Prasa sarmacka
Aktualizacja o pełnych kwadransach
Artykuły nie reprezentują oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji.
Agencje :: Redakcja :: RSS :: RSS z SzU
Archiwum :: Archiwum Parku :: Archiwum SzU
Przeszukaj archiwa Bramy, Parku i SzU
Brama Sarmacka
Homar dosmażony po wandowicku
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów Bramy Sarmackiej. Zaproponuj artykuł Opublikuj artykuł w Parku. Regulamin Bramy Sarmackiej.
01 września 2008 r., 22:19 — Jakub wicehrabia Kaczyński
Bratumił zatrzymuje luksusowego Namiestnikov'a za przekroczenie dopuszczalnej prędkości.
Samochód staje majestatycznie, bezszelestnie opuszcza się przyciemniana szyba.
- Komendant Bratumił. Poproszę dokumenty.
Z okna wysuwa się ręka z banknotem o wartości tysiąca libertów. Komendant zręcznym ruchem umieszcza banknot w kieszeni swojego munduru:
- Wszystkiego najlepszego! Proszę się postarać na przyszlość nie przekraczać
dopuszczalnej prędkości...
Z okna wysuwa się ponownie ręka z banknotem.
- I proszę uważać, bo za następnym zakrętem stoi druga ekipa...
Kolejny banknot znika niepostrzeżenie w kieszeni munduru.
- Pracuję tutaj we wtorki i czwartki od 8 rano do 15.00. Zapamiętałem pański numer, w te dni może Pan jeździć spokojnie, tak jak Pan lubi...
Następny tysiąc znika w kieszeni Komendanta.
- Szczęścia życzę, zdrowia Panu i rodzinie, mądrych dzieci, powodzenia w biznesie, żeby piesek zostawał championem na wystawach międzynarodowych...
Znowu ręka w kieszeni z banknotem.
Bratumił stoi kilka chwil z bardzo zamyśloną miną. Po chwili uśmiecha się i
mówi:
- A teraz powiem wierszyk...
Yaraeh od zawsze robił to co lubił: całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- Co ty do nędzy robisz w moim łóżku?... I kim jesteś? - zapytał facet.
- To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie.
- Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody! Chcę natychmiastwrócić na Ziemię!
- To nie takie proste - odpowiedział święty - Możesz wrócić jako kura albo jako pies. Wybór należy do ciebie.
Euskadi pomysłał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe.
- Chcę powrócić jako kura. - odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut.
- Hej! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr! Jak ci się podoba bycie kurą?
- No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje.
- Ooo, no tak. To znaczy,że musisz znieść jajko. - powiedział kogut
- Jak mam to zrobić?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz.
Yaraeh zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle "chlus" i jajko było już na ziemi.
- Łoł to było zajebiste! - powiedział. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony:
- Yaraeh, co ty robisz?! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!"
Ivo de Folvil siedząc do późna w pracy zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to codziennie były nowe panienki, narkotyki. Postanowił po 20 latach nie palenia marihuany w końcu zapalić, przypomnieć sobie wspaniałe dobre czasy. Odwiedził w Czarnolesie dzielnicę, na której mieszkał za młodu i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek całkiem jeszcze dobrze prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Ivo, kope lat!
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze 20 lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to jest.
- Słuchaj Ivo, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem... musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary niech tak będzie. - odparł Ivo i pożegnawszy się pomknął szybciorem do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, stara chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w kibelku. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało! - pomyślał zdumiony Ivo.
Po szybkim namyśleniu, drugiego macha pociągnął. Otwiera oczy, ciemno... wypuszcza - jasno. Podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno. W tym momencie piekielnie silne walenie do drzwi kibelka.
- Ivo, co Ty tam robisz? - krzyczy strasznie wkurzona żona.
Mąż wszystko wrzucił do sedesu i spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Ivo, trzy dni?
Marchia Teutońska. Na trasie Zielnybor-Srebrny Róg stoi baca z krową. Jedzie jakiś facet więc go zatrzymuje i pyta:
- Podwiezie mnie pan do Zielnyboru?
- A gdzie dasz krowę?
- Aaa, przywiążę się ją do zderzaka to pobiegnie.
Facet jedzie 20km/h krowa się cieszy, jedzie 80km/h krowa się dalej cieszy, jedzie 120 km/h krowa mruga okiem.
- Baco, czemu ta krowa mruga tym okiem?
- A bo będzie wyprzedzać.
Po długiej upojnej nocy z Karoliną Patpul zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
- Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
- Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Czy to twój chłopak? - kontynuował.
- Nie, coś ty - odpowiedziała.
- Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
- Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
- A więc kto to jest? - nalegał.
- To ja przed zabiegiem chirurgicznym.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 6 czytelników. Średnia nota: 5 Artykuł czytano 184 razy.
Komentarze
2008-09-01 22:26 - autor: Daniel hr. Chojnacki
Ostro.
2008-09-01 22:28 - autor: Piotr Mikołaj
Cudowne :D
2008-09-01 22:53 - autor: Marcel bnt Hans
Świetne !
2008-09-01 23:47 - autor: Patryk Pulikowski
A co ja mam powiedziec/napisac?:> Echhh:P
2008-09-02 00:53 - autor: Aaron bnt von Lichtenstein-Rozman
Aaaaaaaaaaaaaaa, ostatni mnie zniszczyl :D
2008-09-02 12:34 - autor: Karolina bnt. Sobieszek
Ostatni cuuuuuuudowny! :D:D:D
2008-09-02 14:11 - autor: Paviel bnt von Thorn-Browarczyk
Forma jest.
2008-09-02 15:00 - autor: Michael v-hr. von Lichtenstein
Congratz!
2008-09-02 16:29 - autor: Bartuś bar. von Thorn-Mackiewicz
:)
2008-09-02 19:38 - autor: Henryk K. bar. von Thorn-Leszczyński
Wunderschoene!
2008-09-06 10:37 - autor: Bratumił kaw. Nowak
Świetny jest :DDDD
2008-09-08 00:08 - autor: Timios hr. Kiechajas
Kawał z Ivo mnie zniszczył ;D
Opcje archiwum
- Inne artykuły tego autora.
- Najwyżej oceniane. (ponad 10 ocen)
- Najczęściej czytane.
- 40 lat minęło... czyli artykuły dokładnie sprzed roku, dwóch itd.



Bank Sarmacji
Restauracje w Sarmacji
Sarmacka Liga Piłkarska
Encyklopedia Micropedia
Serwis Organizacji
Katalog Sarmacki
Baridajski Serwis Aukcyjny
Poczta Baridajska
Czat Sarmacki