Prasa sarmacka
Aktualizacja o pełnych kwadransach
Artykuły nie reprezentują oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji.
Agencje :: Redakcja :: RSS :: RSS z SzU
Archiwum :: Archiwum Parku :: Archiwum SzU
Przeszukaj archiwa Bramy, Parku i SzU
Brama Sarmacka
Abolicja dla NZM
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów Bramy Sarmackiej. Zaproponuj artykuł Opublikuj artykuł w Parku. Regulamin Bramy Sarmackiej.
10 września 2007 r., 22:47 — Michał Sosnowiecki
Zgodnie z jego zapisami na abolicję może liczyć każdy, kto do 15 września:
- zniszczy wszystkie posiadane, rozpowszechnione oraz stworzone materiały objęte tajemnicą państwową
- podzieli się swoją wiedzą na temat naruszeń tajemnicy państwowej w okresie między 1 a 12 września
- przyzna się na Liście Dyskusyjnej do winy oraz zapewni o zniszczeniu materiałów
Sprawa ujawnienia tajemnicy państwowej za pośrednictwem Sarmackiego Kuriera Monarchistycznego robi się coraz poważniejsza. Kanclerz Krzysztof Konias grozi Robertowi Czekańskiemu, autorowi kontrowersyjnego artykułu, pozwami sądowymi. Natomiast całe to zamieszanie może zagrozić wynikowi wyborczemu NZM. Bowiem jak wynika z wywiadu z Przemysławem Figlem, Regentem Księstwa Sarmacji, w posiadanie tajnych informacji mogło wejść nawet pięciu członków NZM.
Wywiad z Przemysławem Figlem:
Michał Sosnowiecki: Jaki jest cel wprowadzenia tego dekretu? Czy ma on związek z artykułem w gazecie NZM?
Przemysław Figiel: No cóż. Podejrzewamy kilka osób o ujawnienie tajemnicy państwowej. Z naszych informacji wynika, że miały do niej dostęp co najmniej cztery, może pięć niepowołanych osób. Wszystkie należą do NZM. Nie chcę, aby przed wyborami znaczna część opozycji musiała się zmagać z oskarżeniami, a jednocześnie nie zgadzam się na to, by informacje niejawne były wykorzystywane w walce politycznej. Dlatego daję w ten sposób szansę na odzyskanie "czystej karty".
MS: Czy można zdradzić jakie osoby są w kręgu podejrzanych?
PF: Wolałbym nie podawać nazwisk. Niemniej, wystarczy przeczytać artykuł, od którego wszystko się zaczęło, wraz z komentarzami.
MS: Czy wiadmo w jaki sposób osoby te mogły wejść w posiadanie tych informacji??
PF: Tak, rozmowa ta została przekazana im przez osobę, która była jej świadkiem.
MS: Kiedy miała miejsce ta rozmowa i gdzie się ona odbyła??
PF: 3 września na czacie.
MS: Na czacie sarmackim? Jako rozmowa prywatna?
PF: Nie, jako rozmowa Rady Regencyjnej z Ministrem-Kanclerzem.
MS: Czy ewentualne sankcje mogą uniemożliwić tym osobom kandydowanie do IP?
PF: Jeżeli mowa o sankcjach, to chyba jedynymi możliwymi byłyby sankcje karne. Do tego jednak potrzebny byłby akt oskarżenia, proces i wyrok. A do tego, jak na razie, droga daleka. Niemniej w kontekście wyborów już samo oskarżenie jest czynnikiem, który może w istotny sposób wpłynąć na ich wynik.
Linki:
Dekret o ogłoszeniu abolicji
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 78 razy.
Komentarze
2007-09-11 01:13 - autor: Krzysztof St. M. v-hr. "Kwazi" Konias
Skoro wywołano moje nazwisko, oznajmiam dla jasności: Robertowi Czekańskiemu dałem do zrozumienia, że grozi mu sprawa karna za ten DRUGI artykuł, a nie pierwszy.
Odnośnie PIERWSZEGO artykułu ostrzeżenie na LDKS wystosowała Rada Regencyjna bez jakiegokolwiek porozumienia ze mną (bo takiego porozumienia nie potrzebowała).
Przypisywanie wszystkich niewygodnych dla NZM działań mojej osobie oraz partii do której należę jest tylko i wyłącznie chamską grą polityczną jaką NZM obecnie prowadzi na czele ze swoim skompromitowanym "liderem-zbawicielem".
2007-09-11 09:35 - autor: Iwan Maria bnt "Ingawaar" de Folvil-Arped
co za kraj w którym sądzi się za pisanie artykułów, myślałem ze już Wam znudziło się wsadzanie za to do więzień...
2007-09-11 10:00 - autor: Krzysztof St. M. v-hr. "Kwazi" Konias
Tutaj chodzi o bardzo konkretne fragmenty artykułów, których autorem bynajmniej nie był dziennikarz.
2007-09-11 12:19 - autor: Robert Janusz mar. von Thorn-Czekański
Nie dziennikarz??? Jestem redaktorem "Wieści" oraz "Sarmackiego Kuriera Monarchistycznego"... Jakie powinienem spełniać warunki by być dziennikarzem? :)
2007-09-11 12:22 - autor: Krzysztof St. M. v-hr. "Kwazi" Konias
Nie być politykiem.
2007-09-11 12:36 - autor: Iwan Maria bnt "Ingawaar" de Folvil-Arped
słodcy jesteście:D czyli że RCA jeśli chce mieć zabezpieczoną wolność wypowiedzi jako dzieennikarz ma zrezygnować z polityki? czy tam w domyśle było "nie być politykiem opozycji" i gdzie jest napisane że to PASI, SPD, Rada Regencyjna, Książę czy ktokolwiek inny poza CZYTELNIKAMI ocenia kto jest dziennikarzem a kto próbuje nim być? jeśli RCA czuję się dziennikarzem to nim kawa jest! mikronacje mają to do siebie że "się jest' mnóstwem "rzeczy" na raz! yo!
2007-09-11 13:05 - autor: Robert Janusz mar. von Thorn-Czekański
To, ze jestes PPASI, to nie znaczy, ze nie jestes Kanclerzem, ani czlonkiem SPD... prawda? :D Jestem politykiem, jestem przedsiebiorca, jestem dziennikarzem, ksiedzem, markizem, prostytutka, tancerzem, czy kimkolwiek chce...
2007-09-11 13:11 - autor: Krzysztof St. M. v-hr. "Kwazi" Konias
Ja akurat - ze względu na to że jestem Prezesem PASI - żadnej działalności gospodarczej nie prowadzę. Wszystkie teutońskie firmy zapisane na mnie są zawieszone. Na pewno też nie zgłosiłbym sie na prokuratora czy asesora.
2007-09-11 13:26 - autor: Robert Janusz mar. von Thorn-Czekański
Ale nie przeszkadza Ci to nadal byc Kanclerzem z SPD, byc czlonkiem SPD i dzialac dla dobra interesow SPD... prawda? :D
2007-09-11 13:44 - autor: Piotr Mikołaj
Tak się zastanawiam, dlaczego w kontekście tej sprawy w ogóle pojawia się (w wypowiedziach bnt. de Folvil-Arpeda) moja skromna osoba. Wziąwszy pod uwagę moje publiczne wypowiedzi w tej sprawie...
2007-09-11 15:48 - autor: Robert Janusz mar. von Thorn-Czekański
JKM - ja nie widze w tym nic zlego. Tu chodzi o pewne zobrazowanie myslenia jakim posluzyl sie Kwazi. I tylko o to. Nie jest tu w negatywnym swietle napisane nic o JKM.
2007-09-11 17:22 - autor: Krzysztof St. M. v-hr. "Kwazi" Konias
Ja sam popełniłem artykuł w Gazecie Teutońskiej na temat IV rocznicy powstania Teutonii. Nie mówię więc, że politykom czy osobom publicznym nie wolno nic publikować. Ja tylko stwierdzam, iż ich publikacje powinny być traktowane tą samą miarą co wypowiedzi zwykłych obywateli na LDKS (również w sferze odpowiedzialności karnej).
2007-09-11 22:34 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
Zastanawiam się, jak można popełnić artykuł...
Opcje archiwum
- Inne artykuły tego autora.
- Najwyżej oceniane. (ponad 10 ocen)
- Najczęściej czytane.
- 40 lat minęło... czyli artykuły dokładnie sprzed roku, dwóch itd.


Bank Sarmacji
Restauracje w Sarmacji
Sarmacka Liga Piłkarska
Encyklopedia Micropedia
Serwis Organizacji
Śpiewnik Sarmacki
Katalog Sarmacki
Baridajski Serwis Aukcyjny
Poczta Baridajska
Czat Sarmacki