Piotr de Zaym
Komentarze
Generalnie, zgadzam się z tym, co zostało tu napisane.
Więcej napiszę oddzielnie.
Cytuję:
Żadna ze stron nie zaakceptowała, zdaje się, obecnej sytuacji.
A konkretnie o jakie strony chodzi? I jaką sytuację?
Cytuję:
Luczeng chyba nie odzyskam, GH też jakoś niespecjalnie.

Co za problem? Hasseland ma Lorda Szambelana - czyli mnie. A ja mam odpowiednie uprawnienia, określone Konstytucją KH - calkiem spore. Trzeba tylko napisać do mnie na priv...
Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem.
I z radością.
Gratulacje za tytaniczną pracę!
Na razie chyba trzeba wdrożyć zarządzanie kryzysowe - a debatę nt przyszłości organizować równolegle.
Lokacja będzie narracyjna - czyli na forum. A miejscem istotnym dla KH jest cały Hasseland... Na poważnie: lepiej mieć ciekawą narrację w sprawie jakiejś małej wioski, niż nudę w Angemont.
@Mkbewe Będzie szczęśliwość powszechna :) hasselandzcy naukowcy i wizjonerzy pracują w swych Tajny, Laboratorium Szczęścia! 秘密運氣實驗室
To dziękuję w imieniu Hasselandu za okazaną solidarność ;)))
@AdekJozef Jedyna znana mi mikronacja wykorzystująca elementy azjatyckie (Razuryjczycy!) to Hasseland ;)))
A gdzie jest ten wirtualny Wietnam, z którym solidaryzuje się Baridas?
Przeczytałem z dużym zainteresowaniem. Jako prozaik ;)
Wszelkie traktaty powinny powstawać w poszanowaniu prawa i reguł praworządności - oraz zdrowego rozsądku. Dla mnie nie jest jasne, czemu ktoś chce być jednocześnie w Sarmacji i w niepodległym państwie z Sarmacją stowarzyszonym. Nie rozumiem, czemu nie wystarczy autonomia. Nikt mnie nie próbował przekonać, dlaczego są takie jego dążenia. Słyszałem tylko, że taka jest przyszłość, że to jest słuszne i potrzebne.
Tym niemniej przyjmuję do wiadomości, że są osoby, które chcą być jednocześnie Sarmatami i obywatelami stowarzyszonych z Sarmacją państw. Skoro tak, trzeba znaleźć sposób, aby było to sensowne i ogarnięte prawnie.
@AF Zgadzam się w 100%.
@AF WKMość, takie rozwiązanie jest idealne - pełna zgoda! Jednak wobec nastawienia "państw stowarzyszonych" i głosów, że mieszkańcy "Sarmacji właściwej" mogą bez problemu być obywatelami 2. kategorii, trzeba (czasem lewą ręką przez prawą nogę) szukać rozwiązań zastępczych.
Rozmawiać trzeba :) Ciekaw jestem opinii w sprawie przedstawionych przeze mnie pomysłów.
@AJPiastowski Takie dyskusje, nawet, jeśli są trochę emocjonalne - są bardzo potrzebne. Inaczej nasze poglądy się nie zbliżą - a moim zdaniem jest na to duża szansa. Bo w końcu powinniśmy mieć naszą wspólną rację - taką, która będzie najnaszsza ;)
Cytuję:
Stajecie trochę okoniem JO Diuku.
No i bardzo dobrze! Nie może być tak, że wszyscy maszerują zgodnym krokiem ku świetlanej przyszłości ;)
Cytuję:
Może czas, aby KH również dołączyło do grona państw stowarzyszonych... ale nikt tego za was nie zrobi, jeśli sami nie będziecie chcieli i nie znajdziecie odpowiedniego sposoby, aby uczynić krok na przód.
A po co mamy coś takiego robić, jeśli np. możemy uważać, że formuła Sarmacji z prowincjami o określonej autonomii - jest lepsza? Krok naprzód na szczęście nie musi być krokiem w przepaść - a ja jestem zdania, że dla Hasselandu to byłby krok w przepaść.
Cytuję:
A jeśli nie chcecie, to godzicie się być nieuprzywilejowanym państwem, jak to Diuk nazwał.

A to jest czysta demagogia. Nie; nie godzę się na to, by mająca tak wielkie tradycje Sarmacja miała gorsze warunki niż jej eksprowincje, które chcą być uprzywilejowane. Mikronacje nie muszą być grą o sumie zerowej. Ja wolę sytuacje win-win. Ale jak ktoś chce się wywyższać kosztem innych i chce to jeszcze podkreślać, to win-win oczywiście nie będzie.
Mam jednak nadzieję, że TK unieważni nieprawidłowo zawarte umowy międzynarodowe - co za absurd, zawierać umowę międzynarodową z własną prowincją...
Istotnie, bardzo ciekawe. No ale niestety prawo sarmackie jest dziurawe bardziej niż najlepszy szwajcarski ser, a jego stosowanie... ech... nie będę mówił...
Cytuję:
Czy na przykład v-wyznanie rotryjskie jest parodią katolicyzmu?

Nie uważam tego za parodię, ale kwestia odzwierciedlenia religii w mikronacjach to odrębny, skomplikowany temat. Jedyne co mi się - jak pamiętam - podobało i wyglądało autentycznie, było próbą stworzenia parafii prawosławnej. I chyba wcześniej też próba stworzenia gminy żydowskiej. Bo nie było to naśladowanie struktur kościoła czy związku wyznaniowego, ale skupienie się na skromnym, ale jednak, przekazie wiary. Niestety, obie już od dawna nie istnieją.
Cytuję:
Nie chodzi o demonstrowanie niezależności od Sarmacji, tylko niezależności w ramach Sarmacji i uczynienie z tego atutu dla dalszej egzystencji

Hmmm. Jak rozumiem sytuacja, w której państwa stowarzyszone nie mają prawa karnego, bo sarmackie prawo ich nie obowiązuje, jest takim właśnie ewolucyjnym postępem? I niby czemu państwa stowarzyszone mają być uprzywilejowane wobec "Sarmacji właściwej"? Bo są. Są niepodległe, same ustanawiają sobie prawa, a posłowie na Sejm KS z nich wybierani decydują także o sprawach Hasselandu i Starosarmacji. Gdy ja, jeśli bym został posłem - na co się na szczęście nie zanosi - nie mógłbym w taki sam sposób decydować o państwach stowarzyszonych.
Cytuję:
Jest to możliwe tak samo jak możliwy był zamordyzm, piętnowanie, narzucanie własnych racji bo wydawało się komuś, że robi coś w imię dobra ogółu.
Będę bardzo wdzięczny za podanie przykładów sarmackiego zamordyzmu, piętnowania i narzucania swoich racji. Konkrety! I jak rozumiem, ten zamordyzm był bezprawny, bo przecież Konstytucja KS nie wspiera zamordyzmu, piętnowania i narzucania czegokolwiek.
Cytuję:
myśl o stworzeniu jako takiej działającej gospodarki są tematem rozmów głównie w KS.

Zgoda. Ale zaczniemy się spierać politycznie o gospodarkę, gdy zacznie powstawać.
Cytuję:
Polecam korzystać z karczmy, trochę większy fun

Z naciskiem na trochę...
Cytuję:
To fundament podłożony pod przyszłe działania, który został naprawiony i nie był sztuką dla sztuki.
Zgoda, tyle, że dla obywateli KS dziś kompletnie bez znaczenia. Temat dla sporów dla wąskiej grupy ludzi, którzy wiedzą. o co w ogóle chodzi.
Cytuję:
A może to obywatele państw nie stowarzyszonych chcą mieć ciastko i zjeść ciastko pozostając w konserwatywnych przekonaniach i nie chcą poddać się naturalnej ewolucji.
Ehm. A co to są "państwa nie stowarzyszone"? Sarmacja jest nie stowarzyszona? No nie, bo Sarmacja nie może się stowarzyszyć sama z sobą...
A co to jest naturalna ewolucja? I dla kogo jest naturalna? Że niby państwa stowarzyszone to ssaki, a prowincje KS - bo ja wiem? gady albo płazy? A może dinozaury?
Jeśli "naturalna ewolucja" ma polegać na tym, że w Sarmacji będą rządzić ludzie demonstracyjnie podkreślający swą niezależność od Sarmacji, to jest to chyba kierunek ewolucyjny zmierzający donikąd.
Świetnie, szykuję się do tego!
Mogę pomóc, ale jestem dowódcą Flotylli Hasselandzkiej ;)
Jako były burmistrz Feru - gratuluję! Swoją drogą, bardzo jestem ciekaw, co się stało z Flotyllą Gellońską... stacjonowała właśnie w Ferze...
W Hasselandzkiej Akademii Nauk prowadzimy badania nad różnymi v-naukami. Zapraszam więc!
http://fc.sarmacja.org/viewforum.php?f=797