia, dziś Hasseland - nie wiem kto jutro, ale ktoś się znajdzie.
Ja tak nie myślę. No ale moja logika jest widać inna.
@kaxiu Jak rozumiem, chodzi o tak zwaną "moją prawdę", która jest prawdziwsza od "innej prawdy". Jeśli polemika z tekstem publicystycznym ma się odbywać w sądzie, to autora tekstu trzeba bronić przed miłośnikami "prawdy".
Jak ktoś wierzy, że ma rację, to nie biegnie od razu do sądu i nie domaga się by przeciwnika posadzić na trzy miesiące do więzienia.
Widzę, że autor artykułu ma już dwie sprawy w TK... To naprawdę ciekawy sposób na dyskusję z tekstem publicystycznym. No cóż, widzę, że Królestwo Hasselandu będzie musiało bronić swojego Lorda Szambelana.
Pan Artur jest dosłownie rozbrajający...
Cytuję:
Tyle pytań, a wystarczy czytać ze zrozumieniem.
Aha, No tak. Że ja na to nie wpadłem?!
Cytuję:
Co do reszty notatki to ... brak słów ...

Współczuję. No, brak słów jest naprawdę ciężką przypadłością.

Czyli to prawda. Pan Artur = troll. Przykre.
Pan Artur pisze dość niejasno. Domyślam się - bo nie jestem tego pewien - że chodzi o reaktywację w nowej odsłonie Organizacji Polskich Mikronacji (której przez jakiś czas byłem sekretarzem generalnym). OPM był swoistym, mikronacyjnym ONZ - a p. Cris Menago chce chyba, by UDM była taką mikronacyjną UE. Na co zresztą, podobnie jak na reaktywację OPM, nie ma szans.
Zastanawia mnie, co to jest gremium konsultujące projekt. I o jaką prywatę chodzi? Pan Artur chyba dość słabo zna Sarmację, a wypowiada się jak ktoś wszechwiedzący. Za chwilę okaże się, że w gremium byli jacyś Reptilianie, a Ziemia jest płaska...
@kaxiu Chodzi mi o to, że obecnie jedyną osobą tworzącą microcoina i zaangażowaną w sprawę jest właśnie p. Cris Menago. Nie znam przepisów dotyczących kryptowalut, niewiele wiem o rejestrze podatników inwestujących w bitcoina, ani nie znam rozważań o momencie, w którym powstaje obowiązek podatkowy w związku z posiadaniem i obrotem kryptowalutami. Rzeczywiście, nie jestem 12-latkiem, a mój wiek to dokładnie wielokrotność 12 lat - ale faktycznie, w tych sprawach moja wiedza jest nikła. Przyznaję się do tego całkowicie otwarcie.
@AJPiastowski Jeśli faktycznie cały ten projekt p. Menago w istocie dotyczy połączenia świata i zasad gry mikronacyjnej z realnym zewnętrznym systemem wymiany i obrotu walutą, to faktycznie - zgoda! - nie może zostać wprowadzony w życie w Sarmacji. Chyba, że p. Menago wykaże, iż żadnego takiego związku nie ma.
Poprosiłem trzy osoby - niestety, w tej dyskusji udziału nie biorą - o ocenę projektu microcoina. Na razie takiej oceny nie mam.
Reasumując - rozumiem decyzję Rządu Księstwa Sarmacji, zarazem jednak sugeruję dalsze badanie sprawy. Nie powinno się to odbywać w komentarzach pod artykułem, tym albo innym, ale w miejscu wydzielonym do takich debat. I nie w Zgromadzeniu Krajowym Hasselandu, bo sprawa nie dotyczy wyłącznie Hasselandu, ale całej Sarmacji.
Widzę, że dyskusja rozgorzała na dobre - proszę tylko o nie łamanie Kodeksu sprawiedliwości KS
Cytuję:
Art. 44. [Wykroczenia]
Zabronione pod groźbą kary więzienia do siedmiu dni jest:
2. używanie wyrazów wulgarnych w miejscu publicznym,
Oto moje aktualne stanowisko:
1. Obawa, że p. Cris Menago zamierza wykorzystać microcoina do celów innych niż uatrakcyjnienie funkcjonowania mikronacji jest wg. mnie zdecydowanie przesadzona. Nie ma żadnego powodu, by go o takie zamiary posądzać.
2. Obawa, że p. Cris Menago powiążę microcoina z realnymi pieniędzmi jest równie przesadzona. Teoretycznie ja już dziś mógłbym założyć kantor. Posiadam 960 tys. lt. Mogę zacząć nimi handlować, powiedzmy, po 10 groszy za 1 lt. Czy ktokolwiek kupi ode mnie choćby 10 libertów? OK, obniżę kurs do 1 gr. Są zainteresowani?...
Owszem, to miałoby jakiś minimalny sens, gdyby Sarmacja była grą, gdzie do osiągania jakichś celów trzeba mieć dużo libertów - i można sobie te liberty dokupić za realne pieniądze. Ale tak nie jest.
3. Niepokój, że jakieś pretensje mieć będzie do nas jakiś realny urząd, np. Urząd Skarbowy, może mieć pewne uzasadnienie. Sarmacja z punktu widzenia prawa RP po prostu nie istnieje. I pewno tak jest dobrze. A tu pojawia się ktoś, tworzący jakieś tokeny do nie wiadomo czego, a na dodatek v-złoto i v-srebro. To jest sprawa, którą trzeba zbadać - choć jedyną osobą zagrożoną jest p. Cris Menago.
I dwie uwagi dodatkowe.
- Pan Cris Menago ma wiele entuzjazmu do swojego pomysłu. Spróbujmy być konstruktywni. Jeśli ten microcoin się uda, może pomóc nam w rozruszaniu Sarmacji?
- Idea "mikronacyjnej UE" jest piękna, ale skoro upadł "mikronacyjny ONZ", czyli OPM - i nikt nie chce jego przywrócenia nawet w wersji light, to co tu mówić o unii...
@kaxiu Rozumiem wszystkie te obawy i dlatego poprosiłem dwie (na razie) osoby o pomoc - szukam też innych. Kto w Teutonii zna się dobrze na v-gospodarce? Zgoda stuprocentowa co do jednego - zachowajmy szczególną ostrożność w kopiowaniu z reala. Bo komuś może się to pomylić...
Spokojnie.
Jeśli microcoin ma działać jedynie w świecie wirtualnym i nie mieć żadnego związku z żadną walutą w realu, to ja niebezpieczeństwa nie widzę. Jeśli za microcoiny będzie można kupować v-złoto czy v-srebro - to OK. Na razie p. Menago zapewnia, że tak właśnie ma być.
Moja propozycja zmierza do zbadania, czy nie ma żadnych zagrożeń - ja naprawdę nie wiem, czy jakiekolwiek zagrożenia są, czy też nie, bo się na tym po prostu nie znam.
I sugeruję zachowanie spokoju, bo tylko spokój może nas uratować... :)
Akademia Neksjalistyczna, jak rozumiem, to jakaś nowa instytucja naukowa - na HAN neksjalizm oczywiście pozostanie, bo tu w v-świecie się zaczął.
@Zabieraj to niewątpliwie najlepszy student jakiego kiedykolwiek miała HAN! Co do prac licencjackich to hmmm faktycznie, czytałem rozmaite - i na pewno niejedna była pisana z mniejszym zaangażowaniem...
Spróbuję napisać coś merytorycznie.
Funkcjonowanie mikronacji ma oczywiście związek z realem. Chcielibyśmy mieć coś "swojego", bardziej "swojego" niż to, co mamy w realu. Bo w realu obywatel raz na jakiś czas idzie do urn i wrzuca kartę wyborczą - taki jest jego wpływ na rzeczywistość. W mikronacjach jego wpływ jest dużo większy, przede wszystkim dlatego, że ludzi jest tu mniej. Gdy wyborców jest np. 10 milionów - ma się wpływ o "wadze" jednej dziesięciomilionowej. Gdy jest ich 30 - to już wpływ ma "agę" jednej trzydziestej. I faktycznie - dużo łatwiej objąć jakikolwiek urząd państwowy, a porażka, jeśli boli, to zaledwie przez chwilę.
Ale mikronacje mają zerowy związek z Unią Europejską, Euroazjatycką Unią Gospodarczą i jakimkolwiek innym tworem ponadpaństwowym w realu. Mamy wśród nas zwolenników i przeciwników UE; nad EAUG (zwanej z rosyjska JewrAzES" pewno mało kto się zastanawia, choć spotkałem w mikronacjach osobę przekonaną, że Białoruś jest państwem sukcesu gospodarczego. Nie wykluczam, że osoba ta marzyła o obecności Polski w JewrAzESie. Wszelkie rozważania na temat powiązania obecności w Sarmacji z miłością lub wrogością do UE są moim zdaniem kompletnie nie na miejscu - owszem, może zdarzyć się pojedyńcza osoba, która taki związek widzi, ale cóż, ludzie mogą kochać Łukaszenkę, to i mogą niechęć do Komisji Europejskiej przekuć na aktywność w mikronacjach. Ale to będzie margines marginesu marginesu.
Mieszanie nieistniejącego realu, jakiejś tajemniczej UE, z mikronacjami i Sarmacją - to coś bardzo dziwnego. Obawiam się, że to jakiś bardzo poważny przypadek realiozy parasennej (verumosis genussomnialis). Uleczalne ale z wielkim trudem...
Mamy już połączenie prokuratury i policji - Prefekturę. Wojska terytorialne też już mamy - np. w Hasselandzie - Gwardię Hasselandzką. W tej sytuacji nie wiem czym miałby być BOP.
Ponieważ jestem prozaikiem, a nie poetą, nie będę tego oceniał.
Autor ma szczęście ;)))
@AJPiastowski Postaram się :)
Ja gospodarki nie zaproponuję - bo nie umiem. Robię co umiem - i co lubię.
To, że w sarmackiej konstytucji jest Korpus Dyplomatyczny jest pomyłką taką, jak ambasador zwyczajny i nadzwyczajny. Ambasador nadzwyczajny i pełnomocny to nazwa tradycyjna, nadzwyczajny - bo jest specjalnym wysłannikiem; pełnomocny - bo ma upoważnienia (pełnomocnictwa). W przypadku profesorów nadzwyczajny jest równoważny z uczelnianym, a zwyczajny - z tzw. belwederskim. Takie stopnie dla ambasadora są nie do wytłumaczenia.
Oczywiście, zamiast MON (którego w Sarmacji nie ma) można np. stworzyć Korpus Generalski albo Korpus Oficerski. Będzie dziwnie? Będzie. Ale można. Tylko po co.
Cytuję:
W tych wszystkich reformach umyka sedno ... nie ma ich dla kogo robić, nie ma ich kto realizować.
Znaczy, jak nie umiem zbudować gospodarki to mam siedzieć cicho i nic nie robić? ;)))
Zapraszam p. Menago i innych zainteresowanych do udziału w dyskusji http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?p=326868#p326868
W ramach traktatu Sarmacja - Hasseland, zgodziliśmy się, że Hasseland na początek będzie miał tylko jedno miasto systemowe - Angemont. Jest jeszcze kilka innych, które mogłyby takimi być, obok Vienbien także Shimontsen na przykład. Ja za chwilę rozpocznę w Saviunie, czyli naszym parlamencie, debatę na temat przyszłości Vienbien. To jest właściwe miejsce na taką dyskusję.
@GuedesDeLima Tylko w przypadku pojawienia się krów na ulicach...
Proponuję przenieść pewne wzorce z (nieistniejącego) reala, gdzie w pewnym (nieistniejącym) kraju okadza się miejsca publiczne pogankiem rutowatym https://pl.wikipedia.org/wiki/Poganek_rutowaty
Ja jestem przekonany, że mitrawirus działa szczególnie: jest niebezpieczny w miejscach otwartych, gdzie wieje wiatr. Dlatego trzeba okadzać, tylko może czymś innym? Przebywanie w pomieszczeniach zamkniętych jest natomiast gwarancją zdrowia.
Ja mam opracowanie prawa "starego" Hasselandu i nawet wchodzę na listę dyskusyjną Hassgovex. Czemu taka dziwna nazwa? Bo to lista "rządu Hasselandu na uchodźctwie" (in exile). Nazwisko zmieniłem na aktualne ;)
Zacytuję pierwszy który tam jest, z 2012 r:

===

Obywatele stajemy przed historycznym momentem w życiu i dalszym funkcjonowaniu naszego państwa. Decydować będziemy w jakim kierunku pójdzie dalej nasze Królestwo.
W związku z czym:
Zarządzam głosowanie ws. Ustawy konstytucyjnej o Królu Hasselandu, które rozpocznie się w dn. 29 lipca w niedzielę, a zakończy 11 sierpnia w sobotę.

=====================
Ustawa konstytucyjna o Królu Hasselandu
Art. 1
Lud Hasselandu obiera Królem diuka Piotra [de Zaym].
Art. 2
Nowoobrany Król zostanie koronowany w sierpniu 2012 roku.
Art. 3
Nowoobrany Król złoży przysięgę:
"My, Król Hasselandu, Pan na Razuri, przysięgamy dobru Hasselandu służyć, wierności Konstytucji i ustawom dotrzymać, szlachtę hasselandzką wspierać, obywatelom pomagać". Przysięga może być uzupełniona słowami "Tak mi dopomóż Bóg".
Art. 4
Do czasu koronacji, diuk Piotr [de Zaym] nosić będzie tytuł Króla-Elekta, a regencję sprawować będzie w porozumieniu z ustanowioną 13 czerwca 2012 r. Radą Koronną Elekcyjną.
Art. 5
Do czasu koronacji, Król-Elekt wspólnie z Radą Koronną Elekcyjną przygotują i poddadzą pod głosowanie ustawy przejściowe oraz o Królu-Seniorze.
Art. 6
Ustawa wchodzi w życie natychmiast po jej uchwaleniu i ogłoszeniu tego przez Marszałka Rady Koronnej Elekcyjnej.
======================

Informacje pomocnicze:
Przypominam, że udział w głosowaniu mogą wsiąść jedynie obywatele Królestwa Hasselandu, natomiast podział (licznie) głosów odbędzie się zgodnie z Konstytucją:

========
Ustawę konstytucyjną w tej sprawie zaproponuje Gubernator Generalny, a przyjmą w drodze referendum wszyscy obywatele w ten sposób, że w głosowaniu książęta i diukowie mieć będą trzy głosy, pozostała szlachta dwa głosy, a pozostali obywatele – jeden.
============

Dodatokwo głosy oddane przed lub po wyznaczonej dacie nie będą liczone oraz te oddane przez osoby nie bedące obywatelami Królestwa Hasselandu.

/-/markiz Piotr Laging
Premier, MSWiA
Marszałek Rady Koronnej Elekcyjnej
Królestwa Hasselandu.
To zapraszam tu: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=115&t=29975
No to mamy co najmniej dwa programy i jednego chętnego do dyskusji :) Oczywiście, w kilkanaście osób nie stworzy się scenariusza i filmiku - potrzeba zespołu, niewielkiego ale skutecznego. Proponuję tak:
- tu zbierajmy propozycje, co w takim filmiku powinno być - i tak stworzymy propozycje do scenariusza,
- w międzyczasie wybierzemy osobę najlepiej tworzącą filmy i mającą dobry program (kdenlive nie znam, na iMovie sam kiedyś działałem)
- jak będziemy wiedzieć, jakie zdjęcia potrzebne (np. stolic prowincji), to je wszystkie ściągniemy. Być może ktoś musi się ujawnić z realny adresem mailowym...
Nie każdy potrafi. Tzn. każdy potrafi wejść na stronę i kliknąć. Ale co dalej? Co oznacza dołączenie do Sarmacji? Co trzeba zrobić w kroku nr 2, 3 i 4?
Czy ktoś ma tu jakiś sensowny program do edycji filmów? Ja niestety teraz nie mam.