Zobacz interaktywną mapę

KSZPrasa sarmacka
Aktualizacja o pełnych kwadransach

Artykuły nie reprezentują oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji.

Agencje :: Redakcja :: RSS :: RSS z SzU
Archiwum :: Archiwum Parku :: Archiwum SzU
Przeszukaj archiwa Bramy, Parku i SzU

Website monitoring Creative Commons License

Park Stołeczny
Rząd Sarmacki a samorządy

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

24 czerwca 2008 r., 13:21 — Stanisław bnt Gertald

Ponieważ znów mamy nowy rząd i znów- wydaje się- nowy pomysł na określenie relacji na linii rząd centralny-samorządy, chciałem- jako dość aktywny samorządowiec- zabrać głos w kwestii właśnie tych relacji. Uważam bowiem, że debata na ten temat jest teraz niezmiernie potrzebna.

Najpierw może określmy status quo. Od długiego czasu działało w Sarmacji Ministerstwo Samorządu Terytorialnego. Wydawać się mogło, że ministerstwo, które powinno nawiązywać z samorządami dialog i kreować rozwój prowincji i KK. Niestety, MST nie było Ministerstwem kreatywnym, ani Ministerstwem prowadzącym z Samorządowcami dialog. Było Ministerstwem zajmującym się praktycznie tylko i wyłącznie prowadzeniem Rankingu Miejscowości. Sądzę, że tu właśnie tkwi największy błąd dotychczasowej polityki rządu KS w kwestii Samorządów: Zamiast prowadzić z nimi dialog i proponować konkretne rozwiązania, zamiast prowadzić politykę partnerską rząd prowadził politykę karcenia i chwalenia. Prowadził politykę nie partnerskiego dialogu, a politykę rozmowy nauczyciela z uczniem.

Nie uważam, że ranking miejscowości jest rzeczą złą. Wręcz przeciwnie: jest świetnym pomysłem, dzięki któremu miasta są dopingowane do większej i bardziej intensywnej pracy, która wychodzi na dobre zarówno im, ich prowincjom, jak i Sarmacji. Nie rozumiem jednak dlaczego jedynym zadaniem urzędu "zajmującego się" samorządami było tworzenie tego rankingu! Cała polityka MST ograniczała się właśnie do tej jednej rzeczy: nieustannego szeregowania i ustawiania, chwalenia i udzielania nagany! Tymczasem nie tędy droga!

Podejście "Centrali" do samorządów, a szczególnie Krajów Koronnych, które nie podlegają bezpośrednio rządowi powinno być inne. Dotychczas większość (zastrzegam- nie wszyscy) polityków centralnych traktowało KK jako nowy potencjał polityczny, który można łatwo zdobyć dla swoich celów. Niestety po osiąganiu tych celów politycznych o samorządach mówi się mało! Polityka rządów ogranicza sie przeważnie do dwóch punktów:
1.Prowadzenie Rankingu Miejscowości
2.Odbywanie okazjonalnych, lukrowanych wizyt "w terenie", podczas których się chwali, głaszcze po głowie, wygłasza płomienne przemówienia, ewentualnie udziela się wypłat ze skarbu państwa.

I niestety tyle władza robi w tym momencie, aby wspomóc działanie samorządów. Teraz może się zajmijmy tym, co naprawdę mogłaby zrobić i co z pewnością przyniosłoby to jej korzyść.

Rząd Paviela von-Thorn Browarczyka na początku swego istnienia zreformował instytucjonalnie odpowiedzialność za samorządy. Za ranking odtąd odpowiada MDN, a za "kontakt z samorządami" Browarczyk ma ponoć odpowiadać osobiście. Niestety Kanclerz nie uściślił w swoim przemówieniu programowym co dokładnie ten kontakt ma oznaczać, ale ufam, że przejęcie przez Kanclerza odpowiedzialności za politykę samorządową oznacza, że samorządy traktuje on "na serio". Jako samorządowiec chciałbym podpowiedzieć Kanclerzowi, co mógłby zrobić ku temu, aby relacje rząd-samorządy zmieniły się.

1.Zorganizowanie promocji poszczególnych jednostek samorządu na terenie całej Sarmacji. Oczywiście, KK i prowincje reklamują się same, ale czy nie dobrym pomysłem byłaby na przykład organizacja "Dni" poszczególnych krajów, które wchodzą w skład Księstwa Sarmacji? Obecnie "przeciętny" Sclavińczyk niewiele wie o Hrabstwie Gellonii i vice versa! Gdyby w "ogłoszeniach urzędowych" na Stronie Głównej KS znalazły się np. "Obchody Dnia Gellonii" na których to obchodach prezentowane byłyby informacje i ciekawostki o tymże kraju, jego historii, obecnej pozycji, itp. z pewnością przysłużyłoby się to integracji wewnątrzsarmackiej :-)

2.Stworzenie lepszego systemu kontaktu pomiędzy rządem a rządami terytorialnymi. Mam np. taki pomysł, żeby Kanclerz powołał spośród mieszkańców każdej jednostki samorządowej (a szczególnie KK) doradców. Np. "doradca ds. Sclavinii". Ci doradcy informowaliby go na bieżąco o aktualnych wydarzeniach w danym Kraju, oraz potrzebach, jakie ten kraj, jego samorząd, oraz jego mieszkańcy mają aktualnie wobec rządu centralnego. Skończyłyby się wtedy bezproduktywne wizyty na prowincji, podczas których Kanclerz się pyta "a co tam słychać?". Kanclerz wiedziałby "co tam słychać" już przed wizytą i na podstawie tego co już wie, wiedziałby czy wizyta jest potrzebna, czy nie, a jeśli jest- to co konkretnie trzeba na niej załatwić

Jakby tak spojrzeć to w tych dwóch punktach zawiera się wiele małych punkcików, które są małymi kroczkami do pokonania obecnych barier dzielących "centralę" i prowincje. Gdyby rząd i Kanclerz zdecydowaliby się je realizować to samorządy, Sarmacja i Sarmaci zyskaliby bardzo wiele. Zmieniłoby się nie tylko podejście rządu do samorządu i odwrotnie. Zminiłby się także klimat obecnych stosunków między nimi. Stosunki "urzędnik-petent" zmieniłyby się może na "partner-partner", czyli na takie, jakie powinny być od dawna.

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 1 czytelników. Średnia nota: 5
Artykuł czytano 166 razy.

Komentarze

2008-06-24 13:42 - autor: Avril bnt Levengothon
Oj przepraszam MST oprócz rankingu wydało również szereg raportów, dodatkowo został stworzony informator o prowincjach i krajach koronnych, ale niestety przesłany dalej gdzieś utknął i zniknął. Dodatkowo moim głównym celem była likwidacja nieaktywnych miejscowości co mi się niestety nie udało gdyż IP odrzuciła wszelkie moje pomysły związane z poszerzeniem kompetencji MST dlatego też ciesze się że MST zostało zlikwidowano bo również uważam że było to trochę fikcyjne ministerstwo. Owszem dialogu nie prowadziłem, zwłaszcza w ostatnim czasie trochę się opuściłem z powodu końca roku. Jeżeli kiedyś ponownie dane było by mi stanąć na czele podobnego urzędu to postaram się poprawić moją politykę pracy.

2008-06-24 13:46 - autor: Bratumił kaw. Nowak
Bardzo ciekawy artykuł

2008-06-24 14:04 - autor: Robert Janusz bar. von Thorn-C*****ski
Bardzo ciekawy, fakt, tyle, że nic w nim nowego.

2008-06-24 14:13 - autor: Stanisław bnt Gertald
Nic nowego, z tymże żaden rząd jeszcze tego nie realizował. Twój też

2008-06-24 14:21 - autor: Robert Janusz bar. von Thorn-C*****ski
Mój rząd złożył do Izb Połączonych projekty zmieniające kompetencje MST tak by to mogło kreować, a nie jedynie liczyć cyferki. Projekty te zostały przez SPD odrzucone. Ta sama SPD dała mojemu rządowi miesiąc czasu jedynie na działanie. Przy czym dwa tygodnie sprzątaliśmy burdel po rządzie poprzedników.

Zanim coś powiesz zorientuj się o czym mówisz.

2008-06-24 14:30 - autor: Bartosz bar. von Thorn-Mackiewicz
Dziwne, że samorządy same z pewnymi inicjatywami nie wyjdą. Czemu centrala ma organizować promocje poszczególnych domen? Baridas radzi sobie znakomicie, mój banner Sclavinii przez jakiś czas wisiał w Heroldzie, znaczki Sclavinii jak i Eldoratu ukazały się w poczcie, Trizondal też prowadzi szeroką akcję reklamową (pomińmy jakość niektórych plakatów, ale się starają). Doradcy? Kolejne mnożenie stanowisk. Przecież można zapytać o to 'co słychać' osoby kierującej daną domeną (namiestnika, prezydenta) - inna sprawa jeśli ta osoba się totalnie opierdziela.

Panowie, dość biadolenia - trochę własnej inicjatywy.

2008-06-24 14:58 - autor: Bratumił kaw. Nowak
Panie Czcigodny Bartosz von Thorn-Mackiewicz Proszę nie używać wulgaryzmu
Słowo "o*********a" jest wulgaryzmem Dowód http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=opierdziela

2008-06-24 15:03 - autor: Bartosz bar. von Thorn-Mackiewicz
OMFG. Ja rozumiem "opi*rdala*", ale "opierdzie*ać"? Ech...

2008-06-24 15:09 - autor: Bratumił kaw. Nowak
To nie ja wymyśliłem że to wulgarne słowo. ;)

Prawda jest taka że młodzież i dorosła osoba lubi używać wulgaryzmy.
Nie pisz publicznie wulgaryzmy ale na gg czy prv pisz co chcesz ;p

2008-06-24 15:27 - autor: Krzysiek kaw. Czugała
- This is madness!
- Madness?! This...is... GWARDIAAAAAA!
Strach coś dosadniej powiedzieć xD

A odnośnie samorządów... jak same nie będą się chciały czegoś robić to nic im nie pomoże... co z tego, że jedna osoba ma jakąś inicjatywę, jak w prowincji nie ma komu go poprzeć...

2008-06-24 16:10 - autor: Jakub v-hr. Kaczyński
Kpiny, kpiny, kpiny.
Panie Bracie, przed napisaniem artykułu trzeba trochę się rozejrzeć. To samorządy pierwsze muszą się uaktywnić. Bo teraz tak naprawdę mało który w ogóle o tym myśli. Promocję organizuje już Brama Sarmacka, ale tak naprawdę żadna prowincja się tym nie interesuje. Więc o czym tu mowa? Najpierw musi samorząd chcieć, nic na siłę.
Drugi punkt podobnie -- jaki doradca? Jeśli nie ma kto w prowincji napisać o niej pięciu zdań na tydzień do BS, to po co mnożyć nieaktywne tak naprawdę stanowiska?

Nic nowego, nic rewelacyjnego. Najpierw działamy, potem możemy krzyczeć o więcej.

2008-06-24 18:37 - autor: Stanisław bnt Gertald
Może Pan zarzucić brak działania Sclavinii, czy trizondalowi?

2008-06-24 20:36 - autor: Bartosz bar. von Thorn-Mackiewicz
Jeśli chodzi o promocję swoich działań, to Sclavinii tak :D Jak praktycznie każdej innej domenie.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Użyteczne odsyłacze i wyszukiwarki