Prasa sarmacka
Aktualizacja o pełnych kwadransach
Artykuły nie reprezentują oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji.
Agencje :: Redakcja :: RSS :: RSS z SzU
Archiwum :: Archiwum Parku :: Archiwum SzU
Przeszukaj archiwa Bramy, Parku i SzU
Park Stołeczny
Książę, Flaga i Markiz
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
20 września 2007 r., 00:11 — ppor. Dariusz bnt Makowski h. Jelita
Zdarzyła się rzecz nie miła w czasie mego krótkiego pobytu z Księciem i jego świtą.
Było ładne popołudnie, słoneczko lekko grzało, ból w głowach po uprzedniej nocy niektórym juz zelżał. Książę wyciągnął z kufrów swych Flagę Sarmacji i z dumą rzekł „Oto ona”. Gorliwie zająłem się poszukiwaniem godziwego drzewca dla naszej Flagi. Długo nie trwało jak Książę wbił drzewce w ziemię i Flaga leciutko powiewała na wietrzyku. Siedzieliśmy dumni w półkolu: Książę, Fenek, von Lichtenstein, Kwazi i ja.
Nadszedł Markiz von Thorn-Czekański, którego z nami nie było tego pięknego dnia. Co robi ? Ku mojemu bezgranicznemu zdziwieniu podchodzi do Flagi i ze złością zwija ją, wręcza Księciu ze słowami „więcej tego nie rób bo Ci .....” (tak zapamiętałem – przykra to pamięć).
Reakcja moja była prosta odburknąłem (w końcu jestem najstarszy) „Tylko spróbuj”. Towarzystwo chwyta mnie za ręce „on taki jest, ma zły dzień”.
Ja i Markiz mieliśmy szczęście, tego dnia wyjechałem.
Dlaczego piszę o tym teraz ? Ano po to by uświadomić członkom i sympatykom NZM kogo wybrali na „twarz” swojej kampanii wyborczej. Dla mnie najgorsze jest to, że ów Markiz tak duży wpływ miał na program NZM-u.
Tak a propos ile norm prawnych sarmackich złamał tym czynem Markiz ?
Znalazłem te:
http://www.sarmacja.org/dziennik/akt,445.html Art. 1
http://www.sarmacja.org/dziennik/akt,1345.html Art. 6
http://www.sarmacja.org/dziennik/akt,1083.html Art. 75
Jak ktoś znajdzie inne za każde dostanie ode mnie 10 lt (zasada kto pierwszy ten lepszy).
To, że złamał Statut NZM jest wewnętrzną sprawą tej partii kogo przyjmuje w swoje szeregi.
bnt Kedar z Margon
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 49 razy.
Komentarze
2007-09-20 00:29 - autor: Timios hr. Kiechajas
Bardzo ciekawe, nie wiedziałem osobiście o takim zdarzeniu [o ile do niego doszło], tym niemniej oskarżenie NZM, że nie wiedziało o sytuacji, o której wiedziec po prostu nie mogło jest zagraniem nieczystym. Tym niemniej, jeśli pozostali świadkowie potwierdzą, to nie pozostanie mi nic innego jak wniesc o włączenie tego zdarzenia do materiału dowodowego w sprawie, którą TH prowadzi przeciwko mar. Czekańskiemu.
2007-09-20 00:36 - autor: Timios hr. Kiechajas
A, założenia programowe NZM w dużej części powstały jeszcze przed powrotem markiza do NZM. Jednakże, autorem Konstytucji Programowej napisanej w oparciu o te założenia jest mar Czekański. Więc wpływ był i jest [pozytywny zresztą] ale nie tak olbrzymi jakby sobie życzył autor.
2007-09-20 08:46 - autor: Robert Janusz mar. von Thorn-Czekański
Jeszcze umawiajac sie na wyjazd bylo ustalone - zadnych symboli ani CV, ani KS. W wakacje bylem jeszcze w CV, co wiadomo, i nie musiala mi sie flaga podobac. Sam potwierdzam, ze to mialo miejsce - bez tego "ze ja ci... " bo tego nie bylo nigdy i byc nie moglo. Ksiaze zaswiadczy. Co do samej flagio - ja uszanowalem kolegow i o CV nie nawijalem i nie wieszalem flag. Chcialem tego samego.
2007-09-20 10:07 - autor: Robert Janusz mar. von Thorn-Czekański
Mogę tylko dodać, iż bardzo żałuję tego wydarzenia w ogóle. Nie powinienem się ani czepiać, ani flagi zwijać. Moj blad. Zle humory, zle dni, etc nie powinny byc tu zadna wymowka. I nie sa. Zrobilem blad.
2007-09-20 11:54 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Sarmacki patriota, co nie?
2007-09-20 12:19 - autor: Andrzej bnt Dzikowski
Już ktoś z SPD zarzucał Markizowi, że miesza real do virtuala. No to teraz druga strona robi to samo. A swoją drogą, Markiz Czekański nie może odpowiadać za złamanie prawa, bo wszystko to nie działo się na terytorium Sarmacji, a w dodatku wówczas nie był obywatelem Księstwa.
2007-09-20 13:15 - autor: Michael bnt "Esgeth" von Lichtenstein
NIe był, lecz teraz znów jest, postąpił jak postąpił a teraz zgrywa patriotę...
2007-09-20 13:36 - autor: Krzysztof bar. "Vhris" Macak
Robert wspomniał coś o ustaleniach, które były przed spotkaniem, czemu Pan Kedar nie wspomniał o nich? Nie znam sprawy ale skoro były jakieś ustalenia to dlaczego by ich nie przestrzegać?
Najlepiej jednak zastosować metody pewnej partii z reala i na krótko przed wyborami pomieszać politykę, real, priv i wszystko co się da byleby tylko zdobyć te kilka procent poparcia więcej... To spotkanie nie było spotkaniem NZM z SPD, co więcej Robert nie był mieszkańcem KS ani tym bardziej członkiem NZM...
Po co więc mieszać to do polityki o obecnej kampanii wyborczej?
Jeśli każda kampania ma tak wyglądać to ja chyba wogóle się zdystansuję od sarmackiej polityki...
2007-09-20 14:06 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Tylko, ze realnie bedzie mozna glosowac, na Zjezdzie.
A real-realem, natomiast: flaga wirtualnego panstwa - Ksiestwa Sarmacji i czyn scigany prawem wirtualnym. Pozdrawiam ;-)
2007-09-20 14:06 - autor: Krzysztof St. M. v-hr. "Kwazi" Konias
W woli ścisłości: Kedar, Lichtenstein i ja przybyliśmy do Kotliny Kłodzkiej już w trakcie trwania wczasów Roberta.
O żadnych wcześniejszych ustaleniach nic nam nie było (i nadal nie jest) wiadomo.
2007-09-20 14:34 - autor: Andrzej bnt Dzikowski
Czyn ten nie jest też ścigany dlatego, że usunięcie flagi miało miejsce w trakcie spotkania w prywtnym gronie, a jedyny przepis KK, na który powołuje się Baronet Makowski - art. 75 ust. 1 (bo ust. 2 odnosi się do państw obcych) mówi: "Kto PUBLICZNIE (moje powiększenie) znieważa, usuwa lub, mając taki obowiązek, nie umieszcza symboli państwowych, podlega karze nadzoru albo karze aresztu". Art. 6 Konstytucji nie ma tu nic do rzezcz, a z kolei art. 1 Dekretu zmu o Symbolach odsyła nas de facto do KK. Jeszcze raz podkreślam: do złamania prawa w ogóle dojść nie mogło, bo czyn był wykonany na prywatnym spotkaniu, a nie publicznie. Po drugie, trudno osądzać czyn Markiza w kategoriach moralnych, bo nie wiemy jeszcze czy były wczesniejsze ustalenia nt. umieszczania symboli, czy też nie.
2007-09-20 15:05 - autor: Robert Janusz mar. von Thorn-Czekański
Umawiajac sie na wyjazd wyraznie zastrzegalem ze nie bedzie agitacji, flag, etc. CV nie miala, KS tez nie powinna. Nie ma to jednak znaczenia. Obecnie jestem w KS i sie za tamtem czyn wstydze.
2007-09-20 15:29 - autor: Krzysztof St. M. v-hr. "Kwazi" Konias
Andrzeju - trudno jest rozstrzygnąć czy nasze spotkanie należy traktować jako prywatne czy jako publiczne. Sam Robert zasugerował, iż w tak licznym gronie do prywatnych ono nie należało.
2007-09-20 22:57 - autor: Michael bnt "Esgeth" von Lichtenstein
Spotkanie i cały incydent nie miał tez miejsca w czterech ścianach lecz pod gołym niebem, nie byliśmy tam sami - byli także inni ludzie przyjeżdżający na wypoczynek - w tym grupka młodych ludzi z namiotem rozbitym tuż przy naszych, w związku z takimi okolicznościami spotkanie było jak najbardziej publiczne i miejsce także. Znaczącym argumentem może być także cel wizyty markiza Czekańskiego który pewnikiem nie przyjechał do kotliny spędzać czasu z nami ani też organizacja całego wyjazdu od strony sarmackiej nie była jego dziełem. Biorąc te wszystkie okoliczności pod uwagę można śmiało twierdzić że postępowanie markiza Czekańskiego było karygodne. Nawet jeśli nie był wtedy obywatelem KS to w chwili obecnej w ogóle nie powinien brać udziału w życiu publicznym z racji na całkowity brak konsekwencji własnych poczynań - jaki jest sens powrotu do państwa którego symbole i monarchę jawnie i publicznie się znieważa?
2007-09-20 23:00 - autor: Michael bnt "Esgeth" von Lichtenstein
Warto jeszcze dodać pominiętą tutaj kwestię deklaracji markiza Czekańskiego - otóż podczas jednej z rozmów sam zadeklarował chęć przyłączenia się do Sarmackiej Partii Demokratycznej - co całe szczęście do skutku nie doszło w wyniku całkowitego braku akceptacji członków SPD.
2007-09-21 08:29 - autor: Robert Janusz mar. von Thorn-Czekański
Markiz Czekański ROZWAZAL po powrocie do KS przejscie do SPD... a nie doszlo to do skutku w zwiazku z faktem, iz uznal, ze nie ma sensu. Aby SPD moglo nie wyrazic zgody musialbym najpierw zlozyc wniosek, prawda? To zdaje sie nie nastapilo.
Opcje archiwum
- Inne teksty tego autora.
- Najwyżej oceniane. (ponad 10 ocen)
- Najczęściej czytana.
- 40 lat minęło... czyli teksty dokładnie sprzed roku, dwóch itd.


Bank Sarmacji
Restauracje w Sarmacji
Sarmacka Liga Piłkarska
Foto-galeria "Razem"
Encyklopedia Micropedia
Serwis Organizacji
Śpiewnik Sarmacki
Baridajski Serwis Aukcyjny
Poczta Baridajska
Czat Sarmacki