Prasa sarmacka
Aktualizacja o pełnych kwadransach
Artykuły nie reprezentują oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji.
Agencje :: Redakcja :: RSS :: RSS z SzU
Archiwum :: Archiwum Parku :: Archiwum SzU
Przeszukaj archiwa Bramy, Parku i SzU
Brama Sarmacka
Hommar Szczypczykowaty Mniejszy
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów Bramy Sarmackiej. Zaproponuj artykuł Opublikuj artykuł w Parku. Regulamin Bramy Sarmackiej.
11 września 2006 r., 22:33 — Michał kaw. Radetzky
Swój Własny i jednej jeszcze Osoby_Która_Wie :)
Iraaasiad.
***
Baridas, ciemna noc. Nagle Król Majkel budzi Królową i mówi:
-Kochanie, tu masz proszki na ból głowy, a tu szklankę wody...
-Popie*rzyło cię? Nie boli mnie głowa...
-Aha! Mam cię!
***
Pałac Książęcy za 50 lat. Książę Piotr urządził przyjęcie dla arystokracji jego czasów. Przybyli Król Natanii i Król Scholandii. Kiedy wchodzili, Książe powiedział:
-Ucieszonym wielce z faktu waszego przybycia. Tyle lat... A co ja wam tutaj zrobię? Kawę przyniosę!
Po chwili wrócił z kawą. Zagraniczni gości wypili, Książe poszedł pozmywać naczynia. Kiedy wrócił powiedział:
-Ucieszonym wielce z faktu waszego przybycia. Tyle lat... A co ja wam tutaj zrobię? Kawę przyniosę!
Sytuacja się powtórzyła. Goście wypili, Książe pozmywał i zagaił znowu:
-Ucieszonym wielce z faktu waszego przybycia. Tyle lat... A co ja wam tutaj zrobię? Kawę przyniosę!
I tak przez cały wieczór oni pili, on zmywał i robił nową kawę. W końcu zrobiło się bardzo późno, goście podziękowali za mile spędzony wieczór, ale jako że było bardzo ciepło, na lotnisko udali się pieszo. Podczas spaceru rozmawiali. W pewnym momencie Patryk mówi do Armina:
- A widzisz, mówiłem że Ksiaże to jeden wielki sklerotyk!
- Tak, nawet kawy nam nie złobił...
***
Król Baridasu postanowił dla rozrywki zorganizować wśród szlachty i obywateli mały turniej, w którym uczestnicy mieli popisywać się siłą swojej naturalnej „broni”. Przed licznie zebraną publiczność wystąpił pierwszy zawodnik, opuścił dolną część garderoby, do „kopii” przywiązał dwukilogramowy ciężarek... Broń się uniosła! Tłum wiwatował, kobiety mdlały, dzieci machały chorągiewkami, orkiestra zagrała stosowną melodię. Po nim wyszedł drugi "mocarz", ten przywiązał ciężarek o wadze pięciu kilogramów... Broń się uniosła! Tłum wiwatował, kobiety mdlały, dzieci machały chorągiewkami, orkiestra zagrała stosowną melodię. Po tych dwóch wystąpiło jeszcze kilku zawodników, z których każdy usiłował dowieść swej nadPRZYRODZONEJ siły. Aż wreszcie wstał Król...
- Moja broń i tak jest najpotężniejsza! – obwieścił gromkim głosem.
Po czym opuścił spodnie i przywiązał sobie nie pięcio-, nie dziesięcio-, nie piętnasto- nawet, a DWUDZIESTOKILOGRAMOWY ciężarek. I... ależ tak! Królewska broń się uniosła! Tłum wiwatował, kobiety mdlały, dzieci machały chorągiewkami, orkiestra zagrała...
...„Boże, chroń królową”...
***
Nieopodal zapadłej wioski gdzieś daleko w wandejskich górach mieszkał potężny drwal. Raz w tygodniu odwiedzał on wiejski sklepik, jedyny w promieniu 100 km. Zawsze kupował dwa produkty- chleb oraz... kilka flaszek wódki o smaku czarnej porzeczki. Sprzedawca nigdy nie mógł pojąć, dlaczego takie wielkie chłopisko pije takie dziwactwo, bądź co bądź to Wandystan, i to nie miasto ale prawdziwy kraj... Po kilku latach takiego stanu nie wytrzymał, i zapytał się małomównego olbrzyma, dlaczego nie kupi porządnej wódzi, tudzież spirytusu zacnego. Na to drwal sznapsbarytonem
-Panie, spirytus to ja sam sobię pędzę, to jest na zapojkę!
***
Fenrir i Mel z synem wrócili ze sklepu.
-Chyba mamy wszystko co chciałaś kupić.
mówi Fenrir i zaczyna wyjmować rzeczy z torby i wyliczać
-szampan... afrodyzjaki... romantyczna powieść... płyta z muzyką relaksującą...
-Mmm, spędzicie dziś z Tatą ciekawą noc, prawda Mamo? - pyta Morpheus.
-... baterie...
***
Poranny apel KSZ:
"Oddziaaaaaaaaał - BACZNOŚĆ!"
"Oddziaaaaaaaaał - W TYYYŁ ZWROT!"
"Oddziaaaaaaaaał - POCHYL SIĘ!"
"DZIEŃ DOBRY, DUP*KI!"
***
Kłól Ałmin witał się z grupą dyplomatów i najrózniejszych zagranicznych gości, między którymi był i ambasador Sarmacji. Przywitanie przebiegało trybem: Prezentacja, uścisk dłoni, następny w kolejce. Monarcha dochodzi do Sarmaty, następuje prezentacja:
- Wasza Krolewska Wysokość, Jego Ekscelencja Ambasador Księstwa Sarmacji.
Ałmin:
- Sałmacja!!! Jakże się cieszę!! Zawsze podziwiałem Pański mały, bohatełski kłaj...
Król ze świtą przeszli do następnego. Sarmata ma mieszane uczucia. Miło usłyszeć, że Sarmacja to bohaterski kraj, ale dlaczego mały?? W tym momencie słyszy:
- Wasza Królewska Mość, Jego Ekscelencja Przedstawiciel Sarmavoice.
- Sarmavoice! Jakże się cieszę!! Zawsze podziwiałem Pański mały, bohatełski kłaj...
***
No i jak zwykle proszę o propozycje na 6876274 i m.radetzky@gmail.com. Pierwsi dostaną luksusowe spodnie z widokiem na morze i obieraczką do czerwonych porzeczek z diodą i brzęczykiem.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 60 razy.
Komentarze
2006-09-11 22:45 - autor: Patryk kaw. "Snoob" Bones
A królowa jeszcze żyje? Zacne!
2006-09-11 22:48 - autor: bar. Accursius
Marsz Radezky do pisania następnego humoru :D
2006-09-11 22:49 - autor: Bartek bnt "Fenrir" Janiczek-Chojnacki
Baterie potrzebne były do discmana Morpheusa, od razu mowie
zeby nie było ;P
2006-09-11 22:49 - autor: Przemysław mar. "Abraxas" Figiel
Takie OLDschoolowe bym powiedział... :>
2006-09-11 22:51 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
E... Słabe. Lepsze niż poprzednie, ale i tak mogło być
gorzej. Lotnia-Na-Myszy się nie stara.
btw - kto mi
wytłumaczy ten dowciap w którym występuję, bo cosik chyba
nie zrozumiałem ^_^"
2006-09-11 23:23 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
Tja... Do discmana to ja mam swoje, atomowe. Nie do
wyczerpania. Hmm... zaraz, zaraz... ja discmana nie mam...
2006-09-11 23:54 - autor: Michał bar. Radetzky
Aha. Juz się plączą w zeznaniach. A ja wiem że to nie do
discmana, ani innego sprzęptyu grającego ;> Abrax, już ci
powiedziałem, to dlatego że to ty jesteś ramolem.
2006-09-12 02:03 - autor: pplk Michas diuk Winnicki
Znakomity odcinek, duzo o jedynej wlasciwej monarchii.
2006-09-12 10:26 - autor: Małgorzata s.d. "Margo" Muzyk
Niezłe, niezłe...,. a gdzie podziękowania:P
2006-09-12 10:55 - autor: Michał bar. Radetzky
Pojechaly w siną dal... dzięki wielkie dla moich pomocników
- tym razem wyłącznie płci żeńskiej (coś mi się Homar
feminizuje. I nie, nie ma to związku z tmy że zacząłem nosić
spódniczkę)
2006-09-12 11:55 - autor: Lolopo van Dystan
A gdzie dowcipy o mnie?????
2006-09-12 12:58 - autor: Kryspin v-hr. "Retro321" C*****ski
Cenzura przeszła samą siebie - "DUP*KI" - ba, to nawet
nie jest cenzura. :D
2006-09-12 16:56 - autor: Leszek kaw. "Rudobrody" Karakachanow
Zapojka?
Na Rarogonii mówimy popitka, a w Teutonii
zapitka. W Soli słyszałem zapita, ale zapojka???
2006-09-12 17:32 - autor: Michał bar. Radetzky
Leszek. Bo Teutonia to nie Wandystan. Kryspin. Znalazlem
kruczek :P Tak mozna :P Lolopo. Nie bedzie.
2006-09-12 19:16 - autor: Jarek kaw. "Dexter" Sadowski
Taa, Teutonia to jedyne normalne miejsce. ;-) Jak nie
"Sałmaci" to "zapojka" albo i "dup*ki". :D
Opcje archiwum
- Inne artykuły tego autora.
- Najwyżej oceniane. (ponad 10 ocen)
- Najczęściej czytane.
- 40 lat minęło... czyli artykuły dokładnie sprzed roku, dwóch itd.



Bank Sarmacji
Restauracje w Sarmacji
Sarmacka Liga Piłkarska
Encyklopedia Micropedia
Serwis Organizacji
Katalog Sarmacki
Baridajski Serwis Aukcyjny
Poczta Baridajska
Czat Sarmacki