Piotr III Łukasz
Komentarze
@KonradFriedman @anglov Panowie, najwyraźniej się nie zrozumieliśmy. Pisałem to w kontekście tego fragmentu:
Cytuję:
Wasze głosy nie zostały zmarnowane. Nie mówię tu o przechodności STV ale o tym, że z uwagą wysłucham głosów swoich kontrkandydatów. Każde z Was, reprezentuje sobą pewną grupę wyborców a nikt nie zostanie zapomniany. Każdy głos zostanie uwzględniony.
Mój wniosek jest taki, że ten akurat kontrkandydat nie zniży się do pogawędek. Tylko i wyłącznie o to mi chodziło.
@KonradFriedman To nie są insynuacje, to są wnioski.
@KonradFriedman
Cytuję:
Przepraszam, co to za zarzut z nie powiem skąd? Czy KKW gdzieś zapowiadała ogłoszenie wyników na jakimkolwiek kanale? Nie każdy ma czas na wchodzenie na kanały, poprzednio też wyniki podawaliśmy jedynie na ćwirku.
Fakt, KKW niczego nie obiecywała. Nie miałem też świadomości tego, że poprzednio również wyniki zostały podane w ten sposób. Jednakże nie tylko ja nie miałem tej świadomości - a wystarczy zajrzeć na Discord aby zauważyć, że dotyczyło to co najmniej kilkunastu osób. Te osoby były wyraźnie zawiedzione. Podobne sygnały dotarły do mnie z IRC.
W związku z czym, nie chcę dopuścić do tego, aby tak się jeszcze zdarzyło.
Proszę też zauważyć, że nazwałem to ogłoszenie kuriozalnym, jednakże nie stawiałem żadnych zarzutów.
Cytuję:
Przeprosiny z mojej strony nieprzyjęte. Ta kampania stała się pod koniec szambem i nic tego nie usprawiedliwia.

Było negatywnie, to przyznaję. Natomiast nie było w tym nieprawdy. Było przyczepianie się, było zauważanie rzeczy, których np. Pan z pewnością wolał nie zauważać. Ale nazywać to szambem? Jak Pan sobie życzy, proszę jednak zwrócić uwagę na to, że z pewnością znajdzie się ktoś, kto oceni Pańskie zachowanie. Będzie Pan miał sporo szczęścia, jeżeli nie użyje Pańskiej skali. Bo nazywając to, co ja pisałem, szambem, myślę, że ocena mogłaby sięgnąć znacznie głębiej.

Skoro nie przyjmuje Pan przeprosin, to trudno. Nie każdy w ogóle uznałby za stosowne przepraszanie za to, że pisał prawdę. Jednakże, widząc pewne oburzenie, zdecydowałem się na ten krok. Pan go odrzuca - w porządku!
Liczę jednak na to, że przeprosi Pan za to swoich wyborców, których mógł Pan reprezentować, ale najwyraźniej przedkłada Pan nad swoich wyborców swoje ambicje. Smutne to, ale nic na to nie poradzę.
@defloriusz I tę nutę czarnego humoru też cenię! Ale pogrzebu nie planuję, wręcz przeciwnie, mam nadzieję, że uda nam się wyprowadzić Księstwo ku Jutrzence
@anglov ja bardzo rzadko odczuwam złość, trzeba się naprawdę postarać, wirtualnie jest to praktycznie niemożliwe. A dobry żart - zawsze w cenie! Do reszty podchodzę raczej obojętnie :)
@RemigiuszL Och, są bazgroły i bazgroły, akurat Lascaux jest bardzo wyjątkowe, taki Luwr jaskiń ;) ale większość...
@RemigiuszL czemu nie, bazgroły z jaskiń też badają całe życie. Niekoniecznie trzeba badać wysoką sztukę, można przecież badać ogólną kulturę. Ktoś o disco-polo (ale Sławomira to ty szanuj, wiem, wiem, i tak nie szanuję) też pisze prace naukowe :)
Oj tam, będę się trzymał wersji, że zmieniał je również w widzie alkoholowym. No i fakt, że pisał, jak pisał - nic im nie ujmuje, ja akurat Hemingwaya cenie bardzo, ale to bardzo.
W odróżnieniu od Mickiewicza, którego serdecznie nie znoszę i nie cenię.
Rozumiem osiągnięcia, cele, cenienie w epoce i chwilę potem.
Ale obiektywnie... Nie.
Ale jest co pomacać :)
Hemingway pisał dzieła wielkie, ale przemyślane to one raczej nie były - prędzej objawione widem alkoholowym. Tym niemniej jest to dowód na to, że można napisać coś wielkiego, nie myśląc o tym.
Powiem więcej - chyba większość prawdziwych arcydzieł to nie były dzieła przemyślane.
A Mickiewicz to grafoman, proszę Pana :)
@Zombiakov Chciałbym podziękować za zaufanie i zapewnić, że nie zostanie ono zawiedzione - co obiecałem, tego dopełnię.
A skąd mnie wiedzieć, komu pomoże, komu nie? Mnie to zadeklarował, więc się ucieszyłem. Natomiast, w odróżnieniu od Pana, nie ustawiam się na pozycji wiedzącego co inni myślą i z jakich pobudek działają.

Ja na przykład nie wiem co Pan myśli. Ale jak patrzę na to, co Pan pisze, to bardzo się z tego cieszę.
@KonradFriedman A, i jeszcze jedno. Jego Książęca Wysokość pisał swój system i mapę gdy, och, co za niespodzianka, był Księciem...
Ano, nie trzyma się, jak cały program.
Ale to drżenie, gdy ktoś przedstawił program i lepszy i z konkretami, jest - przyznaję - satysfakcjonujące. I już pobudziło aktywność.
@KonradFriedman A kto powiedział, że Jego Książęca Wysokość Piotr II Grzegorz pomoże każdemu? Np. ja tego nie wiem. Jego Książęca Wysokość napisał do mnie SMSy o treści, że podoba mu się mój program i oferuje pomoc przy pisaniu dodatków. Nie wiem czy Pan rozmawiał z Jego Książęcą Wysokością na ten temat, ale założeń bym nie czynił.
@piwniczak W takim razie wybacz, ale nie rozumiem, jak z:
- zwiększę aktywność
- pomysł mam na to taki a taki
- a zrealizować chcę go tak a tak
wpadłeś na tak mylne i nieprzystające wnioski. Wyrachowanie? Idąc tym tokiem rozumowania, każda obietnica, każdego kandydata jest wyrachowaniem.
@KonradFriedman A co, Panu trzeba wszystko tak łopatologicznie tłumaczyć? Ja nigdzie nie wyraziłem swego braku zrozumienia.
Nie chce mi się szukać w innych miejscach, więc pozwolę sobie skopiować jedno zdanie z góry
Cytuję:
Nie dość, że systemy tworzone są w zupełnie nieracjonalny sposób
. I tak, wiem, tutaj jest napisane jak są tworzone a nie, jak powinny być tworzone. Takie miejsca też są, w rodzaju
Cytuję:
musimy mieć projekt państwowy, nadzorowany przez państwo i budowany przez jak największą liczbę osób
Nie bolą Pana czasami miejsca po uderzeniach grochu?
Taaa... Będzie do bani, ale mniej do bani niż by być mogło, więc hurra, radujmy się.
@KonradFriedman ja bym te słowa nazwał stwierdzaniem faktów. Jak Pan je przekręci - nawet nie próbuję się domyślać.

@piwniczak
Cytuję:
Inną sprawą jest czyste wyrachowanie. Zostanę księciem, dam wam system.
To akurat jest słabe.
Powiedziałem:
- zwiększę aktywność
- pomysł mam na to taki a taki
- a zrealizować chcę go tak.
Szkoda, że dałeś się omamić wizji wyrachowania i szantażu.
Jak rozumiem w elekcji nie można zadeklarować nic i nie można niczego obiecać, "bo przecież można to robić i tak, podły wyrachowany szantażysto"* nieprawdaż?

*) szczególnie przy tak ubogich prerogatywach, jak obecnie.
Pan naprawdę myśli, że nikt tego nie widzi i nie rozumie?
Napisałem, że nie ma Pan pojęcia jedynie w odpowiedzi na Pańskie wywody na temat projektowania systemów. Tylko i wyłącznie.
Wcześniej - przedstawiłem wyraźnie swój program. Przedstawiłem jego założenia oraz sposoby, w jakie chciałbym je realizować.

Pan naprawdę tego nie rozumie, czy Pan doskonale rozumie, tylko odwraca kota ogonem licząc na to, że elektorzy to durnie?
@KonradFriedman A tak z czystej ciekawości... jak Pan tę wodę leje, to Pan w ogóle pamięta od czego Pan zaczął? Czy liczy Pan na to, że jest to tak nudne, że nikt nie zauważy?
Cytuję:
chociaż jeżeli już poruszamy ten temat pragnę oświadczyć, że długo na tronie siedzieć nie zamierzam
Cytuję:
I tak, Książę powinien zajmować się kierowaniem Sarmacji na szczeblu strategicznym i długookresowym.
Cytuję:
Najważniejsze, to żeby móc koordynować i realizować program kreślony na lata do przodu
@anglov Nie poczułem się zaszczycony, po prostu doceniłem. Ale... jeżeli sprawi to Panu przyjemność, to mogę udawać, że tak. Ja jestem człowiekiem dosyć zgodnym, jak mogę komuś zrobić przyjemność to niby czemu nie.
@KonradFriedman Erystyka, proszę zauważyć, dla Pana, także rozumie Pan...
Nie, nie pisał Pan, że wie Pan lepiej. Pan w tym wręcz pływał pouczając wszystkich na prawo i lewo na temat jedynych słusznych wizji. Przytaczał Pan przykłady mające się do rzeczywistości mniej więcej tak, jak czarny do białego.

Gdybym chciał stosować tanią erystykę to zapewniam, że zwróciłby Pan na to uwagę. Jak na razie - wystarczy tego, jak Pan sam się podkłada. I nie walczę ad personam. Nie mówię, że jest pan mały, ryży i nie ma piątej klepki. Zaczepiam to, co Pan pisze, nie pana. Coś Pan wspominał o taniej erystyce?

Nie rozumie Pan, dlaczego mam wstawki o tym, że nie zna się Pan na budowie systemów? Bo przez dwa akapity usiłował Pan nas pouczać, jak się powinno budować system. Gdyby Pan tego nie napisał, ja bym tego nie skomentował. To prosty mechanizm.

I nie, nie są to wybory do NIA. Ja też nigdzie nie napisałem, że Pan nie napisze. Ja tylko wystąpiłem z propozycją. Z propozycją, którą wskazałem jako potencjalnie największą możliwość zwiększenia aktywności i populacji Księstwa. Grywalność. To, że dodatkowo wiem i umiem to zrobić - to bonus dla mnie. Ale nigdy nie napisałem, że brak tych umiejętności któremuś kandydatowi cokolwiek ujmuje. Więc nie podkreśliłem nigdzie, że ja umiem a Pan nie.

Pan ciągle brnie w to, że ja kogoś szantażuję. Przedstawiłem swój program. Pokazałem, jak chciałbym go zrealizować. Pan tego najwyraźniej nie rozumie. Nie potrafi Pan pojąć, że stawiając sprawę jasno - postępuję uczciwie a Pan - i tylko Pan - ciągle usiłuje przykleić mi łatkę upolitycznienia tronu, szantażu, Armin wie, czego jeszcze.
@anglov Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, co jest pytaniem retorycznym. Dlatego po Pańskiej odpowiedzi, której wcale nie oczekiwałem i nie była specjalnie potrzebna - zdecydowałem się to powiedzieć wprost.
Na pytania retoryczne też często istnieją logiczne i spójne odpowiedzi.
Ale są "nie wymagane". To, że Pan odpowiedział, nie zmienia faktu, że odpowiedzi nie oczekiwałem.
Cytuję:
I jak pisałem, nawet ją ostatecznie olałem
To prawdziwie wytworne, ale to
Cytuję:
rytykujecie moją jedyną słuszną wizję
wygrało dzisiaj internety.
@anglov To było pytanie retoryczne, tym niemniej, doceniam chęci włożone w odpowiedź, dziękuję