Piotr III Łukasz
Komentarze
Pan mi się kojarzy z pewnym znanym politykiem z nieistniejącego reala. Który mówi dużo, ale tak, aby nic nie powiedzieć.
Nazwać to laniem wody to tak, jakby patrząc na ocean stwierdzić, że jest to nieco większa kałuża.
A najbardziej mi się podobają teksty "książę musi być menadżerem" i dwa akapity dalej "ale nie było kim robić".
Jak nie ma kim robić to niestety, trzeba zakasać rękawy i do dzieła.
Ma Pan cztery lata doświadczenia w Księstwie i widać, że poszły na marne, bo nie nauczył się Pan najważniejszego. Jedyne systemy jakie powstały to te, które robiła konkretna osoba. Wspólny - nie powstał. A takich prób było wiele, naprawdę wiele.
Ale Pan przecież wie lepiej, prawda? To, co się udało kilka razy w historii to mrzonka, bzdura i głupota.
A to, co się nie udało nigdy, to przyszłość do której poprowadzi nas menadżer. Szkoda tylko, że pracownik ciężko będzie znaleźć.
Jak wskazuje doświadczenie.
I naprawdę proszę nie mówić ciągle o szantażu. Sprawę przedstawiłem jasno i uczciwie. Ale co, jak Kalemu ukraść krowa to już nie jest dobrze?
A o pisaniu systemów, nawet czysto teoretycznie, nie ma Pan najmniejszego pojęcia czego Pan dowodzi w całym swoim wywodzie o systemach.
Nie umie Pan nawet właściwie odczytać mojej propozycji. Nie ubolewam, celuję w inny elektorat.
@anglov To co powstrzymywało Pana przed startem?
@Antoni Życzę Bialenii wszystkiego najlepszego, jak każdej nacji która znalazła się w tej czy innej formie w Księstwie Sarmacji. Poglądy mam liberalne i wyznaję zasadę - żyj i daj żyć innym. Wierzę, że jesteśmy razem budować coś dobrego.
@KonradFriedman Wszystko to są piękne frazesy, a można je obedrzeć do naga tylko jednym zdaniem: "jak czegoś nie jestem pewien, to nie obiecuję".
Ot i tyle. Tylko tyle. Czy może... aż tyle?
I znowu Pan próbuje mnie pouczać. Panu może wygrana potrzebna do ściśle określonych działań nie jest potrzebna a mnie - owszem.
Nawet to uzasadniłem.
Rozumiem, że Pańska opinia jest lepsza, bo mojsza (tj Pańska) ale... znowu, proszę mi nie mówić co i jak winienem sobie wartościować.
A w gębie tak, jestem mocny. Nigdy tego nie ukrywałem.
Czy jest w tym coś złego?
W końcu to nie jedyna moja zaleta.
A teksty o kiju w oko proszę zachować dla siebie, nie wkładać mi ich w usta.
Ja akurat nic takiego nie sugerowałem.

A może to jest tak... Że Pan obiecuje, no ale nigdy Pan nie ukrywał, że RL >>>>>>>> KS. I to jest w porządku.
Kiedy ja nie ukrywam, że interesuje mnie budowa systemu w ściśle określonych okolicznościach - to oj, niedobrze, niedobrze, niedobry kandydat.
Fajnie! Co prawda relatywność moralna jest na tyle powszechna, że bywa nudna, ale cóż. Przynajmniej się z tego powodu nie smucę.

Nawiasem mówiąc słabym jest Pan dyskutantem, wydaje się Panu, że jak Pan napisze jeśli to, to to a jeśli tamto, to owamto. Nie widać trzeciej możliwości? Czwartej? A przecież o nie nie trudno.
A ostatnim akapitem wskazuje Pan ponadto, że ma Sarmatów za idiotów. Każda osoba o inteligencji choćby zbliżonej do rozwielitki, doskonale widzi i rozumie co piszę. To, że Pan to usiłuje, w rozpaczliwej próbie zaistnienia na finiszu kampanii, przekręcić, niestety nic nie zmienia.
Hm. Bardzo przepraszam. Piąty. Cóż, trzeba odrabiać za nieobecnych. Niech się chociaż zawstydzą.
@KonradFriedman I jeszcze jedno pytanie, z czystej ciekawości. To mój czwarty artykuł z cyklu promocji swojej kandydatury to tronu Księstwa Sarmacji. Poprzednie opowiadały o programie, miały też za zadanie wskazać, że kontrkandydaci nie nadążają.

Ten artykuł jest o przyjaźni, współpracy, wspólnego dobra. I akurat tutaj zaczęło Pana coś boleć? Dosyć znaczące, rzekłbym.
@KonradFriedman Pan już, odnoszę wrażenie, składał obietnicę co to dzisiaj nie zrobi. Tyle, że to było wczoraj.

Idq5Dc1V.png

Sugeruję też, że nieumiejętność rozumienia prostych w swej istocie zdań, jest czymś, czego od kandydata na księcia należy wymagać. Stąd też wierzę, że to nerwy Pana ponoszą a nie że to stan permanentny.

Jego Książęca Wysokość Piotr II Grzegorz nie da nam systemu gospodarczego. To ja deklaruję oprogramowanie systemu gospodarczego. Jego Książęca Wysokość był tak miły, że zaproponował pomoc/pisanie dodatków do takiego systemu, aby go uatrakcyjnić - w czym ma ogromne doświadczenie. I pilnować aby to, co ja chciałbym pisać - atrakcyjnym pozostawało.

Uznałem to za więcej niż świetną wiadomość, którą warto podzielić się z Sarmatami. Rozumiem, że Pana to bulwersuje? Jak rozumiem, Pan w swoim programie, co to miał być wczoraj, nie podejmie żadnego zobowiązania?

Wolałbym też, aby jednak nie pisał Pan Sarmatom, co jest nieekonomiczne, co nieracjonalne. Wierzę, że każdy jest to wstanie zważyć w swym sercu i dokonać właściwego wyboru.

Razem zbudujemy Księstwo Sarmacji!
A ja - choć mam odmienną wizję Księstwa - dam Pani plusa i dotację artykułu, cieszy to, że kolejny kandydat zdecydował się coś opublikować. W odróżnieniu od niektórych, którzy jeszcze przed elekcją nie dotrzymują obietnic...

Idq5Dc1V.png
P
ierwsza niedotrzymana obietnica wyborcza?
Ile ich jeszcze będzie?
Czy chcemy, aby były?
@Zombiakov raczej jednak myślałem o czymś nieco bardziej skomplikowanym :) Ale powinno nieco lepiej działać. Natomiast planuję dokumentować pracę, nie sądzę aby były problemy z utrzymaniem. W hi pro nie pójdę, bez obaw :)

@rybczak wstępnie tutaj - http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/11271/21, nieco więcej szczegółów w odpowiedzi do komentarza @defloriusz tamże. Są to - jak i tam zaznaczyłem - w zasadzie nakreślone kierunki, ale ciężko byłoby poświęcać dosyć sporo pracy na określanie czegoś, co może nie mieć szansy powstać
Idq5Dc1V.png

P
ierwsza niedotrzymana obietnica wyborcza?
Ile ich jeszcze będzie?
Czy chcemy, aby były?
W przypadku mojej wygranej, antybiotyki ze Ciuad de Bravo będą dostępne za darmo przez miesiąc ;) I Kukulica dla koneserów, rzecz jasna :)
To prawda, ale jest to nieco frustrujące i deprymujące.
Bo jakieś głosy przecież dostaną.
Osobiście uważam to za nieuczciwe wobec Elektorów i dlatego mnie to boli
@CarmenLaurent polecam się, do usług :)
@Enoq w rzeczy samej, link się musiał źle wkleić - bo dodaje domenę KS dodatkowo http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/11271 to jest link poprawny, niestety nie mam już uprawnień by edytować artykuł
@SLiberi Przepraszam, a Panu się wydaje, że jak nad czymś pracują dwie osoby to prawa autorskie się rozmywają? One pozostają niezbywalne, tak czy inaczej i czegokolwiek się nie zrobi. Taki mamy system prawny i tak mówi zdrowy rozsądek.

Ja natomiast nie uważam, abym musiał popracować nad jaśniejszym wyrażaniem swoich myśli, bo uważam, że słowa "Ale ja Was, na litość Armina, proszę tylko o rozmowę!" są wystarczająco jasne. Ale nie, Pan wraca do "show-room". Zresztą odnoszę wrażenie, że nie bardzo się Pan orientuje co to jest. Ale mogę się mylić.

A co do ministra d/s niepotrzebnych. Obawiam się, że to nie była złośliwość. Po prostu Pan nie przedstawił nic, poza paroma truizmami i deklaracją aktywizacji innych organów. Będzie Pan chodził z kijem i marchewką po ministerstwach? Szczytne, ale nieskuteczne o czym jasno nam mówi historia.

Natomiast jeżeli odebrał Pan to jako złośliwość - to przepraszam. Miało to być dosyć brutalne zwrócenie uwagi na to, że Pan dużo mówi, ale tak, aby nic nie powiedzieć. Stąd złośliwością to nie miało być z założenia.
@SLiberi Ba, ja bym się z tym całkowicie zgodził i popierał, gdybym zachęcał swych kontrkandydatów do fikołków ku uciesze gawiedzi.
Ale ja Was, na litość Armina, proszę tylko o rozmowę! O przedstawienie swoich planów!
I dlatego też polecam się uwadze szanownych elektorów! :)
PS: złośliwość prowokowała mnie do artykułu "I po co się Liberi odzywał", ale naprawdę się cieszę, że z grona - sześciu już chyba - kandydatów, mamy wypowiedź trzeciego.
Co prawda odczytuję ten program jako:

Będę siedział cicho, nie będę się wtrącał, nikomu nie podpadnę i mnie nikt nie podpadnie, będzie marazm, żadnych rewolucji, niech będzie, jak jest. Róbcie sobie co tam chcecie. Konkretów zero.

I wcale mi się on nie podoba! Ale... odezwał się trzeci kandydat, co będę świętował serduszkiem i dotacją. Niech żyje! Widziałbym Jaśnie Wielmożnego Pana jako ministra do spraw niepotrzebnych.
@AdekJozef myślę, że jest to do zrobienia! Wystarczy, że wtrącimy Jaśnie Oświeconego do celi bez możliwości mycia się, po zarośnięciu serem będzie księżyc, jak znalazł ;)
jb88D8BU.jpg

A nawet się nie rozgrzałem!
@CarmenLaurent to jest antybiotyk celowany na podstawie wymazu, nie wyhodujemy sobie New Jakhubi ;)
@KonradFriedman @MarcelideBO

O, to możemy zacząć debatę!

Spokój to nie ospałość, spokój to nie niemrawość, spokój to nie flegmatyczność, spokój to nie rachityczność, spokój to nie rozmamłanie, spokój to nie apatyczność i wreszcie spokój, to nie gnuśność.

Spokój jest bardzo ważny. Książę nie może dać się wyprowadzić z równowagi. Książę musi być wyważony, musi równo, niezależnie od wzajemnych animozji czy zaszłości, traktować mieszkańców.

Proszę nie mylić spokoju z tym, co obecnie panuje w Księstwie!
Taka tam, debata bez debaty.
Życzę kolejnych lat w służbie i promocji oficerskiej :)
@Andro Dziękuję bardzo, liczę na każdy głos, służę odpowiedziami na wątpliwości :)
@Hoenhaim choć to i tak nic w porównaniu z ignorantami, rzeczywiście.