Księstwo Sarmacji należy do Organizacji Polskich Mikronacji

Zobacz interaktywną mapę

KSZPrasa sarmacka
Aktualizacja o pełnych kwadransach

Artykuły nie reprezentują oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji.

Agencje :: Redakcja :: RSS :: RSS z SzU
Archiwum :: Archiwum Parku :: Archiwum SzU
Przeszukaj archiwa Bramy, Parku i SzU

Website monitoring Creative Commons License

Park Stołeczny
Opowieść ze Srebrnego.

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

26 kwietnia 2008 r., 14:29 — Vladimir Du vallon- Iwanowicz h. 

Autorstwa: Vladimira Du vallona- Iwanowicza i Edyty von Thorn- Browarczyk.
Cały tekst to fikcja literacka:

Najnowsza historia Srebrnego Rogu rozpoczyna się w grudniu 2004 roku, gdy na pobliski polu kukurydzy wylądował statek kosmitów. Statek się otworzył i wyszedł z niego Krzysztof St. M Konias, pierwszy mer Srebrnego Rogu. Ale cóż to, obok Koniasa stały kosmiczne dzieci. No cóż nikt nie wiedział co działo się na statku przed wylądowaniem. Konias był zmuszony wynająć do nich opiekunkę – Piotrusia Pana. Piotruś Pan, pijak i cipun zapomniał o dzieciach mera, a one rozlazły się po świecie. Strońkki przystał do Kapitana Haka, Szopkowskiego trafił szlak w Armii Julka Cezara, a Wróbel wraz z Jasiem i Małgosią zerzarli domek z piernika (biedak wciąż się leczy).
Pan Krzysiu zmęczony dziećmi oddał władzę Decowi.
Łukasz Dec, kolejny mer- pijak, od razu wziął się do rzeczy, czyli brania kasy dla siebie, jak nam wiadomo wszedł w spółkę z Kaczorem Donaldem. Razem założyli gang, który do dziś jest największym w v- świecie. Chodzą pogłoski, że Donald to kochanek Łukasza. Dec zmęczony (chyba wiecie czym) ustąpił ze stanowiska.
Pa Panu Decu nastąpił okres bezmerowia. To najcudowniejszy okres w historii. Każdy miał broń u boku i granat w ręku. A w mieście rządził nieoficjalnie Kopciuszek (szef największego gangu w Srebrnym Rogu), który współpracował z Wołominem, Pruszkowem, Gangiem Olsena i Jakuzą. W tych pięknych czasach zdarzyło nam się w mieście gościć zespół Czerwone gitary i Metalikę którzy zabawiali nas w weekendy na cotygodniowych potańcówkach.
Dopiero Jarek Sadowski w raz z Herkulesem doprowadził do porządku w mieście, obalili Kopciuszka i nakazali wszystkim nosić różowe włosy, posiadać różowego kucyka, pomalować wszystkie domy na różowo, nosić kolce na szyi i skórzane staniki. To okres Sadowkotury, okres najpiękniejszej kultury w dziejach Teutonii.
Pana Jarka można było zobaczyć jeżdżącego różowa limuzyną. Wtedy wychylał się przez oko i krzyczał: „Więcej różowego, więcej różowego!”
Kolejny mer miasta to Konrad Hergemon. Który obalił rządy Deca. A było to tak. Hergemon wspomagany przez oddziały Czerwonego Kapturka przeprowadził szturm na stolicę Marchii. Zamknął Deca w więzieniu, a sam obwołał się Dożywotnim Merem i kazał się do siebie zwracać „Herr Furer”. Czerwonego Kapturka mianował naczelnym generałem. Za rządów Herr Furera ukształtował się pierwotny teutoński.
Pan Konrad często spotykał się z ludem mówiąc do niego „butem w morde”, co według niego znaczyło „moi mili”.
Jak wiemy Furer miał kochankę, najprawdopodobniej Śnieżkę, z tej miłości narodził się Pan Janek, nieoficjalny syn Furera, którmu na łożu śmierci przekazał miasto.
Zgodnie z wolną Furera, kolejny mer to Janek bnt via Teutończyk. Z tego co wiemy swoje bogactwo zawdzięcza przekrentą, jako mer nie zrobił nic, po za wyciąganiem kasy z budżetu miasta i wkładania jej do swojej kieszeni.
Pewna niewiasta, Edyta von Thorn – Browarczyk postanowiła temu zapobiec. Do skarbca Janka wpuściła anakondę.
Janek przychodzi wieczorem by się wykąpać w kasie. Rozebrał się i wskoczył do monet. Nic nie podejrzewając bawił się pieniążkami i nie tylko. Aż tu z tyłu chaps i Pana Janka nie ma. Anakonda umarła tydzień po tym.
Po Janku na tron wkroczyła Edyta von Thorn- Browarczyk, a u jej boku największy alfons, Vladimir Du vallon – Iwanowicz. Razem doprowadzili do rozkwitu gospodarki, kultury i prostytucji.
Na tym kończymy naszą historię, mamy nadzieję, że przybliżyliśmy tym Państwu historię Srebrnego Rogu.

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 2 czytelników. Średnia nota: 2.5
Artykuł czytano 116 razy.

Komentarze

2008-04-26 15:16 - autor: Konrad "Sobik" de Luna y Euskadi
Pomysł bardzo ciekawy, opowieść bardzo fajna, ale jej wartość merytoryczną psują błędy ortograficzne.

2008-04-26 15:27 - autor: Edyta s.d. "Słodka_Ona" von Thorn-Browarczyk
Wiem Vladimir się za bardzo pospieszył z publikacją

2008-04-26 16:11 - autor: Vladimir Du vallon- Iwanowicz
Te błędy mego autorstwa ukazują charakter autorów ;)

2008-04-26 16:56 - autor: Michael bar. "Esgeth" von Lichtenstein
Kiepściutkie...

2008-04-26 17:10 - autor: Vladimir Du vallon- Iwanowicz
W politycznym biegu do władzy i w przeidealizowanym świecie warto czasami poczytać kiepskie historie bez sensu ;)

2008-04-26 17:18 - autor: Vladimir Du vallon- Iwanowicz
Nie wiem też, czy Państwo rozumieją sens tej, na pozór głupiej historii. Chodzi w niej o to, że ludzie są zdolni zabić i oszukać innych by zdobyć władzę i pieniądze.

2008-04-26 20:20 - autor: Krzysiek kaw. Czugała
też mi nowość ;)

2008-04-27 11:40 - autor: Timios hr. Kiechajas
A przepraszam bardzo, ja byłem po Łukaszu Decu. :>

2008-04-27 17:59 - autor: Vladimir Du vallon- Iwanowicz
Na prawdę, nasze kroniki nic takiego nie mają, ale jeśli tak Pan chce to możemy coś o Panu napisać ;)

2008-05-13 22:22 - autor: Konrad "Veal" bnt Hergemon
Świetne

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Użyteczne odsyłacze i wyszukiwarki