Prasa sarmacka
Aktualizacja o pełnych kwadransach
Artykuły nie reprezentują oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji.
Agencje :: Redakcja :: RSS :: RSS z SzU
Archiwum :: Archiwum Parku :: Archiwum SzU
Przeszukaj archiwa Bramy, Parku i SzU
Brama Sarmacka
Śmiej się razem z Homerem!
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów Bramy Sarmackiej. Zaproponuj artykuł Opublikuj artykuł w Parku. Regulamin Bramy Sarmackiej.
02 października 2006 r., 21:48 — Michał kaw. Radetzky
No wiec zapraszam was na kolejna edycję naszego programu "Śmiej się razem z Robertem C*****skim von Thorn"! Dzisiejszy odcinek zrealizowany został w Puszczy Karnutyjskiej, przez przypływ optymizmu Kajzera nazwanej tutaj stolicą. Co prawda za wstęp trza było zapłacić 10% zysku z odcinka, ale te 2500lt to dla nas jak splunąć... ekhm, tak czy inaczej mamy stąd wspaniały na Cesarską Piek... znaczy na Pałac. Zaczynajmy wiec, a nikt nas nie powstrzyma! Ni wróg, ni skarbnik, ni nawet cała Sarmacja... Chej chłopcy, czekan na broń... Ekhm. Zagalopowałem się. Tak czy inaczej, zatknijmy ramiona homara na lufach i ruszajmy na nasz pochód drugopaździernikowy!
Boski, acz nie najgorszy,
Rydzetzky
***
Przechodzi dwóch Scholandczyków koł drzewa i jeden mówi do drugiego.
- Wiesz, tu pod tym drzewem doznałem pierwszego orgazmu, a najgorsze było to,że nakryła nas jej matka..
- I co powiedziała?
- Meeee....
***
Rabbi wsiada z dużym workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor i mówi: - Będzie pan musiał zapłacić również za bagaż. Rabbi rozwiązuje worek i mówi: - Wychodź, synku i tak trzeba zapłacić...
***
Morpheus wykopał z piaskownicy granat i pokazuje go mamie.
- Wyrzuć to cholerstwo do pieca, bo nas pozabija!
***
Michaś do Majkela: - Wychodzę na chwilę do sąsiadki. Rusz się i wykąp dziecko! Po chwili w całym bloku rozlega się wrzask dziecka. Przerażona kobieta wbiego do łazienki i widzi męża trzymającego nad wanną dziecko za uszy. - Co robisz idioto! Urwiesz mu uszy! - A co, mam sobie ręce poparzyć!?
***
Na uczelni medycznej w Wandystanie student zdaje egzamin końcowy. Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta:
- Czyj jest to szkielet?
Student się zastanawia:
- Pies czy wilk?
- To szkielet psa - odpowiada.
- Dobrze, a ten?
Student myśli:
- Krowa albo żubr? Eee, skąd by mieli szkielet żubra?
- To szkielet krowy - odpowiada.
- Dobrze, no i ostatni szkielet.
- Choroba, człowiek albo małpa - zastanawia się student. - Chyba człowiek, ale pewien nie jestem.
- No słucham? - ponagla egzaminator.
- Kurcze jak powiem człowiek a to będzie małpa to się zbłaźnię - zastanawia się nadal student.
Denerwujący się egzaminator podpowiada:
- No, o czym uczyliście się przez pięć lat?
Zdumiony student:
- Niemożliwe? Wanda?
***
Fenrir wysłał żonę na wakacje na Tropicanę. Po tygodniu otrzymuje depeszę z hotelu:
"Pańska żona się utopiła STOP Jej zwłoki oklejone ostrygami wyłowiła straż przybrzeżna STOP Co robić? STOP".
Bartosz idzie na pocztę i nadaje telegram:
"Krewetki sprzedać STOP Pieniądze przelać na moje konto STOP Przynętę zarzucić ponownie STOP".
***
Mówi Avatar do synka:
- Skocz no, Mateuszku, do sąsiada i pożycz od niego wiertarkę...
Syn poleciał. Za kilka minut przylatuje i krzyczy:
- Nie chce pożyczyć!
- A to kawał świni! Lec synu do szopy i przynieś nasza.
***
Policjant zatrzymuje Piotra Krause jadącego pod prąd ulicy jednokierunkowej.
- Czy pan wie, gdzie pan jedzie?
- Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie spóźniony, bo wszyscy już wracają!
***
Przedszkole. Po zajęciach przedszkolanka pomaga założyć botki Margo. Męczy się, bo botki są ciasne ale w końu - weszły. Spocona siada na ławce obok a dziewczynka mówi:
- A butki są na złych nóżkach!
Rzeczywiście, lewy na prawy. Ściąga je więc, zakłada znowu, morduje się sapie... wreszcie!
- A to nie są moje buciki... - mówi nagle Margo.
Przedszkolanka zaciska zęby, sciaga botki, ociera pot z czoła...
- ... to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić.
Pani zaciska pięści, liczy do dziesięciu... Wciąga botki znowu na nogi dziewczynki. Uspokaja oddech. Zakłada jej płaszczyk, czapeczkę...
- Masz rękawiczki? - pyta dziewczynkę.
- Mam, schowane w butkach!
***
A my pytamy się, skąd ta przemoc wobec dzieci... I skąd tylu ludzi dziwnych na tym świecie...
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 65 razy.
Komentarze
2006-10-02 21:54 - autor: Piotr Krause-Bumbum
Wreszcie coś o mnie :D
2006-10-02 22:07 - autor: Henryk K. "Leperr" Leszczyński
P. Radetzky, odcinkiem miesiąca była afera korupcyjna
2006-10-02 22:38 - autor: Marek Lipa
Dobre, więcej takich odcików
2006-10-02 22:40 - autor: Patryk kaw. "Snoob" Bones
To w końcu botki czy butki?
2006-10-03 19:30 - autor: pplk Michas diuk Winnicki
:D:D:D:D
2006-10-04 11:30 - autor: Piotr diuk "Khand" Krupiński
Swietne. Wanda rulez
2006-10-05 13:16 - autor: Małgorzata s.d. "Margo" Muzyk
Wolałabym wersje ze szpilkami i przystojnym panem
przedszkolanka;) ale nie bede wybrzydzać:p Czekam
niecierpliwie na następnego Homara:)
Opcje archiwum
- Inne artykuły tego autora.
- Najwyżej oceniane. (ponad 10 ocen)
- Najczęściej czytane.
- 40 lat minęło... czyli artykuły dokładnie sprzed roku, dwóch itd.



Bank Sarmacji
Restauracje w Sarmacji
Sarmacka Liga Piłkarska
Encyklopedia Micropedia
Serwis Organizacji
Katalog Sarmacki
Baridajski Serwis Aukcyjny
Poczta Baridajska
Czat Sarmacki