Zobacz interaktywną mapę

KSZPrasa sarmacka
Aktualizacja o pełnych kwadransach

Artykuły nie reprezentują oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji.

Agencje :: Redakcja :: RSS :: RSS z SzU
Archiwum :: Archiwum Parku :: Archiwum SzU
Przeszukaj archiwa Bramy, Parku i SzU

Website monitoring Creative Commons License

Brama Sarmacka
De only łan, oridzinal śfiesz Homał

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów Bramy Sarmackiej. Zaproponuj artykuł Opublikuj artykuł w Parku. Regulamin Bramy Sarmackiej.

05 lutego 2007 r., 14:38 — Michał kaw. Radetzky

Ave!

Nareszcie nadejszła wiekopomna chwila! Oto powrócił ORYDŻINAL HOMAŁ, z atestem Ałmina. Nie jakieś Krkchnowskie czy Bałidajskie klony spiraconych kopi... Nie nie, to jest ten JEDYNY PŁAWDZIWY! Nie dajcie się zwieść oszustom!

Z pozdrowieniami
Książę Dofcippu

***

Mirth z Michasiem poszli sobie popykać w golfa. Stanęli na polu, Mirth ustawił piłeczkę, pacnął i poleciała na środek jeziora. Pływa sobie na wodzie. Mirth niewiele myśląc poszedł po wodzie do piłeczki, uderzył i wpadła do dołka. W tym momencie do grających podszedł staruszek i zapytał czy może się dołączyć.
- Jasne - odpowiedzieli razem - Twoja kolej będzie po Michasiu.
- Ok - zgodził się starzec.
Michaś ustawił piłeczkę, uderzył, piłka poleciała na środek jeziora i zatonęła. Michaś zadzwonił, po chwili pojawiły się dwie dywizje piechoty, i wypiły staw. Spokojny podszedł do piłeczki, uderzył i wpadła do dołka. Staw znowu napełniono, nadeszła kolej na staruszka. Ustawił, uderzył. Piłka poleciała na środek jeziora i zatonęła. Przepływająca ryba złapała w pyszczek piłkę i odpłynęła. Zobaczył do z góry orzeł, zanurkował, złapał rybę i odfrunął. Leciał z rybą w szponach. Gdy przelatywali nad dołkiem ryba wypuściła z pyszczka piłeczkę, która trafiła wprost do dołka. Michaś popatrzył na Mirtha z wyrzutem i powiedział:
- Z twoim starym to się nie da grać!

***

Khand i Michał Sobczak weszli do baru. Zamówili po drinku, po czym wyciągnęli z teczek po kanapce i zaczeli jeść. Natychmiast pojawił się przed nimi właściciel baru.
-Panowie, bez przesady, nie możecie tu jeść swoich kanapek.
Wandejczycy wzruszyli ramionami i zamienili się kanapkami.

***

Baridajski rastaman poszedł do nieba... Staje u wrót św. Piotra, paląc jointa, a Piotr z kluczem też trzyma w zębach ładnego skręta.
- Hej, św. Piotrze, jak dojść do Boga?
- Siewka! Odhaczę cię na liście i dalej prosto, w lewo i w prawo.
- Spoko, dzięx!
Idzie tak dalej, zgodnie z kierunkiem, na rozwidleniu dróg za chwilkę mija Jezusa. Jezus ma duuużo większego skręta niż on, ale rastaman myśli "no cóż, to w końcu Jezus, on może palić sporo zioła"
- A cóż tu robisz, brotha'? - zapytał Jezus.
- Szukam Boga! Jak Go znaleźć?
- Tedy prosto i dalej już w prawo.
- Spoko, dzięks ziooom.
Rastaman wchodzi do wielkiej sali, a tam na środku 5-metrowy tron, na nim siedzi poważny starzec i pali jointa wielkości ręki. Z wrażenia rasta upuszcza jointa i mówi:
- O BOŻE!!!!
Bóg bierze strzała, zaciąga się mocno, wypuszcza dym i po chwili mówi:
- ... dla przyjaciół Boogie...

***

Radetzky wchodzi do jubilera z piękną kobietą (już Ona wie ;-P) i mówi:
- Poproszę tamten pierścionek z brylantem, dla mojej Pani.
- Proszę Pana, taki pierścionek to kosztuje 10 tysięcy libertów.
- Nie ma sprawy, wypiszę czek...
- Ale dzisiaj jest piątek i czeku nie zrealizuje..
- To zrobimy tak, zrealizuje Pan czek w poniedziałek, a ja wtedy odbiorę pierścionek.
- Zgoda.
W poniedziałek jubiler dzwoni do klienta i mówi:
- Ależ proszę Pana, na Pana koncie nie ma nawet małego ułamka tych pieniędzy...
- Tak, wiem... ale żeby Pan wiedział jaki miałem weekend...

***

Anonimowa sarmacka rodzina. Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
- Zobacz Synu, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasza pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ! Zrozumiałeś synku?
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
-No i jak synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA?
- TAK! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gó**ie!!! TO JEST POLITYKA!!!

***

Rozmowy w Baridajskim Związku Tkaczek...
-Ty, ty sobie firanki kup, bo widać co robisz ze swoim chłopem!
-A ty se kup okulary, bo to twój chłop był!

***

Wsiada baca Szymański do pociagu. Niestety, nie ma wolnych miejsc, ale koło jednej gaździny stoi po brzegi wypchany kosz..
- Można usiasc?
- A mozecie gazdo, jeno uwożojcie na jajka.
- A co to, jajeczka do miasta wieziecie?
- Ni, gwóździe!

***

Z drzwi gabinetu lekarskiego w Grodzisku wypada Gerard Szopkowski kopniety przez zdenerwowanego lekarza.
- Nastepny prosze!
- Pan doktor chyba dzis nie w humorze. Moze przyjde jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, ktorego od dawna leczę na żółtaczkę, dopiero dziś powiedzial, ze jest z Zongyi.

***

SRS poszukuje ludzi do pracy. Zgłosiły się trzy osoby - Jarek Sadowski, Paweł Ciupak i Małgorzata Muzyk. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać w drodze małego testu...
- Proszę bardzo, tu mamy dla Pana zdjęcie. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o tej osobie, co się nasuwa, jakieś spostrzeżenia?
- O kurde! On ma tylko jedno ucho!
- A tak, dziękujemy... Następny proszę. Tow. Ciupak, co towarzysz o tym osobniku powie?
- O Wando! On ma tylko jedno ucho!
- Faktycznie... Teraz szlachetna dama Margo...Jak go Pani opisze?
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach - rzeczywiście!
- No wspaniale! Gratulujemy! Jest pani Przyjęta. Ale jak Pani to dostrzegła?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!

***

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 6 czytelników. Średnia nota: 4.66667
Artykuł czytano 55 razy.

Komentarze

2007-02-05 14:43 - autor: Daniel Wojtowicz
O lol :D Świetne :D

2007-02-05 14:47 - autor: Jarek "Dexter" Sadowski
O kurde, on jest Księciem! :D

2007-02-05 14:49 - autor: Małgorzata s.d. "Margo" Arped-Muzyk
:D:D:D Konkurencja nawet w Bramie:) i to wszystko z
korzyścią dla czytelnika.

2007-02-05 14:52 - autor: Piotr diuk "Mandragor" Khand
Winno być: Baridajski rastaman poszedł do nieba... Staje u
wrót św. Janusza paląc jointa, a Janusz z kluczem też trzyma
w zębach ładnego skręta.
- Hej, świecki Januszu, jak
dojść do Wandy?
- Siewka! Odhaczę cię na liście i dalej
prosto, w lewo i w prawo.
- Spoko, dzięx!
Idzie tak
dalej, zgodnie z kierunkiem, na rozwidleniu dróg za chwilkę
mija Mirtha. Mirth ma duuużo większego skręta niż on, ale
rastaman myśli "no cóż, to w końcu Mirth, on może palić
sporo zioła"
- A cóż tu robisz, brotha'? - zapytał
Mirth.
- Szukam Wandy! Jak Go znaleźć?
- Tedy prosto i
dalej już w prawo.
- Spoko, dzięks ziooom.
Rastaman
wchodzi do wielkiej sali, a tam na środku 5-metrowy tron, na
nim siedzi poważny starzec i pali jointa wielkości ręki. Z
wrażenia rasta upuszcza jointa i mówi:
- O
WANDO!!!!
Wanda bierze strzała, zaciąga się mocno,
wypuszcza dym i po chwili mówi:
- ... dla przyjaciół
Zenon...*** SWIETNY ODCINEK. 5

2007-02-05 14:54 - autor: Calisto "Winheart" Kami-Chojnacka-Czekańska
Całkiem całkiem, ale faktycznie nie wysyłaj mi więcej
kawałów do Homara na gg,bo potem już wszystkie znam :D

2007-02-05 14:54 - autor: Piotr diuk "Mandragor" Khand
Z innej bajki od moje koleżanki: Siedem dowodów wyższości
kobiety nad mężczyzną:

Cztery dowody biblijne
1. Z
porządku stwarzania
Pan Bóg stwarzając świat materialny
dokonywał swego dzieła etapami,
od bezładnej i bezwładnej
materii przechodził stopniowo aż do coraz
wyższych form
stworzenia. To jest główna przesłanka dowodu.
Reszta
dowodu, aż do konkluzji jest oczywista. Mądrej
głowie dość po słowie.
2. Z wymagań materiału
Aby
stworzyć mężczyznę, Pan Bóg mógł się posłużyć
materiałem
stosunkowo prymitywnym, zwykłą gliną. Aby
stworzyć kobietę,
konieczny byl materiał bardziej
uszlachetniony.

3. Ze sposobu zachowania sie w
sytuacji wymagajacej refleksji.
W rozmowie z Szatanem Ewa
wykazała się bystrością intelektu i
wyraźnie zastanawiała
się nad konsekwencjami swoich działań. Adam
natomiast
usłyszał od niej polecenie: "Zjedz to" i bez
dyskusji
zjadł.

4. Z wymiaru kary.
(a) To
stworzenie, które ma więcej oleju w głowie, wiekszą
ponosi
odpowiedzialność i cięższą otrzymuje kare. Ewa
została
podporządkowana Adamowi, co dla stworzenia
inteligentnego jest
oczywiście bardzo
upokarzające.
(b) Ta kara równocześnie dowodzi, że stan
podporządkowania kobiety
mężczyźnie jest przykrym
skutkiem grzechu pierworodnego. Jak to było
na poczatku,
tego nie wiemy, choć sądząc po zachowaniu Adama
(patrz
dowód nr 3) możnaby się domyślać, że sprawy miały
się zdecydowanie
inaczej.

Dwa dowody
filozoficzno-psychologiczne.
5. Z wyglądu
zewnetrznego
Człowiek zajmuje pozycję pośrednią pomiędzy
zwierzętami a aniołami.
Kto bardziej przypomina anioła:
mężczyzna czy kobieta? Sądzę, że tu
sprawa jest całkiem
jasna.
6. Z intuicji
Św. Tomasz w "Sumie
teologicznej" przyznaje, że kobiety mają
intuicję
bardziej rozwinietą, a przez to bardziej
przypominają
(również i pod względem intelektualnym)
aniołów.

Jeden dowód teologiczny
7. Z pokory Pana
Jezusa
Pan Jezus, chcąc się maksymalnie uniżyć, przybrał
postać mężczyzny.

2007-02-05 14:54 - autor: Elijahu bnt "Rabbi" Rosenkranz
Ale w proilu ma nadal v-hr. ;-)

2007-02-05 14:59 - autor: Michał bnt Czarnecki
A ja wole podróbki, śmieszniejsze są.

2007-02-05 15:03 - autor: Konrad "Veal" Hergemon
Najlepszy homar!

2007-02-05 15:08 - autor: Rhadmor Van Helsing
oto najlepszy dowcip :
"ile zarobisz?
Twoje zdrowie
wynosi % - jest to bazowy współczynnik. Nie jesteś
wyżywiony, więc ten współczynnik mnożymy przez 50%. Wynosi
on 0%. Jesteś bezdomny, więc współczynnik mnożymy przez 60%.
Wynosi on 0%. Posiadasz obywatelstwo, więc współczynnik
mnożymy przez 150%. Wynosi on 0%. Wreszcie, jesteś
mieszkańcem od 89 dni. Daje to wzrost współczynnika o 4.45%.
Łącznie wynosi on 0%. Mnożymy go przez liberta, co daje 0
lt."

2007-02-05 15:52 - autor: Iwan Maria "Ingawaar" de Folvil-Arped
jesteś Wielki:D

2007-02-05 15:57 - autor: pplk Michas diuk Winnicki Arped de Valmont de Liberi
cudowne :D:D:D:D:D

2007-02-05 16:20 - autor: Paweł kaw. Ciupak
Śmieszniejsze, chociaż bardziej ordynarne*. No i po pierwszy
raz jestem w Homarze, choć w tym ostatnim dowcipie brakuje
jeszcze informacji, ze to zdjęcie z jednouchym było z
profilu :P.

(* zgodnie z łacińskim znaczeniem tego
słowa, nie polskim :P)

2007-02-05 17:10 - autor: Leszek kaw. "Rudobrody" Karakachanow-Liberi
Ja, Homar III Świecki z Suchumi godom wom:
1. Homar I
Cezar Kudłą był. Nietoperz uzurpuje więc.
2. Homar II
Morvański stracił tytuł wraz z zaprzestaniem homarzenia.
Jest więc tylko Homarem - Seniorem.
4. Homał Dofcippu
może ordynarnie rywalizować z Homarem Świeckim z
scholandzkiego podszeptu. Skorzysta na tym czytelnik.
Zostaję z Wami - Homar III Swiecki z Suchumi.

2007-02-05 20:02 - autor: Paweł bnt "Szmrek" Szermiński
Z tym Księciem to prorocze jakieś, najwyraźniej :)

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Użyteczne odsyłacze i wyszukiwarki