5721. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
12. dzień panowania Roberta Fryderyka
Ród
Ród at Atera
Opis instytucji
Ród at Atera wywodzi się z Gideny. Niestety jego lata świetności dawno się skończyły, a nazwisko często zmieniane dopiero teraz wraca do pierwotnej nazwy.

Założyciel miejscowości z Margrabstwa Gideny wywodził się jeszcze z starego plemienia Andurów (w czasach świetności Wara i Guza Czarnego ok. 685 p.n.e.). Był jednym z ostatnich wodzów tego koczowniczego ludu, a zwał się Gidemon. Jego wnuk Książe Alm został później pierwszym władcą Baridasu i założycielem Almery tj. „miasta Alma”.

Przez lata i wieki, ziemie Amberii rozwijały się pod władaniem potomków Gidemona. Wraz z rozwojem stosunków feudalnych znaczenie przodków ostatniego wodza Andurów zyskiwało na znaczeniu. Andurowie wiernie służyli Hrabiom Bram Awary, za co ten nadał im tereny które zamieszkali w wieczyste władanie, a ziemie te uzyskały status Marchii.

Ostatnim potomkiem z czystej linii krwi był Margrabia Rodan de Gideno, który zbudował w 1395 roku Zamek Momerie w okolicy Gideny i nie doczekał się męskiego potomka, miał za to piękną córkę Lilianę.

Były to czasy mroków i zależności feudalnych, gdzie liczył się rozmiar posiadłości i szlachetne urodzenie.

W wieku 16 lat młodej pani na Gidenach ojciec zaczął szukać odpowiedniej partii. Na zamku w Momerie w tym celu urządził turniej rycerski. Zjechali się panowie okolicznych ziem którzy mieli zawalczyć o wiano młodej Liliany. Po krwawych zmaganiach, na placu boju pozostało dwóch rycerzy. Jeden wywodzący się z linii bocznej Andurów i okolicznych wsi Sir Harold Mitrax oraz pan z Wysp Bursztynowych Sir Justynian Morrigan lennik Markizów Dahrim. Stoczyli z sobą walkę na miecze, z potyczki na śmierć i życie wyszedł tylko jeden. Był nim sir Justynian, margrabia zanim oddał córkę w ręce pana z Wysp, przeprowadził z nim rozmowę przy uroczystej kolacji. Wyczuł jego zamiary, zależało mu jedynie na wianie, tytule i ziemiach wiążących się z ożenkiem.

Rodan, zawarł z nim umowę pod warunkiem, że otrzyma to wszystko, jedynie wtedy kiedy na stałe zamieszka w Gidenach. W tamtym okresie wiązało się to ze złożeniem hołdu lennego Hrabiom Bram Awary, co nie było po myśli młodego szlachcica z Wysp, gdyż wiązała go przysięga z rodem Arpedów. Koniec, końców jednak przystał na tą propozycje, przemówiła do niego żądza bogactw oraz tytuł płynący z osiedlenia się na ziemiach panny młodej. Co prawda Lilinana na początku protestowała w związku z zaaranżowanym ślubem, i prosiła ojca o zmianę decyzji, nie mniej jedna margrabia był uparty, i doprowadził do tego niechcianego małżeństwa. Wkrótce urządzono wesele, na którym pojawiła się ówczesna śmietanka rycerstwa, pochodząca z kontynentalnego Baridasu. Nie zabrakło rzecz jasna gości z wysp, którzy stanowili rodzinę pana młodego, na uczcie weselnej ustalono pewne zasady i zależności. Ustalono że margrabia Gideny jak dotąd będzie zależny od panów na Bramie Awary, ale też w przypadku wypraw wojennych będzie musiał wstawić się na wezwanie Markiza Dahrim do chorągwi Książąt Wysp. Po hucznej zabawie, goście udali się na należyty wypoczynek w zamku Momerie, a młoda para na pokoje aby skonsumować małżeństwo. Co prawda Lilian opierała się w noc poślubną swemu mężowi, ten jednak ją wziął siłą i zostawił w jej środku swe nasienie. Córka Rodona długo nie umiała dość do siebie po tej nocy, a świeżo upieczony mąż był zadowolony sam z siebie.

Pewnego dnia 1412 roku Justynian pojął wreszcie że zaniedbuje swoją żonę, w tym celu na zamku wybudował Lilianie oranżerię, tak aby jego wybranka zajęła się czymś pożytecznym. Pani na Gidenach ucieszyła się z takiego obrotu spraw, zaczęła sprowadzać coraz bardziej egzotyczne gatunki owoców i roślin do ogrodu.

W 1414 roku Lilianie i Justynianowi zamiast tak wyczekiwanego syna urodziła się piękna córeczka Mirella. Początkowo Justynian nie mógł znieść faktu, że nie doczekał się dziedzica swego rodu, ale po pewnym czasie dla podkreślenia swej miłości do Liliany Justynian oraz dla podkreślenia swej radości z urodzenia córki postanowił zmienić swe imię na Julian (imię przeznaczone dla syna, którego się już nie doczekał). Niestety pierwotne nazwisko Morrigan pozostało.

Ród at Atera zamieszkuje ziemie należące do lenna Gidena.


Historia, którą tu zamieszczę dopiero się zaczyna...

(-) najstarszy żyjący senior rodu at Atera Laurencjusz