Księstwo Sarmacji należy do Organizacji Polskich Mikronacji

Zobacz interaktywną mapę

KSZPrasa sarmacka
Aktualizacja o pełnych kwadransach

Artykuły nie reprezentują oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji.

19 lipca 2008 r.
A

18 lipca 2008 r.
T

17 lipca 2008 r.
F

16 lipca 2008 r.
O

S

15 lipca 2008 r.
W

V

N

S

N

14 lipca 2008 r.
S

C

S

V

O

N

O

M

13 lipca 2008 r.
V

O

A

F

G

O

12 lipca 2008 r.
C

A

F

11 lipca 2008 r.
S

C

M

10 lipca 2008 r.
M

9 lipca 2008 r.
T

A

W

A

D

F

Agencje :: Redakcja :: RSS :: RSS z SzU
Archiwum :: Archiwum Parku :: Archiwum SzU
Przeszukaj archiwa Bramy, Parku i SzU

Website monitoring Creative Commons License

Brama Sarmacka
Szlachcic w shoutboxie

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów Bramy Sarmackiej. Zaproponuj artykuł Opublikuj artykuł w Parku. Regulamin Bramy Sarmackiej.

13 lutego 2008 r., 17:05 — Mateusz Cezar

Prawdziwy popis niskiego poziomu kultury osobistej zaprezentował nam wczoraj jeden z sarmackich szlachciców, a jednocześnie obecny Minister Samorządu Terytorialnego - Avril kawaler Levengothon. Podczas rozmów w Gospodzie Sarmackiej (shoutboxie) kilkakrotnie użył bezczelnych sformułowań wobec nowej mieszkanki Księstwa Sarmacji - p. Karoliny Figatowskiej. "ja moge byc zazdrosny o rca a nie jakiegos paszteta", "co se nagrabiłem? twoije włosy łonowe?" czy też "ale musisz sie przyzwyczaic bo bedziesz moja bratanica czy ak to sie tam mowi na zone brata" były sformułowaniami wystarczająco bezczelnymi by niemalże zniechęcić młodą Sarmatkę do mieszkania w Księstwie - od czego jednak odwiodła ją jedna z sarmackich czarownic - p. Marietta Wołyńczyk. Na samego szlachcica został nałożony ban przez księcia Piotra Mikołaja, który skomentował sytuację słowami: "Nie obchodzą mnie (mało tego, irytują mnie niemożebnie) wynurzenia kaw. Levengothona na temat włosów łonowych. Moja cierpliwość wobec pewnych zjawisk się skończyła". Levengothon został również wydziedziczony z rodu Arthur.

Z nieoficjalnych źródeł wiemy ponadto, że pewien sarmacki szlachcic złożył na ręce Regenta wniosek do Trybunału Honorowego o zajęcie się sprawą kawalera Levengothona. Dotarliśmy do treści tegóż, w której to autor stwierdza między innymi: "Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że wyrażenia zostały użyte w stosunku do kobiety, która przezeń omal nie odeszła z Księstwa Sarmacji. Kawaler działa na szkodę naszego państwa, zniechęcając współmieszkańców do działania w nim, a także kreując zapluty i niehonorowy wizerunek szlachcica sarmackiego" Dodaje również, że "Jest to niedopuszczalne i nie zgadza się z treścią przysięgi szlacheckiej. Zachowanie to jest także wyrządzeniem skazy reputacji szlachty i arystokracji Księstwa Sarmacji".

Brama Sarmacka niezwłocznie powiadomi o rozstrzygnięciu sprawy przez Trybunał Honorowy, a także o ewentualnej reakcji Kanclerza Księstwa Sarmacji - Daniela bar. Chojnackiego (czy zachowanie Ministra nie łamie również przysięgi ministerialnej członka Rządu?).

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 4 czytelników. Średnia nota: 3.75
Artykuł czytano 196 razy.

Komentarze

2008-02-13 17:06 - autor: Mateusz bar. Cezar
Za dużo tego chamstwa w Sarmacji.

2008-02-13 17:11 - autor: Yaraeh kaw. de Luna y Euskadi
Ale temat dałeś raczej dziwny. Myślę, że większość szlachciców posiada ten artefakt, jednakże niekoniecznie muszą o nim mówić ;]

2008-02-13 17:15 - autor: Karolina "Carolajna" Figatowska
Teraz to ja już kompletnie nie wiem, czy odejść, czy zostać...

2008-02-13 17:17 - autor: Mateusz bar. Cezar
Masz rację, Yaraeh. Zmieniłem.

2008-02-13 17:17 - autor: Teresa Weber
Ech... z igły widły... Jest chyba różnica między żartem (nawet niesmacznym), a brakiem honoru. Szczególnie, że gospoda jest raczej miejscem nieoficjalnym. A jeśli chodzi o p. Karolinę, to mnie dla odmiany irytują stwierdzenia (czy to nowych, czy starych mieszkańców w stylu: "odchodzę... naprawdę odchodzę... zaraz odejdę... a może jednak zostanę...". Jak komuś minie ochota na życie w KS, to niech się więcej nie loguje, a nie krzyczy o tym na lewo i prawo...

2008-02-13 17:18 - autor: Piotr Mikołaj
Oczywiście, że zostać. Jest mi niezmiernie przykro, że mimo woli stała się Pani częścią tego żenującego spektaklu.

2008-02-13 17:18 - autor: Bartosz bnt "Fenrir" von Thorn-Janiczek
Zostań, nie przejmuj się takim elementem. W dobrym tonie byłaby rezygnacja z tytułu oraz stanowiska. Ale to zależy jeno od honoru. Bądź braku owej cechy.

2008-02-13 17:19 - autor: Piotr Mikołaj
Nie przesadzajmy z odbieraniem tytułów. Wypadki przy pracy (eufemizm) się zdarzają. Honorowo jednakże byłoby przeprosić.

2008-02-13 17:20 - autor: Mateusz bar. Cezar
Pani Weber - ale proszę powiedzieć że Pani się takie żarty nie podobają..? Prawda?

2008-02-13 17:21 - autor: Yaraeh kaw. de Luna y Euskadi
"W dobrym tonie byłaby rezygnacja z tytułu oraz stanowiska"
Niedługo każą człowiekowi seppuku popełniać ;]

2008-02-13 17:21 - autor: Avril kaw. Levengothon
Przeprosić już przeprosiłem jakiś czas temu na LD

2008-02-13 17:24 - autor: Bartosz bnt "Fenrir" von Thorn-Janiczek
Wybaczcie, ale jeśli ktoś jest ministrem- to jest osobą publiczną. W dużym stopniu odpowiada za obraz Księstwa. To rodzi pewną odpowiedzialność. Może tylko ja tak uważam. W moich oczach takie zachowanie godzi w autorytet Rządu, dlatego uważam iż minister powinien podać się do dymisji. Z mojej strony- EOT.

2008-02-13 17:25 - autor: Krzysztov kaw. "TVT" von Latoo
Ktoś chyba zmienił tytuł :D

2008-02-13 17:30 - autor: Mateusz bar. Cezar
Tak, ja - poprzedni był niefajny ;d

2008-02-13 17:31 - autor: Yaraeh kaw. de Luna y Euskadi
Uwielbiam to EOT.
Większość ludzi używa go, kiedy nie mają już argumentów ;]

2008-02-13 17:33 - autor: Piotr kaw. "don" Arthur
Powiem tak; Honorowo Avril przeprosił. Yareach, jakby mieli odbierać tytuły za błędy to już dawno byśmy mieli tytuły ujemne :D

2008-02-13 17:34 - autor: Mateusz bar. Cezar
Nie - po prostu przestalibyśmy je popełniać.

2008-02-13 17:36 - autor: Yaraeh kaw. de Luna y Euskadi
Mi na tytule nie zależy.
Dla mnie bardziej od tego się liczą znajomi, których tutaj poznałem oraz to co tutaj robię.

2008-02-13 17:39 - autor: Piotr kaw. "don" Arthur
Prawda. :)

2008-02-13 18:03 - autor: Jakub ORhada
Yaraeh - oddawaj więc.

2008-02-13 18:05 - autor: Krzysztov kaw. "TVT" von Latoo
Jak tytuły się nie liczą to ja poproszę hrabiego ;] P.S. Przypomniał mi sie film "Ostatnia paróweczka hrabiego Bary Kenta" :D:D

2008-02-13 18:09 - autor: Krzysiek kaw. Czugała
Jak dla mnie to takie arty nie powinny się pojawiać w Bramie Sarmackiej... renomę powinna mieć a nie takie pierdy-śmierdy zamieszczać... Nie on pierwszy i ostatni zrobił popis swoich umiejętności... państwowa gazeta powinna się zajmować ważniejszymi sprawami oraz publikować Homara ;)

2008-02-13 18:10 - autor: Tymczasowo M. O'Rhada
Nie gadaj głupot. Art porzadny, porównawszy do innych gazet...

2008-02-13 18:14 - autor: Daniel bnt von Staufen
kaw. Czugała widocznie uważa, że wizerunek Sarmacji w mikroświecie i możliwe zniechęcenie potencjalnie aktywnych mieszkańców to nic w porównaniu z (notabene od długiego czasu nieśmiesznym) humorem poniedziałkowym. I zgadzam się z Fenrirem- tak skompromitowany minister powinien ustąpić ze stanowiska.

2008-02-13 18:36 - autor: Michael bar. "Esgeth" von Lichtenstein
Odebrać tytuły i po sprawie.

2008-02-13 18:53 - autor: Yaraeh kaw. de Luna y Euskadi
Ty jesteś pierwszy w kolejce xD

2008-02-13 19:05 - autor: Krzysiek kaw. Czugała
Nie mam nic do jakości arta panie O'Rhada , bo pan Cezar naprawdę porządnie pisze - składnie i ładnie... Natomiast co do Ministra Spraw Terytorialnych to wykonuje swą pracę należycie, a w Gospodzie wypowiadał się prywatnie. Oczywiście jest to zachowanie naganne, konsekwencje powinny być wyciągnięte, ale po co to tak rozdmuchiwać? Nie uważa pan, panie Staufen, że ten incydent jest zbyt błahy, by popsuć wizerunek Sarmacji w mikroświecie? A Brama nie powinna zamieniać się w brukowiec, bo to faktycznie zniechęca? Powtórzę za panią Weber - z igły widły.

2008-02-13 20:13 - autor: Daniel bnt von Staufen
Pragnę przypomnieć, że obecna reputacja Sarmacjiw mikroświecie jest nadwątlona, a tak naganne zachowanie Ministra (nie jest ważne czy pisał prywatnie czy publicznie- minister, drogi panie, to tzw. osoba publiczna. Sarmacja ma tylu zdolnych ludzi, że ministrem naprawdę nie musi być ktoś kto ją kompromituje.

2008-02-13 20:41 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Mimo wszystko jako członek Rządu i Podkanclerzy skłądam ubolewanie z powodu prywatnych wypowiedzi Ministra Avrila i mam nadzieję, że jego przeprosiny usatysfakcjonuja Panią Karolinę. Pan Avril zachował się niegodnie szlachcica i zrozumiał swój błąd. Wielkodusznie byłoby mu wybaczyć bo nic tak nie uczy jak własne porażki a on tekiej doznał.

2008-02-13 20:51 - autor: Cossack "Papkin" iWanow
według mnie mimo wszystko należało by ministra ukarać "dla przykładu" niech ludzie wiedzą że takie rzeczy nie mają prawa bytu a już zwłaszcza w rządzie...

2008-02-13 20:54 - autor: Karolina "Carolajna" Figatowska
Przeprosiny przyjęte.

2008-02-13 20:59 - autor: Yaraeh kaw. de Luna y Euskadi
Tak, ukarać za tekst, który był taki sobie, kiedy na LDKS padają sformułowania o duszności macicy. Ale cóż zrobić, jest nowa to wszyscy się rzucają, w jej obronie, niczym Rejtan ;]

2008-02-13 21:06 - autor: Mateusz bar. Cezar
Kawalerze Czugała - wydaje mi się że, jak to już zaznaczyło kilku przedmówców - temat ten jest dość istotny biorąc pod uwagę stanowisko zajmowane przez opisanego szlachcica (a także fakt, że w sprawie interweniował sam Książę). Poza tym... do Bramy (jako że jest to oficjalna agencja informacyjna i trzeba trzymać jakiś poziom) trudno wrzucać coś więcej niż suche notki opisujące działania Rządu no i, pojawiające się ostatnio, wywiady. Wydaje mi się, że powyższy artykuł jest jednym z niewielu ciekawych w ostatnich dniach - świadczy o tym chociażby liczba komentarzy. Co do humoru poniedziałkowego - z nim coś będę musiał zrobić, bo poziom jest, nie oszukujmy się, od bardzo dawna fatalny.

2008-02-13 21:37 - autor: Daniel bnt von Staufen
Ja barona kocham.

2008-02-13 22:54 - autor: Jakub v-hr. "Yoghurt" Bakonyi
Za Panią Weber i kaw. Czugałą - z igły widły. Ten artykuł jest całkowicie zbędny, ba!, zaryzykuję stwierdzenie, że zwiększa szkodliwość społeczną popełnionego przez Pana Levengothona czynu. Gospoda nie była, nie jest i nie będzie miejscem dyskusji oficjalnych, Pan Levengothon nie występował tam bezpośrednio jako członek Rady Ministrów. Samo nadszarpnięcie reputacji jest dla Niego wystarczającą karą. Karanie dla przykładu z kolei, o którym mówi Pan iWanow jest niedorzeczne. Takie praktyki stosowano w najgorszych rozdziałach naszej historii, przypominam. A w dodatku cała sytuacja wygląda tak, jakby wszyscy błagali Panią Figatowską o zostanie. Opanujcie się! To Ona ma podjąć decyzję, a nie my. Być albo nie być być powinno, a przez te błagania jest być, nie być, a w końcu być. Albo może nie być. To nie loteria, a przynajmniej nie my obstawiamy. Trochę powagi!

2008-02-13 22:54 - autor: Jakub v-hr. "Yoghurt" Bakonyi
Za Panią Weber i kaw. Czugałą - z igły widły. Ten artykuł jest całkowicie zbędny, ba!, zaryzykuję stwierdzenie, że zwiększa szkodliwość społeczną popełnionego przez Pana Levengothona czynu. Gospoda nie była, nie jest i nie będzie miejscem dyskusji oficjalnych, Pan Levengothon nie występował tam bezpośrednio jako członek Rady Ministrów. Samo nadszarpnięcie reputacji jest dla Niego wystarczającą karą. Karanie dla przykładu z kolei, o którym mówi Pan iWanow jest niedorzeczne. Takie praktyki stosowano w najgorszych rozdziałach naszej historii, przypominam. A w dodatku cała sytuacja wygląda tak, jakby wszyscy błagali Panią Figatowską o zostanie. Opanujcie się! To Ona ma podjąć decyzję, a nie my. Być albo nie być być powinno, a przez te błagania jest być, nie być, a w końcu być. Albo może nie być. To nie loteria, a przynajmniej nie my obstawiamy. Trochę powagi!

2008-02-13 23:55 - autor: Mateusz bar. Cezar
Ale Gospodę zaliczamy do miejsc publicznych, a p. Levengothon jest kawalerem i ministrem. Był nim także w momencie, gdy pisał o włosach łonowych. Zresztą, nawet jakby był w Sarmacji nikim to.. no po prostu.. nie godzi się, Proszę Pana. Ba! Podejrzewam, że gdyby nikomu nie znany mieszkaniec zaistniał w naszym państwie wypisując podobny tekst - prawdopodobnie jechano by po nim bezwzględnie. I to na prawdę bezwzględnie.

2008-02-14 00:01 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Masz na myśli słowo "naprawdę"? :o)

2008-02-14 00:03 - autor: Mateusz bar. Cezar
Tak, dokładnie to słowo :/

2008-02-14 00:03 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
Zwykły mieszkaniec bryknie - neokid
Szlachcic i minister wobec nowej mieszkanki - wypadek przy pracy.
Wypadek przy pracy to może być, jak minister źle ranking podliczy, a nie kiedy obrazi mieszkańca (bez znaczenia czy kobieta - jakieś równouprawnienie czy coś ;) ).

2008-02-14 00:08 - autor: Karolina "Carolajna" Figatowska
Może zakończmy ten temat?

2008-02-14 00:18 - autor: Mateusz bar. Cezar
Ależ wywiązała się w miarę ciekawa i kulturalna dyskusja. :-) Sarmacja na rozmowach polega, nie na Syriuszu (no chyba że jakiś systemowiec przyjdzie i się kłócić będzie!).

2008-02-14 00:41 - autor: Karolina "Carolajna" Figatowska
Dobrze, ja już się nie będę tym przejmować. Ech, koniec z użalaniem...

2008-02-14 00:42 - autor: Mateusz bar. Cezar
Bardzo słusznie. Było, minęło, nie jesteś winna. :-)

2008-02-14 00:45 - autor: Karolina "Carolajna" Figatowska
Racja.

2008-02-14 11:56 - autor: Cossack "Papkin" iWanow
"jest nowa to wszyscy się rzucają, w jej obronie, niczym Rejtan ;]"
nie z tego powodu jej bronie... równie dobrze mogła by tu już być i 40 lat :P. Stoję po jej stronie tylko dla tego że jeden z ministrów okazał sie zwykłym chamem...

2008-02-14 13:26 - autor: Marietta s.d. von Thorn-Wołyńczyk
Nie przejmuj się Karolinko w razie czego rzucimy jakąś klątwę i po krzyku :D

2008-02-14 13:44 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański
A mnie ciekawi w jaki sposób redakcja dotarła do wniosku jaki złozono w TH :D

2008-02-14 15:30 - autor: Karolina "Carolajna" Figatowska
Dzięki za miłe słowa ;))

2008-02-14 15:40 - autor: Avril kaw. Levengothon - Arthur
Pani Karolino jak będzie pani na gg to proszę do mnie napisać:)

2008-02-14 16:05 - autor: Yaraeh kaw. de Luna y Euskadi
Szkoda tylko, że to pierwszy raz, jak wszyscy stanęli po stronie biednej niewiasty ;] Bo ja osobiście znam wypadki, kiedy arystokrata (a więc wyżej niż szlachcic) okazał się jeszcze większym chamem, a jednak zostało to przemilczane. Ba! Nawet część ludzi mu przytaknęła.

2008-02-14 16:08 - autor: Karolina "Carolajna" Figatowska
W jakim celu mam do pana napisać, panie Avrilu?

2008-02-14 16:16 - autor: Avril kaw. Levengothon - Arthur
jeśli można to chwiałbym, aby to była niespodzianka, ale proszę się nie bać to będzie rozmowa na poziomie, z obrażaniem itp już koniec.

2008-02-14 16:22 - autor: Karolina "Carolajna" Figatowska
Hmmm... No dobrze. Za chwilę będę na gadu.

2008-02-14 20:31 - autor: Mateusz bar. Cezar
Panie Regencie - Brama jest wszędzie. Brama wie wszystko. Brama nas otacza. ;d

2008-02-15 07:52 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański
Brama rządzi, Brama radzi, Brama nigdy Cię nie zdradzi? :)

2008-02-15 17:02 - autor: Bartosz kaw. "Ojebejbe" von Thorn-Mackiewicz
Jak to dobrze, że takiej Bramy nie było jak ja, albo Radecki, albo jeszcze parę innych osób obrażaliśmy inną sarmacką ekhm... szlachciankę ;)

2008-02-17 19:03 - autor: Anna s.d. "Marzanna" de Luna y Euskadi
Jeśli o mnie mówisz Bartku to mylisz się co do mojego szlachectwa- dostałam je z rąk JKM i o nie sie nie starałam - a owszem obrażona zostałam i to niejednokrotnie , dobrze że zdajesz sobie z tego sprawę a za to "ekhm "też można wytoczyć proces

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Użyteczne odsyłacze i wyszukiwarki