Piotr de Zaym
Komentarze
Akademia Neksjalistyczna, jak rozumiem, to jakaś nowa instytucja naukowa - na HAN neksjalizm oczywiście pozostanie, bo tu w v-świecie się zaczął.
@Zabieraj to niewątpliwie najlepszy student jakiego kiedykolwiek miała HAN! Co do prac licencjackich to hmmm faktycznie, czytałem rozmaite - i na pewno niejedna była pisana z mniejszym zaangażowaniem...
Spróbuję napisać coś merytorycznie.
Funkcjonowanie mikronacji ma oczywiście związek z realem. Chcielibyśmy mieć coś "swojego", bardziej "swojego" niż to, co mamy w realu. Bo w realu obywatel raz na jakiś czas idzie do urn i wrzuca kartę wyborczą - taki jest jego wpływ na rzeczywistość. W mikronacjach jego wpływ jest dużo większy, przede wszystkim dlatego, że ludzi jest tu mniej. Gdy wyborców jest np. 10 milionów - ma się wpływ o "wadze" jednej dziesięciomilionowej. Gdy jest ich 30 - to już wpływ ma "agę" jednej trzydziestej. I faktycznie - dużo łatwiej objąć jakikolwiek urząd państwowy, a porażka, jeśli boli, to zaledwie przez chwilę.
Ale mikronacje mają zerowy związek z Unią Europejską, Euroazjatycką Unią Gospodarczą i jakimkolwiek innym tworem ponadpaństwowym w realu. Mamy wśród nas zwolenników i przeciwników UE; nad EAUG (zwanej z rosyjska JewrAzES" pewno mało kto się zastanawia, choć spotkałem w mikronacjach osobę przekonaną, że Białoruś jest państwem sukcesu gospodarczego. Nie wykluczam, że osoba ta marzyła o obecności Polski w JewrAzESie. Wszelkie rozważania na temat powiązania obecności w Sarmacji z miłością lub wrogością do UE są moim zdaniem kompletnie nie na miejscu - owszem, może zdarzyć się pojedyńcza osoba, która taki związek widzi, ale cóż, ludzie mogą kochać Łukaszenkę, to i mogą niechęć do Komisji Europejskiej przekuć na aktywność w mikronacjach. Ale to będzie margines marginesu marginesu.
Mieszanie nieistniejącego realu, jakiejś tajemniczej UE, z mikronacjami i Sarmacją - to coś bardzo dziwnego. Obawiam się, że to jakiś bardzo poważny przypadek realiozy parasennej (verumosis genussomnialis). Uleczalne ale z wielkim trudem...
Mamy już połączenie prokuratury i policji - Prefekturę. Wojska terytorialne też już mamy - np. w Hasselandzie - Gwardię Hasselandzką. W tej sytuacji nie wiem czym miałby być BOP.
Ponieważ jestem prozaikiem, a nie poetą, nie będę tego oceniał.
Autor ma szczęście ;)))
@AJPiastowski Postaram się :)
Ja gospodarki nie zaproponuję - bo nie umiem. Robię co umiem - i co lubię.
To, że w sarmackiej konstytucji jest Korpus Dyplomatyczny jest pomyłką taką, jak ambasador zwyczajny i nadzwyczajny. Ambasador nadzwyczajny i pełnomocny to nazwa tradycyjna, nadzwyczajny - bo jest specjalnym wysłannikiem; pełnomocny - bo ma upoważnienia (pełnomocnictwa). W przypadku profesorów nadzwyczajny jest równoważny z uczelnianym, a zwyczajny - z tzw. belwederskim. Takie stopnie dla ambasadora są nie do wytłumaczenia.
Oczywiście, zamiast MON (którego w Sarmacji nie ma) można np. stworzyć Korpus Generalski albo Korpus Oficerski. Będzie dziwnie? Będzie. Ale można. Tylko po co.
Cytuję:
W tych wszystkich reformach umyka sedno ... nie ma ich dla kogo robić, nie ma ich kto realizować.
Znaczy, jak nie umiem zbudować gospodarki to mam siedzieć cicho i nic nie robić? ;)))
Zapraszam p. Menago i innych zainteresowanych do udziału w dyskusji http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?p=326868#p326868
W ramach traktatu Sarmacja - Hasseland, zgodziliśmy się, że Hasseland na początek będzie miał tylko jedno miasto systemowe - Angemont. Jest jeszcze kilka innych, które mogłyby takimi być, obok Vienbien także Shimontsen na przykład. Ja za chwilę rozpocznę w Saviunie, czyli naszym parlamencie, debatę na temat przyszłości Vienbien. To jest właściwe miejsce na taką dyskusję.
@GuedesDeLima Tylko w przypadku pojawienia się krów na ulicach...
Proponuję przenieść pewne wzorce z (nieistniejącego) reala, gdzie w pewnym (nieistniejącym) kraju okadza się miejsca publiczne pogankiem rutowatym https://pl.wikipedia.org/wiki/Poganek_rutowaty
Ja jestem przekonany, że mitrawirus działa szczególnie: jest niebezpieczny w miejscach otwartych, gdzie wieje wiatr. Dlatego trzeba okadzać, tylko może czymś innym? Przebywanie w pomieszczeniach zamkniętych jest natomiast gwarancją zdrowia.
Ja mam opracowanie prawa "starego" Hasselandu i nawet wchodzę na listę dyskusyjną Hassgovex. Czemu taka dziwna nazwa? Bo to lista "rządu Hasselandu na uchodźctwie" (in exile). Nazwisko zmieniłem na aktualne ;)
Zacytuję pierwszy który tam jest, z 2012 r:

===

Obywatele stajemy przed historycznym momentem w życiu i dalszym funkcjonowaniu naszego państwa. Decydować będziemy w jakim kierunku pójdzie dalej nasze Królestwo.
W związku z czym:
Zarządzam głosowanie ws. Ustawy konstytucyjnej o Królu Hasselandu, które rozpocznie się w dn. 29 lipca w niedzielę, a zakończy 11 sierpnia w sobotę.

=====================
Ustawa konstytucyjna o Królu Hasselandu
Art. 1
Lud Hasselandu obiera Królem diuka Piotra [de Zaym].
Art. 2
Nowoobrany Król zostanie koronowany w sierpniu 2012 roku.
Art. 3
Nowoobrany Król złoży przysięgę:
"My, Król Hasselandu, Pan na Razuri, przysięgamy dobru Hasselandu służyć, wierności Konstytucji i ustawom dotrzymać, szlachtę hasselandzką wspierać, obywatelom pomagać". Przysięga może być uzupełniona słowami "Tak mi dopomóż Bóg".
Art. 4
Do czasu koronacji, diuk Piotr [de Zaym] nosić będzie tytuł Króla-Elekta, a regencję sprawować będzie w porozumieniu z ustanowioną 13 czerwca 2012 r. Radą Koronną Elekcyjną.
Art. 5
Do czasu koronacji, Król-Elekt wspólnie z Radą Koronną Elekcyjną przygotują i poddadzą pod głosowanie ustawy przejściowe oraz o Królu-Seniorze.
Art. 6
Ustawa wchodzi w życie natychmiast po jej uchwaleniu i ogłoszeniu tego przez Marszałka Rady Koronnej Elekcyjnej.
======================

Informacje pomocnicze:
Przypominam, że udział w głosowaniu mogą wsiąść jedynie obywatele Królestwa Hasselandu, natomiast podział (licznie) głosów odbędzie się zgodnie z Konstytucją:

========
Ustawę konstytucyjną w tej sprawie zaproponuje Gubernator Generalny, a przyjmą w drodze referendum wszyscy obywatele w ten sposób, że w głosowaniu książęta i diukowie mieć będą trzy głosy, pozostała szlachta dwa głosy, a pozostali obywatele – jeden.
============

Dodatokwo głosy oddane przed lub po wyznaczonej dacie nie będą liczone oraz te oddane przez osoby nie bedące obywatelami Królestwa Hasselandu.

/-/markiz Piotr Laging
Premier, MSWiA
Marszałek Rady Koronnej Elekcyjnej
Królestwa Hasselandu.
To zapraszam tu: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=115&t=29975
No to mamy co najmniej dwa programy i jednego chętnego do dyskusji :) Oczywiście, w kilkanaście osób nie stworzy się scenariusza i filmiku - potrzeba zespołu, niewielkiego ale skutecznego. Proponuję tak:
- tu zbierajmy propozycje, co w takim filmiku powinno być - i tak stworzymy propozycje do scenariusza,
- w międzyczasie wybierzemy osobę najlepiej tworzącą filmy i mającą dobry program (kdenlive nie znam, na iMovie sam kiedyś działałem)
- jak będziemy wiedzieć, jakie zdjęcia potrzebne (np. stolic prowincji), to je wszystkie ściągniemy. Być może ktoś musi się ujawnić z realny adresem mailowym...
Nie każdy potrafi. Tzn. każdy potrafi wejść na stronę i kliknąć. Ale co dalej? Co oznacza dołączenie do Sarmacji? Co trzeba zrobić w kroku nr 2, 3 i 4?
Czy ktoś ma tu jakiś sensowny program do edycji filmów? Ja niestety teraz nie mam.
Hasselandem na FB zajmuję się ja i Lord Szambelan. https://www.facebook.com/Hasseland/ 125 lajków - nie jest dobrze, ale i nie jest źle...
A nad filmem trzeba jeszcze popracować. Bo to musi być coś bardzo dobrego!
Ja widzę to tak: strona główna, forum, zdjęcia miast (a są), symbole prowincji - na przykład. Trzeba się zastanowić.
Przegląd otrzymał nominację do Nagrody "Złotej Kielni" im. Królowej Magdaleny!
Jako rektor HAN stwierdzam, że pod względem graficznym i merytorycznym to pismo jest po prostu znakomite!
Chyba jednak trzeba poprosić stosowne służby by zadziałały wobec pana Ursusa. Kodeks sprawiedliwości, art. 44 pkt 1 ppkt 2 - do 7 dni więzienia; Z Panem Ursusem nie jestem na ty - i na pewno nie będę. Na tym kończę rozmowę.
@UrsusIWielki My chyba nie jesteśmy po imieniu? Proszę do mnie pisać - Jaśnie Oświecony (tak trzeba się zwracać do diuka). I jest takie stare powiedzonko: niemiła księdzu ofiara? Chodź cielę do obory!...
Wiara w siebie i swoje dzieła jest oczywiście czymś niezwykle pozytywnym. Ale czasami jednak warto słuchać uwag innych.
Hmmm.
Tego się jednak nie da przeczytać.
Uwaga do autora: po napisaniu tekstu (artykuł, opowiadanie) trzeba go najpierw przeczytać samemu. Najlepiej na głos. I zastanowić się, czy tak by się to powiedziało w normalnej rozmowie.
I kolejna uwaga: jest coś takiego jak interpunkcja.
Cytuję:
-Co przegraliśmy???!!!
Czy to oznacza: co takiego my przegraliśmy? Wojnę czy grę w karty? A może oznacza to: coś podobnego, jednak przegraliśmy?
(należy się 500 lt od autora za poradnictwo)
Ja pamiętam sporo. Do Sarmacji trafiłem w 2003 r. po upadku pierwszego Hasselandu, ale obserwowałem funkcjonowanie Księstwa od samego początku.
Ja zastanawiam się nad tym, jak można te interesujące inicjatywy przekształcić w coś, co będzie miało sens i szanse na realizację. Unia mikronacyjna? Cóż, wszelkie wysiłki do stworzenia jakiejś nowej Organizacji Polskich Mikronacji, choćby w wersji light, spełzły na niczym. Nowe miasto na nowej wyspie? Hmmmm. Można - jednoosobowe? Nowa prowincja - no nie, nie widzę możliwości.
Ale może coś innego? Np. jakaś międzymikronacyjna organizacja nowych technologii, pozarządowa? Właśnie: niezależna od władz, skupiająca mieszkańców poszczególnych mikronacji i ewentualnie jakieś fimy. Np. w Angemont, w Hasselandzie, chętnie założymy Hasselandzkie Laboratorium Nowych Technologii SA z udziałem np. 50% kapitału samorządowego i 50% prywatnego. HLNoTech chętnie wejdzie do takiej organizacji. Może w takim kierunku idźmy?
@Bocian Rozrywki trochę mamy. W najbliższym czasie zaproponuję konkurs literacki. Nie na wiersz, bo jak wiadomo, jestem prozaikiem ;) Na opowiadanie!